Coś dziwnego dzieje się ze Słońcem

Kategorie: 

Źródło: NASA/SDO

Jak dotąd, prawie każdego dnia w 2022 r., wybuchał rozbłyskami i koronalnymi wyrzutami masy, z których niektóre były najpotężniejszymi erupcjami, do jakich zdolna jest nasza gwiazda. Samo wybuchające Słońce nie jest czymś dziwnym. Wybucha regularnie, przechodząc przez okresy wysokiej i niskiej aktywności, których cykle trwają około 11 lat. Obecna aktywność jest znacznie powyżej oficjalnych prognoz NASA i NOAA dla bieżącego cyklu słonecznego, a aktywność słoneczna stale przekracza prognozy już we wrześniu 2020 roku.

Mimo, że naukowcy wstydliwie tego raczej nie przyznają, nie możemy wiarygodnie przewidzieć cykli słonecznych. Dzieje się tak ponieważ nie w pełni rozumiemy dynamo słoneczne, które generuje pola magnetyczne widoczne na powierzchni jako plamy słoneczne i które wytwarza rozbłyski. To jeden z nierozwiązanych problemów w astrofizyce.

 

 

Cykle słoneczne mają ogromny wpływ na układ słoneczny, ale są stosunkowo słabo poznane. Naukowcy odkryli, że są one nierozerwalnie związane ze słonecznym polem magnetycznym, które w postaci łuków, wirów i pętli przecina powierzchnię Słońca. Mniej więcej co 11 lat bieguny magnetyczne Słońca zmieniają miejsca: północ staje się południem i odwrotnie. Ten przełącznik zbiega się z tak zwanym maksimum słonecznym, charakteryzującym się szczytową aktywnością plam słonecznych, rozbłyskami i koronalnymi wyrzutami masy (CME).

 

Po takim odwróceniu aktywność spada, a następnie ponownie wzrasta do wartości szczytowej. Właśnie w tej fazie jesteśmy teraz - w fazie eskalacji obecnego cyklu, 25tego z rzędu od początku liczenia. Cykle aktywności są charakteryzowane i przewidywane na podstawie jednego wskaźnika: liczby plam słonecznych obserwowanych na Słońcu. Są to tymczasowe regiony, w których pola magnetyczne są szczególnie silne, co przyczynia się do rozbłysków i erupcji CME. Wyglądają jako ciemne plamy, ponieważ pole magnetyczne utrudnia przepływ gorącej plazmy, a następnie obszary te stają się zimniejsze i ciemniejsze niż ich otoczenie.

 

Przewidywanie cykli słonecznych na podstawie liczby plam słonecznych jest wyzwaniem. Cykl plam słonecznych nie jest najważniejszą rzeczą. To drugorzędna sprawa, a głównym z nich jest cykl Hale'a, 22-letni cykl magnetyczny. A cykl plam słonecznych to tylko maleńki podzbiór tego dużego obrazu. Cykl Hale'a został odkryty na początku XX wieku przez amerykańskiego astronoma George'a Ellery Hale'a. Składa się z dwóch 11-letnich cykli plam słonecznych - czasu, w którym bieguny dwukrotnie zamieniają się miejscami, a tym samym powracają do swojej pierwotnej pozycji.

Cykle Hale'a, w przeciwieństwie do cykli 11-letnich, są obserwowane w wielu zjawiskach. Jest to zmiana polaryzacji magnetycznych zarówno plam słonecznych, jak i słonecznych biegunów magnetycznych, a także natężenia galaktycznych promieni kosmicznych na Ziemi. Aktywność słoneczna utrudnia promieniom kosmicznym dotarcie do Ziemi, ale dziwne i parzyste cykle słoneczne mają różne kształty fal promieniowania kosmicznego. Wynika to z polaryzacji słonecznego pola magnetycznego.

 

Ważne jest, aby zrozumieć, że nie mamy jasnego wyobrażenia o tym, co dzieje się wewnątrz Słońca. Uważa się, że słoneczne pole magnetyczne jest generowane przez dynamo wewnątrz gwiazdy - wirujący, konwekcyjny i przewodzący elektrycznie płyn, który przekształca energię kinetyczną w energię magnetyczną, obracając pole magnetyczne w przestrzeni wokół Słońca. Jeśli tak, co powoduje plamy słoneczne? Według istniejących modeli są one związane z obrotem Słońca. Równik słoneczny obraca się szybciej niż bieguny. Jeśli proste linie pola magnetycznego biegnące w kierunku podłużnym byłyby pociągane wraz z tym obrotem, rozciągałyby się i ostatecznie plątały, tworząc tymczasowe, zlokalizowane obszary silnego pola magnetycznego lub plamy słoneczne.

Istnieje na to pewne wyjaśnienie - plamy słoneczne są wzorem interferencji generowanym przez pola magnetyczne nakładających się cykli Hale'a. Naukowcy po raz pierwszy zauważyli wzór, który pojawił się w danych dotyczących plam słonecznych w 2011 roku. Chodzi o wykresy przedstawiające występowanie plam słonecznych według szerokości geograficznej w czasie. Zauważając to, naukowcy znaleźli i przestudiowali wszystkie historyczne dane dotyczące plam słonecznych, które mogli zdobyć, aż do lat 60 tych XIX wieku. Odkryli, że takie nakładanie się nadal się pojawia. Pod koniec jednego cyklu plam słonecznych, gdy plamy słoneczne pojawiają się coraz bliżej równika, na średnich szerokościach geograficznych można zaobserwować pojawianie się plam słonecznych w następnym cyklu.

 

Zdaniem naukowców oznacza to, że przeciwnie spolaryzowane pasma aktywności magnetycznej przechodzą cyklicznie przez Słońce i są odpowiedzialne za cykl plam słonecznych, ale nie są przez niego kontrolowane. Ponadto cykle mogą wchodzić w interakcje; kiedy dwa cykle o przeciwnych biegunach nakładają się na siebie, zakłócają się nawzajem. W rezultacie systemy magnetyczne wzajemnie tłumią powstawanie plam słonecznych i rozpoczyna się okres minimalnej aktywności słonecznej. Zatem cykl plam słonecznych jest wynikiem interakcji między tymi dużymi cyklami magnetycznymim jak wzór interferencyjny. Pola magnetyczne mają tendencję do znoszenia się nawzajem przez cały czas.

 

 

 

Najnowsza praca jego zespołu dotycząca cykli słonecznych została opublikowana w czasopiśmie Frontiers in Astronomy and Space Sciences.

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Medium

Dokładniej - punkt środka

Dokładniej - punkt środka czyli punkt , który us okrąża po swojej orbicie.

A to zupełnie co innego. Znasz cykl tego obrotu? 

eliptyka jest drogą słońca i dlatego zapytałem , którego

Słońca tego przez wielkie S :) 

Tło dla us to konstelancje obserwowane z punktu środka ( centralnego ) a nie ziemi bo ziemia nie jest centrum obserwacyjnym tła dla us.

Centrum stanowiłoby wtedy Słońce. 

Przejście z ery barana ( metafora ryb bo to lata panowania baranów :)  ) do wodnika jest obliczana na postawie faktycznego czasu , który potrzebuje us a nie umowny podzielony na 12 równych stref zodiaku tak jak w naszym kalendarzu.

 Pomiędzy Baranem a Wodnikiem są Ryby. Precesja osi ziemskiej nie jest skokowa, Ryb nie przeskoczy, abstrahując już od ustaleń granic pomiędzy gwiazdizbiorami ;)

Portret użytkownika spokoluz

Dokładniej - słońce i układ

Dokładniej - słońce i układ planetrany słońca ( naszej gwiazdy ) krąży wokół swojego centrum tak jak ziemia wokół słonca , które jest centrum układu słonecznego - obrazowo jasne ? I ten właśnie środek , centrum wokół, którego kąży cały układ słoneczny jest wyznacznikiem tła , na którym w danej chwili znjduje się układ słoneczny w danej chwili krążąc wokoł sojej własnej orbity , tak jak ziemia krąży wokół swojej orbity czyli słońca. A ten układ krąży wokół jeszcze większej orbity np. drogi mlecznej ( tego nie wiem i chyba nikt nie wie wokoł czego krąży większy zespół galaktyczny w kosmosie - dlatego zmienne nie są do ogarnięcia dla nawet najbardziej zaawand=sowanej technologii bo tu już liczymy nie w tysiącach a setkach tysięcy lat przynajmniej.

Słońce stanowi centrum tylko dla własnego ukłądu planetranego.

Jeszcze raz -baran to metafora dla ery ryb bo przez ten okres , kiedy układ słoneczny przemieszczał się przez konstelację ryb patrząc na układ słoneczny z centralnego punktu , który ten układ słoneczny okrąża to w 2016 r. weszliśmy w tło konstelacji wodnika.

Ktoś kiedyś zaczął obserwować niebo i zapisywał notatki, przekazywane to było przez z pokolenia na pokolenie przez ponad 25.5 tys. lat i wtedy ktoś zauwazył , że cykl sie powtórzył i zaczął to sprawdzać ,zapisywać i porównywać z danymi z przeszłości i tak znów 25.5 tys. lat aż do momentu , w którym ktoś to potwierdził , że cykl ma ramy czasowe. Czyl;i najpierw ktoś obserwuje a następnie obserwuje powtórzenie cyklu i nastepnie potwierdzenie cyklu , że jest systematyczny - czyli 25,5 +25.5 + 25.5 = ponad 71 tys. lat. Taki kalendarz posiadali Majowie !!! Jaki jest punkt początkowy - ten , w którym zaczeli robić zapisy obserwacji . Inną opcją łatwiejszą jest otrzymanie tego od ufo Smile

Słońce wraz z całym swoim ukjłądem planetarnym też krąży wokoł jakiegoś środka ( jak ziemia wokół słońca ) i to jest punkt odniesienia obserwacji na tle , której konstelacji tzw. zoodiaka znajduję się obecnie układ słoneczny . Ani słońce ani ziemia nie może być ośrodkiem obserwacji tła , w którym znajduje się obecnie us a tylko jej środek orbity. A ten cały układ może mieć inny środek gdzieś w wszechświecie wokół którego krąży i tak w nieskończoność. Bo nikt nie wie co jest dalej , tam gdzie nawet nasze myśli nie siegają - moje siegają gdyż inaczej tego nie napisałbym. Co jest tam dalej za granicą tego czego czego nie sięgamy nawet teleskopem i czy jest granica. A jeśli jest granica to co jest za tą granicą ???

Chyba teraz zobrazowałem to dość dokłanie Smile

słowian dobrej woli jest więcej -słowiański wiec , słowiański zew , słowiański duch , słowiańska krew !

Portret użytkownika nn

Kolego ma rację ale może źle

Kolego ma rację ale może źle to wyraził. Układ słoneczny porusza się po rotacyjnej trajektorii w ramieniu naszej galaktyki (obok ruchu wokół centrum galaktyki) - jak spirala, trochę jak ślad wysokonaładowanej cząstki w akceleratorze.

nn

Portret użytkownika abcdefgh

a by bylo jeszcze smieszniej

a by bylo jeszcze smieszniej dane historyczne zaczynaja sie rozjasniac odrobine gdy biezemy pod uwage cykle 13 miesieczne w skali roku a nie 12 miesiecznych zmian.

 

ogolnie temat fantastyczny i najwazniejsze, nie kierowac sie zapiskami powstalymi w tzw. sredniowieczu i po nim jako bezwglenie datowane obserwacje bo cora czesciej jest udowadnianych faktow ze sredniowiecze wcale nie bylo anisredniowiczem ani istnialo

Portret użytkownika Medium

Napisałeś:

Napisałeś:

najwazniejsze, nie kierowac sie zapiskami powstalymi w tzw. sredniowieczu

Średniowiecze wymyślono wraz ze wszystkimi postaciami i wydarzeniami, jak więc się tym można kierować? 

Portret użytkownika Janusz55

Bzdury. Wystarczy zobaczyć

Bzdury. Wystarczy zobaczyć grafikę z intensywnością cykli i widać że one słabną! Artykuł pisany w narracji słonecznego ocieplenia!!!!!!
I nie są to jakieś najpotężniejsze erupcje bo ma losach ziemi jest taki mierniczek i ma czerwone pole nie wchodzi!!!!!! Jakby była taka najpotężniejsza i skierowana do mnie to mój srajfon naładował by baterię bez potrzeby podłączania do sieci a jego samego wsadził bym do pieca i hrzał wodę. Ten portali to takie satanistyczne fake!!!!!

Strony

Skomentuj