COVID-19 - trauma epoki

Kategorie: 

Źródło: Internet

„Plandemia” koronawirusa jeszcze się nie skończyła, dlatego ostateczne szacunki nadal są kwestią otwartą, ale ekonomiści podliczyli już wstępnie, jaki będzie długofalowy koszt tego kryzysu.

Gospodarczy koszt pandemii COVID-19 za 2020 rok, wyniósł 6 bilionów 675 miliardów dolarów. W sumie tej, zawarte są straty wywołane przez recesję oraz koszty wynikające z faktu zmarnowania roku czasu na różne wersje lockdownów. Gdyby nie one, przez ten rok światowa gospodarka rozwijałaby się normalnie.

Straty spowodowane są głównie mniejszym popytem na rynkach. A to z kolei było wywołane strachem i wzrostem niepewności konsumentów i firm. Nikt nie był i nie jest bowiem w stanie powiedzieć, jak sytuacja będzie wyglądała za rok czy dwa lata. Zamiast wydawać, zaczęto więc oszczędzać. Zmniejszenie wydatków, oznacza zmniejszenie popytu w gospodarce.

Straty wynikają także ze wzrostu bezrobocia, a więc z braku dochodów i stabilności na rynku pracy. Nie pomogły tarcze antykryzysowe, bowiem popyt na rynku i tak jest o wiele mniejszy. Choć nie da się ukryć, że gdyby nie owe rządowe „tarcze”, ekonomiczne straty wywołane pandemią, byłyby jeszcze większe. Sfinansowanie tychże tarcz spowodowało, że rządy zadłużyły się w niespotykanej dotychczas skali. Gdyby nie rekordowo niskie stopy procentowe, koszt obsługi tego długu byłby bardzo odczuwalny.

Jeśli jednak w przyszłym roku i kolejnych latach rządy albo postanowią, albo zostaną zmuszone szybciej spłacać owe zobowiązania, pojawi się kolejny postpandemiczny hamulec dla globalnej gospodarki. Prędzej czy później, pojawią się ponadto perturbacje w sektorze bankowym, w którym stopniowo może dochodzić do „psucia się” kredytów, ponieważ przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe w okresie recesji, mają większy kłopot z płaceniem rat w terminie.

Analitycy za „absolutnie niepoliczalne”, uważają straty spowodowane tym, że całe pokolenie uczniów przez wiele miesięcy nie chodziło normalnie do szkół. Zajęcia online sprawiły, że nie wszyscy mieli do nich dostęp. Do tego jakościowo odbiegały one od tradycyjnej edukacji. Zdaniem uczonych, będzie to wywierało negatywny wpływ na całą przyszłą karierę zawodową tych uczniów, a co za tym idzie także na gospodarkę za kilkanaście lat.

Koszty pandemii COVID-19 dla młodych ludzi rozpatruje się w trzech obszarach: edukacji, zdrowia oraz rynku pracy. Długoterminowa wartość tych kosztów, to niebotyczne 44 biliony dolarów. Najważniejszy element, to ograniczenie dostępu do normalnej edukacji. Wynikający z tego spadek przyszłych dochodów, mierzony w perspektywie 45 lat kariery zawodowej, wygeneruje straty rzędu 21 bilionów dolarów.

Koszty wzrostu trwałego bezrobocia, obliczono na 15,5 biliona dolarów. Koszty spadku wynagrodzeń młodych pracowników w następnych 15-tu latach, to straty rzędu 5,7 biliona dolarów.

Pandemia COVID-19 i skutki walki z nią, wpłynęły na znaczne pogorszenie kondycji psychicznej młodego pokolenia. Na negatywny stan psychiki młodych ludzi, oddziałują czynniki takie, jak osłabienie szans na rynku pracy, spadek perspektywy stabilnego zatrudnienia, skutki izolacji społecznej i stres wywołany skutkami zarażenia koronawirusem. Gorszy start na rynku pracy, oznacza z kolei spadek liczby zawieranych małżeństw, wzrost liczby rozwodów, spadek dzietności, wzrost przestępczości, przemocy i alkoholizmu.

Z prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego wynika, że za trzy lata nadal będziemy tracić na pandemii po kilka bilionów dolarów rocznie.

Dokładniej światowa gospodarka straci na pandemii COVID-19 do 2025 roku aż 28 bilionów dolarów. 11 bilionów latach 2020-2021, a 17 bilionów dolarów latach 2022-25.

Ubiegłoroczny spadek PKB był największy od czasu Wielkiego Kryzysu. Według Międzynarodowej Organizacji Pracy, kosztowało to równowartość 255 milionów etatów.

Rządy państw całego świata, udzieliły łącznie rekordowego wsparcia w wysokości 26 bilionów dolarów. Pojawienie się szczepionek miało oznaczać szybki powrót do normalności. Jednak spuścizna obniżonego poziomu edukacji, zlikwidowanych miejsc pracy, zadłużenia na poziomie zbliżonym do tego z okresu II wojny światowej oraz pogłębiające się nierówności między ludźmi różnych ras, płci i pokoleń, sprawi, że wiele z tych skutków, które obserwujemy z perspektywy czasu, potrwa dziesięciolecia i nie będzie można ich łatwo rozwiązać.

Rządy powinny pilnować zakłóceń łańcucha dostaw, wspierać handel w Internecie, ale bez dawania takim firmom jak Apple, Google czy Amazon monopolu, wspierać logistykę oraz w dalszym ciągu finansować tymczasowe programy ochrony socjalnej, aby zapobiec dalszemu gwałtownemu spadkowi konsumpcji. Jeżeli bowiem za rok czy dwa okaże się, że setki milionów ludzi cierpi z powodu przyjętych na COVID-19 szczepionek, sytuacja zrobi się jeszcze bardziej dramatyczna. A może właśnie o to chodzi elitom odpowiedzialnym za „Wielki Reset”?

Czy warto było?

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Quark

Kto ma traumę to ma . Polska

Kto ma traumę to ma . Polska wyszła z tego bałaganu obronną ręką , jest dobrze a będzie jeszcze lepiej. Oczywiście , że gdzie drwa rąbią tam wióry lecą i niektórym "powinęła się łapa" ale ogólnie gospodarka Polska ma się świetnie. Inwestycje trwają , bezrobocia nie ma (prawie) , inflacja jest "symboliczna" , terroryzmu nie ma , granice obronione przed nachodźcami - nie ma się czym za bardzo przejmować. Malkontenci oczywiście "wyją" ale skoro jest tak "źle" to dlaczego jest tak dobrze ? Właśnie uruchamia się program sędziów pokoju (ludzie z demokratycznego wyboru po studiach prawniczych) , którzy mają odciążyć sądy roztrzygając sprawy "błache" nie kryminalne szybko i tanio. Jest to dobra zmiana w sądownictwie skracająca czas oczekiwania na rozstrzygnięcie . Polska gospodarka na tle krajów europy ma największy wskaźnik rozwoju oscylujący między 4.5...5.5 % , więc prognozy są znakomite .

Portret użytkownika Wodnik Szuwarek

@euklides

@euklides

 Szkoda klawiatury na trola quarka on żyje w jakimś swoim wyimaginowanym świecie nie mając pojęcia co się dzieje

w swiecie realnym.

Jak można chwalić kogoś kto zdemolował gospodarkę i finanse państwa i wiele innych dziedzin Naszego Kraju.

Jak pisałem wielokrotnie on nie ma żadnej wiedzy życiowej, nie ma pojęcia co się dzieje do okoła , jest młodym dzieciakiem prawdopodobnie utrzymywanym przez rodziców. Przez to nie musi się martwić o pranie,spanie,jedzenie. To skąd ma wiedzieć jak jest na prawdę. Jego hobby to wypisywanie nieprawd w necie.

 Tacy ludzie też są potrzebni by był kontrast do prawdy i łatwiej było by ją odnależć.

Pozdro.

Portret użytkownika Quark

Nie , ale wiem dlaczego mówi

Nie , ale wiem dlaczego mówi się na was zdrajcy i sprzedawczyki . Polska to jest mój kraj a jak ci się tu nie podoba to wynocha. Nikt cię tu na siłę nie trzyma. Jątrzysz , oczerniasz i opluwasz nasz kraj Polskę szukając łatwego poklasku wśród frustratów ale to ci i tak nie da satysfakcji - zgi nie sz marnie. 

Portret użytkownika ​euklides

Rządy kozera spowodowały

Rządy kozera spowodowały kryzys do spółki z korporacjami i banksterami. Pasożyt z zasady nie może wspierać żywiciela co jako pasożyt powinieneś doskonale rozumieć. Najlepsze co mogą zrobić rządy to powiesić się i zostawić ludzi w spokoju.

Portret użytkownika Czerwony Dymek

Wszystkiemu winni są masoni

Wszystkiemu winni są masoni którzy to wymyślili i politycy których łapami to się dokonało. Medialne mendy i lekaże. Ich trzeba by posadzić do paki. Gdyby nie oni to nie było by żadnego wirusa i swiat żył by dalej jak do tej pory. Dla dobra ludzkości szalony bogacz pan bil gates i jego banda oni powinni zostać posadzeni na dożywocie. Pan wisielec ma łapy czerwone od krwi jak i cała reszta politycznej bandy, oprócz tych co głosowali na nie. No ale tak się nie stanie.

Z a p r a s z a m - www.NPTV.pl i DobreFilmyTu

 

Strony

Skomentuj