Czy ludzkości potrzebny jest globalny program genetycznego odblokowania altruizmu?

Kategorie: 

Źródło: Internet

Postępujący proces niszczenia tkanki społecznej, wynikający z egoistycznych zapędów członków populacji, każe zadać pytanie czy da się uzdrowić sytuację samą tylko obietnicą zmiany na lepsze? Być może potrzebne jest wsparcie w postaci modyfikacji genetycznych, które pozwolą na to, by rodzili się ludzie wyłącznie cnotliwi.

Czy rzeczywiście altruizm mamy zapisany w genach?

O genie dobroczynności pisali na łamach „Social Cognitive Affective Neuroscience” naukowcy z Uniwersytetu w Bonn. Dowodzili oni, że skłonność do altruizmu mamy zakodowaną w DNA, konkretnie w genie COMT. To w nim mają być zapisane instrukcje budowy enzymów modyfikujących w mózgu działanie neuroprzekaźników, w tym dopaminy, która odpowiedzialna jest za odczuwanie przyjemności. COMT występuje u ludzi w dwóch wariantach: COMT-Met i COMT-Val. Badanie wykazało, że mniejszą skłonność do pomagania mają posiadacze pierwszego wariantu genu. Dlaczego? Bowiem enzym odpowiedzialny za blokowanie dopaminy w wariancie z waliną jest niemal czterokrotnie bardziej wydajny w swojej pracy niż w wersji z metioniną. Dopamina ma swój udział w kontroli zachowań społecznych, jest ponadto związana z motywacją do działania.

Co  jeśli  darwinowskie  przekonanie  o  rywalizacyjnym  charakterze  życia   jest  zupełnie  błędne?

Być może wyłącznymi  przyczynami  naszej  ewolucji  są  współpraca  i  dzielenie  się. Nasze  istnienie zależy tak naprawdę od umiejętności komunikowania się ze sobą oraz szybkiego przekazywania i  przetwarzania  informacji. W ten sposób możemy  nie  tylko  zapewnić  sobie  byt,  ale także dobrobyt. Co ciekawe sam Darwin w późniejszych  latach  życia  oddalił  się od propagowanej na uczelniach teorii doboru naturalnego, według której w środowisku mogą przetrwać wyłącznie jednostki najsilniejsze i najlepiej przystosowane.

Co bowiem wynika z tej teorii? To, że życie nie ma specjalnego celu poza płodzeniem potomstwa, z którego część najsłabsza i tak musi zginąć oraz to, że jest ono wyłącznie walką wszystkich ze wszystkimi. Darwinizm najbardziej polubiły elity, które dzięki niemu zyskały potężny argument, jakoby od strony naukowej ich dominacja nad resztą ludzkości miała być w pełni motywowana przez prawa Natury. Takie przekonanie leży u podstaw kapitalizmu. Skoro więc sam Darwin  z czasem przestał  podkreślać  walkę  o  byt,  a  skupił  się  na  ewolucyjnym kształtowaniu się zdolności do miłości, altruizmu oraz na genetycznym podłożu dobroci ludzkiej, to może najwyższy czas na wybicie elitom z głowy tego imperatywu supremacji, który tak bardzo im służy? Darwin zaczął  ponadto uznawać  słuszność  poglądu  Lamarcka  o  wiodącej  roli  środowiska  w  procesie ewolucji. A to może mieć niebagatelny wpływ na politykę społeczną wszystkich rządów świata. Oznacza to bowiem przyznanie, że to genetyka i otoczenie, w którym się dorasta ma wpływ na to, kim się stajemy. I to właśnie w pierwszej kolejności rzutuje na to, kim stajemy się w społeczeństwie i jak bardzo jesteśmy temu społeczeństwu przydatni bądź nieprzydatni. Gdyby przyjęto taki sposób rozumowania, trzeba być dokonać rewolucji w sposobach aktywizacji, kształcenia i wyrównywania szans. O tym, jak bardzo niebezpieczna dla elit byłaby aprobata dla takiego stanowiska świadczy to, że nawet uczniowie Darwina uważali, iż nowe myśli ich mentora przeczą wszystkiemu, co kiedyś sam głosił. Co gorsza próbowali to tłumaczyć demencją starczą.

Jeśli altruizm jest zapisany w naszym DNA i gen za niego odpowiedzialny jest u znakomitej większości z nas (zwłaszcza ludzi u władzy) uśpiony, to może warto pomyśleć o programie pod auspicjami ONZ, który skupiłby się na wdrażaniu na światową skalę metod manipulacji genetycznej odblokowujących ten gen? Dziś pod groźbą odebrania rodzicom dzieci i zakazem wstępu do instytucji publicznych takich jak żłobki, przedszkola i szkoły, zmusza się opiekunów do szczepienia dzieci. Podążmy więc tym tropem, z tą różnicą, że przymusem modyfikacji genetycznej odblokowującej gen altruizmu byliby objęci wszyscy ludzie. Pójdźmy dalej, niech warunkiem objęcia władzy politycznej, ekonomicznej czy jakiejkolwiek innej, będzie przejście takiej modyfikacji. I niech to będzie zapisane w konstytucji każdego państwa. Odmowa byłaby działaniem z nią niezgodnym, co oznaczałoby w praktyce łamanie prawa i niemożność sprawowania władzy przez ludzi wypaczonych moralnie i nastawionych wyłącznie na swój osobisty zysk. Skończą się wreszcie lamenty nad nieudolnością charakterologiczną polityków i ludzi dookoła nas. Przestaniemy być wyzyskiwani przez kapitalistów i osiągniemy w końcu mityczną równowagę cywilizacyjną.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera


Komentarze

Portret użytkownika ronin

istnieja pewne sily ktore

istnieja pewne sily ktore chyba daza do tego by ludzkosc upadla. po pierwsze dzila ludzkosc lewica prawica to bzdura z jednej strony mamy wredne feministki i inne podobne gady wrzucone jakby na przekor do jednego koszyka z ludzmi ktorzy poprzez swoja ematie chca ratowac przyrode czyli dzialaja altruistycznie a z drugiej strony mamy patryjotow i ludzi chcacych ratowac tradycyjne wartosci i fdo nich wrzucono szyszko-lubnych i ojco-dyrektoro-lubnych agresywnych ludzi ktorzy by zdeptali wszystko co jest sabsze w efekcie mamy mozaike ze zadna ze stron nie jest ani dobra ani zla a kazda ma elementy z jednej i drugiej strony dlatego trzeba odrzucic glupi podzial na lewice i prawice. co do feministek mowi sie ze to iluminaci napuszczaja na siebie obie plcie ja mysle ze to ta sile i choc iluminai swieci nie sa to nie oni za to odpowiaja sa tylko przykrywka zapewne zilfirtrowana uprzednio.

Portret użytkownika Surun

Ciąg dalszy Maćka z Torunia

Ciąg dalszy Maćka z Torunia

Wczoraj przed Sądem Rejonowym w Toruniu (3 wydział rodzinny), odbyła się druga rozprawa Maćka z Torunia, oskarżonego przez dyrekcję szkoły podstawowej nr 10 w Toruniu (do której uczęszcza) i Kuratorium Oświaty, o… propagowanie nacjonalizmu, a jego rodzice o wychowanie dziecka w duchu prawdy historycznej i patriotyzmu, jakkolwiek kuriozalnie to nie brzmi.

https://wolnemedia.net/ciag-dalszy-macka-z-torunia/

Portret użytkownika SerpentSeed

" 1. Ludzie dobrzy. To

" 1. Ludzie dobrzy. To normalni ludzie szanujący jedni drugich, wierzący
najczęściej w Boga oraz podświadomie lub świadomie wypełniający Boże
przykazania. Ich geny to DNA stworzone przez samego Boga i ludzie ci
posiadają  sumienia.

2. Nasienie węża. Istoty bez sumień, genetycznie związane z szatanem.
Ultymatywne zło, które opanowało politykę oraz mas media, wszystkie
główne pozycje w polityce, biznesach, korporacjach,  oraz
szczególnie... w kręgach religijnych. "

więcej u autora:   http://www.zbawienie.com/nasienie_weza.htm

Portret użytkownika MiamiVibe

Proponowałbym na początek

Proponowałbym na początek wywalić wszelkie ogłupiające religie i zastąpić je chociażby filozofią, ktora zbliża, sprzyja dyskusjom oraz mocno pobudza rozum oraz wyobraźnię. Ale to i tak promil tego co jest potrzebne do zmian mentalno-duchowych.

 

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Skomentuj