Czerwony deszcz padał na Sri Lance

Kategorie: 

Źródło: Youtube

Kolejny region w okolicy Indii został dotknięty rzadkim fenomenem. Z nieba spadł czerwony deszcz. Poprzednio zjawisko tego typu wydarzyło się w indyjskim mieście Kerala. Tym razem piętnastominutowe opady zdarzyły się na Sri Lance.

 

Opady wystąpiły nad miejscowościami Sewanagala, Monaragala, Manampitiya oraz Polonnaruwa. Doszło do tego 14 i 15 listopada w godzinach porannych czasu lokalnego. Według lokalnych meteorologów przyczyna opadów czerwonego deszczu nie jest jeszcze znana.

W Sewanagala i Manampitiya opad pozostawił na gruncie czerwony osad. Czerwony deszcz wystąpił na Sri Lance po raz pierwszy w historii. Władze lokalne poprosiły lokalny instytut badawczy Medical Research Institute (MRI). W tym celu pobrano próbki wody opadowej celem dokonania dokładnej analizy.

Zabezpieczono próbki z Monaragala i Polonnaruwa. Jako prawdopodobne przyczyny takiej kolorystyki deszczu podaje się wzrost kwasowości w atmosferze oraz burze piaskowe. Jednak Sri Lanka to wyspa i nie ma tam pustyni ani burz piaskowych. Można roboczo założyć, ze, jeśli badania wykażą piasek, jako przyczynę to wykluczono by drugą z proponowanych teorii, taką, jaka ostatecznie została zaproponowana po podobnych opadach w Kerala.

Hinduscy naukowcy zbadali tamten deszcz i okazało się, że był on faktycznie z substancji przypominające komórki a raczej protoplasty komórek, ponieważ były pozbawione DNA. W pewnym sensie można powiedzieć, że Hindusi potwierdzili, że ich deszcz był podobny do krwi. Wysunięto wtedy teorię, że mógł to być jakiś meteoryt, który po wejściu w atmosferę eksplodował, po czym pył z niego spadł w formie deszczu. W przypadku wydarzeń ze Sri Lanki mamy do czynienia z opadami, które występowały dzień po dniu i prawdopodobieństwo trafienia specjalnego meteorytu z taką częstotliwością wydaje się być mało prawdopodobne. Pozostaje czekać na wyniki badań MRI.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika milache

Maxiu. Troche coś w tym jest

Maxiu. Troche coś w tym jest co piszesz. Ja do tej pory się zastanawiam i nie moge znaleść racjonalnego wytłumacznie 2 spraw. Pierwsza to jak to się stało, że ludzie się rozmnożyli. Prziecież widać gołym okiem co się dzieje w niektórych państwach. Dochodzi do (nie wiem jak to nazwać) NIe da się stworzyć takiej populacji ludzi i jeszce w dodatku różnej maści. DNA by sie powtarzało. Sam pierwowzór gatunku ludzkiego nie mógłby być pojedyńczymi osobnikami. Tak wynika to z matematyki genetycznej. Ludzie musieliby być zasiani. To jest fakt. Druga spawa to mózg. Eolucja nie wytworzyłaby nam mózgu z ktorego byśmy korzystali do 10%. Logika odpowiada tym, ,ze kiedyś musieliśmy używać duuuużo więcej.

Portret użytkownika star

Obawiam się, że Maximus

Obawiam się, że Maximus niestety ma racje.
Ludzie śpią i pasjonują się rzeczami i sprawami kompletnie nieistotnymi, a "ciemne siły" realizują swoje nikczemne plany i śmieją się z ludzkiej głupoty.
Kiedy ja kilka lat temu budowalam pierwsze działo orgonowe i zwracałam kolegom w pracy uwagę na to co dzieje się nad naszymi głowami, to w najlepszym razie się uśmiechali pobłażliwie, a jeden z "bardziej kumatych" kolegów twierdził: co ty za głupoty opowiadasz?, przeciez kazdy z pilotów ma rodzine - matke, żonę, dzieci. Przeciez oni by toksycznych oprysków na głowy własnych dzieci nie robili.
Na taką naiwną argumentacje, to ja niestety odpowiedzi nie mam.
Mogę tylko zaapelować, choć wiem, że to i tak nie skutkuje - ludzie obudźcie sie i zainteresujcie się tym, co jeszcze (póki co), można znaleźć w alternatywnych mediach!

"99% populacji to owce przeznaczone do strzyżenia w czasie pokoju i na rzeź w czasie wojny. Politycy i biurokraci to owczarki, a gospodarzami farmy są bankierzy i midasy - światowa finansjera"(motto+awatar z www.glosulicy.pl)

Strony

Skomentuj