Czy ukraińscy agenci wpływają na polską opinię publiczną?

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Jak wiadomo do niedawna w Polsce panoszył się patologiczny filoukrainizm, jak można nazwać prezentowaną przez polskojęzycznych polityków bezwarunkową miłość do Ukrainy i Ukraińców. Ostatnio jednak nastąpiły pewne zmiany tego kursu, na co z pewnością miał wpływ wybór na prezydenta USA Donalda Trumpa. W efekcie wśród ukraińskich agentów wpływu działających na terenie naszego kraju następuje swoiste wzmożenie aktywności.

 

Trzeba mieć świadomość, że polska opinia publiczna jest ostatnio bombardowana przez rozmaite agentury wpływu. Jedna z najbardziej nikczemnych jest sterowana z Kijowa. Ukraińscy agenci wpływu wmawiają nam, że Stefan Bandera był bohaterem naszych wschodnich sąsiadów i powinniśmy zapomnieć o bestialskich morderstwach, których jego pobratymcy dokonywali na ponad 150 tysiącach Polaków. Ich męczeńska śmierć ma być zdaniem tych ludzi zapomniana i złożona na ołtarzu rzekomych dobrych stosunków z Ukrainą.

Źródło: facebook

Przodują w tym ludzie tacy jak Jerzy Targalski zgrywający się na znanego "sowietologa" czy laureat orderu ukraińskich służb  specjalnych - SBU - Tomasz Sakiewicz. Są to w najlepszym wypadku ludzie szalejący z nienawiści do Rosji, a w najgorszym po prostu prawdopodobni ukraińscy agenci wpływający przez media na polskie społeczeństwo. Środowisko skupione wokół Gazety Polskiej i zależnego od niej portalu nomen omen nazywającego się niezalezna.pl, konsekwentnie promuje rusofobiczne postawy i usprawiedliwia wszelkie przejawy antypolonizmu na Ukrainie, odmawiając przyjęcia do wiadomości postępującej banderyzacji tego kraju.

Jerzy Targalski - źródło: Internet

Ci świadomi, bądź nie, agenci wpływu Ukrainy, sugerują, że każdy kto krytykuje jawnie objawiane w tym kraju odwoływanie się do nazistowskiej i zbrodniczej przeszłości to domyślnie "rosyjski agent". Przoduje w tym zwłaszcza samozwańczy "znawca" tematu, Jerzy Targalski. Ostatnio sugerował on bezczelnie, że Polacy powinni zapomnieć o ludobójstwie na Wołyniu, bo UPA mordowała też Rosjan. Tym samym zamanifestował on swój skrajny antypolonizm i filoukrainizm, albo patologiczną rusofobię.

 

Targalski biega po pisowskich telewizjach i udziela się w polskich tygodnikach opinii szkalując między innymi portal zmianynaziemi.pl gdzie zwykle bez dowodów, bezczelnie sugeruje, że jest on prowadzony przez rosyjskie służby. Jego zdaniem mają na to wskazywać artykuły krytycznie oceniające odradzający się na Ukrainie kult Bandery. W międzyczasie obraża on notorycznie polskich patriotów takich jak Grzegorz Braun, Janusz Korwin Mikke czy Ks.Isakowicz-Zaleski, nazywając ich rosyjskimi agentami tylko dlatego, że krytykują restaurację nazizmu w wersji rozpowszechnionej przez zbrodniarza Stefana Banderę. Co ciekawe nie jest on już taki skłonny do krytyki, gdy podobnie krytycznie wyraża się jego aktualny guru, Jarosław Kaczyński. Targalski nawet nie pisnął po ostatnich jakże rozsądnych wypowiedziach "pierwszego sekretarza" partii PiS, na temat braku zgody na kult zbrodniarza na Ukrainie. 

 

Osobnik ten zachowuje się po prostu tak jakby był na usługach Kijowa, co biorąc pod uwagę fakt, że obraca się on wciąż w środowisku odznaczonego przez Ukraińców Sakiewicza powoduje poważne wątpliwości co do jego rzeczywistych intencji. Oczywiście nie ma twardych dowodów na agenturalną inspirację kalumnii rzucanych przez Targalskiego w stronę sceptycznych względem Ukrainy polskich środowisk patriotycznych, ale istnieją poważne poszlaki wskazujące na to, że takie uwikłanie istnieje.

 

Co zatem zrobić z paszkwilantami, którzy zgrywają się na polskich patriotów, a w istocie reprezentują interesy Kijowa? Można się z nimi użerać w sądach, co w przypadku polskim jest nieco daremne ze względu na przewlekłość postępowań i ich koszty, albo można robić dalej swoje, czyli konsekwentnie obnażać takie próby wpływania na polską opinię publiczną, które są oparte na manipulacjach i powtarzanych w kółko kłamstwach oraz stygmatyzowaniu każdego, kto inaczej niż oni patrzy na kult zbrodniarzy na Ukrainie. Marzeniem tych ludzi jest to, aby Polska wraz z Ukrainą znalazła się na wojnie z Rosją, a każdy rozsądny człowiek wie, że to byłby koniec naszego kraju. Pozostaje liczyć na to, że polskie służby zrobią porządek z ukraińskimi agentami wpływu udającymi polskich patriotów, ale o ile to nastąpi to chyba dopiero po kolejnych wyborach w naszym kraju. Trzeba to po prostu przeczekać.

 

Źródła:

http://kontrowersje.net/jak_masz_inne_zdanie_niz_darski_vel_targalski_to_jestes_agent_ruski
http://niezlomni.com/braun-rosyjskim-agentem-ostre-slowa-jerzego-targalskiego/
https://pl.sputniknews.com/polska/201702054766872-sputnik-polska-targalski-chce-isc-na-mos...
http://jagiellonia.org/targalski-rosyjska-agentura-polsce-czeka-aby-wypadki-naglasniac-kre... http://niezalezna.pl/61317-ukraina-dziekuje-tomaszowi-sakiewiczowi-medal-dla-strefy-wolneg...
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sakiewicz-odznaczony-przez-sluzbe-bezpieczenstwa-ukrainy/40591
http://www.mysl-polska.pl/node/263
http://bhkaczorowski.salon24.pl/536355,targalski-vel-darski-dedykuje-to-internautom

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.3 (9 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika U_P_Adlina

tylko, że Rosja to polski

tylko, że Rosja to polski sojusznik przeciw banderowskiej upadlinie, a uSSmania wspiera banderyzm na upadlinie, więc to raczej nie Rosji, ale uSSmanii trzeba nie lubić !!...............Upadlińcy właśnie boją się sojuszu miedzy Polską i Rosją, bo to śmierć dla banderowskiej upadliny!!.............Może dlatego ostatnio tak się rozpisujesz !!........strach??

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika U_P_Adlina

a zastanawiałeś się, jaki

a zastanawiałeś się, jaki bufor będzie oddzielał Polskę od nazi-banderowskiej upadliny??...........Pewnie nie, co??..........Wolę mieć Rosję za sąsiada (zresztą na północy już jest taka sytuacja), niż banderowską upadlinę !!.......(lepiej postudiuj koncepcję Dmowskiego)

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika przypadkowy gośc

Ty chyba masz coś nie teges z

Ty chyba masz coś nie teges z logicznym mysleniem albo z pojmowaniem geografii. Ukraina nie jest dla nas żadnym buforem, bo z Rosją graniczymy bezpośrednio- Kaliningrad, i  jest tam już odpowiednia ilość rakiet Iskander, żeby zniwelować wszelki bufor. Po drugie - Rosjanie mogą swobodnie wjechać do Polski przez Białoruś a Łukaszenko przyparty do muru jeszcze im pożyczy kilka dywizji(tak, tak - niedłlugo manewry , świetna okazja ).Ukraiński bufor to mit i służy tylko czyimś interesom, a czyim to życzę miłego rozkminiania Biggrin

Portret użytkownika Medium

To zarobkowa emigracja jest

To zarobkowa emigracja jest jak wąż klocków domino upadający w kierunku zachodnim. Już wczesniej były pojedyńcze jaskółki ukraińskie i ciekawe, ale nawet wykształceni ludzie statąd, nawet oni boczyli się na Rosję.

Strony

Skomentuj