Czy muzułmanin może zostać kanclerzem Niemiec? Tamtejsi politycy tego nie wykluczają

Kategorie: 

Źródło: Internet

Transformacja Niemiec postępuje. Społeczeństwo naszego zachodniego sąsiada staje się coraz bardziej wielokulturowe, a przy obecnej demografii, w kolejnych dekadach, rodowici Niemcy mogą stać się mniejszością w ich własnym kraju. Imigranci z państw muzułmańskich wspinają się po szczeblach władzy, a ich obecność wywołuje gorące dyskusje o przyszłości Niemiec.

 

W zeszłym miesiącu, przewodniczący frakcji poselskiej CDU/CSU Ralph Brinkhaus powiedział w wywiadzie dla portalu Idea, że nie widzi w tym niczego złego, aby muzułmanin został w przyszłości kanclerzem Niemiec. Stwierdził, że jeśli kandydat będzie dobrym politykiem i będzie reprezentował niemieckie wartości to z pewnością mógłby zostać głową państwa. Tylko jak upewnić się, że muzułmanin będzie faktycznie reprezentował interesy wszystkich Niemców?

 

Jego wypowiedź wywołała polityczną burzę. Niemieckim politykom nie spodobało się również stwierdzenie, że partia CDU (Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna) wcale nie jest organizacją chrześcijańską i właśnie tym różni się od Kościoła Katolickiego. Więc dlatego partia już z samej nazwy jest chrześcijańska?

 

Politycy z ugrupowania CDU ogłosili, że muzułmanin nigdy nie będzie mógł zostać kanclerzem, ponieważ islam nie jest kompatybilny z niemieckimi wartościami – w szczególności jeśli chodzi o kwestię praw kobiet. Oczywiście nie wszyscy są takiego zdania. Palestyńska imigrantka i zwolenniczka wprowadzenia prawa szariatu Sawsan Chebli, która sprawuje funkcję Sekretarza Stanu Berlina uważa, ze islam może współistnieć tuż obok niemieckiego prawa i kultury.

Obecność muzułmańskich imigrantów oraz kwestia ich integracji z niemieckim społeczeństwem wciąż wywołuje burzliwe dyskusje. Niektórzy zwracają uwagę, że integracja postępuje w niewłaściwym kierunku i to Niemcy zaczynają przystosowywać się do imigrantów, choć powinno być na odwrót.

 

Eberhard Gienger z partii CDU wskazał, że gdyby muzułmanin został kanclerzem, to oznaczałoby tyle, że wyznawcy islamu stanowią większość w kraju. Na dzień dzisiejszy wyklucza się taką ewentualność, ale z biegiem czasu, gdy społeczność muzułmańska wyraźnie urośnie, wszystko będzie możliwe.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll
Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

________________________________________

"Niektórzy "ludzie" nigdy nie będą mnie lubić, ponieważ mój duch irytuje ich demony…"

Portret użytkownika Kangur.

Nie manipulacje, tylko

Nie manipulacje, tylko wnioski wyciągnięte na podstawie twoich wypocin...a teraz skowycz sobie, możesz mnie wyzywać, jak chcesz, panie antifa, każdy parch się prędzej czy później sam demaskuje...jak ty.

________________________________________

"Niektórzy "ludzie" nigdy nie będą mnie lubić, ponieważ mój duch irytuje ich demony…"

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

________________________________________

"Niektórzy "ludzie" nigdy nie będą mnie lubić, ponieważ mój duch irytuje ich demony…"

Strony

Skomentuj