Co się stanie, jeśli Rosja zaatakuje również kraje bałtyckie?

Kategorie: 

Źródło: tg

Wielu światowych przywódców powiedziało, że po Ukrainie Rosja może zaatakować kraje bałtyckie. NATO podwoiło swoją obecność w krajach bałtyckich i zintensyfikowało swój plan obrony Europy Wschodniej, a rosyjskojęzyczne regiony przygraniczne Łotwy, które w najgorszym przypadku byłyby pierwsze, nie mogą się zdecydować, czy są za Putinem, czy za Ukrainą. Ludzie boją się zarówno ataku, jak i wojny domowej.

 

„Gdybyś miał taką możliwość, nie zacząłbyś od Rygi, zacząłbyś od czegoś, co można legitymizować. Daugavpils to idealna opcja. Granica jest blisko, praktyczne możliwości, rozmiar" - mówi Andrejs, właściciel baru w drugim co do wielkości mieście na Łotwie – Daugavpils. Do granicy z Białorusią jest 30 km, ludność – 80 tys.

 

Starają się nie mówić o hipotetycznej wojnie z Rosją w przygranicznych rejonach Łotwy, bo tu prawie wszyscy boją się wojny. Nie tylko dlatego, że spadnie na nich pierwszy cios, ale także dlatego, że nie wiedzą, jak bardzo mogą w tej sytuacji zaufać własnym sąsiadom.

 

„Jeśli mówimy o scenariuszu, w którym będą próbowali sprowadzić tu małych ludzi i ustanowić republikę, wtedy oczywiście wszystko zostanie zaaranżowane. Pytanie brzmi, gdzie będzie bierna większość. Po stronie małych zielonych ludzików!” – mówi pewnie Andrejs. Ogólnie nastawienie jest takie: nie dla Rosji, ale także nie dla Ukrainy.

 

Z publikowanych sondaży wynika, że tylko 33% ludności wschodniej Łotwy (Łatgalii) popiera Ukrainę w kontekście działań wojennych. W całym kraju liczba ta jest dwukrotnie wyższa - 66%.

 

Nie oznacza to, że ludzie tutaj otwarcie opowiadają się za Rosją. Otwarte oświadczenie ze strony Rosji w kwestiach wojennych dla mieszkańców Łotwy może zamienić się w artykuł kryminalny. Faktem jest, że usprawiedliwianie zbrodni wojennych jest czynem karalnym, a władze łotewskie uznają działania Rosji na Ukrainie za otwartą agresję militarną.

 

Służba Bezpieczeństwa Państwa wszczęła już siedem postępowań karnych dotyczących retoryki publicznej wokół wojny na Ukrainie. Wszczęto procesy na podstawie artykułów o usprawiedliwianiu zbrodni wojennych i podżeganiu do nienawiści. W pierwszym przypadku oskarżonym grozi do pięciu lat więzienia, w drugim - do dziesięciu.

 

Oczywiście w takich warunkach ustalenie rzeczywistej liczby zwolenników oficjalnej polityki Kremla jest prawie niemożliwe. Są wyniki ankiety, ale to, jak uczciwi byli respondenci, biorąc pod uwagę groźbę więzienia, jest dużym znakiem zapytania.

 

Według tego samego badania SKDS, Rosja jest wspierana przez 11% Łatgalczyków, średnia krajowa wynosi 8%. Ale odsetek tych, którzy „dla nikogo” są w Łatgalii, jest dwukrotnie wyższy niż średnia dla Łotwy - odpowiednio 49% i 22%.

 

Andrejs uważa, że stanowisko „dla nikogo” jest w rzeczywistości równoznaczne ze stanowiskiem „dla Putina”.

 

„Teraz wszystko się pogorszyło, nie można już być pośrodku – jesteś albo po jednej, albo po drugiej stronie. Jeśli mówisz, że jesteś przeciwko wojnie, to faktycznie jesteś po stronie Putina. Wyobraźmy sobie sytuacja - Rosja wygra, wtedy nie będzie wojny. I to wszystko Ci, którzy są przeciwko wojnie, powiedzą super, wojna się skończyła” - powiedział.

 

Sytuację pogarsza fakt, że Łatgale jest najbardziej rosyjskim regionem Łotwy, a wśród rosyjskojęzycznych, według tego samego badania SKDS, poparcie dla działań Rosji jest wyższe niż średnia krajowa, tj. odpowiednio 21% i 8%.

 

A w Daugavpils rosyjskojęzyczni stanowią 80%. To najbardziej rosyjskie miasto na Łotwie, tutaj jest rosyjska prasa, rosyjskie szyldy, w restauracjach najpierw mówią „Piwiet!”, a potem – „Labdien!”. Tutaj możesz przeżyć całe życie i nie uczyć się łotewskiego.

 

Jednak wszyscy, z którymi rozmawialiśmy w tym regionie, zgadzają się, że podział na „za Putina” i „za Ukrainę” ma niewiele wspólnego z językiem ojczystym. „Jest wielu takich Łotyszy, którzy są nawet bardziej za Putinem niż Rosjanie” – uważa Andrejs.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika orka

Ktoś by chciał aby nato

Ktoś by chciał aby nato polskimi rękami wypowiedziało rosji wojnę, tym bardziej że wzywa do tego ten mały pchlarz żelenski. Dlaczego ta "wojna" nie idzie tak jak ktoś sobie zaplanował? Dlaczego gdy usmania równała z ziemią Wietnam, Irak, Libię, Syrię, Afganistan nigdy nie została oskarżona o zbrodnie przeciwko ludzkości? Zastanawiające! Czy dowódcy mocarstw myślą, że skoro usmany mordują ludność cywilną, stosują tortury i prowadzą nielegalne więzienia poltyczne na Kubie to im też będzie wolno? Niestety nie, gdyby onz nie było na terenie usa to można by spodziewać się jakiejś reakcji tej organizacji przeciwko bandytyzmowi usa, ale ta organizacja siedzi u nich w kieszeni i nie powie nic co w jakiś sposób utrąciło by łeb tej hydrze, teraz zasłona opada, największy zbrodniarz na Ziemi oskarża innych o zbrodnie. Świat już jest czarno-biały tylko nie każdy chce to dostrzec. 

Portret użytkownika Q

W telewizji pokazują tylko

W telewizji pokazują tylko przemoc , krzyki , wrzaski i kłótnie na ekranie a tutaj wcale nie lepiej . Gdzie są artykuły o budującej , inspirującej i twórczej treści ? Jak się będziemy zastanawiać kto , kiedy i z jakiej przyczyny może nas napaść - to w tym kraju nigdy lepiej nie będzie. Żeby mogło być lepiej to najpierw trzeba zmienić nastawienie w odbiorze świata a to nastąpi dopiero gdy ktoś pokaże że można żyć inaczej - czemu tego nikt już nie robi ? "Już" - bo kiedyś to robiono , czego przykładem był serial : "Autostrada do nieba".

Portret użytkownika orka

Wielcy tego świata nie

Wielcy tego świata nie oglądają seriali w telewizji, retoryka polityczna ma jedno podstawowe zadanie - umacniać mocarstwo, czy to będzie handel bronią czy zajęcie terytorium innego kraju w celu eksploatacji surowców, wielki chce być jeszcze większy i silniejszy bo to daje mu przywilej rządzenia regionem, kontynentem, planetą czyli ludźmi. Dopóki ludzkość nie zacznie być świadoma swego istnienia to nic się nie zmieni. Teraz świat istnieje na trzech płaszczyznach: militarnej, finansowej i społecznej. Dwie pierwsze strefy dyktują społeczeństwom kim to społeczeństwo ma być a przecież to strefa społeczna powinna kontrolować finanse i militaryzm. Dwa światy oderwane od rzeczywistości, od społeczeństwa, dla dobra społeczeństwa zaorają każdy świat, wystarczy, że dobrze to umotywują i dostaną rozgrzeszenie od opłacanych na ten cel figurantów. Świat rządzony przez psychopatów wcześniej lub później zacznie zjadać własny ogon i to będzie kres ich rządów, ale cieszyć też nie ma się z czego, bo jak pisała A. Christie "świat jest pełen dobrych ludzi, którzy robią bardzo złe rzeczy", więc musi znaleźć się metoda na odsianie ziarna od ludzkich plew.

Portret użytkownika W.Redny

No niestety zdrajcy są w

No niestety zdrajcy są w każdym kraju. Ale spokojnie, służby już się za te ścierwa biorą. Wyleczymy ich z dalekowzroczności... oj, wyleczymy... Odechce się gnidom wysługiwać kacapskim mordercom. Przypomnimy im Katyń, przypomnimy Sybir, obławę augustowską, marsze więzienne NKWD, rzeź Pragi i inne kacapskie zbrodnie. Naprawimy im wzrok. Choć dupę po tej kuracji będą mendy mieć trochę zepsutą.  

Portret użytkownika wodzu

To co zrobił Żaleński w

To co zrobił Żaleński w Knesecie ? to dowodzi że on jest bardzo głupi ? albo sprytny i zaprosił Lisa do Kurnika ? robiąc podkład pod przyszłe reparacje ? widziałem pełno jego wypowiedzi !! ale powinni to cytować szerzej :) bo co ma do licha holokaust do Ukrainny :) jak powiedzieli deputowaniu do Knesetu :) Żeleński chce zmieniać Historie :) dla tego Banderowcy na Ukrainie cieszą się taką popularnością :)

Strony

Skomentuj