Czy asteroida 2002 NT7 może zderzyć się z Ziemią? NASA przed nią ostrzegała

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

W sieci zaczęła się rozprzestrzeniać teoria, że Ziemi zagraża asteroida 2002 NT7, przed którą ostrzegała nawet agencja kosmiczna NASA. W sieci zaczęła od razu funkcjonować teoria wedle której pod koniec stycznia, lub na początku lutego może dojść do jej kolizji z Ziemią. 

 

Asteroida 2002 NT7 to obiekt z grupy Apolla, który został po raz pierwszy zaobserwowany w 2002 roku. Została wtedy zaklasyfikowania jako obiekt NEO, ang. Near Earth Object, czyli taki, który może zagrozić naszej planecie. Wtedy właśnie 2002 NT7 zyskała 0,06 punktów w skali Palermo, która potwierdza szansę na zderzenie. 

Ponieważ plotka zaczęła się rozprzestrzeniać, NASA odniosła się do swoich wcześniejszych przewidywań. Poinformowano, że po zebraniu większej ilości danych udało się lepiej przewidzieć jej orbitę. To właśnie na podstawie tych pierwszych danych ustalono, że potencjalnie niebezpieczny moment to 13 stycznia 2019 roku.

Według najnowszych danych asteroida 2002 NT7 ma około 1,5 kilometrów średnicy i porusza się z prędkością 28 kilometrów na sekundę. W perygeum, czyli punkcie orbity najbliżej Ziemi, asteroida powinna się znaleźć właśnie 13 stycznia. Jednak będzie wtedy bardzo daleko od nas, bo aż 60 mln km, a to dalej niż Mars!

Mimo to nie brakuje opinii, że NASA tuszuje nadciągające kłopoty zdając sobie sprawy z tego, że wiedza o nadciągającej zagładzie spowodowałaby załamanie się społeczeństwa i wywołałaby wielką anarchię. Zdaniem zwolennikó teorii spiskowych, aby tego uniknąć, zastosowano dezinformację. Czy tak jest w rzeczywistości? Przekonamy sie już w ciągu najbliższych tygodni.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)


Komentarze

Portret użytkownika sofo123

Trzeba poczekac do 2021 roku

Trzeba poczekac do 2021 roku a teraz kto ma rozum ten widzi co siedzie je,rzeki wysychaja na calym swiecie,trzesienia ziemi jedno po drugim, 

w 1992 roku badacze z japoni glosili iz zaobserwowali planete x,ktora weszla w nasz uklad sloneczny i nastala Cisza w temacie,ale watykan otworzyl swoje obserwatorium wtedy

ile czasu potrzeba jej na dotarcie do ziemi -odpowiedz w Biblii

Portret użytkownika Max 1983

Trzeba poczekać do 2012

Trzeba poczekać do 2012 słyszałem w 2008.....ok może dożyje to poczekam do 2021.A takich co z Biblii odczytywali dowody to już miliony były.Zwykle niestety wychodzą na naiwniaków.A co do tych katastrof to były zawsze.Co mało razy rzeki wysychały?Morza zamarzały?Wulkany wypier...y???

Gdyby Bóg był doskonały i nieomylny ,to po świecie by nie chodziło tylu kretynów.

So 1:14 BT "Bliski jest wielki dzień Pański, bliski i rychły on bardzo; głos dnia Pańskiego okrutny; wtedy z rozpaczy zakrzyknie i mocarz." 

Portret użytkownika Max 1983

W Biblii nie ma dowodów na

W Biblii nie ma dowodów na nic, są głownie opowieści...czasem dziwnej treści.A jeśli by było prawdą(choć to oczywiście bzdura)że ta planeta się pojawia co 400 lat, to w czym problem??Jak widać przylatuje odlatuje nic się nie dzieje i o co to wielkie halo::)

Gdyby Bóg był doskonały i nieomylny ,to po świecie by nie chodziło tylu kretynów.

Portret użytkownika Lisek

Ale czy aby na pewno? Czy

Ale czy aby na pewno? Czy masz na to jakieś dowody że Boga niema?  Jeżeli nie masz to prawdopodobieństwo na to, że on istnieje jest takie same jak to że on nie istnieje... A więc dość prawdopodobne jest, że on jednak istnieje a ty nie jesteś tylko materią a energią... a czym może być dusza jak nie energią...    Fizyka kwantowa rozwija się i to co niedawno było fikcją dzisiaj jest już namacalne i szukamy rozwiązań jak to możliwe że to jest i działa… Tak więc ten tego… Smile

Portret użytkownika Max 1983

Hm w jakimś sensie masz rację

Hm w jakimś sensie masz rację.Nie moge udowodnić że Boga nie ma, ale głupota tego pytania(nie że twoja)polega na tym że jak cię zapytam czy możesz udowodnić że nie ma smerfów ,krasnali ,godzilli to co odpowiesz??Nie jesteś wstanie udowodnić że te istoty nie istnieją::)Chodzi więc o prawdopodobieństwo .Ja oceniam(subiektywnie oczywiście)że tam nic nie ma ,ale to prawda mogę się mylić.

W tym sensie zarówno ktoś kto pisze jak ja że Boga nie ma jak i ktoś kto pisze jak ty że pewnie jest możemy mieć rację, więc nie ma się co atakować.Łatwiej rozmawiać o religii i tym do czego doprowadziła ,o wyzysku i zarządzaniem ludzkim strachem w którym instytucje religijne mają ogromne osiągnięcia.Tak więc mogę dyskutować np ze zwolennikami kościoła, albo tymi którzy twierdzą że ten budynek do którego chodzą tak zwani wierni to dom Boży,tu można szukac jakiś argumentów spierać się.Natomiast czym więcej rozmawiam o istnieniu albo nie Boga, tym bardziej stwierdzam że to jak rozmowa o płaskiej ziemi albo tym że Elvis żyje....to bezcelowe.Tak więc niech każdy zostanie przy swoim odczuciu.

PS.Jeśli on istnieje to mam nadzieje że nie jest to sadysta jak z religijnych opowieści, a czymś tak niewyobrażalnie złożonym i pięknym  jednocześnie że moje dąsy na niego co najwyżej wzbudzą rozbawienie, które jeszcze wzrośnie gdy "popuszcze"zrozumiawszy że istnieje.A potem powie mi Maksiu spokojnie ja cię znam i wiem czemu się tak wkurzałeś ,będzie dobrze::)Bo dobry Bóg nie kojarzy mi się z psychopatycznymi wizjami zsyłania do piekła, za to że się straciło wiare naskutek okrucieństw świata  i skurwy...a tu zastanego.

Gdyby Bóg był doskonały i nieomylny ,to po świecie by nie chodziło tylu kretynów.

Portret użytkownika Arek

Można pośrednio udowodnić

Można pośrednio udowodnić istnienie Boga

przykład zobacz ile jest pięknych kobiet na świecie ;), a bardziej na serio zobacz jak świat jest skonstruowany wszystko doskonale zgrane ze sobą pory roku, kwitnienie roślin, owady zapylające rośliny, jak jakieś zwierze zdechnie w lesie to pojawią się padlinożercy i sprzątają.

Życie jest tak skomplikowane że tylko ignorant będzie się upierał że to samo z siebie powstało.

Nie było żadnej ewolucji trwającej ileś milionów lat - posłuchaj sobie wykładów Kenta Hovinda.

 

Masz taki problem ze postrzegasz Boga przez pryzmat kościoła czy przez pryzmat jakiś kłamliwych blogów które manipulują i zniesławiają Boga.

Zresztą kościół też robi świetną krecią robotę, księża (tylko niektórzy mam nadzieję) pedofile i zachłanni na kasę. Przeinaczanie dogmatów np. pozmieniali 10 przykazań bo im przeszkadzało w zwiedzeniu ludzi, nauki Pawła - które są fałszem - zbawienie tylko z łaski czyli dealer, złodziej, itd może być zbawiony bo uczynki się nie liczą, fałszywe dogmaty np. Maryjne. Papież lewak wygaduje absurdalne rzeczy o nachodźcach. Z muzułmanami modli się w meczetach, w KRK są organizowane dni judaizmu i islamu.

 

Oczywiście Bog nie jest sadystą, piekło wymyślił KRK aby zastraszać ludzi i zarabiać na nich przez sprzedaż odpustów.

Czyściec aby pobierać opłaty za płatne msze, wypominki i również zastraszać. Nie ma czegoś takiego jak piekło gdzie przypieka się kogoś przez wieczność. W biblii jest opis jeziora ognia gdzie straceni zostaną grzesznicy. Raz spaleni i koniec, ale nie wieczne męki. W biblii jest wiele opisów gdy Bog nakazywał wycinać inne plemiona, dlatego że oni byli źli np. składali demonom ofiary z dzieci. Sodoma i Gomora też została słuszne zniszczona.

Za okrucieństwa świata można podziękować tylko Lucyperowi, to on nam ten los zgotował, on rządzi politykami którzy nas na każdym kroku okradają, trują i mordują.

 

P.s. Czy ktoś udowodnił że ziemia jest kulą? Tylko nie powołuj się na malunki nasa, czy tego błazna sci funa. Heliocentryzn, wielki wybuch, ewolucja to tylko TEORIE !

Portret użytkownika &

Widzisz, a jak przychodzi

Widzisz, a jak przychodzi wojna to babki po niej wspominają, jacy ci Polacy byli wa-leeecz-ni, ja-cy sprawiedliiii-wi i przykładni, a przed wojną knury zasugujące na sznury. Też znam parę osób na które nie moge patrzec więc jak widać nie jestesmy sami.

Portret użytkownika Max 1983

Ja nie sprowadzam tego tylko

Ja nie sprowadzam tego tylko do Polaków.Nie jesteśmy ani lepsi ani gorsi niż większość narodów.Prawdziwych gnoi znajdziesz wszędzie, w Polsce i zagranicą w polityce i sporcie....wszędzie.To prawda jednak że mamy taką cechę jako naród że jednoczymy się w obliczu katastrofy.Szkoda że tylko wtedy rozum nam wraca, a jak już się polepszy to znowu go tracimy.

Gdyby Bóg był doskonały i nieomylny ,to po świecie by nie chodziło tylu kretynów.

Portret użytkownika Maryjan_66

Oczywiście. Możemy nawet temu

Oczywiście... że może ;-). Możemy nawet temu pomóc modląc sie w tej intencji. Wybierzcie sobie do kogo chcecie swe modły zanieść, zostaną wysłuchane. Najważniejsze - nie trzeba nic subskrybować, modły i tak trafią tam gdzie powinny.

Możemy nawet z dokładnością do kilku minut określić kiedy uderzy. Potem zostanie nie dłużej jak około godziny życia na planecie, w zależności od lokalizacji. A ci co przeżyją nie beda mieć wcale weselej.

Co planujecie na tą ostatnią godzinę? Zaznaczam, ze po wszystkim żadne z duchowych problemów jakie Was dreczą nie znikną, zawisną na czas nieokreślony, lub rozpierzchną sie po kosmosie, innych istnieniach, mniej więcej jak smród z rury wydechowej po parku.

Strony

Skomentuj