Co się stanie, gdy radykalnie spadnie poziom dwutlenku węgla w atmosferze?

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Dwutlenek węgla, tak jak inne gazy cieplarniane, uchodzi za głównego sprawcę tzw. „globalnego ocieplenia”. Politycy uczynili z niego naczelnego winowajcę zmian ziemskiego klimatu i wynikających z tego katastrof pogodowych. Planują nawet transformację energetyczną, która uderzy w miliardy ludzi na całej planecie i wcale nie uczyni ich życia bardziej komfortowym. Jednak nie da się CO2 po prostu wyeliminować, bowiem bez niego, czekają nas równie wielkie problemy.

Według uczonych za 600 milionów lat wzrost jasności Słońca, spowoduje przyspieszenie procesu wietrzenia skał na powierzchni Ziemi. Z tego powodu dwutlenek węgla, będzie związywany w formie węglanów. Skutek będzie taki, że zmniejszy się jego zawartość w atmosferze.

Konsekwencją spadku jego poziomu, będzie zaburzenie cyklu węglanowo-krzemianowego. W wyniku parowania wody skały stwardnieją, a to doprowadzi do spowolnienia i ostatecznie zatrzymania procesów tektonicznych.

Bez wulkanów, dzięki którym węgiel wprowadzany jest z powrotem do atmosfery, poziom dwutlenku węgla spadnie - w ostatecznym efekcie do takiego stanu, że niemożliwa stanie się fotosynteza typu C3. Efektem czego, wszystkie wykorzystujące ją rośliny, a jest to około 99% gatunków, wyginą.

W ciągu 800 milionów lat zawartość CO2 w atmosferze będzie tak niska, że niemożliwa stanie się również fotosynteza typu C4. Finalnie, znikną wszystkie gatunki roślin. Ostatecznie z atmosfery zniknie także tlen i wszystkie organizmy wielokomórkowe, w tym ludzie, wymrą.

Oczywiście mowa o ekstremalnie długich okresach czasu, jednak kiedy propagandowe media, będą non stop tłukły nam do głów, jak ważna jest zdecydowana redukcja dwutlenku węgla, miejmy świadomość, że każdy kij ma dwa końce i kiedyś brak tego gazu, tak czy inaczej doprowadzić może do naszej zagłady. O ile oczywiście ciągle będziemy jeszcze istnieli.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Kwazar

Przyznaję,nie czytałem

Przyznaję,nie czytałem artykułu bo NIE  A teraz, wypowiem się po swojej logice (nie chcesz, to nie czytaj Szanuj swój czas) Powracając do tematu. Sądzę że, Ziemia zamieni się w kulę śniegu. Nie nam w to wkładać paluchy ! Nic na to nie poradzimy.Nam warto się PRZYGOTOWAĆ i mieć nadzieję,że może się uda przetrwać.Przez np.1000 lat kolejnych ?! NO !!! A potem znowu w końcu wyjdziemy z ukrycia MY  ..Nefilim,Wirakocza i inne zjawy a duchy wężów pierzastych z mitów ?  Smile Żeby tym, co już całkiem powariowali a się ocaleli z kataklizmu już przez set lat kolejnych,pokazać jak mają nie zeźerać samych siebie.

Portret użytkownika DarkTech

Co się stanie gdy radykalnie

Co się stanie gdy radykalnie spadnie poziom dwutlenku węgla w atmosferze?

Będziemy walczyć z metanem. Będą podatki metanowe. Chyba że ludzie wreszcie się ockną i klimatycznych oszustów wyślą na inną planetę. Najlepiej taką składającą się wyłącznie z tlenu. Wink

Portret użytkownika Quark

Jak ci kwiatek w doniczce

Jak ci kwiatek w doniczce uschnie to też powiesz , że mu dwutlenku węgla zabrakło ?? Lasy usychają bo im wody brakuje ! CO2 roślinom jest potrzebny do produkcji cukrów w tym glukozy . Wszystko mamy na ropę , węgiel i gaz a Ty mówisz , że "CO2 jest za mało" ... w głowę się puknij . 

Strony

Skomentuj