COVID-19 może stanowić zagrożenie dla ssaków morskich

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Naukowcy doszli do takiego wniosku, gdy odkryli, że wiele zwierząt jest wyjątkowo podatnych na wirusa SARS-CoV-2, który powoduje COVID-19. Naukowcy zbadali ludzkie aminokwasy, z którymi koronawirus oddziałuje najaktywniej, a następnie przebadali szereg zwierząt.

 

Stwierdzono, że kilka ssaków morskich, takich jak delfiny, wieloryby, bieługi i foki, ma zestaw tych samych aminokwasów. Oznacza to, że te i inne zwierzęta mogą stać się kolejnymi ofiarami choroby.

 

Wcześniej zwierzęta te zostały również zarażone koronawirusami, które powodowały choroby wątroby i płuc, więc jest ogromna szansa, że COVID-19 też ich nie oszczędzi. Naukowcy zauważyli, że ponad połowa gatunków wrażliwych na SARS-CoV-2 jest już zagrożona wyginięciem.

 

Jak koronawirus może dostać się do wody? Okazało się, że infekcja pozostaje w kale i przedostaje się wraz z nimi do ścieków. Stamtąd jest przenoszony do zbiorników wodnych, a ostatecznie trafia do oceanów, stając się niebezpieczny dla ww. zwierząt.

 

Koronawirus rozprzestrzenia się już drogą wodną we Francji, Hiszpanii i we Włoszech - tam został znaleziony tylko w nieoczyszczonych ściekach. Kraje europejskie mają często oczyszczalnie ścieków, ale na przykład w Indiach, a także w innych krajach Azji i Afryki, jest jak wiadomo inaczej.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika Quark

A co ze "ssakami" leśnymi ?

A co ze "ssakami" leśnymi ? Ciekawe jak w obecnych czasach radzą sobie pracownicy domów uciech cielesnych ? Czy tam też trzeba zachowywać dystans społeczny w masce ? Discopolowcom i innym wyjcom rząd chojnym gestem daje zapomogi a przecież to branża erotyczna właśnie najbardziej straciła na covid-owych obostrzeniach ! Osoby pełniące obowiązki najstarszego zawodu świata jakby nie patrzeć są przez ten chaos najbardziej poszkodowana branżą przedsiębiorców , czy ktoś o tych bidulkach pomyślał ?

Portret użytkownika Kmieć bez loginu

Nieistniejący - bo nigdzie

Nieistniejący - bo nigdzie nie wyizolowany, poza przestępczymi mediami głównego ścieku - wirus wchodzi w interakcje z amiinokwasami. Tylko w kryminalnych łbach sprzedajnych naókafców,

Te ścierwo-naókafce to niech wrócą do badania ile diabłów mieści się na łebku od szpilki. Będą mieli podobne zajęcie ale mniej szkodzące ludzkości.

Portret użytkownika euklides

Odnalazłem stareńki artykuł

Odnalazłem stareńki artykuł na stronach WHO i teoretycznie wyizolowano go w styczniu 2020

https://www.who.int/csr/don/12-january-2020-novel-coronavirus-china/en/

A teraz powiedzcie mi czy to się trzyma kupy. Te 41 osób miało objawy podobne do przeziębienia. Jedna osoba zmarła, ale miała przy tym "poważne problemy zdrowotne". Wszystkich skierowano na specjalistyczne badania i jakimś magicznym sposobem stwierdzono, że nowy wirus pochodzi z chińskiego targu. Czy jak mieliście przeziębienie to kierowali was kiedyś na specjalistyczne badania i pobierali materiał celem wyizolowania nowego wirusa?

Artykuł stwierdza, że nie ma przypadków zakażeń pracowników służby zdrowia i nie ma potwierdzonego mechanizmu zarażania się między ludźmi ("there is no infection among healthcare workers, and no clear evidence of human to human transmission"). Ale już kolejnym akapicie się wygadali, że chińczycy kontunuują prace, bo będą miały one ogromne znaczenie dla innych krajów przy tworzeniu specjalistycznych testów diagnostycznych ("China shared the genetic sequence of the novel coronavirus on 12 January, which will be of great importance for other countries to use in developing specific diagnostic kits."). Aha, chyba mieli lepszych jasnowidzów niż nasz Jackowski.

Portret użytkownika euklides

A usłyszeliśmy o nim już w

A usłyszeliśmy o nim już w grudniu 2019. W kryminonogii i detektywistyka jest to klasyczna przesłanka wskazująca na to, że osoba mówiąca o wirusie przed wyizolowaniem wirusa jest zbrodniarzem. Osobie postronnej nie przyszło by do głowy by jako przyczynę choroby powodującej typowe objawy zapalenia płuc czy przeziębienia podawać nowy typ wirusa.

"Dzisiaj powiedziałeś śledczym, że boisz się, że znajdziemy w twoim mieszkaniu krew"

https://youtu.be/XZy22b8WBrA?t=1410

Co więcej, to, że robią gigantyczny problem z przypadków "bezobjawowych" świadczy o tym, że wiedzą znacznie więcej niż wynikałoby to z ogólnie dostępnej wiedzy na temat wirusa No bo dlaczego nie robiono nigdy halo z całego mnóstwa innych "bezobjawowych chorób"?

Strony

Skomentuj