Czy grozi nam III Wojna Światowa?

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Poniższy tekst to coś w rodzaju podsumowania zdarzeń z ostatnich kilku miesięcy. Nie wierzę by ktokolwiek wciąż uważał, że nic szczególnego się nie dzieje. Rozstrzygnijmy zatem, co dokładnie się stało i co jeszcze może się wydarzyć w najbliższym czasie.

 

Na początku chciałbym zauważyć, że nasz wielki brat - Rosja - to nie jedyny przeciwnik sojuszów takich jak NATO czy UE. Rosjanie, jak chyba każdy już zauważył, próbują odtworzyć swoje dawne imperium, ZSRR. Można powiedzieć, że dostrzegli to, że kraj, w którym koronę nosi chłop do niczego nie dojdzie. Ich obecny przywódca, Władimir Putin, jest absolutnym przeciwieństwem Baracka Obamy, który chcąc nie chcąc uważany jest za lidera tak zwanego Zachodu. Kogo zatem należy się bać bardziej? Kto może rozpętać piekło?

Nasz murzynek, Obama skupia się na dyplomacji, ale raczej bez sukcesu, bo prowadzi już z tego co pamiętam, siódmą wojnę. Jednak, gdy przyjdzie walczyć na dużą skalę, nie będzie mieć tak silnego autorytetu jak Putin. Rosjanie są zdyscyplinowani, a na Zachodzie na dyscyplinę stać jedynie niektórych. Gdy wybuchnie wojna NATO i UE, bardzo szybko się rozpadną, co jest jednym z celów strategicznych Rosji. To, co zostanie to BRICS, czyli wschodni sojusz gospodarczy, który zaczyna się przeistaczać w sojusz militarny zawarty między takimi potęgami jak Rosja, Iran Chiny czy Brazylia.

 

Obawiam się, że fakt, iż USA chyli się ku upadkowi, a Chińczycy pną się w górę, całkowicie odzwierciedla brak umiejętności przywódczych Baracka Obamy. Do niedawna Stany Zjednoczone były naszą twierdzą, zarówno pod względem militarnym jak i gospodarczym. Dzisiaj nadal jeszcze tak jest, ale ogromna dysproporcja między ich PKB, a PKB Chin cały czas maleje, a to dopiero początek. Chińczycy jeszcze niedawno pod względem PKB, byli klasyfikowani niżej od Polski. Skąd zatem ta różnica? Żółci przyjaciele żyją w rzekomo komunistycznym państwie, ale rządzonym bardzo skutecznie i wedle wolnorynkowych zasad.

Amerykanie z kolei to zwolennicy ciepłych poduch i jedzenia, oficjalnie jest tam kapitalizm, ale w praktyce rak socjalizmu toczy ich już od dawna. Na Zachodzie ludzie nie wiedzą co to strach, lecz tylko dlatego, że nigdy go nie zaznali. Miejmy nadzieje, że Waszyngton szybko coś z tym zrobi. Trudno powiedzieć, czy Obama jest tylko marionetką czy też chce rzeczywiście zrobić coś doniosłego. Próbuje na przykład wprowadzać demokracje w różnych krajach. Marnuje miliardy dolarów na bezsensowne i bezużyteczne badania, np. wydaje miliony dolarów na stworzenie egzoszkieletów dla wojska.

Poważnym problemem jest też Islam praktycznie kolonizujący całą Europę. Muzułmanie nie tylko obcinają głowy dzieciom, starcom i żołnierzom, ale jednocześnie rozsiewają nienawiść do, jak to określają, „zgniłego zachodu”. Doprawdy trudno zrozumieć polityków, którzy nie dość, że nie widzą w tym kłopotu to jeszcze atakują wszystkich, którzy o tym mówią. Zawsze, gdy jakieś cywilizacje się zlewają jedna w końcu próbuje zdominować drugą. Wyobraźcie sobie, że wasza żona, córka lub matka nosi hidżab, a ty możesz zostać ukamieniowany/a. Już wkrótce będziemy na własnym kontynencie mniejszością, a wojna religijna właściwie już trwa i niechybnie doprowadzi do zdziesiątkowania Europejczyków.

 

Wydaje się, że wszystko prowadzi w kierunku eskalacji napięć, co w konsekwencji musi skutkować poważnym rozlewem krwi. Powyższa analiza wskazuje na to, że hipotetycznych pól bitewnych III wojny światowej, na których być może przyjdzie nam zginąć, jest bardzo wiele.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: Psycholog
Portret użytkownika Psycholog


Komentarze

Portret użytkownika achiles

III wojna światowa dla

III wojna światowa dla bałwanów

Krok po kroku przewodnik do zrozumienia sytuacji na świecie.

1998 – 2000
Potężne elity i wpływowe think tanki prognozują okres amerykańskiej agresji. Zbigniew Brzezinski mówi za globalistyczny odłam zachodniej PRC (Drapieżna Klasa Rządząca = Predatory Ruling Class) w ‚Wielkiej szachownicy” [The Grand Chessboard], książce w której otwarcie opowiada się za bardziej stanowczym działaniem Ameryki w dominacji Eurazji.
W tym samym czasie, ‚neo-konserwatywna’ frakcja PRC, reprezentowana przez osoby takie jak Robert Kagan, William Kristol, Paul Wolfowitz i Dick Cheney, rozpoczynają agitować za tym, by Ameryka obaliła każdy rząd na Bliskim Wschodzie, który staje na drodze do dominacji Izraela w regionie. W tym celu Kagan i Kristol zakładają grupę zwaną PNAC (Projekt dla Nowego Amerykańskiego Wieku).
Dwie nakładające się frakcje często są ‚po tej samej stronie’, ale często są w sprzeczności ze sobą. Ogólnie globaliści bardziej skupiają się na osaczaniu i osłabianiu bloku Chiny-Rosja, ostatecznie tworząc ‚świat 1-biegunowy’ (New World Order). Neo-konserwatywni syjoniści zasadniczo się z tym zgadzają, ale ich głównym celem jest pomoc Izraelowi w powiększeniu terytorium i rozwoju jego dominującej władzy w regionie.
O tych odłamach należy myśleć jako o rodzinach ‚mafijnych’. Są nadal częścią tej samej struktury władzy, ale o różnych rywalizujących ze sobą interesach w pewnych momentach i w pewnych dziedzinach.
Globalista Zbigniew Brzezinski i neo-kon Robert Kagan obaj wzywali do bardziej agresywnej roli w amerykańskiej polityce zagranicznej. Obaj również powoływali się na potrzebę „nowego Pearl Harbor” żeby zdobyć publiczne wsparcie dla ich ambitnych celów polityki zagranicznej.
Brzezinski / 1999  (Pearl Harbor quote)
 Kagan & Przyjaciele / 2000 (New Pearl Harbor quote)
* Kagan jest mężem Wiktorii Nuland (Nudelman). Pamiętaj to, bo ona wróci do gry później w tej narracji.
Szybko do 2005: Dick Cheney odbiera przysięgę od Vickey Nuland jako przedstawiciela USA w NATO, przyglądają się dumny małżonek Robert Kagan i dzieci.
2001-2003
 
W wyniku bardzo dziwnych i bardzo wygodnych ataków typu ‚Pearl Harbor’ 11 IX 2001, gen. Wesley Clark dowiaduje się, że pro-izraelscy neokoni w rządzie Bush-Cheney planują obalić rządy Iraku, Libii, Syrii i Iranu i kilku innych krajów. Clark nie upublicznił tego aż do 2007.
Gen. Clark powiedział, że traumatyczne zniszczenie 11 IX umożliwiło wprowadzenie agresywnej polityki zagranicznej USA, mimo że żaden z tych krajów nie miał nic wspólnego z tym atakiem.
2003-2011
Chociaż plany nigdy nie zostały dokładnie zrealizowane w ramach planu 5-letniego, to kolejne wydarzenia potwierdzają zarzuty gen. Clarka.
WIOSNA 2013
Dostarczeni przez US i Saudi ‚rebelianci’ przegrywają walkę o obalenie Assada w Syrii. W celu realizacji celu, pomocy w większości obcych najemniczych ‚rebeliantów’, USA z ponaglającymi izraelskimi i izraelskimi neo-konami szukają pretekstu do rozpoczęcia bombardowania stanowisk syryjskiego rządu.
 
Resztę sami doczytajcie ci zainteresowani i zobaczcie też na tej poniższej stronie, jak wszystkie tezy się ładnie z dowodami w postaci zdjęć pokrywają w artykule poniżej:
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/iii-wojna-swiatowa-balwanow-2014-09

 

Portret użytkownika achiles

Świat patrzy z zapartym tchem

Świat patrzy z zapartym tchem na rozwój wypadków, którego nie chciał powstrzymać z racji swych: pychy, pogardy, głupoty, skąpstwa, krótkowzroczności. 'Zwykli ludzie' w sklepie, czy na stacji benzynowej, rozmawiają o wojnie, a oczy ich są szeroko rozwarte...Odbijają sobie nawzajem w źrenicach, ten stan niepewności i oczekiwania na uspokojenie z jakiejkolwiek strony. Pani w sklepie patrzy na drugą panią, a w oczach ich widać próbę wyobrażenia sobie, jak to będzie gdy spadną bomby, lub jak to jest, gdy nie ma niczego i ciężko przeżyć?
Rzeczywistość prawdziwej polityki i realny świat, teraz zaglądają do norek 'preriowych piesków', które dotąd i od lat, nie zauważały faktu, iż ich codzienna krzątanina za jedzonkiem i ciepłą norką do spania, absolutnie nie stanowią treści tego świata, na pewno nie zapewniają mu przetrwania. Tak to już jest, że ludziom mniej przenikliwym, oczy otwierają się szeroko jako ostatnim. I tak to jest, że z ludzi głupich/ogłupionych, świat ten zbudowany jest w 90%.
W tym momencie ktoś wnioskujący poprawnie, sam siebie zapyta o sens i sedno tzw. demokracji...
Nie pisałem długo i być może już za dużo nie napiszę, gdyż rozwój wypadków jest całkowicie nieprzewidywalny. Na razie jeszcze wszyscy 'mądrzy' i 'autorytety' z różnych stron i frakcji, wypowiadają się bawiąc słowami, kreując na znawców. Nawet czasami ich czytam, co faktu nie zmienia, że ruskiego, szwabskiego, czy żydowskiego pod – judzacza rozpoznaję na węch od razu.
Nie o nich jednak chodzi tu, bo oni i tak spierdolą w momencie zagrożenia, bądź próby. Chodzi o te miliony 'piesków preriowych' z Polski i nie tylko, które żyją w całkowitej nieświadomości zagrożenia, oraz w niewiedzy na temat stanu 'państwa' które nazywa się 'czecią erpe', a zostało stworzone nie po to, by Polsce dać Wolność, bynajmniej nie.
Jasne że gra toczy się o wszystko ( czyli to żałosne 'wszystko', jakim jest ziemia i materialne dobra tego świata – bez Boga! ), tylko że ludzie nie rozumieją, nie doceniają siły, jaką sami dysponują i doniosłości sytuacji obecnej – bo gra toczy się tu, nie pomiędzy dobrym Zachodem i złą Rosją, czy na odwrót. Ta rozgrywka ma charakter ostateczny, bo ostatecznie ujawni nam zaraz, jak bardzo wszyscy porzuciliśmy Prawdę i zasady, oddając swe dusze pod władanie tzw. mediów, które są z kolei duchową emanacją szatana. Po prostu. Pasuje!? Nie pasujeee...Aaaa.
Dziwimy się teraz dramatycznej sytuacji na U-krainie, zarazem nadal bezkrytycznie słuchając, wierząc temu, co mówią nam z ekranów. Całą przyczyną zła jest zaniechanie ze strony ludzi, porzucenie brania realnego udziału w życiu społeczności. Dziś miliony, miliardy ludzi na całym świecie, bezkrytycznie wierzą w 'demokrację', która stała się jakąś wartością nadrzędną w stosunku do wszystkich innych!
Właściwie nie do wszystkich innych, bo przecież 'demokracja' nie jest de facto żadną wartością! Prawdziwe wartości ludzie olali, wyrzekli się ich, wywalili do śmieci swą godność i świadomość, teraz dziwią się, że byli tyle lat oszukiwani, okradani. Stojąc na krawędzi wojny, nadal kurczowo – jak pieski preriowe – trzymają się swych nędznych norek, zabiegając o osobiste bezpieczeństwo, spokój, byt.
Chyba zabrakło ludzkości przywódców prawdziwych, odkąd antychrystyczny świat wyrzekł się Chrystusa i zaczął na Niego pluć!
Chyba jest tak, że obecny stan krawędzi wojny totalnej, jest tylko emanacją i odzwierciedleniem stanu całej ludzkości – tych miliardów ludzi – a nie odwrotnie. Te 'elity' władzy i ta władza, są zbudowane z ludzi wyłonionych spośród nas wszystkich, a 'my wszyscy' w dupie mamy własną Godność i honor, oddając za błyskotki wartości i odpowiedzialność za świat i nas samych!
Wolą oglądać seriale, nurzać się w nihiliźmie centrów handlowych ( tak jak idioci na Zachodzie! ), 'interesować modą' i 'sztuką' ( prawdziwa Sztuka to była! ), oraz walczyć o 'prawa mniejszości seksualnych' – czyli promować zło, chorobę i bluźnierstwo. Takie zachowania są w dzisiejszym świecie częściowo narzucane 'pieskom preriowym' przez sataniczny mainstream, ale takie zachowania też oddają stan i poziom ducha większości.
Paradoks...?
Nie, tak po prostu działa zło, wielotorowo, a zwalczać to można tylko przy Pomocy Boga i uniwersalnych, jedynych i niepodrabialnych wartości chrześcijańskich!
Koniec! Kropka! Zero...
Zero dyskusji!
Tymczasem 'parafianie' ekscytują się 'księdzem' Lemańskim, zupełnie nie widząc tego, iż ten osobnik nie jest już kapłanem w Oczach Boga od dawna.
Tępi ludkowie, pod-judzeni przez zwyrodniałe media, biją pianę w obronie 'prawa' do bluźnienia Bogu, jakie aspiruje sobie mieć niejaki Lemański, zwykły i szeregowy agent dołu – że przytoczę określenie Marcina Wolskiego.
Głupota, prymitywizm, zbydlęcenie, bluźnierczość i pospolita pycha, zataczają dziś wśród ludków kręgi szerokie i wąskie, małe i większe. W każdej sferze życia i każdym aspekcie postrzegania świata ludzkimi zmysłami, jesteśmy wycofani i upodleni klęczeniem na kolanach przed złym. Ludzie oślepieni fałszywym światłem, nie widzą konieczności wstania z klęczek i podniesienia walki. Patrzą za to bokiem na innych klęczących, czy aby klęczą wystarczająco nisko.
Tak jakoś ten stan ducha i świata można by generalnie opisać.
Nie żyjemy już normalnym życiem obywateli, emanujące zło, coraz trudniej już ukryć mediom. Na razie ludzie reagują wycofaniem, ale...
Jak trwoga to do Boga! Jest w Polsce takie powiedzenie, chyba niegłupie co...?
Oddaje ono nie tylko ludzką potrzebę Dobra, ale i wyjaśnia w sposób lakoniczny ( jeśli się głębiej zastanowisz ) Istnienie Boga!
Teraz ukazuje się naszym oczom naprawdę wielka trwoga. Właśnie dostrzegamy demona 'nowego porządku świata', oraz hordy diabłów, ukryte za plecami tzw. przywódców, wolnego i niewolnego świata.
To jest czas dla Twojej duszy Człowieku. Czas na powrót do Źródła!
Pisałem o tym wiele razy i pisać będę: Tu gra toczy się nie na poziomie dywizji pancernych, a na poziomie Twojego czucia wewnętrznego i tego co Ci się w nocy śni, wiesz...?
Powiesz – to głupoty, a ja Ci odpowiem:
Jak myślisz, czy Polsce teraz pomoże armia, której nie mamy, czy może Królowa Polski, Którą mamy...?
Czy Polskę na przestrzeni wieków ratowały bezwartościowe sojusze, czy może wartości wyznawane przez naszych Przodków...?
Czy czterystu Husarzy roznosiło wielokrotnie liczniejszych wrogów na kopiach, dlatego że czuli za sobą potężną armię, czy może dlatego, że sami czuli się potężną armią? Silną duchem i niezłomnością!
Może pomyśl o tym Człowieku – co jest ważne w życiu – zanim po raz kolejny zagłębisz się w lekturze tekstów idiotów pyszałków i zanim znowu poniesie Cię do szukania ratunku, zapewnień o pokoju i spokoju, w ekranie telawizora...?
Najpierw odzyskać osobistą godność, potem podnieść się do decydowania aktywnego o losach kraju. Wreszcie te losy Ojczyzny – na kolanach i w pokorze! - zawierzyć Chrystusowi i Jego Matce!
Dywizje Putina i międzynarodowy spisek Żydów, zachodnia pogarda, ignorancja, deprawacja, są tym czym są – złem, zwyczajnie(sic!). Ratunek Jest, ale...
'tam skarb twój gdzie serce twoje', więc poszukaj siebie w sobie, a znajdziesz wszystko!
To nie moje, ale dobre jest do poczynienia refleksji, przy powyższym ARTYKULE.

Portret użytkownika tomasz26

ladnie napisane  ..byc w armi

ladnie napisane  ..byc w armi boga to nie obowiązek to zaszczyt byc na drodze ku zbawiniu to nie cierpienie to radosc  z przyszjej nogrody.  bierne lub czynne przygladanie sie spelnijacej woli pana jest zaszczytm danym nielicznym... tego sie nie kupi na przecenie ,nie zje w najlepszej restauracji itp. jesli ty i twoj kielich wydacie owoc e ..to jest najlepsza nagroda w oczch pana od tego czasu bedziecie on mial was w opiece jesli tylko tego zapragniecie:)

Portret użytkownika Kazek12

Propaganda Zachodu i NATO

Propaganda Zachodu i NATO sprawia wrażenie, ze chodzi jej o wywołanie III wojny i stąd  wiele artykułów na ten temat jest publikowanych przez media będące na usługach kapitału, który dąży do zaanektowania całej Rosji, a czy ten powód skończy się wojną zależy od wielu czynników, a najważniejszym z nich jest doprowadzenie Rosji do zapaści ekonomicznej , co widzimy na dużą skalę ze stronu USA i NATO.
Mysle, że Rosja znajdzie wyjście z tej sytuacji wbrew serwowanej propagandzie USA i NATO, które w obronie hegemonii dolara gotowe sa podpalić świat i wywołać III wojnę.

Portret użytkownika achiles

NATO szkoli 40 tysięczną

NATO szkoli 40 tysięczną armię do wojny z Rosją

W Polsce odbywają się międzynarodowe ćwiczenia wojskowe Sojuszu Północnoatlantyckiego dotyczące odparcia ataku „umownego państwa agresora”, pod którym, według Neopresse, rozumie się Rosję. Autor artykułu pisze, że manewry wojskowe prowadzone są w „maksymalnie realistycznych warunkach” i z wzięciem pod uwagę tego co „Rosja zrobiła na Ukrainie”.
Według scenariusza NATO, kontynuuje autor, „wielki sąsiad” zajął estońską wyspę Hiiumaa. W siedzibie sztabu Sojuszu Północnoatlantyckiego w Brukseli mówi się o tym, że ten przypadek wchodzi w zakres porozumienia o wzajemnej obronie i tworzy jednostkę wojskową liczącą 40 tysięcy ludzi. Przed generałem NATO z Niemiec, Hans-Lotharem Domroze, który dowodzi operacją, stoi zadanie wyzwolenia podbitego terytorium.
W centrum dowodzenie panuje napięta atmosfera, opisuje sytuację autor. Najcięższe walki dopiero przed nami. Na ekranie wyświetlona jest mapa Estonii, na północy wyspy Hiiumaa zaznaczone są pozycje Armii Czerwonej. W ciemnych pomieszczeniach centrum szkoleniowego w polskim mieście Bydgoszcz zapominasz, że tak naprawdę chodzi o ćwiczenia wojskowe, pisze autor.
To co się dzieje nie różni się od prawdziwej operacji. Generał brygady Hans van Grisven podkreślił, że manewry wojskowe, które on zaplanował ze swoim sztabem, odbywają się w „maksymalnie realistycznych warunkach” a także z wzięciem pod uwagę tego co „Rosja zrobiła na Ukrainie”.
Reakcja NATO na to co „Rosja zrobiła na Ukrainie” jest dla autora oczywista: zastraszanie i uzbrojenie. Gazeta przypomina, że w sierpniu Sojusz Północnoatlantycki już przeprowadzał ćwiczenia wojskowe na rozdartej wojną domową Ukrainie. I tym razem 400 żołnierzy z 23 państw NATO weźmie udział w symulacji działań bojowych jako 40-tysięczna armia.
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/nato-szkoli-40-tysieczna-armie-wojny-rosja-2014-10
Części tej operacji już były przećwiczone w warunkach bojowych pod nazwą kodową „Anakonda”, kiedy używany był prawdziwy wojskowy sprzęt bojowy. Jednocześnie NATO oświadcza, że manewry wojskowe nie mają odniesienia do ostatnich wydarzeń i nie są sygnałem dla Moskwy. Trudno w to uwierzyć, pisze autor.
A swoją drogą nieźle też już tych naszych wojskowych w DRAGI wszelakie zaopatrzyli, ponoć w elitarnych naszych jednostkach ilość przechwyconego towaru liczona jest już w KILOGRAMACH,  a nie GRAMACH i jak dotąd zatrzymanych zostało 40 ŻOŁNIERZY,  w różnych stopniach wojskowych.
http://www.tvp.pl/gorzow-wielkopolski/aktualnosci/kryminalne/skandal-w-polskiej-armii-zolnierze-z-jednostek-w-zielonej-gorze-i-miedzyrzeczu-sa-podejrz...
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/skandal-w-polskiej-armii-zolnierze-handlowali-narkotykami_428281.html

 

Strony

Skomentuj