Czy w starożytności posiadano drukarki 3D? Kompleks Puma Punku może być tego dowodem

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

Na temat Puma Punku pisaliśmy już wielokrotnie, ale miejsce to jest tak zadziwiające, że warto o nim mówić. Jest to część kompleksu Tiahuanaco w Boliwii i w przeszłości musiało być to bardzo ważne miejsce, ale nie wiadomo, do czego służyło.

 

Już na pierwszy rzut oka widać, że obecny stan wskazuje na to, iż musiało tam kiedyś dojść do katastrofy. Ale co mogło rozrzucić na wszystkie strony wielotonowe bloki? To tylko kolejna z wielu zagadek, jakie skrywa Puma Punku. Oficjalna nauka próbuje nam wmówić, że jest to obiekt kultu cywilizacji Inków stworzony mniej więcej 2500 lat temu, ale wiadomo to tylko na podstawie datowania radiowęglowego, które jest bardzo zawodne. Może to oznaczać, że jest to dużo starsza budowla.

To, co szokuje to dokładność obróbki kamienia, którą rzekomo osiągnęli prymitywni ludzie posługujący się rylcami metalowymi z miękkich materiałów. Wiele kamiennych bloków wygląda tak, jakby zostały wykonane maszynowo za pomocą technologii, jakie w czasach dzisiejszych wymagałyby sprzężenia mocy obliczeniowej komputera i maszyny zdolnej do wycinania tak finezyjnych kształtów. Nawet w czasach dzisiejszych stworzenie takich bloków wymagałoby wielkiego wysiłku a niektórzy twierdzą, że z taką precyzją i trwałością byłoby to niemożliwe.

Zasklakujące jest też to, że bloki skalne Puma Punku to nie są miękkie piaskowce tylko dioryty, a to jedne z najtrwalszych, ale i najtwardszych skał. Ten fakt powoduje, że wmawianie nam, iż zostało to wykonanie miedzianymi rylcami jest po prostu obrazą dla inteligencji. Tutaj pojawia się kolejna tajemnica, bo dioryty występują jedynie w odległości 15 kilometrów od kompleksu, w pobliżu jeziora Titicaca, więc tajemnicą pozostaje to jak lud, który nie znał koła zdołał przetransportować wielkie bloki skalne na tak znaczną odległość.

Na dodatek, gdy popatrzy się na wycięcia bloków można uznać, że są one ze sobą skorelowane tak, że cały kompleks był wykonany bez zaprawy, niczym z klocków. To taki poziom dokładności, że musi budzić kolejne pytania o to jak prymitywni ludzie z miedzianymi rylcami zdołali to wszystko wyrzeźbić i umieścić na miejscu. Wygląda to wręcz jak efekt druku 3D, a nie działania człowieka. Tylko czy taka technologia mogła kiedyś już istnieć?

Być może to nie Inkowie stworzyli ten niezwykły kompleks. Mogli oni korzystać z jego fragmentów w celach rytualnych, ale prawdopodobnie już za ich czasów Puma Punku było zniszczone. Można zatem uznać, że jest to relikt innej, zapomnianej obecnie cywilizacji technicznej w naszej historii, która posiadała zdolność zaawansowanej obróbki kamienia, lub jego drukowania i mogła zostać zniszczona we wspominanym w tak wielu źródłach potopie. Tylko cóż to był za potop, który niemal doszczętnie zniszczył kilkusettonowy kompleks znajdujący się 3800 metrów nad poziomem morza?

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika q23

Swiadectwo aktywnosci blizej

Swiadectwo aktywnosci blizej nieokreslonej rasy, ktora dysponowala technologia, ktorej nie zrozumiemy majac nawet 10 zderzaczy hadronow, gdyz jestesmy ich dzielem, dzielem inzynierii genetycznej z wgranymi ograniczeniami. Dopoki bylismy potrzebni jako niewolnicy dopoty tu byli. Pozniej zainicjowali potop ale czlowiek przetrwal na skutek tego ze nie kazdy z nich byla za tym aby ludzie wygineli. I tak tu jestesmy, pozostawieni na pastwe wlasnego losu.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Tajemnica megalitycznycch

Tajemnica megalitycznycch budowli o wielkiej precyzji polega na kilku technologiach:

1. produkcja betonów , które posiadały strukturę skał po związaniu i izomorficznych przemianach krystalicznych w osi czasu

2. "zmiękczanie" promieniowaniem elektromagnetycznym skał i dopasowywaniem żelowatych bloków, które twardniały w określonym czasie, dopasowując się do nierówności niższych warstw

3. montaż wielkich monumentów siłą umysłu wzmacnianym ręcznymi urządzeniami budowniczych ( berła "królewskie" i inne insygnia władzy)

 Ciemne ludki - robole  pracowały jedynie przy łączeniu topionymi termicznie stalowymi  klamrami, poszczególne warstwy bloków, co tworzyło konstrukcję odporną na wstrząsy tektoniczne i dzieki którym przetrwały w zasadzie nie naruszone do naszych czasów.

Wiem, bo tam byłem i to budowałem... Smile

Portret użytkownika Dr Piotr

Nawet są filmy na YT na ten

Nawet są filmy na YT na ten temat, że te bloki są ewidentnie odlane z betonu na bazie diorytu, a nie wykuwane ręcznie czy maszynowo. Zwykłe odlewy, tak jak obecnie robi się pustaki i tyle, tylko receptura tego betonu zaginęła.

Portret użytkownika Easy Rider

To jest tematyka z zakresu

To jest tematyka z zakresu tzw. zakazanej archeologii. To kolejny przykład tego, że jesteśmy okłamywani na temat historii cywilizacji ziemskiej. Kiedy znajdywane są artefakty, świadczące o istnieniu przed tysiącami lat wysoko rozwiniętej technicznie cywilizacji, oficjalna nauka nie ma nic do powiedzenia w tej kwestii.

Ta kwestia dotyczy zresztą nie tylko znalezisk na terenie Południowej Ameryki, ale również na terenie Egiptu i Bliskiego Wschodu, gdzie dokładność (a w ogóle - możliwość) wykonania monumentalnych posągów i budowli jest trudna do wyobrażenia, przy przyjęciu oficjalnej wersji rozwoju cywilizacji ludzkiej.

Portret użytkownika hm...

jest to lany specyficzna

jest to lany specyficzna forma betonu

wystarczy uprzednio naszykować drewniana formę (spreparowane deski do określonej faktury) i zalać betonem

stopień chropowatości nadać poprzez zacieranie na mokro, przed lub po pełnym utwardzeniu

cała filozofia

Portret użytkownika Easy Rider

Nie przeczę, że to mogą być

Nie przeczę, że to mogą być odlewy, ale czy z lawy wulkanicznej? Jak by to miało w praktyce wyglądać - czekali, aż wulkan wybuchnie i nadstawiali naczynia, aby złapać lawę o temperaturze ok. 1400°C? To z czego miałyby być te naczynia, aby nie ulec zniszczeniu od tej temperatury?

Strony

Skomentuj