Czy Polska rozpocznie demontaż Unii Europejskiej?

Kategorie: 

Źródło: Internet

Jeśli rząd PiS nie upadnie z powodu kłopotów z Komisją Europejską i przetrzyma ten atak, może się okazać, że Polska wyjdzie z tego kryzysu silniejsza.

Na ten moment nasz kraj jest dla UE chłopcem do bicia. Grozi nam zamrożenie środków na realizację Krajowego Planu Odbudowy, zablokowanie pieniędzy wynegocjowanych w ramach nowego unijnego budżetu oraz ogólny polityczny ostracyzm.

Póki co Polska nie ma w Unii sojuszników z prawdziwego zdarzenia. Węgry w każdej chwili mogą zagrać przeciwko nam, więc jest to "przyjaźń", na którą nie ma co specjalnie liczyć.

Głosy poparcia docierają do nas z Wielkiej Brytanii, dla której obecnie "grillowanie" Polski jest najlepszym potwierdzeniem słuszności "Brexitu".

Tyle, że ten kraj nie może nam już jakkolwiek pomóc w sporach z Komisją Europejską.

Wiele zatem zależy od tego czy Kaczyńskiemu i PiS-owi, uda się przetrwać napór wielu środowisk na raz.

Jeżeli dojdzie w naszym kraju do zmiany władzy, najprawdopodobniej Donald Tusk stanąłby przed władzami UE z podkulonym ogonem, po to, aby ugrać dla siebie kolejną wielką posadę i odstawić na bok interes kraju.

Jeśli zaś PiS nie przegra ewentualnych przedwczesnych wyborów i nie podda się szantażom Brukseli, to może rozpocząć proces demontażu Unii Europejskiej.

Pokaże bowiem aspirującym opcjom politycznym z innych państw, że z UE może grać twardo i postawić na swoim.

To może wzmocnić motywację i retorykę takich postaci jak Marine Le Pen, Matteo Salvini czy ludzie podobni z charakteru do lidera "Brexitu" Nigela Farage'a.

Jeśli oni dojdą do władzy we Francji i Włoszech, nagle może się okazać, że Polska z zepchniętego do narożnika outsidera, stanie się liderem bloku transformacji Europy.

Dojdzie do zrównoważenia ideologii i ci, którzy teraz marzą o tym, by stworzyć europejskie superpaństwo, będą musieli zmierzyć się z wielką opozycją sił, które chcą zachowania suwerenności swoich narodów.

Tak więc, kiedyś mieliśmy "Solidarność", a teraz możemy mieć coś, co obali dyktatorskie zapędy eurokratów.

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika macpra

Ile jest z tego gry pod

Ile jest z tego gry pod publikę. PiS wiele razy wypowiadal głosami swoich polityków wielkie słowa i co z tego później wychodziło. Nie myślmy, że coś wywalczą, bo na kolanach są i będą. Nie mamy na obecną chwilę ugrupowania z jajami.

Portret użytkownika dd

Trochę płytko. Ale dla mnie

Trochę płytko. Ale dla mnie istotnym aspektem jest kwestia naszego partnerstwa biznesowego - tak na prawdę handlujemy tylko z Niemcami - czyli jesteśmy tylko od nich zależni i tylko z nimi możemy cokolwiek negocjować. A wiadomo, że traktują Polskę z góry, trochę jak obóz pracy. Gdybyśmy mieli dywersyfikację współpracy z innymi krajami UE okazałoby się, że nie chcieliby nas tak ostro atakować bo po prostu im by się to nie opłacało albo zbyt dużo by tym ryzykowali.

Może trudno w to uwierzyć ale są w PL firmy które mogą być straszakiem dla UE.

Portret użytkownika Quark

My nie jesteśmy od

My nie jesteśmy od demontowania czy naprawiania czyichś błędnych dążeń , niech sobie robią co chcą ale u siebie . Teraz nasz rząd powinien skupić się na maksymalizacji niezależności i optymalizacji finansowej pod kątem bilansu zysków i strat - zadając pytanie czy dalsze członkowstwo w tym unijnym tworze NAM się opłaca ? Patrząc na stan obecny twierdzę , że próba budowania państwa europejskiego na dzień dzisiejszy NIE JEST możliwa ani potrzebna . Nie ma też żadnego powodu by konsolidować kraje członkowskie w jedno nad państwo .. Sposób prowadzenia współczesnej polityki gospodarczej i ekonomi krajowych wręcz temu przeczy . Na globalizację jest jeszcze dużo za wcześnie . Zmianie musi ulec sposób myślenia o finansach , gospodarowaniu zasobami i podziale dóbr - a na to się jeszcze nie zanosi dopuki : każdy sobie rzepkę skrobie . Jak można myśleć o jakiejś tam wspólnocie skoro jeden kraj - niemcy - roszci sobie prawo do narzucania swej woli wszystkim innym i czerpania z pozostałych tyle korzyści ile się da przy okazji udając , że to oni sami rzekomo ponoszą "największe" koszty .

Portret użytkownika Daweed 777

Brednie, pis to prounijna,

Brednie, pis to prounijna, komunistyczna partia, za szekle z brukseli zrobią wszystko, sprzedadzą ostatni kawałek Polski i ostatniego Polaka, byle tylko utrzymać się przy korycie... Ludzie obudźcie się. 

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Rozmontować trzeba każdą

Rozmontować trzeba każdą władzę polityczną. Każda władza polityczna jest jak uprzykrzający życie wrzód. Terrorysta i pasożyt nie potrafi przeżyć sam i żeruje na zdrowej tkance naordu. Ja nic nigdy od nie chcę i nie chciałem od polityków, ale politycy to wchodząca w moje życie z buciorami mafia.

Strony

Skomentuj