Czy na Marsie doszło do erupcji wulkanicznej?

Kategorie: 

Źródło: ESA

Mars znalazł się ostatnio w centrum uwagi środowisk związanych z teoriami spiskowymi. Pojawiły się pogłoski o ogromnej erupcji wulkanu na tej planecie?

 

Zwrócono uwagę na tajemniczą smugę zauważoną na zdjęciach z  października bieżącego roku, które zostały przesłane na Ziemię przez sondę Mars Express, należącą do europejskiej agencji kosmicznej ESA. Chodzi konkretnie o serię zdjęć z kamery Visual Monitoring Camera (VMC), obsługującej system Mars Webcam.

Zdaniem niektórych te zdjęcia pokazują erupcję wulkanu Arsii Mons na Marsie, który, według naukowców pozostaje nieaktywny od milionów lat. Nikt tego nie skomentował i nagle zaczęły się psuć różne sprzęty takie jak łazik Curiosity na Marsie i kosmiczne teleskopy. Nie potrzeba więcej aby rozkwitła konkretna teoria spiskowa.

KIlka tabloidów podchwyciło temat sugerując, że NASA z jakiegoś powodu chce ukryć odkrycie na Marsie. Jako dowód pokazywano właśnie zdjęcie wykonane przez Mars Express orbitującego wokół tej planety. Trzeba przyznać, że to naprawdę wygląda jak wybuch wulkanu. Wyraźnie widoczny jest pióropusz pyłu wulkanicznego i gazów, którego szlak ciągnie się od wulkanu na dużej odległości.

Zmuszeni do wypowiedzenia się w temacie naukowcy twierdzą, że to może wyglądać, jak wybuch wulkanu, ale w rzeczywistości jest to chmura lodu i wody, która skrapla się na górze Arsia Mons, jednym z największych tarczowych wulkanów Marsa. Oczywiście to wyjaśnienie nie jest uważane za wystarczające dla zwolenników teorii spiskowych. 

Wulkan Arsia Mons na Marsie

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.5 (2 votes)


Komentarze

Portret użytkownika Leutu

Może to jej urok, a może to

Może to jej urok, a może to photoshop - stary kawał mi się przypomniał Smile Skoro nie mogą polecieć na Marsa bo nie ma jeszcze takiej technologii żeby ludzie to przeżyli, to można zaaranżować rzekome awarie i jakąś rzekomą katastrofę na Marsie. Wybuchł wulkan? Nie lecimy. To zbyt niebezpieczne.

Portret użytkownika Exart

Pierdu pierdu. Widzę

Pierdu pierdu. Widzę ostatnimi dniami ZnZ zamienia się rolami z innychmediów bredniami. Do czego pieję? Mianowicie do nadmuchiwanych bzdurnych sensacyj i to nie górnolotnie. To co ma wzbudzić tutaj dreszcz i podziw dawno takim nie jest w kręgu choćby astronomicznej amatorsz zyzny. Jedyni, wśród których wzbudzi to oddzew to kretyni i debile pokroju płaskoziemia. Pociesza mnie widok jednego z komentujących tuż podemną - liczba minusów przy jego wypowiedzi. Świadczy o tym, że jeszcze nikt tu na tyle nie oczadział z większości pospólstwa by łykać te dyrdymały. Prawda jest taka, że Mars od dawna zastygł. Przedstawione zjawisko jawi się niezywkłym,jednak nie jest ono niczym nadzywczajnym. BYŁY JUŻ TAKIE WCZEŚNIEj. Bywaja raz na kilka lat. ot wynik wznoszenia mas atmosferycznych po zboczach góry. I tyle.

Portret użytkownika Exart

Prawda to słowo wytrych i

Prawda to słowo wytrych i szmata na ustach fanatyków. Taką prawdę ma każdy, sąsiad spod 5. i baron z innychmediów. Prawda... a o tej prawdzie nic, ani słowa nie napisał. Za to przeszedł do perfekcyjnej wiwisekcji anomina z sieci. To dopiero ekseprt. I bez dwóch zdań niczego na poparcie swoich popisków nie przytoczył. To ci baron.

 

CHĘTNIE JEDNAK PRZECZYTAMY, co się komu wydaje - masz coś do powiedzenia?

 

A skoro nie masz, to strzałka...

 

- e d i t -

 

Tępogród niech przyjrzy się faktom: kto udostępnił te zdjęcia i skąd? Czym zostały otrzymane? Dlaczego w związku z rzekomą erupcją nie zarejestrowano skoku w podczerwieni? Jeśli dla zatejenia natury zjawiska - to po jakiego grzyba w ogóle publikowano by te zdjęcia? Logika paranoika.

Strony

Skomentuj