Czy ludzka dusza jest tylko zbiorem informacji, przechowywanych na poziomie kwantowym?

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Ocena: 

5
Średnio: 4.5 (4 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin
Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące.


Komentarze

Portret użytkownika Polak Słowianin

Pytanie do Admina:

Pytanie do Admina:

Na stronie głównej 2-ej widnieje że jest zamieszczonych 65 komentarzy do tego artykułu, podczas gdy ja tutaj naliczyłem ich tylko piętnaście, a z tego co pamiętam, nawet wczoraj było ich więcej. Czy reszta została usunięta, czy jest jakaś awaria która bedzie naprawiona? Na tym portalu są umieszczane ciekawe informacje, bardzo dużo wiedzy jest zawartej w co niektórych komentarzach (chociaż przytłaczająca większość to zwykły chłam), to te perełki są jednak bezcenne. Ja osobiście pragnę aby ten portal nie podzielił losu portali z których się zrobiło "towarzystwo adoracji wzajemnej", a dzisiaj już tych portali nie ma.

Pozdrawiam.

Portret użytkownika Piotrek

Człowiek nie ma duszy,  lecz

Człowiek nie ma duszy,  lecz jest duszą .Ciało człowieka,  że posłużę się analogią jest niczym  materialny(fizyczny) komputer (procesory,  cała elektronika, itd.) , dusza to niematerialny program w komputerze i w ludzkim mózgu ,  natomiast energia jest niezbędna,  aby uruchomić komputer oraz ożywić człowieka. 

Tak komputer (elektronika z programem), jak i człowiek (ciało z duszą) bez energii są martwi. 

P.S.

 

Według Biblii Bóg tchnął w nich(ludzi) życie (energię) , gdy umieramy energia (nie dusza , i nie ciało- sic!) wraca do Boga .

Ta oczywista prawda , zawarta w Piśmie Świętym  tłumaczy  dlaczego jeszcze nikt  z krainy niebytu do nas nie przyszedł i nie opowiedział nam , jak tam jest. 

 

 

Portret użytkownika Šemū'el

Od kilku lat, przyglądam się

Od kilku lat, przyglądam się dyskusją w dodawanych komętarzach. Lecz dopiero dziś postanowiłem zamanifestować swoją obecność. Witam szczególnie tych, którzy odpowiadają za moje przyjemne odczucie generowane przez splot słoneczny gdy czytam i utwierdzam się w przekonaniu,  że nie jestem sam. Bardzo wam dziekuję. 

Portret użytkownika Jony5

Jedno czego jestem pewien i

Jedno czego jestem pewien i co sam zauważyłem bez pomocy filozofów, klerykałów itp to że w tym świecie wszystko jest energią. Więc nasza świadomość także jest formą energii. A zważywszy że ten świat oparty jest na pożeraniu innych by przetrwać. To i pewnie jest tak samo z naszymi duszami po śmierci, mogą zostać pożarte bądź ewoluować, przekształcić się w inną postać energii świadomej. Tak czy inaczej w tym świecie nic nie ginie tylko zmienia postać energii.

Portret użytkownika rechotek

Nic nie ginie tylko zmienia

Nic nie ginie tylko zmienia właściciela, i zapewniam cię że jest to bardziej skomplikowane niż można sobie wyobrazić, z gliny można zrobić garnek, cegłę, klepisko, lub wogóle jej nie ruszać. Czy kogoś obchodzi co myśli glina? Idzie tam gdzie ją wyślą, dostaje misję i musi ją wypełnić.

Portret użytkownika eljasz

jak dusza zapisuje się do

jak dusza zapisuje się do FACEBOOKA to jednoznacznie uruchamia procesy kwantowe w neuronach destabilizujące procesy metaboliczne i dostaje się do innej przestrzeni aby powrócić jako świadomość materialna i używać instagramu dożywotnio  mówiąc   "garncarzu źle śmie uleżpił, bo nie jestem taki dzbanem co by mógł na marsa polecić"

Portret użytkownika MiamiVibe

A co jeśli te wszystkie

A co jeśli te wszystkie obrazy po śmierci, tunele, światła, wołanie zmarłych członków rodziny czy tam uczucia wszeogarniającej miłości, to iluzja wytworzona przez technologię cywilizacji, która nas hoduje ? I po wejściu do takiego tunelu ,,światła", tak naprawdę daliśmy się wepchnąć w pułapkę i z powrotem wracamy w innym cielesnym naczyniu, na ziemski padół, z wyczyszczoną pamięcią aby znowu być bateryjką, lub źródłem pokarmu dla ,,wroga" ? Ciekawe czy w ogóle jest możliwość przeciwstawić się temu tunelowi i zmusić wroga do zmiany ,,parametrów", by wysłał nas na ziemię na naszych zasadach, lub w ogóle przerwać cykl inkarnacyjny, by móc eksplorować wymiary, po tamtej stronie.

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Portret użytkownika Roni Tornado

Jest dokładnie tak jak

Jest dokładnie tak jak napisałeś. Jesteśmy zakładnikami i hodowlą dla pozyskiwania z nas energii życiowej. Astral też jest przestrzenią do przetrzymywania dusz i przechwytywania do ponownego osadzenia w ciałach. Ten wróg lubi wmawiać świadomościom, że coś "zawaliły" i muszą ponownie wracać do świata fizycznego.

 

 

Portret użytkownika MiamiVibe

No właśnie nie jest dokładnie

No właśnie nie jest dokładnie tak jak napisałem, opieram się tylko na własnych przemyśleniach, rozumie i wyobraźni oraz różnych wypowiedziach, które gdzieś tam kiedyś przeczytałem i połączyłem w ,,całość", a tak naprawdę to nic nie wiem. Naprawdę mam wrażenie że cykl inkarnacyjny czy tam reinkarnacyjny, to proces, jakby linia produkcyjna do produkcji niewolników.

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Portret użytkownika MiamiVibe

Dziękuję za miłe słowo

Dziękuję za miłe słowo Smile Niestety nie jestem w stanie podróżować astralnie, przypuszczam że to przez silną depresję, pogłębiające się problemy psychiczne i troszkę strach, choć naprawdę bardzo bym chciał zajrzeć tam.

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Skomentuj