Czy wybory prezydenckie w Polsce odbędą się za wszelką cenę?

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Za mniej niż dwa miesiące, 10 maja, w Polsce mają się odbyć wybory prezydenckie. Partia rządząca robi wszystko aby mimo epidemii koronawirusa, odbyły się one w terminie. Czy w obecnej sytuacji jest to w ogóle możliwe? Zdaniem partii rządzącej PiS, nie ma powodu, aby je odwoływać. 

 

Od czasu gdy do Polski dotarła epidemia koronawirusa SARS-CoV-2, trwająca kampania wyborcza właściwe się zakończyła. Prawie wszyscy kandydaci zostali zmuszeni do zaprzestania jej prowadzenia. Wszyscy poza jednym, obecnym prezydentem Andrzejem Dudą, który wręcz przeciwnie, lansuje się na koronawirusie podróżując po kraju z przypominającymi czasy Gierka, gospodarskimi wizytami. 

 

Doprowadziło to do sytuacji, że wszyscy kandydaci siedzą w domu lub pojawiają się na krótkich konferencjach prasowych, a urzędujący prezydent odbywa tourney po Polsce uśmiechając się głupio i dając zły przykład Polakom, zamkniętym w domach. Dodatkowo obecna głowa państwa, ignorując realia pandemii dla potrzeb politycznych, ryzykuje zachorowanie na koronawirusa. 

Złośliwi twierdzą, że z okazji dziesiątej rocznicy katastrofy smoleńskiej, cały rząd i prezydent mogą się znaleźć w kwarantannie, zarażeni koronawirusem. Niestety trzeba przyznać, że z takim poziomem lekkomyślności, jaki prezentują nasi rządzący, ten scenariusz jest, nomen omen, na kursie i ścieżce. 

 

Wszystkie kraje dookoła wprowadzają stan wyjątkowy i de facto w Polsce też jest on wprowadzony tylko dla niepoznaki nazywa się go "stanem epidemii". Gdyby wprowadzono rzeczywiście stan wyjątkowy, majowe wybory musiałyby zostać odwołane, a wybory można by zorganizować najwcześniej 90 dni po jego zakończeniu. Oznaczałoby to w tym momencie bliżej nieokreślony czas, bo przecież nikt nie wie ile potrwa ta epidemia, a żeby przeprowadzić wybory musiałaby się ona skończyć. 

"Nie chcemy wprowadzać żadnego stanu wyjątkowego, bo nie chcemy ograniczać wolności obywateli" powiedział nieco cynicznie szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk 

Jest to tym bardziej dziwne gdy do pomocy w kryzysie koronawirusowym wydelegowano już Wojsko Polskie. Taką decyzję podjął minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Żołnierze mają pomagać szczególnie w uszczelnieniu granic. Czyli mamy coś w rodzaju stanu wojennego, ale tego tak nie nazywamy. Można być internowanym nawet po donosie sąsiada! 

 

Dla Prezydenta Dudy wybory 2020 to obecnie gra o życie polityczne. Jeśli ogłosi stan wyjątkowy i odwoła wybory to w następnym terminie w związku ze skutkami zapaści gospodarczej, przegra! Jeśli u ich nie odwoła nie będzie miał mandatu społecznego do pełnienia funkcji w związku z niemożliwością prowadzenia kampanii przez kontrkandydatów. 

 

Nie sposób wyobrazić sobie tych wyborów 10 maja, do których przeprowadzenia dąży PiS. Kto będzie chciał siedzieć w komisji wyborczej? Kto będzie chciał ryzykować zarażeniem dla oddania głosu? Czy emeryci przekupieni tzw. 13 emeryturą zaryzykują zakażenie, żeby się odwdzięczyć głosowaniem na Andrzeja Dudę? Niewątpliwie przeprowadzenie tych wyborów w obecnych warunkach byłoby szaleństwem. 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika znawca

Przegrał Orzeł Biały.

Przegrał Orzeł Biały.

Rząd PiS nie chce przesunąć terminów wyborów prezydenckich na jesień, bo zwiększy ryzyko swojej przegranej. To już komentujący na forum przedstawili wcześniej. Należy tę słuszną tezę wzmocnić o dalszy przekaz informacyjny - Prezydent RP może złożyć urząd w maju, nic nie nakazuje Andrzejowi Dudzie, dalsze trwanie na stanowisku, po tej dacie. Jego obowiązki od wiosny, do października na pół roku, może przejąć Marszałek Sejmu, a nawet Marszałek Senatu, gdyby ten pierwszy nie mógł tego zrobić.

Obie izby parlamentu są praktycznie pod kontrolą PiS. Sejm to PiS-owska większość, z kolei potencjalnie Marszałek Senatu - reprezentujący większość opozycyjną, w takim obrocie spraw i tak musiałby pełnić swe prezydenckie obowiązki, całkowicie ponad podziałami politycznymi. W takich warunkach rząd i ośrodek prezydencki, mogą bez stresu i przeszkód, przesunąć termin wyborów. To nie nowość na naszej scenie politycznej, 10 lat temu po katastrofie smoleńskiej, jeden ze spikerów izby, też był w funkcji p.o. - pełniącego obowiązki.

PiS zatem woli iść na konfrontację z resztą społeczeństwa, a przy okazji chce pokazać, że jego elektorat jest najważniejszy w państwie, a reszta grup społecznych, już się w nim na poważnie nie liczy.

Internet nie służy do inwigilacji, a jeśli to prawda, że nie da się tego osiągnąć, to wolę by był on dostępny tylko z urzędu, w środowisku pracy oraz w biznesie.

Portret użytkownika Wirus

Ale wam wymięka lewicowcy

Ale wam wymięka lewicowcy kogo wy macie za kandydata na urząd prezydenta śmiech i żenada tak jak te partyjki co do POooo to dziw że ma jeszcze tak dużo bezmozgich zwolenników przecież trzeba być.... by nie widzieć co robią pasożyty no cóż znalazły podatny grunt. Nie mam swego kandydata na urząd no chyba że ja to  zrobił bym porządek z tym łajnem okrągło stołowym, a POooo znalazło by poczesne miejsce za kratami za zdradę i działanie na szkodę państwa Polskiego. No minusiki lewicowe...... 

 

 

Portret użytkownika Jack Ravenno

To jest gówno, a nie pandemia

To jest gówno, a nie pandemia. gdyby to było coś poważnego - wszyscy by mieli już sraczkę, a obraz ogólny byłby nad wyraz inny. Nie wierzę, że średnio ogarnięci ludzie nie widzą, że została sztucznie wywołana sytuacja kryzysowa. Teraz tylko pozostało przedstawienie kompleksowych rozwiązań i uratowanie zmęczonych tym wszystkim ludzi.

Ład światowy wali się w gruzy. Nadchodzi tak potężny krach, że tylko czekać przyjścia "mesjasza", który uratuje ludzkość.

Ja pier... wydawało mi się, że tego nie dożyję. A jednak. Oby dobry Bóg miał nas w opiece w te ciężkie czasy.

Portret użytkownika Lommo

PiSowi bardzo zależy na 

PiSowi bardzo zależy na  utrzymaniu terminu wyborów gdyż obecne zdecydowane działania obozu rządzącego bardzo wzmacniają poparcie dla urzędującego prezydenta (i  samego PiS też). No a na jesień to już multum wyborców będzie miało komorników na karku, bezrobocie będzie przepotężne. Osobiście szczerze wątpię że do wyborów prezydenckich spadnie krzywa zachorowań ( wystarczy spojrzeć na długoterminową prognozę pogody  która przedstawia  temperatury idealne dla tej zarazy). Na PiS głosują głównie ludzie starsi którzy będą się bali iść do  lokali wyborczych, a jak będą i tak chcieli iść koniecznie jak np. moja mama to będą mieli schowane dowody , nie mówiąc o braku podwiezienia. I nieprzesuwanie terminu wyborów powinien się modlić p. Bosak i Konfederacja , bo frekwencja w wyborach będzie równa poparciu w społeczeństwie dla Konfy. Wyborcy Konfy i p. Bosaka oczywiście na wybory ruszą w pełnym składzie bo się nie boją.

Portret użytkownika Takitam

Czarno widzę te wybory w maju

Czarno widzę te wybory w maju, to co się u nas dzieje to dopiero preludium. Nie trzeba być prorokiem żeby zrozumieć że za parę tygodni będzie u nas to samo co we Włoszech, albo i gorzej. Jeszcze szybciej nastąpi to w Niemczech i Czechach - tam już zachorowania idą lawinowo. Nawet gdyby zorganizowano te wybory i pozwolono ludziom na nie iść, to i tak ludzie to zleją bojąc się o swoje zdrowie.

Strony

Skomentuj