Cyklon Idai spowodował śmierć ponad 750 osób w południowej Afryce

Kategorie: 

Źródło: Twitter

Cyklon Idai doprowadził do wielkiej katastrofy w trzech krajach południowej Afryki – w Mozambiku, Malawi i Zimbabwe. Żywioł wyrządził nieprawdopodobne zniszczenia i spowodował śmierć setek ludzi. Tymczasem na horyzoncie pojawia się kolejne zagrożenie – chodzi o cholerę i malarię.


Cyklon uderzył w Mozambik 14 marca, po czy przemieścił się w głąb kontynentu. Wiatr wiejący z prędkością 170 km/h oraz silne ulewy doprowadziły do licznych powodzi. Choć od tamtego czasu minęło już prawie dwa tygodnie, Mozambik, Malawi i Zimbabwe wciąż nie potrafią się pozbierać po tej tragedii.

Jak mówią najnowsze szacunki, z powodu nadejścia cyklonu Idai zginęło co najmniej 750 osób. Jednak służby poszukiwawczo-ratunkowe zaznaczają, że wciąż jest to tylko wstępna liczba. Gdy wody powodziowe ustępują, odkrywane są kolejne zwłoki.

W samym Mozambiku zginęło 446 mieszkańców. W Zimbabwe potwierdzono śmierć 259 osób, a w Malawi – 56. Wcześniej prezydent Mozambiku, Filipe Nyusi, oszacował, że w jego kraju mogło zginąć nawet tysiąc ludzi. Teraz okazuje się, że liczba ofiar śmiertelnych może być jeszcze wyższa. Co więcej, około 110 tysięcy obywateli Mozambiku przebywa teraz w specjalnie przygotowanych obozach.

Aktualnie trwają intensywne prace nad przywróceniem elektryczności, wody pitnej i podstawowych usług. Władze twierdzą, że wybuch cholery i malarii jest teraz wysoce prawdopodobny, ponieważ wszechobecna woda, którą przyniósł cyklon Idai, sprzyja rozprzestrzenianiu się komarów przenoszących choroby. To oznacza, że kraje południowej Afryki jeszcze długo nie będą mogły wrócić do normalności.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll
Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Skomentuj