Czy odkrycie dowodów życia na Marsie zbiegnie się w czasie z raportem Pentagonu na temat UFO?

Kategorie: 

Źródło: Internet

Marsjański łazik Perserverence, robot wysłany przez Europejską Agencją Kosmiczną oraz jego chiński odpowiednik, mają wspólnie już za kilka miesięcy dać ludzkości niezbite dowody na to, że życie na Ziemi nie jest wyjątkiem w pustym Kosmosie. Ciekawe jest to, że owe dowody najprawdopodobniej pojawią się mniej więcej w tym samym okresie, w którym powinien zostać ujawniony raport na temat UFO.

Pentagon ma jeszcze około czterech miesięcy na to, aby ujawnić wszystko, co wie na temat niezidentyfikowanych obiektów, które eksplorują ziemską przestrzeń. Oczywistym jest pytanie, czy raport będzie rzeczywiście rzetelnie dokumentował każdy niewytłumaczalny z naukowo-technologicznego punktu widzenia incydent z czymś, co według stanu naszej obecnej wiedzy, nie może istnieć, czy też będzie jedynie formą wyciszenia tematu poprzez pokazanie czegoś, co niby dotyczy tematu, ale jest na tyle mętne, że nie wyjaśnia czy mamy do czynienia z sytuacją wykraczającą poza „normalność”, czy też nie.

W dotychczasowych przeciekach pojawiły się materiały bardzo niewyraźne. Choć komentarze pilotów jednoznacznie wskazują, że obiekty te nie były standardowym wyposażeniem nawet najbardziej zaawansowanych armii, to jednak każdy fan zjawisk paranormalnych oraz teorii spiskowych, mógł czuć spory niedosyt.

Czy tym razem będzie inaczej? Nurtujące jest to czy amerykański Departament Obrony będzie grał na zwłokę i czekał do samego końca na opublikowanie swoich informacji na temat UFO. Być może ktoś liczy na to, że zamieszanie w Stanach Zjednoczonych związane z wyborami i pandemią spowoduje, że ujawnienie prawdy o dziwnych zdarzeniach na ziemskim niebie, zejdzie na dalszy plan.

Może być tak, że odkrycia łazika Perserverence, potwierdzające istnienie pewnych form życia na Marsie, zostaną przekazane do publicznej wiadomości właśnie w tym samym czasie, w którym miałoby dojść do przedstawienia raportu Pentagonu o UFO. Jest prawdopodobieństwo, że intencjonalnie, to właśnie na tym zostanie skupiona cała uwaga opinii publicznej.

Jak wiadomo jednak, dowód na to, że miliard lat temu na Czerwonej Planecie żyły bakterie, choć przełomowy, nie będzie tak samo wybuchowy jak pewność, że dziś mamy kontakt z inteligencją pozaziemską, której technologia wyprzedza naszą o dekady albo i setki lat.

Byłoby fantastycznie, gdyby w końcu jasno zadeklarowano, że faktycznie nie jesteśmy sami. Tłumaczenie, że ludzie nie są na to gotowi, jest protekcjonalne. Żyjemy w świecie tak absurdalnym i tak mocno nasyconym science-fiction, że raczej nie ma ryzyka, że cywilizacja tego nie udźwignie. Jeśli więc tylko to hamuje władze przed „operacją ujawnienie”, to raczej problemu nie ma.

To, co wydarzyło się w Stanach Zjednoczonych w związku z wyborami, powoduje, że w moim odczuciu jednak istnieje wielkie ryzyko, że raport będzie bardzo wybrakowany, a to, co najistotniejsze i tak znajdzie się w tajnym aneksie lub wcale.

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Pawcio

Autor dobrze kombinuje tylko

Autor dobrze kombinuje tylko nie do końca ogarnia co się na świecie dzieje. Zgadzam się że jest duże prawdopodobieństwo na ogłoszenie ogromnego kłamstwa na temat tzw. obcych, łącznie z informacją o śladach życia na marsie dostarczonych przez łazik. Następnie operacja fałszywej flagi i technologia Blue Beam może mieć zastosowanie.
Trzeba jednak wiedzieć, że ludzie mają problem z lotem na księżyc więc mówienie o lotach na marsa to mrzonki.

Portret użytkownika Teresa z Torunia

Pisałam o tym parę razy.

Pisałam o tym parę razy. Napiszę raz jeszcze. Cały plan ma zostać spięty do 2025 roku ponieważ Alice Bailey wskazała tę datę jako graniczną dla powszechnego przyjęcia otwartej doktryny lucyferiańskiej. Bailey nie podała środków jakie mają zostać wykorzystane, ona podała tylko datę. Środki, narzędzia podali czołowi przedstawiciele ruchu new age z lat 80. Jednym z istotnych elementów ma być podanie do publicznej wiadomości istnienia życia pozaziemskiego oraz statków ufo ponieważ te dwa elemety mają być transformatorami kolektywnej świadomości. Co ciekawe przedstawiciele new age kontaktowali się (channeling) dokładnie z tym samym źródłem co Bławacka/Bailey/Besant (nie ukrywali tego). W ich opracowaniach możemy np. przeczytać o fizycznej eliminacji osób sprzeciwiających się lucyferiańskiemu nowemu porządkowi świata. Co ciekawe przedstawili również sposób w jaki to ma być tłumaczone społeczeństwom: "ci ludzie (mowa m.in. o tzw. konserwatystach religijnych) stanowią balast dla kwantowego skoku świadomości kolektywnej dlatego zostali przewiezieni statkami ufo na inne planety gdzie będą mogli dokończyć swoją ewolucję". 2025. Zwróćmy uwagę jak często pojawia się i będzie pojawiała się ta data. Z tą datą powiązana jest również globalna cyfryzacja wszystkiego i wszystkich.

Portret użytkownika tubylec

Cywilizacja nie udźwignęła

Cywilizacja nie udźwignęła bajki o covidzie a udźwignie ujawnienie obcych? Wątpię. Zwłaszcza że tu istnieje ogromne pole do kolejnej manipulacji, np. przy użyciu technologii hologramu. Ludzkość która się obsrała przed niewidzialnym wirusem zagrzebie się ze strachu pod ziemię jak zobaczy hologramy statków kosmicznych, do tego przy odpowiedniej obróbce medialnej.

https://www.youtube.com/watch?v=u5hQpRbHERg

 

 

Strony

Skomentuj