Czy grozi nam rozbłysk słoneczny, który zresetowałby naszą cywilizację?

Kategorie: 

Źródło: helioviewer.org

Niektórzy twierdzą, że z utęsknieniem oczekują na sytuację, w której jednego dnia dojdzie do rozbłysku słonecznego na skalę tego z 1859 roku. Jeśli tak się stanie nasza cywilizacja zostanie zresetowana do poziomu w epoce przed pojawieniem się Internetu. Ogromny rozbłysk i to skierowany w stronę Ziemi, mógłby spowodować zupełne załamanie się gospodarki światowej, anarchię oraz wojny.

 

Astrofizyk Dean Pesnell z Goddard Space Flight Center uważa, że 24 cykl słoneczny będzie miał dwa szczyty i teraz znajdujemy się w okresie chwilowego osłabienia aktywności słonecznej, ale spodziewany jest jeszcze jedne szczyt. Naukowiec zwraca też uwagę, że możliwy jest każdy scenariusz i porównuje sytuację na Słońcu do tej, która miała miejsce w 1859 roku. To wtedy miała miejsce największa burza słoneczna w nowożytnej historii Ziemi.

 

Zdarzenie Carringtońskie, bo tak jest to nazywane od obserwatora tego rozbłysku, spowodowało nie małe zamieszanie już w XIX wieku. Zjawisko indukcji magnetycznej uruchamiało telegrafy a zorze polarne były widziane niemal na równiku. Naukowcy nie pozostawiają złudzeń, że taki "kill shot”, jaki Słońce wydało w połowie XIX wieku oznaczałby gigantyczne straty dla gospodarki, a podnoszenie się z chaosu, jaki niechybnie by zapanował mogłoby potrwać dekady.

 

Problemem będzie na przykład to, że uszkodzeniu ulegnie zdecydowana większość urządzeń elektronicznych i trzeba będzie powrócić do praktyk, jakie znane były w czasach, gdy komputery były jeszcze wielkimi budynkami z dużą ilością światełek. Gdyby doszło do takiego globalnego kataklizmu z pewnością nie obyłoby się też od wielu wojen, które zawsze wybuchają w czasie takich katastrof. Miejmy nadzieje, że ostrzeżenia astrofizyków, oczekujących wielkich rozbłysków ze spokojnego Słońca okażą sie błędne, tak jak błędne okazały się ich szacunki co do wielkosci maksimum cyklu, które właśnie się kończy.

 

 

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Komentarze

Portret użytkownika Dj Fazzman

Jest jedno uniwersalne

Jest jedno uniwersalne rozwiązanie problemu niszczycielskiej fali elektromagnetycznej - puszka Faradaya. Urządzenie zamknięte szczelnie w metalowym pojemniku powinno przetrwać bez szwanku słoneczny rozbłysk. Problemem jest to, że praktycznie wszystkie urządzenia są podłączone do sieci energetycznej, co powoduje, że są narażone na zniszczenie od strony źródła zasilania, a zamknięcie całej infrastruktury energetycznej i przesyłowej w puszce Faradaya byłoby niemożłiwe do zrealizowania bez ogromnych nakładów finansowych.

Portret użytkownika Lofek44

Nie ma co tym sobie głowy

Nie ma co tym sobie głowy zaprzątać. Jak przyjdzie odpowiedni czas, ta cywilizacja i tak wywinie efektownego kozła i przejdzie do wieczności. Jak wiele przed nią. Po prostu- ewolucja. A czy będzie to jutro czy za 500lat po co teraz dywagować? Skupmy sie lepiej na życiu w TU I TERAZ. To najpiękniejszy prezent, jaki możemy podarować samym sobie.

Portret użytkownika szefo

Przy rozblysku słonecznym

Przy rozblysku słonecznym spali się wszystko, łącznie z tymi generatorami i pompami co maja chłodzić elektrownie atomowe, chwila moment i będziemy czarnobyle na całym świecie, nie będzie potrzeba wojny a ziemia nie będzie nadawać się do zamieszkania, samy siebie wyniszczymy poprzez naszą technologię.Najlepsze jest w tym to że nic nie jesteśmy w stanie zrobić, jak nas zresetuje to zresetuje i tyle, wszyscy i dobrzy i źli pójdą pogadac z Św. Piotrem więc nie ma się co stresować, kożystać z życia trzeba póki możemy.

Portret użytkownika JD

To jest chyba najlepszy

To jest chyba najlepszy komentarz do wyjątkowo niemądrego arykułu.
 
PS
Co by się stało, gdyby był ten rozbłysk. Nic by sie nie stało. Nic by nie wysiadło. Zorze polarne na równiku? I co z tego.
 
 

Portret użytkownika mirand62

Wszyscy piszą tylko o zapaści

Wszyscy piszą tylko o zapaści cywilizacyjnej. Niestety byłaby to totalna zgłada rodzaju ludzkiego. Na ziemi pracuje ok. 440 elektrowni jądrowych i w wypadku tak gigantycznego rozbłysku słonecznego i zniszczeniu wszystkich głównych sieci energetycznych łącznie z głównymi transformatorami każda elektrownia atomowa w ciąguu 2 tygodni zamieni się w radioaktywny wulkan. Do tego dojdzie skażenie plutonem wyciekającym z basenów chłodzących zużyte paliwo jądrowe. Dlaczego 2 tygodnie? Ponieważ tylko taki jest wymagany zapas paliwa do napedzania generatorów elektrycznych które w razie awari mają napedzać pompy chłodzące i uzupelniające wodę w basenach. 

Portret użytkownika SurvivorMan

To identycznie jak ja... Ale

To identycznie jak ja... Ale nie przejmuj się... Świat w tej formie która jest obecnie, nie ma prawa już zbyt długo istnieć... Nie jest to możliwe, biorąc pod uwagę to, co obecnie się dzieje na świecie... Jeśli Słońce nie cofnie cywilizowanego świata o kilkaset lat, to sami cywilizowani ludzie do tego doprowadzą... Pytanie nie brzmi CZY?, tylko KIEDY? Oby jak najszybciej...

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Strony

Skomentuj