Czy koronawirus mógł zabić w Chinach ponad 21 milionów ludzi?

Kategorie: 

Źródło: Internet

Coraz więcej raportów alarmuje o ukrywaniu przez rząd chiński rzeczywistej skali pandemii w tym kraju. Może to mieć bardzo poważne konsekwencje dla reszty świata.

Chińskie Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych ujawniło 19 marca 2020 r., że liczba abonentów telefonii komórkowej od listopada 2019 r. do lutego 2020 r. gwałtownie spadła z 1,600957 miliarda do 1,579927 miliarda. W tych statystykach widać wyraźnie, że 21,03 miliona abonentów gdzieś zniknęło. Zmniejszyła się również liczba telefonów stacjonarnych ze 190,83 miliona do 189,99 miliona. W tym przypadku w dwa miesiące odłączyło się od sieci 840 tysięcy abonentów.

Zupełnie inne statystyki pojawiły się w podobnym okresie rok wcześniej. W lutym 2019 roku zarejestrowano bowiem wzrost liczby abonentów telefonii komórkowej o 24,37 miliona i telefonii stacjonarnej - o 6,641 miliona. 

Tak gwałtowny spadek liczby abonentów tłumaczyć można na kilka sposobów. Być może chodzi o zamknięcie punktów sieciowych i sklepów z telefonami, gdzie można by opłacić rachunek. Tyle, że opłacenie telefonu online nie jest już żadnym problemem i operatorzy telefonii komórkowej na pewno taką opcję uwzględnili.

Spadek ten można również tłumaczyć ograniczeniem wydatków przez Chińczyków, którzy być może pozbywali się niepotrzebnych numerów. Jednak w Chinach posiadanie kilku kart SIM  przez jedną osobę jest dość trudne, zwłaszcza wśród mniej zamożnych obywateli.

Chcąc uzyskać numer telefoniczny Chińczycy muszą pokazać swój dowód osobisty, który jest od razu rejestrowany. Każda linia jest więc powiązana z właścicielem. Po zamieszkach w Hong Kongu operatorzy telefonii komórkowej pod naciskiem chińskich władz skontrolowali wszystkie numery i usunęli 15 milionów takich, których nie można było powiązać z właścicielem.

Można więc zakładać, że na początku grudnia 2019 roku numery telefoniczne oznaczały konkretnie jedną osobę (chociaż zgodnie z prawem każdy dorosły obywatel może poprosić o maksymalnie pięć numerów telefonów komórkowych). Tym bardziej, że właśnie od tego miesiąca w Chinach rozpoznawanie twarzy w celu weryfikacji tożsamości stało się obowiązkowe dla wszystkich posiadaczy smartfonów. Dlatego od grudnia 2020 roku, każdy chiński obywatel kupujący telefon w sklepie, musiał się zgodzić na rejestrację swoich danych biometrycznych i ich powiązanie z numerem telefonu. Władze chińskie uzyskały w ten sposób możliwość prowadzenia totalnej inwigilacji.

Za spadek liczby abonentów może odpowiadać także migracja chińskich pracowników, którzy na czas epidemii opuścili swoje miejsca pracy i powrócili do domu (zgodnie z oficjalnym danymi z 29 kwietnia 2019 r. w Chinach jest 288,36 miliony pracowników migrujących). Lokalne karty SIM są zawsze tańsze, stąd więc mogła wynikać praktyka pozbywania się numerów z innych regionów. Problem polega na tym, że wtedy pozyskuje się nowe numery z własnego miejsca zamieszkania, a takiego zjawiska statystyki chińskie nie wykazały.

Tymczasem było to działanie konieczne, ponieważ telefon komórkowy stał się niezbędny dla każdego pracującego i uczącego się Chińczyka. Od 4 marca br. wprowadzono np. obowiązek posiadania w smartfonach tzw. „kodu sanitarnego” QR - pozwalającego na podróże. W trzech kolorach oznaczono w nim bowiem status zdrowotny danej osoby. Kolor czerwony oznacza, że ma ona chorobę zakaźną. Żółty oznacza, że dana osoba może mieć chorobę zakaźną. Zielony oznacza, że dana osoba nie ma choroby zakaźnej.

O ile więc spadek liczby użytkowników telefonów stacjonarnych w 2020 r. może wynikać z zamknięcia wielu firm z powodu obowiązkowej kwarantanny, to w przypadku telefonów komórkowych takie wyjaśnienie jest już mało wiarygodne. Tym bardziej, że duża część rodziców musiała od lutego 2020 roku otworzyć nowe konto telefoniczne dla swoich dzieci biorących udział w kursach internetowych (zorganizowanych zamiast szkoły). Pomimo tego liczba tych numerów jednak spadła.

A może po prostu 21 milionów ludzi lub jakaś część z tej liczby zmarła w wyniku pandemii koronawirusa?

Ekspert Tang Jingyuan stwierdził, że w Chinach nie można tak po prostu zrezygnować z telefonu komórkowego. Wyliczył też, że gdyby nawet „jedynie” 10 procent zlikwidowanych numerów należała do osób zmarłych, dałoby to około 2 milionów ofiar!

O zaniżanie liczby zakażeń i zgonów wywołanych przez SARS-CoV-2 oficjalnie oskarża Chiny rząd brytyjski. Według Brytyjczyków faktyczna liczba chorych na COVID-19 może być od 15 do 40 razy wyższa niż ta podawana oficjalnie.  Skoro więc oficjalne dane mówią o ponad 80 tysiącach zakażonych i ponad 3 tysiącach ofiar, to przy założeniu, że podejrzenia Wielkiej Brytanii są słuszne, liczba zakażonych w Chinach może oscylować pomiędzy 1 200 000 a 3 200 000.

Brytyjscy urzędnicy oskarżają chiński rząd także o to, że próbuje on rozszerzyć swoją potęgę gospodarczą, poprzez oferowanie pomocy innym krajom, które walczą teraz z epidemią koronawirusa.

Główny ekspert medyczny rządu Australii Brendan Murphy stwierdził, że wiele zakażeń koronawirusem pozostaje niewykrytych, m.in. z powodu braku testów lub  braku transparentności w działaniach niektórych krajów. Jak ocenił, rzeczywista liczba może być od 5 do 10 razy większa niż oficjalnie podawany ponad milion zakażonych.

Krążą ponadto pogłoski o tajnym raporcie dla prezydenta Trumpa, który również dotyczy kwestii ukrycia skali epidemii koronawirusa przez władze Chin.  Zaniżona liczba zachorowań oraz ofiar, mogła mieć wpływ na późniejszą liczbę  zakażeń w Europie i Stanach Zjednoczonych.

Jeśli społeczeństwa Europy i USA otrzymają twarde dowody na to, że Chiny kłamały w sprawie COVID-19, może to oznaczać bojkot chińskiej gospodarki. Wywoła to efekt odwrotny do zamierzonego przez prezydenta Xi Jinpinga. Teraz Chiny pokazują jak skutecznie poradziły sobie z wirusem, rozwożą pomoc dla innych krajów i pozują na lidera świata. A jeśli władze Państwa Środka celowo wysyłają swoich obywateli do innych państw pod przykrywką pomocy tylko po to, by ci jeszcze bardziej rozsiewali koronawirusa i jeszcze bardziej zmuszali bezradne kraje Europy do korzystania z chińskiego wsparcia? Czy rzeczywiście w Chinach COVID-19 mógł zabić już miliony ludzi?

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (3 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera
loading...


Komentarze

Portret użytkownika Lommo

Dane oficjalne są nader

Dane oficjalne są nader często zaniżane i manipulowane, a już szczególnie jeśli chodzi o epidemię. Za zarazy 1706 - 1712 na ziemiach polskich rajcy miast wysyłali zapytania koresponsencyjne do innych miast , i otrzymywały informacje że nie tylko nie ma epidemi ale nawet nie ma zachorowań. A po wysłaniu szpiegów okazywało się że jeżdzą już tam wozy z trupami obijającymi się głowami i rękami o koła. Co do Chin to USA ma dane wywiadowcze ale nie ujawnia ich publicznie , być może dlatego że są zbyt wstrząsające dla opini publicznej.

Portret użytkownika Qki

Po raz kolejny nie

Po raz kolejny nie publikujecie moich komentarzy. Komentarzy, ktore obnazaja Wasz brak myslenia i krytykuja Wasze artykuly, ktorym wpaowadzacie zamet i propagande. Napisze jeszcze raz. Jedna komenda wpisana w system oceny spoleczenstwa dzialajacy w Chinach, wylaczamy dostep do komunikacji za pomoca telefonow komorkowych kazdemu czlowiekowi, jesli mamy taka ochote... Wirus to Was drazy z mediow...

Portret użytkownika Wmordepchaj Dollar

Gdy pomyślę, że między tym co

Gdy pomyślę, że między tym co całkiem niedawno, w końcówce lutego wyraziłem w poniższym tekście, a tym co się aktualnie na świecie dzieje upłynęło nieco ponad 2,6 mln sekund, daje mi to skalę szybkości tragicznych zmian w postępie pandemii...

     "Apokalipsa koronowirowa ante portas, czyli słowo nie tylko na niedzielę...".

ZAPRAWDĘ POWIADAM WAM - JEDEN KORONOWANY ŚWIRUS W ROLI WIELKIEGO BRATA GORSZY JEST OD WSZYSTKICH KORONAWIRUSÓW ŚWIATA!! Na dowód cytuję częściowo strawestowany wyimek "Reduty Ordona" A. Mickiewicza:

"Gdzież jest król, co na rzezie tłumy te wyprawia?

Czy dzieli ich odwagę, czy pierś sam nadstawia?

Nie, on siedzi o pięćset mil na swej stolicy,

Car Putin, samowładnik świata połowicy;

Guzik wcisnął - i tysiąc "AWANGARD'ów" leci!!

"Nada krwi"!!! - miliard matek opłakuje dzieci..." - koniec cytatu.

                                                        POLACY!!

                         "Czas Koronakalipsy" ante portas!!!
            Powiadam Wam bracia, siostry "...i wy, ludzie zza Buga" - nie k'lękajcie się!
Polska jest bezpieczna albowiem koronawirus-patogen XXI wieku nie atakuje kraju wieku XIX! Przeskakuje co prawda rozmaite bariery, np. międzygatunkową - tu okazał się lepszy od Lecha przeskakującego mur Stoczni! - a obecnie, niczym agent Bezpieki przeskakuje z osoby na osobę a nawet, niczym James Bond - z kontynentu na kontynent ale przeskoczyć w czasie 2 wieki wstecz całe szczęście nawet on jeszcze nie potrafi!

Zatem by wirusowi sprawy nie ułatwiać do miejsc masowych zgromadzeń bożych owieczek i baranów, a to do: synagog, meczetów, pagód, zborów i innych kościołów broń Was boże i wszyscy święci hurtem wzięci wonczas pandemii nie chodźcie (wszak nie od dziś wiedzą starzy oraz młodzi że kto do świątyń chodzi ten sam sobie szkodzi!) pazurów w  kropielnic kościelnych gęste bajoro nie pchajcie, na tacę - elektroniczne piniądzory pchajcie!
Panowie myjcie siorki, Panie - swe PiSiorki, doma klepcie zdrowaśki i inne paciorki! Myjcie nogi (a czasami pomiędzy nogami...) takoż myjcie gęby, zęby i szorujcie rączki a nie złapiecie wira, kiły ni innej rzeżączki!
Oto - oby nie ostatnie - słowo na tę Ludzkości nie nową Apokalipsę koronowirową...

 

 

 

"Pokaż jak sikasz, a powiem ci gdzie jest twoja synagoga".

Portret użytkownika Qki

Na poparcie tego co napisalem

Na poparcie tego co napisalem, polceam materialy Bloomberga na temat dzialania systemu oceny spolecznej w Chinach. Nikt nikogo nie musi tam zabijac, wystarczy wpisac odpowiednie komendy do systemu i czlowiek zostaje bez niczego.

Portret użytkownika angelus

nie wiem jaka jest

nie wiem jaka jest śmiertelność w Chinach, ale wiem, że w Polsce śmiertelność wynosi 58%. Wynika to ze stosunku ilości zmarłych do wyleczonych (na dzień dzisiejszy 94/162*100=58%) Manipulacyjne jest wskazywanie proporcji zmarłych/zarażonych, bo ilo zarażonych zawiera w sobie i tych, co przejdą bezobjawowo, zmarłych i wyleczonych farmakologicznie)

Strony

Skomentuj