Co sądzą wpływowi o jeszcze bardziej wpływowych? Cz.1

Kategorie: 

Źródło: Internet

Jest w społeczeństwie spora grupa ludzi, którym wydaje się, że tworzenie teorii spiskowych jest dziwaczną, pozbawioną sensu zabawą zblazowanych paranoików. Podążanie tym tokiem myślenia oznacza jednak przyznanie, że wielu decydentów światowej polityki, to osoby niezrównoważone psychicznie, bo to one swoimi wypowiedziami podsycały zmagania reszty z odpowiedzią na pytanie, kto naprawdę pociąga za sznurki?

Najbardziej płodny w podkreślaniu istnienia tajnej globalnej władzy, nad którą oficjalne rządy nie mają żadnej kontroli, był premier Wielkiej Brytanii - Benjamin Disraeli. Co takie mówił ten pan?

Oto kilka cytatów:

„Świat jest rządzony przez całkiem inne osoby, niż się to wydaje i tylko ci, którzy potrafią zajrzeć za kulisy wiedzą, kto to jest.”
 

„Rządy nie rządzą, a jedynie kontrolują machinę rządową, same będąc kontrolowane przez niewidzialną rękę.”
 

„Obecne rządy negocjują nie tylko z innymi rządami cesarzy, królów, ministrów, ale również z tajnymi stowarzyszeniami i ich agentami pozbawionymi skrupułów, którzy nawet w ostatniej chwili są zdolni pokrzyżować plany wszystkich rządów.”

 

Zatem premier wielkiego światowego Imperium, który mógłby się uznawać za kogoś na szczycie piramidy władzy, kilka razy w czasie swojego urzędowania zwraca uwagę na to, że jego możliwości decyzyjne są bardzo mocno ograniczone.

 

Kto jeszcze pokusił się o tego typu refleksje?

 

Felix Frankfurter, Sędzia Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych:

„Prawdziwi władcy z Waszyngtonu są niewidoczni i wykorzystują swoje uprawnienia zza kulis.”

Horst Seehofer, były minister w rządzie Angeli Merkel, Premier Bawarii:

„Ci którzy decydują nie są wybierani, a ci którzy zostają wybierani nie decydują.”

John Coleman, były agent brytyjskiego wywiadu MI6:

„Nieważne kto znajduje się w Białym Domu, ponieważ Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych i Rada Stosunków Zagranicznych (CFR), sprawują kompletną kontrolę.”

Giuseppe Mazzini:

„Gdyby Rothschild chciał zostać królem Francji, zostałby nim w każdej chwili.”

„The New York Times”:

„W małym szwajcarskim miasteczku znajduje się bardzo mroczna i zakonspirowana organizacja międzynarodowa...Bank Rozrachunków Międzynarodowych, składający się z najpotężniejszych i najmniej eksponowanych ludzi: 32 szefowie banków centralnych, urzędnicy zdolni przekazywać miliardy dolarów i zmieniać bieg gospodarki światowej pociągnięciem pióra.”
 

To tylko część wynurzeń na temat prawdziwej „grupy trzymającej władzę”. W miarę możliwości będę prezentował kolejne wypowiedzi, dla podkreślenia, że za tworzenie teorii spiskowych, odpowiadają sami spiskowcy. My jedynie staramy się je interpretować.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Jackrabbit

Najbardziej mnie wkurwia to,

Najbardziej mnie wkurwia to, jak dostaję bana na forach tylko dlatego, że moje zdanie nie jest zgodne z narracją polityków. Raz widziałem, jak na witrynie poświęconej sztuce rysowania zwierzaków, ktoś wyzywał, że jak nie nosisz maski to jesteś dupek i rysował zwierzęta w maskach. Jak go zjebałem to zidioceni moderatorzy dali mi bana na 2 miesiące.

Portret użytkownika Quark

Słusznie ale nie do końca i

Słusznie ale nie do końca i to nie takie proste. Pamiętasz film : "Matrix" ? , tam jasno zostało to powiedziane i ukazane , że ludzie mimo iż uciemiężeni i zniewoleni to w większości nie są gotowi na odłączenie od systemu. Co więcej wielu będzie go bronić sądząc , że robią to co słuszne (!) a tak naprawdę nie będąc świadomymi ani swojego zniewolenia ani swojej w nim roli. W jednym trzeba przyznać komunistom rację .. nie da się zbudować nowego , lepszego systemu jeśli wpierw nie zburzy się starego układu. A jak to zrobić ? Wydaje się , że jedyną drogą jest wychowanie nowego pokolenia w opozycji do szkodliwych przyzwyczajeń obecnego zapatrzonego w konsumpcjonizm i "tumiwisizm" . Ludzi przyzwyczajonych do swoich "mentalnych legowisk" już się nie zmieni - trzeba poczekać aż wymrą , a ich miejsce zajmą ludzie nowej ery - którzy będą świadomi tego , że "dawać" to tak naprawdę "otrzymywać" , dzielić się (wiedzą , doświadczeniem , zrozumieniem , twórczością , koncepcją) to tak naprawdę budować wspólne dobro . Co należy zatem zrobić aby ten proces rozpocząć ? Zastąpić "belfrów" szkolnych od przerabiania programu  - nauczycielami ! , którzy wzorem antycznych mędrców (nauczycieli) formować będą w swych uczniach "drzewo mądrości" - jak japoński ogrodnik drzewko bonsai. Jak do tego doprowadzić ? Wygląda na to , że jedyną sensowną i realną propozycją na dziś : jest zrezygnowanie z "demokracji" na rzecz monarchii konstytucyjnej - na czas przemian . A gdy porządane zmiany i uregulowania zostana już wprowadzone - znów przywrócić demokrację ale na nowych zasadach , które już wcześniej zaproponowałem. Ale najpierw trzeba wybrać tymczasowego "króla" ! ... i obalić obecną władzę paryjną.

{I o ile nie oszalałem to może to być dobry pomysł ...}

Skomentuj