Czy finansowe elity i największe koncerny chcą, by Xi Jinping przejął władzę nad światem?

Kategorie: 

Źródło: Internet

Pojawia się coraz więcej sygnałów sugerujących, że elity nieformalnie wybrały już twarz „Wielkiego Resetu”, osobę, która ma wziąć na swoje barki dowodzenie nowym dystopijnym systemem geopolitycznym. Tym człowiekiem może być prezydent Chin - Xi Jinping.

Po wybuchu pandemii COVID-19, gdy większość państw świata zaczęła dostrzegać szkody, wynikające z zamknięcia gospodarki oraz, gdy okazało się, że Chiny wprowadzały w błąd opinię publiczną, w kwestii realnych rozmiarów szkód wyrządzonych przez koronawirusa SARS-CoV-2, pojawiły się doniesienia, że posypią się masowe pozwy o odszkodowania, które miały wypłacić właśnie Chiny.

Teraz, po ponad roku blokady życia społecznego i gospodarczego, nie widać już nikogo, kto jakoś wybitnie domagałby się rekompensat od Państwa Środka. Co więcej, dominującą narracją jest przeświadczenie, że COVID-19 jest faktyczną szansą na przebudowę świata.

W ten oto sposób, Xi Jinping zamiast być wrogiem publicznym nr 1, stał się dla elit wręcz bohaterem, który przeprowadził swój naród poprzez olbrzymi zamordyzm przez kryzys, którego końca nadal nie widać w innych krajach, nawet tych najlepiej rozwiniętych, jak USA, Niemcy, Francja czy Wielka Brytania.

Coraz więcej ludzi uważa, że chiński model władzy jest o wiele bardziej skuteczny niż pseudo-demokratyczne działania rządów UE czy Stanów Zjednoczonych. W Chinach słowo Xi Jinpinga jest święte. Nikt nie jest w stanie zagrozić jego pozycji, bo stoi na czele wszystkich aparatów władzy. Nie jest też ograniczony kadencyjnością, więc dopóki żyje, będzie niezatapialny.

To powoduje, że coraz więcej osób postrzega go jako naturalnego lidera „nowego świata”. Potwierdziły to ostatnie obrady „wirtualnego Davos”. Szef Światowego Forum Ekonomicznego - Klaus Schwab - wyraźnie wskazał, kto będzie głównym koordynatorem „Wielkiego Resetu”. Xi Jinpinga wspierają również największe amerykańskie koncerny technologiczne. Być może wynika to z wyraźnego kierunku, w jakim chciałby podążać technokratyczny przywódca Chin. Chęć stworzenia „człowieka 2.0”, doskonale wpisuje się w transhumanistyczne zapędy gigantów z „Doliny Krzemowej”.

Czy zatem nowy „prezydent świata” został już nieoficjalnie namaszczony? Czy jest nim Xi Jinping?

Ocena: 

4
Średnio: 3.7 (3 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Legionista00

Oto co Chiny mają wspólnego z

Oto co Chiny mają wspólnego z zachodem: ideologię komunistyczną. Chociaż aby być precyzyjnym to na zachodzie rządzi teraz neomarksizm kulturowy ale to oczywiście gorsza wersja tzw. starego komunizmu który znamy z przeszłości naszego kraju. Neomarksizm kulturowy promuje wszelkie dewiacje które są sprzeczne z prawem naturalnym, co niestety możemy oglądać na ulicach naszych miast.

Portret użytkownika Ted

Dzięki, to fajnie być

Dzięki, to fajnie być przynajmniej zauważonym. Staram się przytaczać fakty w swoich komentarzach, przy swoich przemyśleniach, wyłącznie wlasnych. Podsumowując stwierdzę w kwestii pobytu Amerykanów na Księżycu, że nie zrobienie fotografii z jego orbity, pozostałości lądowań misji Apollo, jest dla mnie największym powodem do wątpliwości. W jednym z postów przytoczyłem fakt zrobienia fotografii chińskiej sondy, która jest na Księżycu i tą fotografię zrobiła amerykańska orbitująca sonda. Mając więc takie możliwości NASA powinna rozwiać wszelkie wieloletnie wątpliwości, robiąc fotografię znajdujących się tam własnych urządzeń.

Zniszczę tą planetę.

 

Portret użytkownika Ted

Dzięki, to fajnie być

Wink

Wykorzystując fakt, że poszedł zdublowany komentarz, dodam że wspomniana nacja atakuje mnie już od wielu lat i przyjdzie czas kiedy się im pięknie odwdzięczę. Bogu się nie śpieszy, mnie również​​​​​​.

Informacja dla osób, dla których ta druga zrzutka ekranu nic nie znaczy. Ten firewall sprawdza z jaką stroną się połączył i ma wysłać na nią informację ( w innej zrzutce mam identyczną interpretację dla odbioru ). Numer IP 192.168.8.1 jest przypisany domowemu routerowi a w nawiasie jest podana nazwa serwera, znaleziona na stronie z którą się komputer łączy. Czyli to co widać należy zinterpretować jako przejęcie domowego routera, przez firmę Google - adres IP 192.168.8.1 jest już adresem serwera Google. I cała komunikacja z internetem jest przez firmę Google kontrolowana. Udało mi się te zrzutki zrobić tylko raz. Normalnie jest to ukryte i użytkownik nie wie, że jest szpiegowany. Podkreślam kwestię: informacja o tym że numer IP jest nazywany - tu: sb.ssl.google.com - nie jest np z bazy wewnętrznej firewalla, ale ze strony z którą jest połączenie.

Router​​​​​ jest firmy Huawei i jest możliwe, że ta i podobne ciekawostki zostały zaimplementowane w produktach tej firmy przez Amerykanów. Z kolei konflikt między USA a tą firmą pojawił się być może w momencie kiedy Chińczycy to znaleźli i zaczęli również z tego korzystać.

Zniszczę tą planetę.

 

Portret użytkownika CzłowiekPolak

1)Plandemia 2) Druga

1)Plandemia 2) Druga plandemia 3) 3 wojna 4) Głód 5) Elektroniczny pieniądz - numer zarówno identyfikacyjny, bankowy, zdrowotny 6) Oddane pokłonu antychrystowi 7) Przyjście wybawiciela Jezusa Chrystusa 8) Zebranie pszenicy do spichrza, kąkolu do spalenia 9) Bonus od Pana Boga tzw. Mały Sąd 3 dni ciemności 10) Nowy lepszy świat 11) Paruzja pochwycenie do nieba, zmarli z grobów, likwidacja czyśćca pozostanie niebo i zostanie zamknięte piekło. Wszystkie fajne komentarze, ale najlepiej wytłumaczył 44, (masoneria w Chinach jest w większości przecież banki Rotszildów już od dawna tam są ) wg. takiej logiki 3 wojna światowa militarna byłaby bez sensu, ale ona się odbędzie zw. żeby podbić strach, zdepopulować, zrobić głód, aby przyjąć certyfikat przynależności do systemu szatana głoduj i umieraj albo wstąp do nas. Wojna musi być tez dlatego, że ludzie tańczący z szatanem do tej samej bramki musza się pokłócić, bo sataniści nie znają co to zgoda, a po drugie chcą zobaczyć jak taka wojna będzie wyglądała po co by tyle sprzętu w fabrykach robili. W 2020 roku wszystkie armie ćwiczyły. Szatan karmi się cierpieniem, a wojna jest największym cierpieniem. Apokalipsa musi się wypełnić wszystkie ww. są tam zapisane, a więc tak będzie. Jeszcze będzie dwóch świadków Apokalipsy, których covidianie zabija dając władzy zielone światło i robiąc z nich czarowników. Dużo przed nami. Z Panem Bogiem Rodacy!

Portret użytkownika ​euklides

No fajnie, ale co potem z tą

No fajnie, ale co potem z tą pszenicą. Czy pszenicy nie mieli się czasem na mąkę, a potem nie wypieka się jej w piecu? Jest trochę niepokojące, że ludzkość to w oczach Boga owce tudzież pszenica, winogrona czy też inna żywność.

Portret użytkownika mordo schab ciało

Też dawno temu zwróciłem na

Też dawno temu zwróciłem na to uwagę. Teolodzy widzą tutaj porównanie do użyteczności, tzn. pszenica jest ceniona przez świat, więc porówna się w ten sposób wybrańców, aby wiedzieli, jak są cenieni przez Boga. Ale, jak często bywa, można dostrzec drugie dno.

Lepsze byłoby albowiem porównanie tych wybrańców do dzieci, malując siebie jako troskliwego rodzica.

Widać, mamy doczynienia z polityką eksploatacji. Ale z resztą wystarczy spojrzeć na dzieła, na dziką przyrodę i relację ofiara - drapieżnik, aby się czegoś dowiedzieć o Stwórcy i z kim mamy do czynienia. Można go kochać albo nienawidzić, ale on raczej istnieje i jest aktywny.

Czasem mam mroczne wrażenie, iż podział na szatana i Boga to efekt dualistycznego, jak i wygodnego poglądu na życie i istnieje tylko jedna osoba, która robi sobie z nami co zechce, a my mamy to lubić i tak się nauczyć żyć, żeby nie dać się zaskoczyć.

Ich walkę możnaby trochę porównać do rywalizacji mocarstw. Wszystko jest i tak zinfiltrowane przez inżynierów NPŚ, ale teatr musi trwać.

technicznie rzecz ujmując, w pewnym sensie abstrahując; w sumie nie, aczkolwiek mnoga była suma dłuższych wąsów u tamtego suma

Strony

Skomentuj