Cotygodniowe spożywanie alkoholu może być niebezpieczniejsze od rzadkiego upijania się

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Nowe badania sugerują, że regularne picie nawet niewielkich ilości alkoholu jest bardziej niebezpieczne dla zdrowia naszego serca niż sporadyczne upijane się. Zdaniem naukowców codzienne spożywanie alkoholu zwiększa ryzyko migotania przedsionków, czyli najczęstszego zaburzenia rytmu serca, które polega na nieskoordynowanym pobudzeniu przedsionków serca. Zwykle wiąże się ono z niewydolnością serca – pacjenci odczuwają kołotania, duszność, a także w klatce piersiowej.

 

Odgórne zalecenia dotyczące spożywania alkoholu koncentrowały się dotychczas przede wszystkim na ograniczaniu ilości, w jakich alkohol jest pity. Najnowsze badania sugerują jednak, że znacznie niebezpieczniejsze jest częste picie alkoholu niż sporadyczne spożywanie go w większych ilościach. Do takich wniosków doszli naukowcy z Koreańskiego Szpitala Anam w Seulu, którzy przedstawili swoje odkrycia w międzynarodowym, naukowym czasopiśmie kardiologicznym Europace.

 

Migotanie przedsionków stanowiące najczęstsze zaburzenie rytmu serca posiada wiele niebezpiecznych powikłań i znacznie obniża jakość życia. Większość ludzi odczuwa wówczas nieprzyjemne kołotania serca, duszność, zawroty głowy oraz ból w klatce piersiowej. Upośledzenie pracy serca następuje w wyniku choroby serca, powikłania lub operacji. W niektórych przypadkach za powód uznawane jest także nieleczone nadciśnienie oraz, jak się okazuje, częste spożywanie alkoholu. Główne z następstw migotania przedsionków to gromadzenie się krwi w dolnych komorach serca, co zwiększa prawdopodobieństwo śmiertelnie niebezpiecznych zakrzepów, prowadzących do zawałów i udarów.

Naukowcy odkryli, że ryzyko migotania przedsionków rośnie wraz z częstym spożywaniem alkoholu. dokładniej wykazano, że każde 12 g alkoholu, czyli odpowiednik mniej więcej jednego drinka w tygodniu, zwiększa ryzyko migotania przedsionków o 8%.

 

W 2009 roku przeanalizowano dane medyczne dotyczące blisko 10 mln pacjentów znajdujących się bazie Koreańskiego Krajowego Ubezpieczenia Zdrowotnego zawierającego dane prawie wszystkich pacjentów placówek medycznych w Korei Południowej. Żadna z branych pod uwagę osób nie posiadała migotania przedsionków, jednak każda wypełniła ankietę na temat swojego spożycia alkoholu. Analizę zaktualizowanych danych powtórzono w 2017 roku, aby zweryfikować zmiany, które zaszły w życiu pacjentów.

Oceniono wpływ zarówno cotygodniowego spożywania alkoholu, jak i sporadycznego upijania się na nabycie migotania przedsionków. Analiza wykazała, że znacznie niebezpieczniejsze jest cotygodniowe picie alkoholu, nawet jeśli wiąże się ono z mniejszą ilością przyswajanej substancji. Im częściej spożywano alkohol, tym gorsze były wyniki zdrowotne. Korelacja ta była obserwowana niezależnie od płci oraz wieku.

 

Badacze zwracają uwagę na to, że regularne spożywanie alkoholu może wywoływać pojedyncze epizody migotania przedsionków, jednak jeśli dana osoba nie zmieni swojego stylu życia, może doprowadzić to do nieodwracalnej choroby, a nawet śmierci.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Bekon

Jak dla mnie brednie, piwo

Jak dla mnie brednie, piwo nie raz pomogło mi podczas migotania przedsionków, również przy zbyt wysokim ciśnieniu krwi.  Kolejna sprawa, jeżeli dobrze pamiętam to niedawno zmarła najstarsza kobieta świata, która piła regularnie wino. 

Skomentuj