Czy Polacy przetrwają futerkowe trzęsienie ziemi ? Czy będziemy jeść sztuczne mięso ?

Kategorie: 

Źródło: twitter.com

W polskojęzycznej polityce dzieją się rzeczy zadziwiające. Jeszcze do niedawna partia PiS była uznawana za prawicowo narodową, a nawet chrześcijańską, a tu się okazuje, że w większości jest to ugrupowanie skrajnie lewicowe, chcące zaprowadzić w Polsce skrajny ekologizm, wypływający wprost z marksizmu, a dokładniej z Agendy 2030 i 2050.

W pełni polska inteligencja, chrześcijanie oraz ludzie zdrowi intelektualnie oraz duchowo stwierdzają jednomyślnie o implementacji planów tzw. "Piątki dla zwierząt", jak zamachu na polskie rolnictwo. Ugrupowanie pana Jarosława chce zaorać w Polsce produkcję mięsa, a w to miejsce, zgodnie z (niemieckimi) dyrektywani UE, mają powstać zakłady hodujące mięso in vitro (GMO), często na bazie ludzkich komórek !

Słynny biolog ewolucyjny, wielki zwolennik Agendy 2030 oraz zaprowadzenia "Nowego Wspaniałego Świata", w którym wszyscy będą karmieni sztucznym mięsem, prof. Richard Dawkins wypowiedział znamienne słowa: "„A co, jeśli hodowalibyśmy ludzkie mięso? Czy możemy przezwyciężyć nasze tabu przeciwko kanibalizmowi?” Naukowcy sponsorowani przez filantropów, jest ich spora grupa,  nie wykluczają produkcji ludzkiego mięsa! Uczeni stwierdzili, że „alternatywnie może się zdarzyć, iż początkowa produkcja mięsa z in vitro wymagałaby od ludzkiego „dawcy” dostarczenia próbek genetycznych lub tkanek, które posłużyłyby jako model dla przyszłych produktów."

W roku 2019 profesor Magnus Söderlund zasugerował, że konieczne może być nauczenie konsumentów praktyk kanibalizmu i zjadanie ludzkiego mięsa, wszystko to ma być pomocne w ratowaniu planety Ziemia przed domniemanymi zmianami klimatycznymi.

Warto jeszcze wspomnieć, w ramach marksistowskiej "Piątki dla zwierząt", że "Komisja Europejska sugeruje, aby zaprzestać promocji produktów mięsnych, stymulacji ich produkcji i narzucić „bardziej ukierunkowane stosowanie przepisów podatkowych dotyczących mięsa”. W strategii „Od pola do stołu” znajduje się wyraźne wskazanie na potrzebę ograniczenia produkcji zwierzęcej i zmiany orientacji na produkcję roślinną. Strategia mówi o podniesieniu „dobrostanu zwierząt hodowlanych”.

Patrząc na polskojęzyczną politykę z tej perspektywy, posunięcia Polaków, jak pan Ziobro, i kikunastu innych, którzy oparli się skandalicznej antypolskiej ustawie, niszczącej polskie rolnictwo, uznać można za oznakę prawdziwego patriotyzmu. Gdyby udało się połączyć polityków Solidarnej Polski i Porozumienia z Konfederacją, to mamy szansę na budowę prawdziwie polskiej partii, która nie zdradzi nas, tak jak to robi od wielu lat ugrupowanie Jarosława, często podszywające się pod "narodowców", a w gruncie rzeczy działające na szkodę państwa. Wszystko w trj materii jest w rękach Boga Jezusa Chrystusa, to do niego powinniśmy kierować nasze prośby.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: inzynier magister
Portret użytkownika inzynier magister

Komentarze

Portret użytkownika Lommo

Nie wiadomo po co hodowac

Nie wiadomo po co hodowac ludzkie mięso skoro wg wszelkich realcji osób je konsuymujacych w czasie klęsk głodowych , jest obrzydliwe w smaku. No ewentualnie zjadliwe były nóżki w galercie ale z duża ilosci kminku, albo nadawały sie watróbki do nadziewania pierożków.  A jesli chodzi hodowlę zwierzt rzeżnych na mięso to to co dziś z tego uczyniono to nie jest żadna hodowla tylko jakieś kombinaty tortur dla zwierzat. Dodatkowo zwierzęta sa szpikowane chemi, antybiotykami, zawartośc tego mięsa jest tylko wizualna ,a i to po podbarwieniu i ustabilizowaniu masy kolejna chemia. Jedzenie tego nie jest odżywieniem dla organizmu ale ruinacja organizmu. Niewwykluczone że mięso sztucznie hodowane było by mniej skażone i było by bardziej podobne do prawdziwego mięsa. A po za tym nadzór nad Ziemia i Ziemianami trzymaja o wiele bardziej rozwinięte cywilizacje chocby Plejadian gdzie od tysiecy lat mięso konsumpcyjne jest tylko sztucznie wytwarzane , więc nie ma złudzeń że pozwola nasi nadzorcy na dalsze skrajne barbarzyństwo na Ziemi. Sztuczne mięso to jeszcze mały pan pikuś przy tym że w wyżej rozwiniętych cywilizacjach dominuje rozmnażanie bez kontaktu osobników i sama ciża rozwija się poza ustrojem . Ale akurat w przypadku Polski i Polek to by mogło miec zbawienny wpływ na dzietność  bo ciężko znależć Polki które sa w stanie wytworzyć pożadanie u osobnika męskiego.

Portret użytkownika drako_tr

@ Lommo

@ Lommo

"... ciężko znależć Polki które sa w stanie wytworzyć pożadanie u osobnika męskiego"

hmmm skoro tak twierdzisz, to albo słabo szukałeś, albo jesteś pedziem Biggrin

... i faktycznie w środowisku lewacko-feministycznym nie znajdziesz prawdziwej kobiety, tylko jakieś nędzne podróbki, które tylko udają kobiety, ale pocieszę Cię, w moim środowisku jest cała masa pięknych i mądrych kobiet.

 Tak dziewczyny kibicują piłkarzom! Najładniejsze fanki na  trybunach ME [ZDJĘCIA] - Polskatimes.pl

 __________________

 

Portret użytkownika Golibroda

Na prawdę ktoś tu ma odwagę

Na prawdę ktoś tu ma odwagę bronić zarzynania zwierząt trzymanych w obozach śmierci, których schemizowane mięso jest najb toksycznym i zabójczym pokarmem, kiedy ludzie przechodzacy na jakakolwiek odmiane wegetarianizmu żyją dłużej, zdrowiej i bliżej Boga, ludzi, Natury? Chyba tylko jakieś stare, przygłupawe nietrzymające moczu, nie zdolne do żadnych zmian w swoim życiu przypały no i właściciele tych obozów smierci. Nie wspominam już o koszmarnych konsekwencjach dla Ziemi - gazy cieplarniane, kilkunastokrotnie większe zużycie wodu i wiele innych. Po to żeby sobie porzuć czyjeś miesnie i organy. Odlot.

Portret użytkownika Pitoleusz

Do lewaków i wegetarian tak

Do lewaków i wegetarian tak samo mi dalejo jak do skrajnie religijnych i upolitycznionych. Pamiętam mięso i jego przeroby z lat 1980-1990. To, co stało się po roku 2000 z hodowlą zwierząt i jakością mięs i przerobów to katastrofa. Bardzo lubię mięsko, ale jeśli już kupuję to staram się to robić w małych masarniach, natomiast od wielu lat unikam jak ognia sieciówek oraz dużych i zakładów produkcyjnych. Tego syfu nie da się jeść. Poza tym, tradycyjna hodowla zwierząt jest w porządku, a ten nowoczesny system obozów uprawy i zagłady to barbarzyństwo. Byliście kiedyś na takiej fermie? Bo ja i to nie raz, aż odechciało mi się jeść mięsa. Niewyobrażalne bestialstwo i cierpienie zwierząt. Sam stawiam kurnik, myślę nad owcą czy kozą dla mleka. Warzywa i owoce również kupuję nie w sieciówkach, uprawiam sad, warzywnik, wiem co jem. Tak nawiasem, po mięsie czystym z masarni nic mi nie jest, a po przerobach (wędliny, kiełbasy itp) momentalnie puchnę jak balonik. Warzywa i owoce kupne w sklepach mnie parzą, duszą od ilości chemii, w dodatku wszystkie samkują tak samo, nijako.

Portret użytkownika drako_tr

Powitanko Pitoleusz.

Powitanko Pitoleusz.

Ano właśnie, są jeszcze małe masarnie, albo można poznać rolnika i od niego kupować normalne mięso.

W marketach dostępne jest wyłącznie gówno specjalnie dla Polaków sprowadzane, bo nigdzie na świecie nikt do ust by tego nie wziął, a u nas dochodzi wręcz do bójek, jak jest promocja, bo gnić zaczyna....dotyczy to i warzyw i mięsa....właściwie wszystko z marketów, nadaje się na śmieci...nie wiem, czy świnie by to zjadły.

Nigdy nie byłem w ubojni i nigdy tam moja noga nie postanie... za dziecka widziałem, jak świniaczka biją i doszedłem wtedy do wniosku, że jak kiedyś będę miał świniaka, to prędzej z głodu zdechnę, niż go zabiję Wink

 __________________

 

Portret użytkownika inzynier magister

Polskę obiegły słowa

Polskę obiegły słowa Jarosława Kaczyńskiego, zgodnie z którymi wszyscy dobrzy ludzie poprą projekt ustawy określanej jako piątka dla zwierząt. W efekcie doszło do swego rodzaju dehumanizacji przeciwników politycznych Prezesa. Tymczasem pobieżne nawet spojrzenie na świat zachodniej etyki pokazuje, że trudno znaleźć system etyczny uzasadniający tego typu ustawy.– Liczymy na poparcie ponadpartyjne. To nie jest kwestia polityczna, to jest kwestia związana z tym wszystkim, co określa się jako humanitaryzm i z tym wszystkim, co odnosi się do ludzkiej dobroci, ludzkiej uczciwości, do tego, żeby po prostu człowiek był dobry. To jest ustawa, którą poprą w Polsce wszyscy dobrzy ludzie – powiedział Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej prezentującej piątkę dla zwierząt. ...

polityczne trzęsienie ziemi wywołane przez ustawę pokazuje, że zawarte w niej reguły są odległe od oczywistości. Burzy to zawartą domyślnie w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego tezę, jakoby sprzeciw wobec piątki dla zwierząt był czymś dziwnym i nienormalnym.Problem z zaprezentowaną przez Kaczyńskiego retoryką „dobroludzizmu” jest także stosowanie do walk frakcyjnych quasi-manichejskich kategorii podziału na Dobro i Zło. To zaś stanowi przejaw tendencji niebezpiecznych, bliskich totalitaryzmowi. Od wyłączenia przeciwników politycznych z samozwańczej wspólnoty ludzi dobrych wiedzie prosta droga do pozbawiania ich praw. Ludzi – nie zwierzątek – choć może te ostatnie są dla wyznawców bambinizmu ważniejsze.Zresztą czy istotnie bycie dobrym człowiekiem jest możliwe? W absolutnym sensie – nie. Podkreślanie swej dobroci, wielkiego serducha to współczesny przejaw faryzeizmu. W tym kontekście warto wspomnieć słowa Pana Jezusa „Zapytał Go pewien zwierzchnik: Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne? Jezus mu odpowiedział: Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg” [Łk 18,18].

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika czesio i muchy

dlaczemu kilkuset pajaców

dlaczemu kilkuset pajaców decyduje za prawie 40 mln ? w niestandartowych przypadkach powinien chyba decydować cały naród ?! w grobach się przewracają ci wszyscy którzy marzyli,  walczyli i gineli za wolną ojczyznę Polskę! nie doczekamy chyba już przywódcy z jajami i charyzmą! qrwa mać!

Strony

Skomentuj