Czy miniaturowe reaktory jądrowe mogą zrewolucjonizować energetykę?

Kategorie: 

Źródło: Kadr z Youtube

W czasach rozpowszechnionej węglofobii poszukuje się możliwości pozyskiwania energii niskoemisyjnej. Dzięki temu nieoczekiwanie może nastąpić renesans energetyki jądrowej, która ma złą sławę po katastrofach w Czarnobylu i Fukushimie. Mimo to wciąż trwają prace nad stworzeniem miniaturowych reaktorów jądrowych, które mogą zrewolucjonizować energetykę.

 

Reaktory jądrowe stosowane obecnie są wielkimi i skomplikowanymi urządzeniami, które są umieszczane w specjalnie do tego przygotowanych budowlach. Następnym krokiem w energetyce jądrowej może być stworzenie reaktora, który jest aż sto razy mniejszy. 

 

Za opracowanie takiego urządzenia zabrała się firma NuScale z Oregonu. Jej celem jest stworzenie bezpiecznego niewielkiego reaktora jądrowego, co ma pomóc w przezwyciężeniu fobii związanych z energetyką nuklearną. W projekt od początku zaangażowany jest amerykański Departament Energii oraz Uniwersytet w Oregonie.  Mini reaktor przechodzi właśnie kolejne testy dokonywane przez regulatora energii jądrowej w USA, NRC (ang. Nuclear Regulatory Commission). Gdy uzyska wszelkie zgody, będzie oferowany komercyjnie. 

 

 

Zdaniem przedstawicieli firmy NuScale, ich miniaturowy reaktor nazywany SMR (ang. Small Modular Reactor), jest o wiele bezpieczniejszy od już istniejących. Przede wszystkim jest to nowa generacja reaktorów, a ze względu na mały rozmiar, są one znacznie łatwiejsze do opakowania w osłony i urządzenia zabezpieczające w razie wypadku.

Największe reaktory na świecie osiągnie maksymalną moc około 8000 MW (megaWatów). Z kolei reaktor stworzony przez NuScale tylko 60 MW. Nowe elektrownie jądrowe będą mogli instalować dziesiątki takich reaktorów działających w tym samym czasie, aby osiągnąć wymaganą moc.

 

Reaktor SMR ma rozmiary 2,7 m na 20 m i wykorzystuje do chłodzenia zwykłą wodę a jego paliwem jest nisko wzbogacony uran.  Wykorzystuje on pasywnego obieg wody, co umożliwia jego pracę nawet bez zasilania pomp.Jak wynika z informacji prasowych, produktem NuScale zainteresowanie wyraziła już Kanada, Jordania, Rumunia i Czechy. Miniaturowe reaktory mogą się okazać szansą na szybkie przeobrażenie energetyki krajów uzależnionych od energetyki węglowej. 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Kwazar

Czy miniaturowe reaktory

Czy miniaturowe reaktory jądrowe mogą zrewolucjonizować energetykę? Pomijam już fakt, że takowe istnieją od dośc dawna i są to mobilne systemy zasilania dla wojska, to dodatkowo powiem,że pomysł cywilny mi sie podoba. Z powagą traktuję doniesienia o energii z ...ogólnie z powietrza czy też ITERU Może z ETERU ? Wiatrowe farmy to się jakoś do dzisiaj nie sprawdziły....Jako człowiek praktyczny (żeby mieć pewność stałości ENERGII) To wolę taki mały reaktor od pola szumiących wiatraków albo paneli słonecznych zawsze do slońca. 

Portret użytkownika euklides

Zamiast emitować życiodajny

Zamiast emitować życiodajny CO2 lepiej emitować ekstremalnie toksyczne radionuklidy z którymi natura nie wie co zrobić i które będą zalegać przez dziesiątki, a nawet setki tysięcy lat. Myślenie perspektywiczne jak cholera.

Policzyliście sobie politekonomiści jakie są koszty składowania odpadów przez np. 100 tys lat?

Do tego wypadki będą się zawsze zdarzać. Czekają nas wypadki gorsze niż Fukishima czy Czarnobyl. Niestety dopiero jak jeden z drugim będzie zdychał na chorobę popromienną to zrozumie o czym piszę.

Portret użytkownika lipka

Sama Ziemia jest wielkim

Sama Ziemia jest wielkim reaktorem produkującym energię na własne przetrwanie, ludzie też z tej energii korzystają i nikomu to jakoś nie przeszkadza. Pierwiastki promieniotwórcze wydobywane z Ziemi nie istnieją?

"W skorupie ziemskiej występuje szereg izotopów promieniotwórczych, których okres półtrwania jest porównywalny z okresem istnienia Ziemi. Pierwiastki te zachowały się na Ziemi od chwili jej powstania. W przyrodzie występuje prawie 80 radioizotopów ok. 20 pierwiastków promieniotwórczych. Do najbardziej znanych należą promieniotwórcze izotopy uranu (238U, 235U ) i toru (232Th), a także powszechnie występujący w środowisku i naszych organizmach potas (40K) oraz tworzące się ciągle pod wpływem promieniowania kosmicznego radioizotopy węgla (14C) i wodoru (3H) tzw. tryt. Z rozpadu naturalnego izotopu promienotwórczego powstaje rónież promieniotwórczy radon (222Rn). Do takich nuklidów promieniotwórczych, których czas życia jest długi w stosunku do wieku Ziemi można zaliczyć przykładowo rubid 87Rb (T1/2=5*1010 lat)."

http://www.if.pw.edu.pl/~pluta/pl/dyd/mtj/zal1/pzMS/students/2000-2001/Zdrojek/index2.html

Portret użytkownika euklides

Ignorancja pełną gębą. Rudy

Ignorancja pełną gębą. Rudy urany zawierają głównie izotop 238, który jest słabo promieniotwórczy.

Tak się składa, że najbardziej toksyczne są te radiozotopy, które nie występują naturalnie (przynajmniej nie w obszarze stref Ziemi dostępnych człowiekowi), te które wytwarza człowiek, które muszą być składowane i które będą stanowiły ciągłe zagrożenie.

Portret użytkownika lipka

O tych rozwiązaniach mówiło

O tych rozwiązaniach mówiło się nieśmiało już w latach '80-tych ubiegłego wieku, pierwsze komputery też były wielkości szafy a dziś? Moim zdaniem jest to lepsze rozwiązanie do ciągłego wytwarzania energii aniżeli fotowoltaika, która co najwyżej może być tylko uzupełnieniem.

Strony

Skomentuj