Czy światem rządzi człowiek o pseudonimie „Pindar”?

Kategorie: 

Źródło: Internet

Pytanie o to, kto faktycznie rządzi planetą, jest tak stare, jak nasza cywilizacja. Pandemia COVID-19 spotęgowała jednak wątpliwości dotyczące realnych ośrodków światowej władzy. Do łask wróciły więc nieco zapomniane teorie.

W jednym ze swoich raportów Benjamin Fulford wspomniał o tym, że "Bogiem" w naszym świecie jest tak naprawdę grupa ludzi bądź innych istot, która po prostu ukryła swój totalitarny system za koncepcjami zachodnich bogów monoteistycznych, takich jak właśnie Bóg, Allah czy Jahwe.

Wszystkie rody królewskie z królową Elżbietą II na czele, uważają się za potomków Jezusa i stąd ma wynikać ich przeświadczenie, że są przeznaczeni do rządzenia światem.

Mają one jednak konkurować ze sobą o to, kto będzie pełnił rolę "Mesjasza" w planowanym od dawna Nowym Porządku Świata, zwanym obecnie także Wielkim Resetem.

Jak podaje Fulford, członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej naciskali  na to, aby to książę William stał się twarzą NWO. Z kolei włoscy faszyści z loży P3 promują ponoć niejakiego Marco Di Mauro. Wspomina się też o Davidzie M. Rothschildzie, który z wyglądu przypomina nawet wizerunek Jezusa.

Kto by tej roli nie odgrywał, tajnym przywódcą świata jest rzekomo postać znana jako "Pindar". To on ma być absolutnym władcą odgrywającym rolę "Boga".

Teoretycy spisku od dawna spekulują, kto ukrywa się za tym pseudonimem. Wymienia się głowę rodziny Rothschildów, a konkretniej Jacoba Rothschilda. Jeszcze bardziej enigmatyczną postacią jest niejaki Marquis de Libeaux.

To "Pindar" ma podejmować wszystkie decyzje, które egzekwują potem ludzie u szczytów oficjalnej, mainstreamowej władzy.

Dopóki więc nie zostanie zidentyfikowany człowiek lub grupa ludzi, ukrywających się pod tą nazwą, dopóty plany o przywróceniu jakiegokolwiek pozytywnego ładu na świecie, będą tylko mrzonkami.

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Quark

Zapytajcie oto indian z

Zapytajcie oto indian z amazońskiej dżungli , buszmenów z pustyni kalachari albo aborygenów w Australii ... oni żyją w SWOIM świecie i nie tylko nie będą mieli pojęcia o czym mowa ale nawet nie mają świadomości , że były jakieś dwie wojny światowe ... ? Ludzie sami sobie tworzą świat , którego potem nienawidzą a który ich uciska ! Bo świat istnieje TYLKO w umyśle człowieka (!) i ginie wraz z jego śmiercią i dlatego jeśli człowieku chcesz "zmienić świat" to zrób to w swojej głowie bo tylko na ten "świat" posiadasz realny wpływ ! A świat zewnetrzny - ten który wywiera na nas swój wpływ jest nie mniej nie więcej lecz TYLKO wypadkową osobistych światów wewnętrznych każdego z nas z osobna. Co podsumowuje jedno mądre zdanie: " Nie czyń drugiemu co tobie nie miłe i rób to co chcesz aby i tobie robiono !" . A czy planetą ktoś rządzi ?? - szczerze wątpię. Bo wskazywanie palcem kogoś winnego za "całe zło świata" jest tylko próbą personifikacji kukły do spalenia przez tłum aby mógł się on poczuć lepiej wyładowując emocje i nadmiar energii zamiast je spożytkować w słusznym celu skupiając swe wysiłki na tym co naprawdę ważne a jest tym osobisty rozwój świadomości czyli uprzątnięcie i dopracowanie swojego świata wewnętrznego aby zbytnio nie kolidował on z pozostałymi kreacjami reszty ludzi . By w końcu móc otwarcie mówić publicznie to co się myśli a nie to co wypada powiedzieć , by nie walczyć każdego dnia o przetrwanie ale by cieszyć się życiem i aby zawsze i wszędzie czuć się swobodnym , nieskrępowanym i wolnym .... czyli szczęsliwym !

Portret użytkownika Sio

2 tys lat temu żydzi czekali

2 tys lat temu żydzi czekali na mesjasza i doczekali się religii, która ich niszczyła.
Teraz na mesjasza czekają żydzi, chrześcijanie, muzułmanie, buddyści i hindusi.
Mesjaszem może być każdy dla siebie i to się pindorowi nie podoba.
Prawdy w żadnych tzw pismach świętych nie znajdziecie bo to jest element duchowej manipulacji władzy siedmiu albo nawet ośmiu

Portret użytkownika ARTUR

Ta Pinda to komputer z dużą

Ta Pinda to komputer z dużą mocą obliczeniową podobną do ludzkiego umysłu , potrafi przewidzieć jak w szachach kilka ruchów do przodu na podstawie informacji i zawartej w nim wiedzy ludzi . Taka jest obecnie wyrocznia dla rządzących a delfijskie kapłanki możemy jedynie podziwiać w filmach .

Portret użytkownika ronin

coz na szczescie ten ktos nie

coz na szczescie ten ktos nie jest ani hannibalem ani napoleonem a raczej ich przeciwienstwem istnym pajacem strategicznym. gdyby nie to ze wroga trzeba do konca szanowac juz dzisiaj mozna byloby otwierac szampana i oglosic zwyciestwo.

Strony

Skomentuj