Czarne dziury mogą funkcjonować jako portale do innych części Wszechświata

Kategorie: 

Wizja artystyczna czarnej dziury - źródło: Victor de Schwanberg/Science Photo Library
Czarne dziury to fascynujące kosmiczne obiekty, które intrygują naukowców. Dla jednych są to potwory, które pożerają wszystko co znajdzie się w jej pobliżu. Jednak inni przekonani są, że czarne dziury mogą pełnić jakąś ważną rolę w naszym Wszechświecie.

 

Teoria opracowana przez uczonych z Uniwersytetu w Walencji opisuje te obiekty jako drzwi do innych regionów we Wszechświecie. Niestety potężna grawitacja rozciągnie wszystko co zechce przejść przez ten portal. Będąc po drugiej stronie, rozmiar danego obiektu powróci do normalności. Oczywistością jest to, że człowiek nie będzie w stanie przeżyć takiej podróży.

 

Teoria, opisana przez dr Gonzalo Olmo, odrzuca koncepcję osobliwości i zakłada, że w sercu naładowanej elektrycznie, nieobracającej się czarnej dziury istnieje bardzo mała powierzchnia kulista. Spełnia ona rolę tunelu czasoprzestrzennego, dzięki któremu można byłoby przedostać się do zupełnie innego miejsca we Wszechświecie.

 

Według równań naukowców, tunel ten jest mniejszy od jądra atomowego, lecz staje się większy gdy czarna dziura przechowuje więcej ładunków elektrycznych. Gdyby człowiek wpadł w czarną dziurę, zostałby tak rozciągnięty aby mógł zmieścić się w tunelu. Przypominałoby to przewlekanie nici bawełnianej przez ucho igielne. Trudno powiedzieć, czy ludzkość kiedykolwiek będzie mogła przeprowadzić eksperyment aby potwierdzić tę teorię.

 

Wiadomość pochodzi z portalu tylkonauka.pl

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)


Komentarze

Portret użytkownika tyjtyj

Czarna dziura słynie z tego

Czarna dziura słynie z tego że zwieksza swoja mase bo wpada na nia materia, jesli taka dziurka by istniala to materia bylaby wsysana i przenoszona w inne miejsce, czy naukowcy juz odkryli spontanicznie pojawiajace sie gowno z materii w kosmosie? A moze ta materia pojawia sie w ich mózgach?

Portret użytkownika jaa

ktoś robi zdjęcie nieba, na

ktoś robi zdjęcie nieba, na któym jest ileś różnych obiektów. Jeżeli, dajmy na to, wg oficjalnej astronomii, światło z najbliższych (spoza naszego US) nam obiektów, dociera do Ziemi po, (przykład) 5000 ziemskich lat, a z dalszych jeszcze dłużej, to, przy hipotetycznym założeniu, że, na przykład, dwa tysiące lat temu doszło do jakiejś osobliwości, która "wykasowała" wszystkie obiekty z całego wszechświata poza naszym US, patrząc w niebo widzimy (nie licząc US) coś, co już nie istnieje. Czyli, że nie ma praktycznie żadnego dowodu na istnienie w naszym czasie teraźnejszym jakiegokolwiek obiektu w tak zwanym wszechświecie, w tym naszej Drogi Mlecznej. Oczywiście ktoś powie, że są inne sposoby na to żeby to sprawdzić. Na przykład jakieś inne fale, nie wiem, radiowe, albo jakieś jeszcze inne. Pytanie. Skoro światło dociera do nas najszybciej, to jaka jest gwarancja, że te inne dane są prawdziwe? Prawdziwe w tym sensie, że podają stan zgodny z rzeczywistym, czyli aktualnym. Czyli, że. Jeżeli jest to zdjęcie, na którym są tysiące obiektów, z czego jedne dalej, inne bliżej, z czego część z tych dalszych jest starsza od tych bliższych, a część jest młodsza, z czego część może już dawno nie istnieć, to siłą rzeczy, gdybyśmy mieli taką możliwość żeby zrobić zdjęcie tej części nieba, ale z założeniem, że fotografowane są jedynie obiekty rzeczywiście istniejące w chwili fotografowania, to wydaje się, że obraz tego nieba mógłby być zupełnie inny.

Portret użytkownika keri

Wszystkie obiekty na niebie

Wszystkie obiekty na niebie widzimy w czasie rzeczywistym. Są różne rodzaje światła. Światło, dzięki któremu ogladąmy kosmos ma prędkość nieskończoną.

Ograniczenie prędkości światła do 300 tys km/s to tylko ograniczenie ograniczonego einsteina, a reszta nałukofców to powtarza, bo inaczej straciłaby posady.

Portret użytkownika Amasz

"Światło, dzięki któremu

"Światło, dzięki któremu ogladąmy kosmos ma prędkość nieskończoną."

Nie słuchaj tej wariatki, która zresztą nawet nie wie że predkość c wyznaczono daleko wcześniej niż Einstein - Romer około 1700r. + Morley i Michelson. W zasadzie kazdy na upartego może ją sobie sam zmierzyć.

Portret użytkownika Amasz

Kurwa czy ty człowieku zjebie

Kur** czy ty człowieku zj*** pier******ty jesteś już na 200% ? Po pierwsze nie "nikt" tylko są osoby które to kwestionują a jak nie umiesz czytać niedorozwoju to zamknij tej ryj wreszcie. Po drugie czarne cziury ich nazwa  i istnienie rozumianie jest jako zjawisko fizyczne wiec pisząc " czy nazwanie ich cz.dz nie jes naduzyciem" sam sobie przeczysz pier******ty głupi tępaku. Skad siębiorą takie przybłedy intelektualne jak ty. 

Portret użytkownika jaa

czasami zastanawia mnie

czasami zastanawia mnie dlaczego ludzie raczej nie znając kogoś w necie wyrażają na temat tego kogoś jakies niepochlebne opinie. Przecież tym kimś może być żona, syn, córka, ojciec, matka, czasami ktoś, kogo bardzo cenimy za coś innego. A, jeżeli nawet nie, to też przecież nie wypada dawać o sobie świadectwa w ten sposób. Bo, skoro ktoś jest jaki jest, to jest jaki jest. Przecież różni ludzie są na necie. Czasami też tacy, którzy są niepełnosprawni, którzy ciągle siedzą z jakichś powodów w domu i internet jest ich jedynym oknem na świat.

Portret użytkownika Abzu

"Czarne dziury mogą

"Czarne dziury mogą funkcjonować jako portale do..." no chyba do dupy. Nikt nie zbadał tego, nikt tam nie był, nikt nie widział, nikt nawet nie umiałby tego zbadać hehe, nikogo nie było na księżycu, nie ma innych planet bo nie ma na to dowodów a jeśli są to niewiadomo czym są te dziwadła na nieboskłonie, ziemia to nie piłka a my nie pochodzimy od małpy. No i czarne dziury mogą przenosic materie ale chyba do dupy! Zakładając oczywiście że zaufamy naszym instynktom i przestaniemy wierzyć w to co mówią nam  media w oparciu o BADANIA tych jakże nieomylnych legendarnych " NAŁKOWCÓF". Pozdrowionka. 

Portret użytkownika tubylec

Nigdy nie widziałem czarnej

Nigdy nie widziałem czarnej dziury więc nie wiem czy istnieją czy nie ale wcale bym się nie zdziwił gdyby istniało coś w rodzaju kosmicznych odkurzaczy zasysających to co już zbędne i wyrzucających to na jakiś kosmiczny kompost .. porządek w naturze musi być i ja jak żyję nie widziałem nigdy w życiu w naturze nawet jednego zakurzonego kamienia, pnia drzewa, suchego liścia czy czegokolwiek .. kurz znajduje się tylko w popierdolonych ludzkich plastikowych domkach, gdzie nie działają prawa natury albo działają w bardzo ograniczonym zakresie, gdzie deszcz nie pada i kurzu nie zmywa a leniwy syn boży siedzi z pilotem i piwem przed telewizorem i wyjebane ma na bajzel który sam tworzy.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Dokładnie... Wg mojej wiedzy

Dokładnie... Wg mojej wiedzy "czarna dziura" to dziura w przestrzeni przez którą ulatuje materia ulegając anihilacji... Ulegając jej wytwarzane sąogromne ilości energii, niestety niezdatnej do ponownego "przetworzenia" Powstawanie nowych tego typu obiektów świadczy o wzroście entropi Wszechświata, czyli o jego rozpadaniu się. Za "czarną dziurą" jest "niebyt",czyli klasyczne "nic",które jednak nie jest "niczym"...

 Przestrzeń to trójwymiarowe, magnetyczne  środowisko Kosmosu, podlegające przestrzennemu i dwuwymiarowemu odkształceniu utrzymujące światy w równowadze.

Strony

Skomentuj