Czy kolczaste białko koronawirusa stosowane w szczepionkach wywołuje Covid-19?!

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Najnowsze badanie na temat koronawirusa SARS-CoV-2 wywołującego chorobę Covid-19 dowodzi, że tak zwane białko kolczaste koronawirusa odgrywa znacznie większą rolę w wyzwalaniu Covid-19, niż dotychczas zakładano. Co więcej, to białko jest wstrzykiwane ze szczepionkami a nawet jest produkowane w organizmie człowieka, jeśli przyjął preparat mRNA!

Naukowcy z Salk Institute for Biological Studies w San Diego, odkryli, że Covid-19 jest głównie chorobą naczyniową, a nie oddechową. Instytut ogłosił to w komunikacie prasowym. 

 

Chodzi o tak zwane białko wypustkowe, które nieoczekiwanie odgrywa kluczową rolę w chorobie Covid-19 wywoływanej przez wirusa SARS-CoV-2. Te białka kolców znajdują się w lipidowej otoczce koronawirusa i umożliwiają mu wejście do nowej komórki.

 

Nowe badanie opublikowane w czasopiśmie Circulation Research pokazuje, w jaki sposób wirus SARS-CoV-2 uszkadza i atakuje układ naczyniowy na poziomie komórkowym. Dotychczas nie wiedziano jednak jak dokładnie to się dzieje.

 

Wśród naukowców panuje coraz większa zgoda co do tego procesu. Problemy oddechowe są tylko jedynymi z wielu powikłań. Specjaliści badający inne koronawirusy od dawna podejrzewali, że białko kolca przyczynia się do uszkodzenia komórek śródbłonka naczyniowego, ale jest to pierwszy raz, kiedy udokumentowano ten proces.

 

W swoich badaniach naukowcy odkryli również, że Covid-19 nie jest chorobą układu oddechowego, jak wcześniej zakładano, ale w rzeczywistości jest to choroba naczyniowa.To mogłoby wyjaśniać, dlaczego niektórzy ludzie mają udary lub komplikacje w innych częściach ciała. Cechą wspólną między tymi przypadkami jest to, że wszystkie mają podstawy naczyniowe.

 

Naukowcy kontynuowali to odkrycie o naczyniach krwionośnych w swoich badaniach. W tym celu stworzyli model matematyczny „pseudowirusa”, który był otoczony klasyczną koroną z białek kolczastych z SARS-COV-2, ale który nie zawierał prawdziwego wirusa. 

 

Ten pseudowirus spowodował uszkodzenie płuc i tętnic w modelach zwierzęcych. Zdaniem naukowców to dowodzi, że samo białko kolca wystarczy, aby wywołać chorobę. Próbki tkanek wykazały również stan zapalny w komórkach śródbłonka wyściełających wnętrze naczyń krwionośnych.

 

Zespół powtórzył ten proces w laboratorium i wystawił zdrowe komórki śródbłonka na działanie białka kolca. Stwierdzono, że białko wypustki uszkodziło komórki przez wiązanie ACE2. Enzym konwertujący angiotensynę 2 (ACE2) jest wytwarzany głównie przez komórki płuc, gdzie może służyć jako punkt wejścia wirusa na powierzchnię komórki. Wiązanie zakłóciło sygnalizację molekularną ACE2 do mitochondriów (organelli, które wytwarzają energię dla komórek), tym samym uszkadzając i fragmentując mitochondria.

 

Wcześniejsze badania wykazały podobny efekt, gdy komórki były narażone na działanie wirusa SARS-COV-2, ale jest to pierwsze badanie, które pokazuje, że uszkodzenie występuje, gdy komórki są wystawione na działanie samego białka kolca. Następnie naukowcy chcą przyjrzeć się bliżej mechanizmowi, za pomocą którego zakłócone białko ACE2 uszkadza mitochondria i powoduje zmianę ich kształtu.

 

Co ciekawe praktycznie wszystkie szczepionki przeciw COVID-19 opierają swoje działanie na dostarczeniu do naszego organizmu w jakiś sposób właśnie tego białka. Dzieje się to w różny sposób zależnie od zastosowanej szczepionki.

 

W przypadku szczepionek wektorowych białko spike jest dostarczane wraz ze zmodyfikowanym adeniwirusem, a w przypadku preparatów genetycznych mRNA to wspomniane białko jest programowane do wytwarzania w ludzkich komórkach, aby stymulować reakcję układu odpornościowego. 

 

Zasadne wydaje się zatem pytanie, czy to białko implementowane rożnymi technologiami w formie tak zwanych szczepionek,ma za zadanie złapanie odporności wobec infekcji koronawirusem wywołującym Covid-19 czy wręcz przeciwnie. 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (4 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika emel

Może szanowny redaktor

Może szanowny redaktor przeczytałby do końca cytowane przez siebe źródło. Wiedziałby wówczas, że na ostatnie zadane przez siebie pytanie znajdzie odpowiedź w ostatnim zdaniu cytowanego artykułu.

This conclusion suggests that vaccination-generated antibody and/or exogenous antibody against S protein not only protects the host from SARS-CoV-2 infectivity but also inhibits S protein-imposed endothelial injury.

Ale to się nie wpisuje w agendę tego portalu i w oczekiwania wielu czytelników, więc lepiej pominąć niewygodne fakty.

Portret użytkownika Rafał Reperowski

To jest niby odpowiedź na

To jest niby odpowiedź na pytanie. Chyba tłumacz google źle przetłumaczył. Sensem pytanie nie jest powstawania p-ciał, bo te powstają w reakcji na każde białko, tylko produkowanie tego bialka przez własne komórki, które jest szkodliwe i zagraża życiu.

Kolejna sprawa to dlaczego p-ciała powstają tak późno, na razie podają że odpornośc po 4 tyg., skoro na samego wirusa p-ciała IgG powstaja do 2 tyg.

Portret użytkownika antiryt

Od czasów pana mengele

Od czasów pana mengele powstało takie prawo, które nie pozwala na przeprowadzanie eksperymentów na ludziach bez ich wiedzy i zgody.
Przypomnij mi proszę - która to teraz jest faza testów przeprowadzana na ludziach pod groźbą utraty pracy i wykluczenia społecznego? Tylko proszę nie zapomnij o tym i przypomnij mi, bo mi uleciało z głowy. Aaa i gdybyś mógł przypomnieć taż na ilu egzemplarzach przeprowadzono poprzednie testy zanim stwierdzono, że fajnie by było tym obdzielić 7 miliardów ludzi...no chyba się starzeję i uciekają mi takie rzeczy.

Rządowi urzednicy dostają szału na widok nędznej przychodni gdzieś w Polsce, gdzie szczepom podstawiało się dokument, że to faza testów. Jeśli się nie mylę to nawet rzecznik praw obywatelskich dostał sraczki i wymusił na przychodni zaniechanie "procederu informowania 'pacjentów'  i ich ... przeproszenie"(?!). Przypomnij mi też, proszę, jakie to prawo zabrania informowania o fazie eksperymentu na miliardach ludzi, a milionach w Polsce. Bo przecież nie uwierzę, że administracja zaczęła działać wbrew prawu i ogranicza dostęp do informacji, manipuluje danymi naukowymi. Na pewno jest jakieś prawo to regulujące - przypomnij mi je proszę, zanim zacznę myśleć, że coś jest trochę nie tak.

Wojny były wywoływane za ułamek zysków jakie osiągają koncerny na obecnej sytuacji. Ale przecież to przeszłość i dzisiaj wszyscy działają dla wspólnego dobra. Szefowie koncernów codziennie mają wyznaczone godziny kiedy przeprowadzają staruszki przez jezdnię, każdy brzydzi się nieuczciwością i manipulacją, a na spotkaniach korposzczury mdleją z osłabienia, bo codzienie oddają 2 litry krwi potrzebującym -  
Znowu mi uleciało ... jaki to koncern płacił kary za masowe korumpowanie? Przypomnisz?

W takiej sytuacji już widzę publikacje badań mówiących jawnie, że coś jest nie tak. Jakbym sobie uświadomił kasę jaka przelewa się na utrzymanie obecnej, chorej sytuacji, to sam bym się zesrał ze strachu przed publikacją negującą "obecną linię". I tak cud, że przemknęła się publikacja sugerująca jedno z miejsc gdzie wszystko się może wypierdolić.   

Nie zapomnij o tych pogrubionych rzeczach, bo jakoś mam wrażenie, że to na chwilę obecną mogą stanowić solidniejszy klucz do wyjaśnienia obecnego zamieszania niż publikacje 'naukowe' i wyjęte z nich zdania.

Portret użytkownika Przerywa Milczenie

Nie jestem szanownym

Nie jestem szanownym redaktorem, ale przeczytałem: te wnioski sugerują, że generowane szczepieniem antyciała i/lub własne antyciała przeciwko białku S nie tylko chronią nosiciela przed zarażalnością Sars (czyli przenoszeniem na innych; przyp mój) ale też wchłaniają białko S wprowadzone.

Zgoda: bo czemu nie, ALE sednem sprawy jest co sie dzieje od momentu lawinowego namnożenia białka S (po szczepieniu) do czasu wygenerowania przeciwciał oraz co robią przeciwciała z naturalnymi receptorami ACE2 komórek, gdy się zbyt rozwiną.

Portret użytkownika Marga

Poza tym trzeba zauwazyc, że

Poza tym trzeba zauwazyc, że nie wszyscy zaszczepieni wygenerują przeciwciała neutralizujące to białko - skuteczność tych "szczepionek" nie  jest przecież stuprocentowa. Więc jak to może przebiegać u tych właśnie?... no właśnie...

Portret użytkownika MegaBlast

"Jeden z najwybitniejszych

"Jeden z najwybitniejszych lekarzy na świecie z doświadczeniem w leczeniu COVID-19 odnotował zjadliwą naganę wobec podejścia rządu USA do walki z wirusem. Mówi, że strategia rządu, prowadzona we współpracy z Fundacją Billa i Melindy Gatesów oraz Światową Organizacją Zdrowia ONZ, doprowadziła do dziesiątek tysięcy niepotrzebnych zgonów i jest obecnie śledzona przez tysiące kolejnych zgonów spowodowanych wstrzyknięciem masowym. program.

Dr Peter McCullough w 32-minutowym wywiadzie dla dziennikarza Alexa Newmana powiedział, że gdyby była to jakakolwiek inna szczepionka, zostałaby wycofana z rynku już teraz ze względów bezpieczeństwa.

McCullough ma zaszczyt być najczęściej cytowanym lekarzem zajmującym się leczeniem COVID-19 w National Library of Medicine, z ponad 600 cytatami. Zeznawał przed Kongresem i zdobył wiele nagród w swojej wybitnej karierze medycznej.

Między 14 grudnia a 23 kwietnia odnotowano 3544 zgony zgłoszone do Systemu Zgłaszania Niepożądanych Zdarzeń Szczepień CDC [VAERS], a także 12 619 poważnych obrażeń.

Można by oczekiwać, że te liczby wywołają wyczerpujące dochodzenie ze strony amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków. Ale stało się odwrotnie. Według McCullougha rząd rzucił okiem na alarmujące liczby i odrzucił je przy minimalnej wnikliwości.

„Typowy nowy narkotyk przy około pięciu zgonach, niewyjaśnionych zgonach, otrzymujemy ostrzeżenie o czarnej skrzynce, Twoi słuchacze zobaczą go w telewizji, mówiąc, że może spowodować śmierć” - powiedział McCullough. „A przy około 50 zgonach jest wycofywany z rynku”.

Stany Zjednoczone mają na to precedens. W 1976 roku, podczas pandemii świńskiej grypy, Stany Zjednoczone próbowały zaszczepić 55 milionów Amerykanów, ale w tym momencie zastrzyk spowodował około 500 przypadków paraliżu i 25 zgonów.
„Program został zabity przy 25 zgonach” - powiedział McCullough.

Porównaj ten typ reakcji z reakcją rządu na znacznie wyższe zgłaszane liczby zgonów związanych ze strzałami Moderna i Pfizer, a kontrast jest niepokojący, powiedział McCullough, zwłaszcza gdy strzały nie uzyskały nawet pełnej aprobaty FDA i są dozwolone tylko na na rynku z zezwoleniem na używanie w sytuacjach awaryjnych.
„Obecnie w Stanach Zjednoczonych [stan na koniec marca] zaszczepiono około 77 milionów ludzi na COVID i odnotowano 2602 zgonów, więc liczba zgonów jest bezprecedensowa” - powiedział.

„Następnie 8 marca CDC ogłosiło na swojej stronie internetowej z bardzo niewielkim rozgłosem, że przejrzało około 1600 zgonów z nienazwanymi lekarzami FDA i wskazało, że ani jedna śmierć nie była związana ze szczepionką” - dodał. „Myślę, że dotyczyło to społeczności akademickiej”.

McCullough powiedział, że wie z własnego doświadczenia, że ​​przeprowadzenie dokładnego dochodzenia w sprawie 1600 zgonów potencjalnie związanych ze szczepieniami zajęłoby miesiące.

„Przewodniczyłem i uczestniczyłem w dziesiątkach komitetów monitorujących bezpieczeństwo danych i zasiadałem w tych komitetach i mogę powiedzieć, że tego rodzaju praca zajęłaby wiele miesięcy, aby przejrzeć wszystkie laboratoria, akty zgonu i wszystkie okoliczności zdarzenia. Niemożliwe jest, aby nienazwani lekarze regulacyjni bez doświadczenia z COVID 19 nie mogli stwierdzić, że żaden ze zgonów nie był związany ze szczepionką ”.

Wcześniejsze badania, w tym jedno z Uniwersytetu Harvarda, szacują, że tylko 1 do 10 procent wszystkich zgonów związanych ze szczepieniami jest zgłaszanych do VAERS. Tak więc najprawdopodobniej umiera więcej ludzi, niż zostało zgłoszonych, ale FDA nie może wymyślić ani jednej śmierci związanej ze strzałami Moderna i Pfizer.

„Zgłoszenie zgonu wymaga wprowadzenia go do systemu przez pracownika służby zdrowia” - powiedział. A jeśli śmierć nie nastąpi w normalnym 15-minutowym okresie monitorowania, często nie są zgłaszane. Większość zgonów następuje w ciągu 72 godzin od zastrzyku. „Kumulują się pierwszego, drugiego i trzeciego dnia” - powiedział.
Dla porównania: Każdego roku w VAERS odnotowuje się od 20 do 30 zgonów związanych ze szczepionką przeciw grypie. To z 195 milionami otrzymujących szczepionki przeciw grypie. Porównaj to z zastrzykiem COVID, które spowodowało 2602 zgony zgłoszone w wyniku 77 milionów szczepień.

To oszałamiająco wysoki stosunek liczby zgonów do szczepień, najwyższy w historii szczepionek w USA, a jednak żadne główne media nie rozpoczęły śledztwa. Niezależni dziennikarze i badacze, tacy jak Alex Newman, Robert F. Kennedy Jr. i Leo Hohmann, zostali bezlitośnie ocenzurowani.

„Tak więc rząd USA podjął decyzję wraz z interesariuszami - CDC, NIH, FDA, Big Pharma, Światowa Organizacja Zdrowia, Fundacja Gatesa - zobowiązali się do masowych szczepień jako rozwiązania pandemii COVID i jesteśmy naprawdę będzie świadkiem tego, co wydarzy się w historii. W tej chwili siedzimy przy największej liczbie zgonów spowodowanych szczepieniami, były dziesiątki tysięcy hospitalizacji, wszystkie przypisane szczepionce, i rosną w siłę ”.

McCullough zeznawał przed Senatem USA 19 listopada 2020 r.
„Oszacowałem, że w tamtym czasie mogliśmy uratować połowę straconych istnień” - powiedział Newmanowi. „Obecnie szacuje się, że około 85 procent wszystkich straconych istnień można by uratować za pomocą czegoś, co nazywa się sekwencyjną doustną terapią wielolekową”.

Zamiast tego rząd i jego „interesariusze” w Big Pharma zdecydowali się skupić na szczepionkach. W tym samym czasie rekrutowano organizacje informacyjne, które miały przedstawić tylko jedną stronę historii szczepionek.

Główne media zgodziły się, aby żadne wiadomości krytyczne wobec strzałów nie docierały do ​​Amerykanów. Ta skorumpowana zmowa podlega Trusted News Initiative , globalnej współpracy, do której podpisali się giganci mediów społecznościowych Big Tech i wielu jej skorumpowanych „partnerów” mediów korporacyjnych.

Dotychczasowi partnerzy, którzy przystąpili do Trusted News Initiative, to: Associated Press, AFP; BBC, CBC / Radio-Canada, European Broadcasting Union (EBU), Facebook, Financial Times, First Draft, Google / YouTube, The Hindu, Microsoft, Reuters, Reuters Institute for the Study of Journalism, Twitter, The Washington Post. The New York Times również brał udział w przeszłości.
Zgłaszanie faktów związanych z ciemną stroną eksperymentalnych szczepionek mRNA jest uważane przez globalistyczne elity medialne za Trusted News Initiative za „niebezpieczną dezinformację”."

Portret użytkownika Przerywa Milczenie

Problem jest znany conajmniej

Problem jest znany conajmniej od lutergo 2020r. stricte w odniesieniu do Sars2. Jest też kilka badań, które to poruszały - konkretnie białko S w korelacji do zakrzepów itp.

Jest też sprawa, której nikt nie bada i badał nie będzie: część bakterii (wewnątrzkomórkowych), pasożytów i wirusow lokuje się wewnątrz mitochondriów. Egzystują z człowiekiem w większej lub mniejszej symbiozie pasożytniczej, dając z zasady choroby przewlekłe o nieustalonej przyczynie (np reumatyzm). Stawiam teze, że intensywna ekspozycja mitochondriów na białko S wywołuje odsłonięcie takiego pasożyta przed układem odpornościowym. Wtedy następuje atak immunologiczny na komorki, które wcześniej widziane były jako "zdrowe". Tak jestem sklonny tłumaczyć przypadki zgonów po Sars2 (i po szczepionkach białkiem S).

 

 

Portret użytkownika Medium

Jestem zdumiona. Nie

Jestem zdumiona. Nie wiedziałam dotychczas, że istnieją pasożyty wewnątrzkomórkowe. W ogóle problem pasożytów w organizmie jest lekceważony od lat, łatwiej o diagnozę raka w przypadku niewyjaśnionej utraty wagi niż o rozpoznanie np. tasiemca czy glistnicy.

Niektórzy zajęli się eksperymentalnym wykrywaniem pasożytów i bakterii bytujących w ludzkich organizmach za pomocą biorezonansu. Co więcej nawet leczy się ludzi tą metodą po przeprowadzeniu rozpoznania.

Czy te wewnątrzkomórkowe pasożyty udaje się wykryć biorezonansem?

Strony

Skomentuj