Coraz więcej krajów rezygnuje z GMO na skutek oporu opinii publicznej

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Świadomość społeczeństw na szczęście stale rośnie i okazuje się, że praktycznie nikt nie chce już żywności GMO. Niedawno informowano, że firma Monsanto wycofuje się z lobbingu za swoimi produktami w Europie. Teraz docierają kolejne informacje na temat krajów, które próbują się bronić przed skażeniem transgenicznym.

 

GMO nie chcą mieszkańcy Wenezueli. Rządzący tym krajem postrzegają, jako zagrożenie ekspansję biotechnologicznych gigantów, firm, które starają się zmonopolizować rynek produkcji żywności patentując nasiona popularnych roślin uprawnych. Mogą to zrobić, ponieważ według amerykańskiego prawa dodanie nowej sekwencji genów powoduje, że mamy do czynienia z nowym organizmem.

 

Nie przeszkadza to jednak regulatorowi w Ameryce, aby twierdzić, że produkty powstałe z wykorzystaniem roślin GMO są "zasadniczo równoważne" normalnym. Wenezuelskie władze twierdzą, że GMO to poważne ryzyko skażenia płodów rolnych i pracują nad prawem, które zupełnie wykluczy tego typu uprawy.

"Nowe prawo będzie chronić małych i średnich producentów żywności i faworyzować wykorzystywanie naturalnych nasion w celu ochrony środowiska i zdrowia ludzi. Powstanie też instytucja, która będzie tego pilnowała" - powiedział deputowany Alfredo Urena

Bardzo podobnie brzmią doniesienia z Danii. Jakkolwiek nie jest możliwy całkowity zakaz stosowania produktów zawierających GMO, na przykład pasz dla zwierząt. Niechęć do tej technologii wyrażają zarówno konsumenci jak i producenci żywności. Głównie z tego powodu z Danii wycofuje się wspomniany koncern Monsanto.

 

Propaganda już nie wystarcza i ludzie zorientowali się, że GMO to nic dobrego. Zaczęli to nawet wykorzystywać producenci żywności, którzy jako atut podają na opakowaniach, że dany ser mozarella lub jajka powstały bez używania produktów genetycznie modyfikowanych. Miejmy nadzieje, że jest to stały trend i nie obudzimy się za kilka lat zaskoczeni kolejnym medialnym newsem jak ten z antybiotykami dla drobiu. Może się z czasem okazać, że tylko wydaje nam się, iż nie jemy GMO, podczas gdy tak naprawdę po prostu o tym na razie nie wiemy.

 

 

Źródła:

http://www.dr.dk/Nyheder/Andre_sprog/English/2013/05/29/130741.htm

http://venezuelanalysis.com/news/9647

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Dr Piotr

Mi też się wydaje, że

Mi też się wydaje, że Monsanto i inne firmy od GMO wypuściły już to, co chciały w świat i się od tego nie uwolnimy, dlatego teraz tak chętnie się ukorzą pod naciskiem opinii publicznej.
Inna wersja to taka, że przejdą do podziemia i będą po partyzancku zanieczyszczać uprawy roślin, wprowadzając swoje śmiercionośne nowinki do śwata roślin uprawnych. A taka GMO partyzantka to najgorsze co może nas spotkać, bo oficjalnie każda firma zaprzeczy, a my zostaniemy bezsilni i bez możliwości realnej reakcji.

Portret użytkownika Flesz7

Zaszło tu jakieś tragiczne

Zaszło tu jakieś tragiczne nieporozumienie. Już dawno na europejskich polach nie ma ziarenka które nie byłoby skażone genem GMO. Zastanówcie się sami, tak jak matka natura chciała abyście wykorzystywali mózg, oprysk niszczy wszystkie rośliny, ale nie plon. To bardzo ciekawe, ponadnaturalne zjawisko... I conajmniej nie wynika ono z modlitwy podczas niedzielnej mszy świętej.
Nie uwolnimy się od GMO za sprawą kolejnej głupiej ustawy. To mydlenie oczu. Sami ludzie są już genetycznie zmodyfikowanym organizmem.
I pora przyjąć to na klatę, droga ludzkości.

New World Disorder

Portret użytkownika xxxx

Ostatenie zdanie artykułu, to

Ostatenie zdanie artykułu, to jest dokładnie to co myślę. Wierzyć się nie chce, że kasa przegra z troską o ludzi i środowisko. Chyba, że właśnie dzieje się to co zapowiedziane - czyli przebudzenie! Zrozumienie i zwrot ludzkości w kierunku wartości wyższych. Byłoby świetnie!. Może właśnie teraz wyraźniej widać walkę dobra ze złem. Może nareszcie przestaniemy wierzyć w system i korporacje a zaczniemy w siłę wyższą, ponad tą marnością. OBY!

Skomentuj