Co to jest Gwatemala? Majowie, kolonizacja, rewolucja, zamach stanu, wojna domowa i szwadrony śmierci cz.3

Kategorie: 

Źródło:

W 1821 roku kiedy władza Króla Hiszpanii Ferdynanda VII osłabła w wyniku francuskiej inwazji oraz innych konfliktów zbrojnych a Meksyk ogłosił Plan de Iguala, Mariano Aycinena y Piñol i inni criollos zażądali od kapitana generalnego Gabino Gaínzy uznania Gwatemali i reszty Ameryki Środkowej za niepodległy byt. Aycinena y Piñol był jednym z sygnatariuszy Deklaracji Niepodległości Ameryki Środkowej od Imperium Hiszpańskiego, a następnie usilnie lobbował na rzecz przyłączenia Ameryki Środkowej do meksykańskiego imperium Agustína de Iturbide, ze względu na jego konserwatywny i kościelny charakter. Aycinena pozostał w legislaturze i był doradcą gubernatorów Gwatemali przez kilka następnych lat.

W październiku 1826 roku prezydent  Zjednoczonych Prowincji Ameryki Środkowej, Manuel José de Arce y Fagoaga, rozwiązał władzę ustawodawczą i próbował ustanowić system unitarny dla regionu, przechodząc z partii liberalnej do konserwatywnej, na czele której stanął Aycinena.

Reszta Ameryki Środkowej nie chciała takiego systemu politycznego. Chcieli, aby rodzina Aycineny całkowicie odsunęła się od władzy i z tego też powodu wybuchła wojna domowa w Ameryce Środkowej (1826–1829). W wyniku wojny wyłoniła się dominująca postać generała Hondurasu Francisco Morazána. Mariano Aycinena y Piñol, przywódca rodziny Ayicena i konserwatywnej władzy 1 marca 1827 r. został mianowany przez prezydenta Manuela José Arce gubernatorem Gwatemali. Reżim Aycineny był dyktaturą: cenzurował on wolną prasę, a każda książka zawierająca liberalną ideologię była zabroniona.

Wprowadził także stan wojenny i karę śmierci działająca wstecz. Przywrócił również obowiązkową dziesięcinę dla świeckich duchownych Kościoła katolickiego.

Morazán i jego siły liberalne walczyły wokół San Miguel, w Salwadorze, pokonując konserwatywne siły federalne wysłane przez generała Gwatemali Manuela Arzú z San Salvador.

Następnie Arzú postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i zostawił pułkownika Montúfara dowodzącego San Salvador, ruszając za Morazánem. Po uświadomieniu sobie, że ściga go Arzu, Morazán wyjechał do Hondurasu w poszukiwaniu ochotników do swojej armii.

20 września Manuel Arzá był blisko rzeki Lempa z 500 żołnierzami, kiedy został powiadomiony, że reszta jego armii skapitulowała w San Salvador. Następnie Morazán wrócił do Salwadoru ze znaczną armią i generałem Arzú a następnie uciekł do Gwatemali, pozostawiając dowódcę podpułkownika Antonio de Aycinena. Aycinena i jego 500 żołnierzy jechało do Hondurasu, kiedy zostali przechwyceni przez oddziały Morazána w San Antonio, zmuszając Aycinenę 9 października 1829 roku do przyznania się do porażki.

Po porażce Aycineny w Salwadorze nie było już konserwatywnych wojsk federalnych. 23 października generał Morazán maszerował triumfalnie w San Salvador. Kilka dni później udał się do Ahuachapan, aby zorganizować armię, która miała rozprawić się z konserwatywnymi arystokratami pod wodzą Mariano Aycineny y Piñoli w Gwatemali i ustanowić reżim sprzyjający federacji środkowoamerykańskiej, o którym marzyli liberalni criollos.

Dowiedziawszy się o tym, Aycinena y Piñol próbował bezskutecznie negocjować z Morazánem. Morazán był gotów za wszelką cenę odsunąć arystokratów od władzy.

Po zwycięstwie w San Miguelito armia Morazána powiększyła się, gdyż dołączyło do niej wielu ochotników z Gwatemali. 15 marca, gdy Morazán i jego armia zmierzali do zajęcia poprzednich pozycji, zostali przechwyceni przez wojska federalne w Las Charcas. Jednak Morazán miał lepszą pozycję i zmiażdżył armię federalną. Pole bitwy było pełne trupów, a alianci wzięli dużo jeńców i uzbrojenia.

Morazan i jego wojska kontynuowali odzyskiwanie swoich dawnych pozycji w San José Pinula i Aceituno oraz ponownie oblegali miasto Gwatemala. Generał Verveer, ambasador króla Holandii i Belgii przed rządem Ameryki Środkowej, który przebywał w Gwatemali w celu negocjowania budowy kanału transoceanicznego w Nikaragui, próbował mediować między państwem Gwatemala i Morazánem, ale mu się to nie udało. Działania wojskowe były kontynuowane, z wielkim sukcesem dla Morazana i jego sojuszników.

Aby przygotować się do oblężenia wojsk Morazána, 18 marca 1829 r. Aycinena ogłosił stan wojenny, ale został całkowicie pokonany. 12 kwietnia 1829 roku Aycinena przyznał się do porażki i podpisał z Morazánem pakt o zawieszeniu broni. Następnie został wysłany do więzienia wraz z członkami swojego gabinetu, a rodzina Aycineny została uwięziona w ich rezydencji. Morazán jednak unieważnił pakt 20 kwietnia, ponieważ jego prawdziwym celem było odebranie władzy konserwatystom i zwykłym duchownym Kościoła katolickiego w Gwatemali, którymi liderzy Ameryki Środkowej gardzili, ponieważ mieli oni monopol na handel i władzę w czasie zależności kraju od Hiszpanii.

Mariano Gálvez, członek partii liberalnej, został mianowany szefem państwa w 1831 r. Było to w okresie zamieszek, które utrudniały rządzenie państwem.

Po wydaleniu konserwatywnego przywódcy rodziny Aycineny i zwykłego duchowieństwa w 1829 roku, Gálvez został mianowany przez Francisco Morazána gubernatorem Gwatemali w 1831 roku. Według liberalnych historyków Ramóna Rosy i Lorenza Montúfara y Rivery, Gálvez promował ważne innowacje we wszystkich aspektach administracji, aby uczynić ją mniej zależną od wpływów Kościoła katolickiego.

Uniezależnił także edukację publiczną od Kościoła, sprzyjał nauce i sztuce, zlikwidował święta religijne, założył Bibliotekę Narodową i Muzeum Narodowe, propagował poszanowanie prawa i wolności obywatelskich, gwarantował wolność prasy i wolność myśli, ustanowił instytucje małżeństwa cywilnego oraz zalegalizował rozwody, szanował wolność zrzeszania się i ogłosił Livingston Code (kodeks karny stanu Luizjana). Gálvez zrobił to wbrew wielu głosom sprzeciwu ze strony ludności, która nie była przyzwyczajona do szybkiego tempa zmian. Zainicjował także reformę sądownictwa a także zreorganizował samorząd miejski.

Były to jednak zmiany, które liberałowie chcieli wprowadzić po to, aby całkowicie wyeliminować polityczną i ekonomiczną władzę arystokratów i Kościoła katolickiego, którego regularne zakony zostały wyrzucone z kraju w 1829 roku, a duchowieństwo świeckie zostało osłabione poprzez zniesienie obowiązkowej dziesięciny.

Wśród jego głównych błędów był kontrakt z 6 sierpnia 1834 roku z Michaelem Bennettem, partnerem handlowym Francisco Morazána w biznesie produkcji drewna. Umowa przewidywała, że ​​terytoria Izabal, las Verapaces, Petén i Belize zostaną skolonizowane w ciągu dwudziestu lat, ale okazało się to niemożliwe, a także irytowało ludzi, którzy musieli mieć do czynienia z „heretykami”.

W lutym 1835 roku Gálvez został ponownie wybrany na drugą kadencję, podczas której kraj dotknęła epidemia azjatyckiej cholery. Duchowni świeccy, którzy wciąż przebywali na wsi, przekonali niewykształconą ludność w głębi kraju, że choroba została spowodowana przez zatrucie źródeł z rozkazu rządu i zamieniła skargi na Gálveza w wojnę religijną. Chłopski bunt rozpoczęty w 1837 r. pod hasłami „Hurra dla prawdziwej religii!” i "Precz z heretykami!" zaczął rosnąć i rozprzestrzeniać się. Gálvez zwrócił się do Zgromadzenia Narodowego o przeniesienie stolicy Federacji z miasta Gwatemala do San Salvador.

Jego głównymi przeciwnikami byli pułkownik Manuel Montúfar i Juan de Dios Mayorga. Również José Francisco Barrundia i Pedro Molina, którzy byli jego przyjaciółmi i kolegami z partii, sprzeciwiali się mu w późniejszych latach jego rządów, po tym, jak brutalnie próbował stłumić bunt chłopski, stosując strategię spalonej ziemi przeciwko społecznościom wiejskim.

W 1838 roku Antigua Guatemala, Chiquimula i Salama wycofały uznanie dla swojego rządu, a w lutym tego samego roku siły rewolucyjne Rafaela Carrery wkroczyły do ​​Gwatemali, prosząc o otwarcie katedry w celu przywrócenia porządku w społecznościach katolickich, zobowiązując Gálveza do zrzeczenia się władzy. Gálvez po utracie władzy pozostał w mieście.

W tym samym roku liberalne siły przywódcy Hondurasu Francisco Morazána i Gwatemalczyka José Francisco Barrundii najechały Gwatemalę i dotarły do ​​San Sur, gdzie rozstrzelały Pascuala Alvareza, teścia Carrery. Nabili jego głowę na dzidę jako ostrzeżenie dla wszystkich wyznawców gwatemalskiego caudillo. Dowiedziawszy się o tym, Carrera i jego żona Petrona, którzy przybyli, by stawić czoła Morazanowi, gdy tylko dowiedzieli się o inwazji, poprzysięgli, że nigdy nie wybaczą Morazánowi, nawet w grobie. Czuli, że nie można szanować nikogo, kto nie pomściłby zamordowanych członków swojej rodziny.

Po wysłaniu kilku emisariuszy, których Carrera nie chciał przyjąć - zwłaszcza Jose Barrundii, którego Carrera nie chciał zamordować z zimną krwią, Morazán rozpoczął wprowadzanie taktyki spalonej ziemi, niszcząc wioski spotkane na swojej drodze. Siły Carrery musiały ukrywać się w górach. Wierząc, że Carrera został całkowicie pokonany, Morazán i Barrundia pomaszerowali do Gwatemali, gdzie zostali przyjęci jako zbawiciele przez gubernatora stanu Pedro Valenzuelę i członków konserwatywnego klanu Aycinena, który zaproponował sponsorowanie jednego z liberalnych batalionów, podczas gdy Valenzuela i Barrundia przekazali Morazánowi wszystkie zasoby Gwatemali potrzebne do rozwiązania wszelkich problemów finansowych jakie miał. Criollos obu stron świętowali do świtu, z powodu posiadania swojego "caudillo", takiego jak Morazán, który był w stanie stłumić bunt chłopów.

Morazán wykorzystał dochody, aby wesprzeć Los Altos, a następnie zastąpił Valenzuelę Mariano Riverą Pazem, członkiem klanu Aycinena. W odwecie Juan José de Aycinena y Piñol zagłosował nieco później za rozwiązaniem Federacji Ameryki Środkowej w San Salvador, zmuszając Morazána do powrotu do Salwadoru, aby walczyć o uratowanie swojego federalnego mandatu. Po drodze Morazán nasilił represje we wschodniej Gwatemali, jako karę za pomoc Carrerze. Wiedząc, że Morazán udał się do Salwadoru, Carrera próbował zająć Salamę, ale został pokonany, tracąc w walce swojego brata Laureano. Mając zaledwie kilku ludzi i będąc ciężko rannym udało mu się uciec do Sanarate. Po częściowym wyzdrowieniu zaatakował on oddział w Jutiapa i dzięki temu udało mu się zdobyć niewielką ilość łupów, które przekazał wolontariuszom, którzy mu towarzyszyli i przygotowywał się do ataku na Petapę, niedaleko miasta Gwatemala, gdzie zwyciężył, choć z ciężkimi stratami.

We wrześniu podjął on próbę ataku na stolicę Gwatemali, ale liberalny generał Carlos Salazar Castro pokonał go na polach Villa Nueva i Carrera musiał się wycofać. Po nieudanej próbie przejęcia Quetzaltenango, Carrera został otoczony i ranny. Musiał on skapitulować przed meksykańskim generałem Agustinem Guzmanem, który był w Quetzaltenango od czasu przybycia Vicente Filísoli w 1823 roku. Morazán miał okazję zastrzelić Carrerę, ale nie zrobił tego, ponieważ potrzebował wsparcia chłopów z Gwatemali w odparciu ataków Francisco Ferrery w Salwadorze. Zamiast tego Morazán zostawił nieuzbrojonego Carrerę na czele małego fortu w Mita. Wiedząc, że Morazán zamierza zaatakować Salwador, Francisco Ferrera przekazał Carrerze broń i amunicję i przekonał go do ataku na miasto Gwatemala.

W międzyczasie, pomimo usilnych rad, by definitywnie zmiażdżyć Carrerę i jego siły, Salazar próbował negocjować z nim dyplomatycznie. Korzystając z dobrej wiary Salazara i broni Ferrery, Carrera zaskoczył Gwatemalę 13 kwietnia 1839 roku. Castro Salazar, Mariano Gálvez i Barrundia uciekli przed przybyciem milicjantów Carrery. Salazar wyruszył w swojej koszuli nocnej szukając schronienia. Dotarł on następnie do granicy przebrany za chłopa. Po odejściu Salazara Carrera przywrócił Rivera Paza na stanowisko głowy państwa Gwatemala.

W dniu 2 kwietnia 1838 roku w mieście Quetzaltenango grupa secesjonistów założyła niezależne państwo Los Altos, które dążyło do uzyskania niepodległości od Gwatemali. Najważniejsi członkowie Partii Liberalnej Gwatemali i liberalni wrogowie konserwatywnego reżimu przenieśli się do Los Altos, przenosząc się z wygnania w Salwadorze. Liberałowie z Los Altos zaczęli ostro krytykować konserwatywny rząd Rivery Paza. Mieli tam nawet własną gazetę - El Popular.

Los Altos był regionem, w którym skoncentrowana była najważniejsza działalność produkcyjna i gospodarcza państwa gwatemalskiego. Poprzez utratę Los Altos konserwatyści stracili wiele zasobów, które zapewniały Gwatemali hegemonię w Ameryce Środkowej.

Następnie rząd Gwatemali próbował dojść do pokojowego rozwiązania, ale górale chronieni przez Kongresu Zjednoczonych Prowincji Ameryki Środkowej nie zaakceptowali jego warunków. Rząd Gwatemali następnie uciekł się do użycia siły, wysyłając Carrerę jako dowódcę armii do podporządkowania sobie Los Altos.

Carrera pokonał generała Agustina Guzmana, gdy ten były meksykański oficer próbował go złapać w zasadzkę, a następnie udał się do Quetzaltenango, gdzie zamiast rządu liberalnego, narzucił surowy i wrogi reżim konserwatywny.

Wzywając wszystkich członków rady, powiedział im stanowczo, że zachowuje się wobec nich łagodnie, ponieważ był to pierwszy raz, kiedy się z nim starli, ale ostrzegł ich, że nie będzie miał litości, jeżeli taka sytuacja się powtórzy. W końcu Guzmán i głowa państwa Los Altos Marcelo Molina zostali wysłani do stolicy Gwatemali, gdzie stali się trofeami wojennymi podczas triumfalnej parady 17 lutego 1840 r. Guzman zaprezentowany został na mule, skuty z kajdany, z wciąż krwawiącymi ranami.

18 marca 1840 r. liberalny caudillo Morazán najechał z armią 1500 żołnierzy Gwatemalę, aby pomścić zniewagę jakiej doznał w Los Altos. Dzięki informacjom od strażników rozmieszczonych na granicy z Salwadorem Carrera opracował plan obrony, pozostawiając swojego brata Sotero na czele oddziałów, które stawiały jedynie niewielki opór w mieście. Carrera udał, że ucieka i poprowadził swoją armię na wyżyny Aceituno, z kilkoma ludźmi, kilkoma strzelbami i dwoma starymi armatami. Miasto było zdane na łaskę armii Morazána, a dzwony dwudziestu kościołów biły o boską pomoc.

Kiedy Morazán dotarł do stolicy, uwolnił Guzmana, który natychmiast udał się do Quetzaltenango, aby przekazać wiadomość, że Carrera został pokonany. Carrera następnie, wykorzystując to, w co wierzyli jego wrogowie, zastosował strategię skupienia ognia na centralnym parku miasta, a także zastosował taktykę ataku z zaskoczenia, która spowodowała ciężkie straty w armii Morazána, ostatecznie zmuszając ocalałych do walki o życie. Żołnierze Morazána stracili inicjatywę i wcześniejszą przewagę liczebną. Co więcej, w nieznanym otoczeniu miasta, musieli jednocześnie walczyć, nosić swoich zmarłych i opiekować się rannymi, będąc zmęczonymi po długim marszu z Salwadoru do Gwatemali.

Carrera, już wtedy doświadczony żołnierz, był w stanie zdecydowanie pokonać Morazána. Katastrofa dla liberalnego generała była całkowita. Z pomocą Angela Moliny, syna przywódcy liberałów Gwatemali Pedro Moliny Mazariegosa musiał uciekać w przebraniu do Salwadoru przez wąwóz „El Incienso”  wraz ze swoimi ludźmi, krzycząc przy tym „Niech żyje Carrera!”. Podczas jego nieobecności Morazán został zastąpiony jako głowa państwa i musiał udać się na wygnanie do Peru. W Gwatemali jego żołnierze, którzy ocaleli zostali rozstrzelani. Te wydarzenia zecydowały o statusie Carrery i oznaczały upadek Morazána. Zmusiło to konserwatywnych criollos z klanu Aycinena do negocjacji z Carrerą i jego chłopskimi zwolennikami rewolucji.

Guzmán, który został uwolniony przez Morazána, kiedy ten pozornie pokonał Carrerę w Gwatemali, wrócił do Quetzaltenango, aby przynieść dobre wieści. Liberalni przywódcy miasta świętowali zwycięstwo Morazána. Jednak gdy tylko Carrera i nowo przywrócony Mariano Rivera Paz usłyszeli tą wiadomość, Carrera wrócił do Quetzaltenango ze swoją ochotniczą armią, aby raz na zawsze odzyskać kontrolę nad zbuntowanym państwem. W dniu 2 kwietnia 1840 roku, po wejściu do miasta, Carrera powiedział mieszkańcom, że ostrzegał ich już po tym, jak pokonał ich wcześniej. Następnie rozkazał rozstrzelać większość liberalnych urzędników miejskich z Los Altos. Carrera przymusowo zaanektował Quetzaltenango i większość Los Altos wróciło w szeregi konserwatywnej Gwatemali.

Po brutalnym i krwawym przejęciu Los Altos przez Carrerę w kwietniu 1840 r. Luis Batres Juarros - konserwatywny członek klanu Aycinena, ówczesny sekretarz generalny rządu Gwatemali niedawno przywróconego do władzy Mariano Rivery Paza, uzyskał od wikariusza Larrazabala upoważnienie do zdemontowania Kościóła regionalistów. Z parafii usunięto księży z Quetzaltenango, stolicy niedoszłego stanu Los Altos: Urbana Ugarte i jego koadiutora José Marii Aguilar, a także księży z parafii San Martin Jilotepeque i San Lucas Tolimán.

Larrazabal nakazał księżom Fernando Antonio Dávili, Mariano Navarretcie i Jose Ignacio Iturriozowi, aby objęli opieką parafie, kolejno: Quetzaltenango, San Martin Jilotepeque i San Lucas Toliman.

Klęska i egzekucja liberalnych criollosów w Quetzaltenango wzmocniła status Carrery wśród rdzennej ludności tego obszaru, którą ten szanował i chronił.

W 1840 roku Belgia zaczęła wspierać ruch niepodległościowy Carrery, w celu wywierania wpływu na wydarzenia polityczne w Ameryce Środkowej. Compagnie belge de colonization (Belgijska Kompania Kolonizacyjna), na zlecenie króla Belgii Leopolda I, została administratorem Santo Tomas de Castilla, zastępując brytyjskie Przedsiębiorstwo Handlowo-Rolnicze Wschodniego Wybrzeża Ameryki Środkowej.

Mimo, że kolonia w końcu się rozpadła, Belgia nadal wspierała Carrerę w połowie XIX wieku, chociaż Wielka Brytania pozostawała głównym partnerem biznesowym i politycznym reżimu Carrery.

Rafael Carrera został wybrany na gubernatora Gwatemali w 1844 roku. 21 marca 1847 roku Gwatemala ogłosiła się niepodległą republiką, a Carrera został jej pierwszym prezydentem.

Podczas pierwszej kadencji prezydenckiej Carrera przekształcił kraj ze skrajnie konserwatywnego na tradycyjnie umiarkowany. W 1848 r. liberałowie byli w stanie usunąć go z urzędu po tym jak kraj wpadł na kilka miesięcy w stan chaosu.

Carrera zrezygnował z fotela prezydenta i wyjechał do Meksyku. Nowy liberalny reżim sprzymierzył się z rodziną Aycinena i szybko uchwalił prawo nakazujące egzekucję Carrery, gdyby odważył się wrócić na ziemię Gwatemali. Liberalnym criollos z Quetzaltenango przewodził generał Agustín Guzmán, który zajął miasto po tym, jak generał Mariano Paredes został wezwany do Gwatemali, aby objąć urząd prezydenta.

W dniu 26 sierpnia 1848 r. ogłoszono, że Los Altos ponownie staje się niepodległym państwem. Nowe państwo miało poparcie reżimu Vasconcelosa w Salwadorze i zbuntowanej armii partyzanckiej Vicente i Serapio Cruzów, którzy byli zaprzysiężonymi wrogami Carrery. Rządem tymczasowym kierował sam Guzmán, a członkami jego gabinetu byli Florencio Molina oraz ksiądz Fernando Davila. W dniu 5 września 1848 roku wybrano formalny rząd kierowany przez Fernando Antonio Martíneza.

W międzyczasie Carrera zdecydował się wrócić do Gwatemali. Dokonał tego wjeżdżając do Huehuetenango, gdzie spotkał się z miejscowymi przywódcami i powiedział im, że muszą pozostać zjednoczeni, aby zwyciężyć. Przywódcy zgodzili się i powoli marginalizowane przez reżim społeczności tubylcze zaczęły kształtować nową indiańską tożsamość pod przywództwem Carrery. W międzyczasie we wschodniej części Gwatemali region Jalapa stawał się coraz bardziej niebezpieczny. Były prezydent Mariano Rivera Paz i przywódca rebeliantów Vicente Cruz zostali tam zamordowani po próbie przejęcia biura burmistrza w 1849 roku.

Kiedy Carrera przybył do Chiantla w Huehuetenango, przyjął dwóch emisariuszy ze społeczności górskich, którzy powiedzieli mu, że ich żołnierze nie zamierzają walczyć z jego siłami, ponieważ doprowadzi to do powstania tubylców, podobnie jak w 1840 roku. Jedyną prośbą ze strony Carrery było utrzymywanie tubylców pod kontrolą. Altenses (społeczności zamieszkałe tereny górskie) nie chciały spełnić wymagań i dowodzeni przez Guzmána oraz jego siły zaczęli ścigać Carrerę. Caudillo ukrywał się przy pomocy swoich rodzimych sojuszników i pozostawał pod ich ochroną, gdy szukały go siły Miguela Garcii Granadosa - przybyłego z Gwatemali.

Dowiedziawszy się, że oficer José Víctor Zavala został wyznaczony na stanowisko burmistrza w Departamencie Suchitepéquez, Carrera i setka jego ochroniarzy jacalteco przemierzali niebezpieczną, pełną jaguarów dżunglę, aby spotkać się ze swoim byłym przyjacielem.

Kiedy się spotkali, Zavala nie tylko go nie złapał, ale zgodził się służyć pod jego rozkazami, wysyłając w ten sposób silny sygnał zarówno do liberałów, jak i konserwatystów w Gwatemali, że będą musieli negocjować z Carrerą lub walczyć na dwóch frontach. Carrera wrócił do Quetzaltenango, podczas gdy Zavala pozostał w Suchitepéquez. Carrera przyjął członka gabinetu prezydenta Paredesa i powiedział mu, że ma kontrolę nad rdzenną ludnością. Zapewnił Paredesa, że ​​będzie ją uspokajał. Kiedy wysłannik wrócił do Gwatemali, przekazał prezydentowi wszystko, co powiedział Carrera dodając do tego, że jego rodzime siły są potężne.

Guzmán udał się na Antigua Guatemala, aby spotkać się z inną grupą emisariuszy Paredesa. Uzgodnili, że Los Altos ponownie dołączy do Gwatemali i że ta ostatnia pomoże Guzmánowi pokonać znienawidzonego wroga, a także zbuduje port u wybrzeży Oceanu Spokojnego. Tym razem Guzmán był pewien zwycięstwa, ale jego plan się nie powiódł, gdy pod jego nieobecność Carrera i jego rodowi sojusznicy zajęli Quetzaltenango. Carrera wyznaczył Ignacio Yrigoyena na burmistrza i przekonał go, że powinien współpracować z przywódcami ludów k'iche ', Mam i q'anjobal, aby utrzymać region pod kontrolą. Wychodząc, Yrigoyen mruknął do przyjaciela: Teraz on rzeczywiście jest królem Indian!

Następnie Guzmán wyjechał do Jalapy, gdzie zawarł układ z rebeliantami, podczas gdy Luis Batres Juarros przekonał prezydenta Paredesa, by zajął się Carrerą. Po powrocie do Gwatemali w ciągu kilku miesięcy Carrera został naczelnym dowódcą, wspieranym militarnie i politycznie przez społeczności indiańskie z gęsto zaludnionych zachodnich wyżyn. Podczas pierwszej prezydentury w latach 1844-1848 przekształcił ideologicznie kraj ze zbyt konserwatywnego w kierunku umiarkowanego reżimu i za radą Juana José de Aycineny y Pińoli i Pedro de Aycineny, przywrócił stosunki z Kościołem rzymskokatolickim, ratyfikując konkordat w 1854 roku. Utrzymywał także pokój między tubylcami a criollos, przy czym Ci ostatni obawiali się powstania podobnego do tego, które miało wówczas miejsce w Republice Jukatanu.

W Jukatanie, wówczas niepodległej republice na północ od Gwatemali, wybuchła wojna między tubylcami a ludźmi criollo. Przyczyną tej wojny była chęć obrony ziem komunalnych przed ekspansją własności prywatnej, co zostało zaakcentowane przez rozkwit produkcji henekwenu, ważnego włókna przemysłowego używanego do produkcji lin. Po odkryciu zalet tej rośliny, bogaci criollos z Jukatanu w 1833 roku zaczęli tworzyć plantacje agawy, aby uprawiać ją na dużą skalę. Niedługo po boomie na produkcję henekwenu, nastąpił boom na produkcję cukru, który doprowadził do znacznego wzrostu bogactwa. Plantacje cukru i henekwenu wkraczały na lokalne grunty komunalne, a miejscowi robotnicy rekrutowani do pracy na plantacjach byli źle traktowani i słabo opłacani.

Jednak przywódcy rebeliantów w swojej korespondencji z brytyjskim Hondurasem - Belize, częściej podawali podatki jako bezpośrednią przyczynę wojny. Na przykład Jacinto Pat napisał w 1848 roku, że to czego chcą to wolność, a nie ucisk, ponieważ zostali ujarzmieni wieloma składkami i podatkami, które na nich nałożono.

W czerwcu 1847 roku Méndez dowiedział się, że w Culumpich, posiadłości należącej do Jacinto Pata, bataba (przywódcy) Majów z okolic Valladolid, zebrała się duża siła uzbrojonych tubylców. Zgromadzili oni także spore zaopatrzenie.

Obawiając się buntu, Mendez aresztował Manuela Antonio Aya, głównego przywódcę Majów Chichimilá, oskarżonego o planowanie buntu. Stracono go następnie na rynku w Valladolid.

Ponadto Méndez w poszukiwaniu innych powstańców spalił miasto Tepich i represjonował jego mieszkańców. W następnych miesiącach splądrowano kilka miast Majów, a wiele osób zostało samowolnie zabitych. W swoim liście z 1849 roku Cecilio Chi odnotował, że Santiago Mendez przybył, aby „uśmiercić każdego Indianina, dużego i małego”. Majowie z kolei napisali, że: "Spodobało się Bogu i szczęściu, że znacznie większa ich część [białych] niż Indian [umarła]."

Cecilio Chi, tubylczy przywódca Tepich wraz z Jacinto Patem zaatakowali Tepich 30 lipca 1847 r. w odpowiedzi na masakrę Majów. Nakazał on zabić całą populację nie-Majów. Wiosną 1848 r. siły Majów zajęły większość Jukatanu, z wyjątkiem otoczonych murami miast Campeche i Mérida oraz południowo-zachodniego wybrzeża, a wojska Jukateku utrzymały kontrolę nad drogą z Meridy do portu Sizal. Gubernator stanu Yucatecan Miguel Barbachano przygotował dekret o ewakuacji Meridy, ale najwyraźniej spóźnił się z jego opublikowaniem z powodu braku odpowiedniej gazety w oblężonej stolicy. Dekret stał się niepotrzebny, gdy wojska republikańskie nagle przerwały oblężenie i z dużym impetem przeszły do ​​ofensywy.

Gubernator Barbachano szukał sojuszników wszędzie, gdzie mógł ich znaleźć, na Kubie (w Hiszpanii), na Jamajce (w Wielkiej Brytanii) i w Stanach Zjednoczonych, ale żadne z tych mocarstw nie interweniowało, chociaż sprawa została potraktowana na tyle poważnie w Stanach Zjednoczonych, aby być przedmiotem debaty w Kongresie. Następnie zwrócił się do Meksyku i zgodził się nawet na powrót pod meksykańską jurysdykcję. Jukatan oficjalnie ponownie połączył się z Meksykiem 17 sierpnia 1848 r. Siły Jukateku zebrały się i wspomagane nowymi armatami, pieniędzmi i żołnierzami z Meksyku przegoniły tubylców z ponad połowy powierzchni stanu.

Do 1850 roku tubylcy zajęli dwa odrębne regiony na południowym wschodzie a do kontynuowania walki zainspirowało ich pojawienie się „Gadającego Krzyża”. To objawienie, uważane za sposób w jaki Bóg porozumiewał się z Majami, podyktowało im kontynuację wojny. Chan Santa Cruz, czyli Mały Święty Krzyż, stał się religijnym i politycznym centrum oporu Majów, a rebelii nadano religijne znaczenie. Chan Santa Cruz stało się także nazwą największego z niezależnych państw Majów, a także nazwą stolicy, która jest obecnie miastem Felipe Carrillo Puerto w meksykańskim stanie Quintana Roo. Zwolennicy Krzyża byli znani jako „Cruzob”.

Rząd Jukatanu po raz pierwszy wypowiedział wojnę w 1855 roku, ale nadzieje na pokój były przedwczesne. Dochodziło do regularnych potyczek i sporadycznych śmiertelnych ataków na swoje terytorium po obu stronach. Wielka Brytania uznała Chan Santa Cruz Maya de facto za niepodległy kraj. Powodem tego była spora wymiana handlowa między Chan Santa Cruz a brytyjskim Hondurasem.

Po powrocie Carrery z wygnania w 1849 roku Vasconcelos udzielił azylu gwatemalskim liberałom, którzy nękali rząd Gwatemali na kilka różnych sposobów. José Francisco Barrundia robił to poprzez liberalną gazetę założoną w tym konkretnym celu, Vasconcelos przez cały rok wspierał frakcję rebeliantów „La Montaña” we wschodniej Gwatemali, dostarczając im broń oraz finansując ich. Pod koniec 1850 roku Vasconcelos niecierpliwił się powolnym postępem wojny z Gwatemalą i postanowił zaplanować otwarty atak. W tej sytuacji głowa państwa Salwadoru rozpoczęła kampanię przeciwko konserwatywnemu reżimowi Gwatemali, zapraszając Honduras i Nikaraguę do udziału w sojuszu. Zaakceptował go jedynie rząd Hondurasu kierowany przez Juana Lindo.

W międzyczasie w Gwatemali, gdzie plany inwazji były już doskonale znane, prezydent Mariano Paredes zaczął podejmować środki ostrożności, aby stawić czoło tej sytuacji, podczas gdy arcybiskup Gwatemali Francisco de Paula García Peláez zarządził modlitwy w intencji pokoju w archidiecezji.

4 stycznia 1851 roku Doroteo Vasconcelos i Juan Lindo spotkali się w Ocotepeque w Hondurasie, gdzie podpisali sojusz przeciwko Gwatemali. Armia Salwadoru liczyła 4000 żołnierzy, odpowiednio wyszkolonych, uzbrojonych i wspieranych przez artylerię. Armia Hondurasu liczyła z kolei 2000 żołnierzy. Armia koalicyjna stacjonowała w Metapanie w Salwadorze ze względu na bliskość granic Gwatemali i Hondurasu.

W dniu 28 stycznia 1851 r. Vasconcelos wysłał list do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Gwatemali, w którym zażądał od prezydenta Gwatemali zrzeczenia się władzy, aby sojusz mógł wyznaczyć nową głowę państwa lojalną wobec liberałów, wygnać Carrerę i odeskortować go do któregokolwiek z południowych portów Gwatemali przez rząd Salwadoru. Rząd Gwatemali nie zaakceptował warunków i armia aliancka wkroczyła na terytorium Gwatemali w trzech różnych miejscach. W dniu 29 stycznia 500-osobowy kontyngent dowodzony przez generała Vicente Baquero wkroczył przez Pińuelas, Agua Blanca i Jutiapa, ale większość najeźdźców maszerowało z Metapan. Armia aliantów składała się z 4500 żołnierzy pod wodzą Vasconcelosa jako naczelnego dowódcy. Innymi dowódcami byli generałowie José Santos Guardiola, Ramón Belloso, José Trinidad Cabañas i Gerardo Barrios. Gwatemala była w stanie zwerbować 2000 ludzi pod dowództwem generała porucznika Carrery jako naczelnego dowódcy, wraz z kilkoma pułkownikami.

Strategia Carrery polegała na symulowaniu odwrotu, zmuszając siły wroga do podążania za wycofującymi się oddziałami w miejsce, które wcześniej wybrał. 1 lutego 1851 roku obie armie stanęły naprzeciw siebie, mając między sobą tylko rzekę San José. Carrera podzielił swoją armię na trzy sekcje: lewym skrzydłem dowodzili Cerna i Solares, prawe skrzydło dowodzone było przez Bolañosa. Carrera osobiście dowodził batalionem centralnym, w którym umieścił swoją artylerię. W Chiquimula przebywało pięciuset ludzi, aby bronić miasta i pomagać w ewentualnym odwrocie, pozostawiając tylko 1500 Gwatemalczyków przeciwko wrogowi liczącemu 4500 osób.

Bitwa rozpoczęła się o 8:30, kiedy wojska alianckie rozpoczęły atak w trzech różnych punktach. Pierwszy atak aliantów został odparty przez obrońców pogórza. Podczas drugiego ataku wojska alianckie były w stanie zająć pierwszą linię okopów. Następnie zostali przegonieni.

Podczas trzeciego ataku siły alianckie posunęły się do punktu, w którym nie można było odróżnić żołnierzy gwatemalskich od alianckich. Potem walka przerodziła się w melée (chaotyczną walkę wręcz), a artyleria gwatemalska surowo ukarała najeźdźców. W szczytowym momencie bitwy, gdy los Gwatemalczyków był niepewny, Carrera nakazał podpalić plantację trzciny cukrowej wokół łąki.

Armia inwazyjna była teraz otoczona. Od frontu walczyli z wściekłą siłą ognia Gwatemali, na flankach z ogromnym płomieniem, a z tyłu była rzeka, co bardzo utrudniało im odwrót. Centralny oddział sił alianckich wpadł w panikę i rozpoczął chaotyczny odwrót. Wkrótce wszystkie wojska alianckie zaczęły się wycofywać.

500 żołnierzy ariergardy ścigało resztki armii aliantów, która desperacko uciekała w kierunku granic swoich krajów. Ostateczny bilans strat wśród aliantów to: 528 zabitych, 200 jeńców, 1000 karabinów, 13 000 nabojów, wiele jucznych zwierząt i bagażów, 11 bębnów i 7 dział artyleryjskich. Vasconcelos szukał schronienia w Salwadorze, podczas gdy dwóch generałów przekraczało granicę Hondurasu. Carrera przegrupował swoją armię i przekroczył granicę Salwadoru, zajmując Santa Ana, zanim otrzymał rozkaz od prezydenta Gwatemali Mariano Paredesa, aby powrócić do Gwatemali, ponieważ alianci domagali się zawieszenia broni i traktatu pokojowego.

W 1852 roku pomiędzy Carrerą a Stolicą Apostolską doszło do podpisania konkordatu, który to został ratyfikowany dwa lata później.

W ten sposób Gwatemala przekazała system edukacji ludności Gwatemali pod zarząd Kościoła katolickiego, zobowiązała się do poszanowania własności kościelnej i klasztorów, nałożyła obowiązkową dziesięcinę i pozwoliła biskupom cenzurować to, co było publikowane w kraju.

W zamian Gwatemala otrzymywała dyspensy dla członków armii oraz pozwalała tym, którzy nabyli dobra, które liberałowie wywłaszczyli w 1829 roku na ich zachowanie

Ponadto otrzymywała podatki generowane przez majątek Kościoła i miała prawo na osądzanie niektórych przestępstw popełnionych przez duchownych zgodnie z prawem Gwatemali.

Konkordat został zaprojektowany przez Juana José de Aycinena y Piñola i nie tylko przywrócił, ale także wzmocnił relacje między Kościołem a państwem Gwatemali. Obowiązywał do upadku konserwatywnego rządu feldmarszałka Vicente Cerna y Cerny.

W 1854 roku z inicjatywy Manuela Francisco Pavóna Aycineny Carrera został ogłoszony „najwyższym i wiecznym przywódcą narodu” do końca swojego życia, z możliwością wyboru swojego następcy. Był na tym stanowisku aż do śmierci, która nastąpiła 14 kwietnia 1865 r. Podczas gdy podejmował on pewne kroki w celu ustanowienia podstaw ekonomicznego dobrobytu, aby zadowolić konserwatywnych właścicieli ziemskich, wyzwania militarne w kraju i trzyletnia wojna z Hondurasem, Salwadorem i Nikaragua zdominowała jego prezydenturę. Jego rywalizacja z Gerardo Barriosem, prezydentem Salwadoru, zaowocowała otwartą wojną w 1863 roku.

Pod Coatepeque Gwatemalczycy ponieśli poważną klęskę, po której nastąpił rozejm. Honduras dołączył do Salwadoru, a Nikaragua i Kostaryka do Gwatemali. Rywalizacja została ostatecznie rozstrzygnięta na korzyść Carrery, który oblegał i okupował San Salvador oraz zdominował Honduras i Nikaraguę. Nadal działał w porozumieniu z Partią Duchowną i starał się utrzymywać przyjazne stosunki z rządami europejskimi. Przed śmiercią Carrera wyznaczył na swojego następcę swojego przyjaciela i lojalnego żołnierza, marszałka armii Vicente Cerna y Cernę.

Region Belize na półwyspie Jukatan nigdy nie był okupowany ani przez Hiszpanię, ani przez Gwatemalę. Hiszpania odbyła w XVI wieku kilka wypraw odkrywczych, które posłużyły jej jako podstawa do przejęcia tego obszaru. Gwatemala po prostu odziedziczyła ten argument, aby zająć to terytorium, mimo że nigdy nie wysłała ekspedycji na ten obszar po uzyskaniu niepodległości od Hiszpanii, z powodu wybuchu wojny domowej w Ameryce Środkowej, która trwała do 1860 roku.

Brytyjczycy od połowy XVII wieku mieli tam małą osadę, która służyła głównie jako kwatera korsarzy, a następnie była wykorzystywana do produkcji drewna. Osady nigdy nie zostały uznane za kolonie brytyjskie, chociaż znajdowały się pod jurysdykcją brytyjskiego rządu Jamajki. W XVIII wieku Belize stało się głównym ośrodkiem przemytu w Ameryce Środkowej, mimo że Brytyjczycy zaakceptowali zwierzchnictwo Hiszpanii nad regionem na mocy traktatów z 1783 i 1786 roku, w zamian za zawieszenie broni i zezwolenie brytyjskim poddanym na pracę z cennymi lasami Belize.

Kiedy Carrera doszedł do władzy w 1840 roku, powstrzymał skargi na Belize i założył w regionie konsulat Gwatemali, który nadzorował interesy Gwatemali. Działalność handlowa Belize kwitnęła w tym regionie do 1855 roku, kiedy Kolumbijczycy zbudowali transoceaniczną kolej, która ustanowiła bardziej efektywne połączenie handlowe między oceanami. Następnie znaczenie handlowe Belize spadło. Kiedy wojna kastowa w Jukatanie rozpoczęła się na Półwyspie Jukatan, przedstawiciele Belize i Gwatemali byli w stanie wysokiej gotowości. Uchodźcy z Jukatanu uciekali zarówno do Gwatemali, jak i Belize, a superintendent Belize zaczął się obawiać, że Carrera, biorąc pod uwagę jego silny sojusz z tubylcami z Gwatemali, może wesprzeć rodzime powstania.

W latach 50-tych XIX wieku Brytyjczycy uregulowali spory terytorialne z krajami Ameryki Środkowej. Wycofali się z Wybrzeża Mosquito w Nikaragui i rozpoczęli rozmowy, które zakończyły się przywróceniem tego terytorium Nikaragui w 1894 roku. Zwrócili Bay Islands Hondurasowi i podjęli się negocjacji z amerykańskim awanturnikiem Williamem Walkerem, starając się uniknąć inwazji na Honduras. Podpisali traktat z Gwatemalą dotyczący granic Belize, który został nazwany przez Gwatemalczyków najgorszym błędem reżimu Rafaela Carrery.

Pedro de Aycinena y Piñol, minister spraw zagranicznych Gwatemali, dołożył dodatkowych starań, aby utrzymać dobre stosunki z koroną brytyjską. W 1859 roku Walker ponownie zagroził Ameryce Środkowej. Aby zdobyć broń potrzebną do stawienia czoła amerykańskiemu bandycie, reżim Carrery musiał pogodzić się w kwestii Belize z Imperium Brytyjskim. 30 kwietnia 1859 r. podpisano traktat Wyke-Aycinena między przedstawicielami Wielkiej Brytanii i Gwatemali. Kontrowersyjny traktat składał się z dwóch części. Pierwsze sześć artykułów jasno określało granicę Gwatemali z Belize - Gwatemala potwierdziła zwierzchnictwo Wielkiej Brytanii nad Belize. Siódmy artykuł dotyczył budowy drogi między miastem Belize a Gwatemalą, co przyniosłoby obopólne korzyści, ponieważ Belize potrzebowało połączenia komunikacyjnego z wybrzeżem Pacyfiku, aby zwiększyć swoje znaczenie handlowe. Gwatemala natomiast potrzebowała drogi, która poprawiłaby komunikację z wybrzeżem Atlantyku. Jednak droga nigdy nie została zbudowana.Najpierw dlatego, że Gwatemalczycy i przywódcy Belize nie mogli uzgodnić dokładnej lokalizacji drogi, a później dlatego, że konserwatyści stracili władzę w Gwatemali w 1871 roku, a rząd liberalny ogłosił, że traktat jest nieważny.

Wśród osób, które podpisały traktat, był José Milla y Vidaurre, który wówczas współpracował z Aycineną w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Carrera ratyfikował traktat 1 maja 1859 roku, a Charles Lennox Wyke, brytyjski konsul w Gwatemali, udał się do Wielkiej Brytanii i uzyskał królewską aprobatę 26 września 1859 r.

„Liberalna rewolucja” w Gwatemali miała miejsce w 1871 roku pod przewodnictwem Justo Rufino Barriosa, który pracował nad modernizacją kraju, usprawnieniem handlu oraz wprowadzeniem nowych upraw i produkcji. W tym okresie kawa stała się ważną rośliną uprawną Gwatemali.

Podczas swojej rządów Barrios kontynuował liberalne reformy zainicjowane przez Garcíę Granadosa, ale był bardziej agresywny w ich wdrażaniu. Jego najważniejsze reformy to: ostateczne oddzielenie Kościoła od państwa - wydalił zwykłych duchownych, takich jak Morazán w 1829 roku i skonfiskował ich dobra; zakaz obowiązkowej dziesięciny czego celem było osłabienie świeckich duchownych i arcybiskupa; wprowadzenie instytucji małżeństwa cywilnego jako jedynego oficjalnie obowiązującego w kraju; wprowadzenie cmentarzy świeckich; akta cywilne zastąpiły religijne; ustanowienie edukacji świeckiej w całym kraju; stworzenie bezpłatnych i obowiązkowych szkół podstawowych; zamknięcie Papieskiego Uniwersytetu San Carlos i utworzenie w jego miejsce świeckiego Uniwersytetu Narodowego.

Barrios złożył przysięgę na Kongresie Narodowym, w której to całkowicie zobowiązał się do spełnienia swojej woli i dzięki temu był w stanie stworzyć nową konstytucję w 1879 roku, która pozwoliła mu zostać ponownie wybrany na prezydenta na kolejną sześcioletnią kadencję.

Nie tolerował także swoich przeciwników politycznych, zmuszając wielu z nich do ucieczki z kraju oraz wybudował niesławne więzienie centralne w Gwatemali, w którym osadzono i torturowano wielu ludzi.

Za kadencji Barriosa „ziemia indian”, której konserwatywny reżim Rafaela Carrery tak mocno bronił, została skonfiskowana i rozdzielona między oficerów, którzy pomogali mu podczas liberalnej rewolucji w 1871 roku.

Dekret nr 170 ułatwił konfiskatę tych ziem na rzecz oficerów armii i niemieckich osadników w Verapaz, ponieważ pozwolił na publiczną sprzedaż tych zwykłych indiańskich działek. Dlatego podstawową cechą systemu produkcyjnego za czasów reżimu Barriosa było skumulowanie dużej powierzchni ziemi przez kilku właścicieli i swego rodzaju „niewola rolnicza”, oparta na wyzysku rodzimych robotników.

Aby upewnić się, że na plantacjach kawy jest stała podaż robotników, reżim Barriosa wydał przepisy dotyczące robotników dziennych oraz prawa pracy, które oddawały całą rdzenną ludność do dyspozycji nowych i tradycyjnych gwatemalskich właścicieli ziemskich, z wyjątkiem zwykłego duchowieństwa, które zostało ostatecznie wydalone z kraju a ich majątek został skonfiskowany.

Ustalenia tego dekretu, dotyczące rdzennych Gwatemalczyków to:

1. Zmuszanie przez prawo do pracy w gospodarstwach rolnych, gdy wymagali tego właściciele, bez względu na to, gdzie znajdowały się ich rodzime miasta.

2. Znajdowanie się pod kontrolą władz lokalnych, które były odpowiedzialne za to, aby partie pracowników dziennych były wysyłane do wszystkich gospodarstw, które ich potrzebowały.

3. Poddanie habilitacji - rodzaju przymusowej zaliczki, która pogrzebała robotnika w długach, a następnie uprawniała właścicieli do trzymania ich na swojej ziemi tak długo, jak tego chcieli.

4. Stworzenie broszury dla pracownika dziennego: dokument, który dowodził, że robotnik nie ma długów wobec swojego pracodawcy. Bez tego dokumentu każdy pracownik dzienny był zdany na łaskę lokalnych władz i właścicieli ziemskich.

W 1879 r. ratyfikowano konstytucję Gwatemali. W 1880 roku Barrios został ponownie wybrany na prezydenta na sześcioletnią kadencję. Barrios bezskutecznie usiłował skłonić Stany Zjednoczone do mediacji w spornej granicy między Gwatemalą a Meksykiem.

Barrios miał ambicje ponownego zjednoczenia Ameryki Środkowej i wepchnął kraj w wojnę z Salwadorem, tracąc życie na polu bitwy w 1885 roku.

Kolejnym prezydentem Gwatemali został Alejandro Sinibaldi, który pełnił tę funkcję tylko przez 3 dni. Zastąpił go generał Manuel Lisandro Barillas Bercian.

Za rządów generała Barillasa Berciána teatr Carrera został przebudowany, aby uczcić 400 rocznicę odkrycia Ameryki. Wspólnota włoska w Gwatemali podarowała pomnik Krzysztofa Kolumba, który został umieszczony obok teatru. Od tego czasu miejsce to nosiło nazwę „Teatru Colón”.

W 1892 roku Barillas zwołał wybory, ponieważ chciał zająć się swoimi sprawami osobistymi. Były to pierwsze wybory w Gwatemali, które pozwoliły kandydatom na propagandę w lokalnych gazetach.

Barillas Bercian był wyjątkiem wśród liberalnych prezydentów Gwatemali w latach 1871–1944, gdyż pokojowo przekazał władzę swojemu następcy. Kiedy zbliżał się czas wyborów, wysłał trzech liberalnych kandydatów, aby zapytali ich, jaki będzie plan rządu. Zadowolony z tego, co usłyszał od generała Reyny Barriosa, Barillas upewnił się, że ogromna grupa rdzennych mieszkańców Quetzaltenango i Totonicapán zeszła z gór, aby głosować na generała Reynę Barriosa. Reyna został wybrany na prezydenta. Aby nie urazić przegranych kandydatów, Barillas dał im czeki na pokrycie kosztów ich kampanii prezydenckich. Reyna Barrios został prezydentem 15 marca 1892 roku.

Podczas pierwszej kadencji Barrriosa, władza właścicieli ziemskich nad chłopami wiejskimi jeszcze bardziej wzrosła.

Nadzorował on odbudowę części Gwatemali na większą skalę, budując szerokie aleje w paryskim stylu. Nadzorował Gwatemalę jako gospodarza pierwszego „Exposición Centroamericana” („Targi Środkowoamerykańskie”) w 1897 roku. Podczas drugiej kadencji Barrios wydrukował obligacje, aby sfinansować swoje ambitne plany, napędzając tym samym inflację monetarną i doprowadzając do wzrostu powszechnego sprzeciwu wobec jego reżimu.

Jego administracja pracowała również nad ulepszeniem dróg, instalacją krajowych i międzynarodowych telegrafów oraz doprowadzaniem energii elektrycznej do miasta Gwatemala. Ukończenie kolei transoceanicznej było głównym celem jego rządu, mającym na celu przyciągnięcie międzynarodowych inwestorów w czasie, gdy Kanał Panamski nie był jeszcze budowany.

José María Reina Barrios został zamordowany 8 lutego 1898 r. w Ciudad de Guatemala przez Edgara Zollingera, obywatela brytyjskiego pochodzenia szwajcarskiego, wkrótce po jego reelekcji. Reina Barrios, który został pochowany w Katedrze Metropolitalnej, został zastąpiony na stanowisku prezydenta przez Manuela Estradę Cabrerę.

Po zabójstwie generała José Maríi Reiny Barriosa w dniu 8 lutego 1898 r. rząd Gwatemali zwołał nadzwyczajne posiedzenie w celu wyznaczenia jego następcy, ale odmówił zaproszenia na spotkanie Estrady Cabrera, mimo że był on pierwszym desygnowanym do prezydentury. Istnieją dwie wersje tego, jak udało mu się objąć prezydenturę: wersja pierwsza: Estrada Cabrera wszedł na posiedzenie rządu „z wyciągniętym pistoletem”, aby potwierdzić swoje prawo do prezydentury oraz wersja druga: Estrada Cabrera pojawił się na spotkaniu bez broni i zażądała powierzenia mu prezydentury, ponieważ był Pierwszym Desygnowanym.

Estrada Cabrera był pierwszym od ponad 50 lat prezydentem Gwatemali, który nie wywodził się spośród wojskowych.

Jego pierwszym dekretem była powszechna amnestia, natomiast drugim ponowne otwarcie wszystkich szkół podstawowych zamkniętych przez Reynę Barriosa.

Estrada Cabrera często stosował brutalne metody, aby potwierdzić swój autorytet. Podobnie jak prezydenci Rafael Carrera y Turcios i Justo Rufino Barrios przewodził on tyrańskim rządom w kraju. Już na początku swojej pierwszej kadencji prezydenckiej zaczął prześladować swoich politycznych rywali i wkrótce stworzył dobrze zorganizowaną sieć szpiegów. Pewien ambasador amerykański wrócił do Stanów Zjednoczonych po tym, jak dowiedział się, że dyktator wydał rozkaz otrucia go. Były prezydent Manuel Barillas został z rozkazu Cabrery zadźgany na śmierć w Mexico City, na ulicy przed meksykańską rezydencją prezydencką.

Jedną z najbardziej znanych i gorzkich spuścizn rządów Estrady Cabrery było zezwolenie na wejście na gospodarczą i polityczną arenę Gwatemali amerykańskiego konsorcjum United Fruit Company.

Jako członek Partii Liberalnej, starał się on wspierać rozwój krajowej infrastruktury autostrad, linii kolejowych i portów morskich w celu rozszerzenia gospodarki eksportowej. Zanim Estrada Cabrera objął stanowisko prezydenta, wielokrotnie podejmowano próby budowy linii kolejowej z głównego portu Puerto Barrios do stolicy Gwatemali.

Jednak ze względu na stan braku funduszy, który potęgowało załamanie wewnętrznego handlu kawą, budowa kolei nie została ukończona. Estrada Cabrera zdecydował, bez konsultacji z władzą ustawodawczą i sądownictwem na zawarcie umowy z United Fruit Company. Uważał to za jedyny sposób na ukończenie linii kolejowej. Cabrera podpisał kontrakt z UFCO Minor Cooper Keith w 1904 roku, który dawał spółce zwolnienia z podatku, przyznanie ziemi i kontrolę wszystkich linii kolejowych po stronie atlantyckiej.

Ponadto Estrada Cabrera bardzo gwałtownie zareagował na strajki pracowników UFCO. W jednym przypadku, kiedy ludzie z UFCO udali się bezpośrednio do Estrady Cabrery, aby rozwiązać strajk (po tym, jak siły zbrojne odmówiły odpowiedzi), prezydent nakazał oddziałowi zbrojnemu wkroczyć na teren kompleksu robotniczego. Siły przybyły w nocy, strzelając w kwatery robotnicze, raniąc i zabijając bliżej nieokreśloną liczbę pracowników amerykańskiego konsorcjum.

W 1906 roku Estrada Cabrera stanął w obliczu poważnych buntów przeciwko swoim rządom. Rebelianci byli wspierani przez rządy niektórych państw Ameryki Środkowej, ale Estradzie udało się ich pokonać. Ludność przeprowadziła wybory wbrew woli Estrady Cabrery, w wyniku czego w odwecie zamordowano prezydenta elekta. W 1907 roku bracia Avila Echeverría i grupa ich przyjaciół postanowiła zabić prezydenta, używając do tego bomby. Pochodzili z wybitnych rodzin w Gwatemali i studiowali na zagranicznych uniwersytetach, ale po powrocie do ojczyzny znaleźli się w sytuacji, w której wszyscy żyją w ciągłym strachu, a prezydent rządził bez sprzeciwu.

Wszystko starannie zaplanowali. Kiedy Estrada Cabrera udał się na przejażdżkę swoim powozem, bomba eksplodowała, zabijając konia i woźnicę, ale tylko nieznacznie raniąc prezydenta. Ponieważ ich atak nie powiódł się, zostali oni zmuszeni do odebrania sobie życia. Ich rodziny również ucierpiały, ponieważ zostały uwięzione w niesławnym Penitenciaría Central. Warunki panujące w tym zakładzie karnym były okrutne i paskudne. Przestępcy polityczni byli codziennie torturowani, a ich krzyki można było usłyszeć w całym zakładzie karnym. W takich warunkach więźniowie ginęli regularnie, ponieważ zbrodnie polityczne nie podlegały ułaskawieniu.

Estrada Cabrera był u władzy, dopóki nie został zmuszony do rezygnacji przez nowe bunty, które wybuchły w 1920 r. W tym czasie jego władza drastycznie osłabła i był on zależny od lojalności kilku generałów. Podczas gdy Stany Zjednoczone groziły interwencją, jeśli zostanie on usunięty przez rewolucję, dwupartyjna koalicja zebrała się, aby odsunąć go z prezydentury. Został usunięty ze stanowiska po tym, jak zgromadzenie narodowe oskarżyło go o zaburzenia psychiczne i powołało Carlosa Herrerę na jego miejsce w dniu 8 kwietnia 1920 r.

Po obaleniu Manuela Estrady Cabrery przywódcy Partii Unionistów, którzy w większości byli konserwatystami, poradzili sobie z liberalnymi przywódcami reżimu Cabrery, aby móc mianować nowy gabinet. Jednak liberalni przywódcy przechytrzyli konserwatystów i mianowali Herrerę Luna na urząd, mimo że służył on jako liberalny przedstawiciel przez całe 22 lata rządów Estrady Cabrery. Co więcej, do nowej administracji powołali też kilku kluczowych członków obalonego rządu. W tych okolicznościach umowy, które Estrada Cabrera zawarł z United Fruit Company z pewnością byłyby dotrzymywane. Jednak jako doświadczony biznesmen Herrera Luna zdał sobie sprawę, że wszystkie te umowy dawały zbyt dużą władzę UFCO bez żadnych realnych korzyści dla Gwatemali i nie zaakceptował ich.

5 grudnia 1921 roku generał Orellana, sponsorowany przez United Fruit Company, przeprowadził zamach stanu przeciwko prezydentowi Carlosowi Herrerze, który sprzeciwiał się zatwierdzeniu koncesji przyznanych United Fruit Company i jej spółkom zależnym przez jego poprzednika, Manuela Estradę Cabrerę.

W grudniu 1921 r. Orellana został mianowany tymczasowym prezydentem. Ostatecznie konstytucyjnym prezydentem Gwatemali został po wygranych wyborach w następnym roku. Podczas swojej kadencji ratyfikował ustępstwa, które rząd Estrady Cabrera poczynił na rzecz United Fruit Company (UFCO), a których ratyfikacji odmówił Herrera. Zachęcał również do utworzenia trójstronnej republiki utworzonej przez Gwatemalę, Honduras i Salwador, ale się to nie udało. W 1923 roku, z okazji stulecia urodzin liberalnego pisarza i ideologa dr Lorenzo Montúfara y Rivery, rząd wzniósł pomnik ku jego pamięci na Avenida Reforma.

Za rządów Orellany wydobycie surowca do produkcji gumy w departamencie Petén zostało sprzedane Percy'emu W. Shufeldtowi, który przeprowadził tą operację bez płacenia podatków. W przeciwieństwie do swojego poprzednika, Carlosa Herrery, Orellana udzielał zagranicznym firmom korzystnych kontraktów, takich jak kontrakt Shufeldta. Innym przykładem była firma Electric Company, która została wywłaszczona od niemieckich udziałowców po I wojnie światowej a następnie sprzedana została amerykańskiej spółce Bond and Share Company 4 maja 1922 r.

Za czasu rządów Orellany Kongres Gwatemali wydał następujące rozporządzenia:

-Ratyfikowano pakt o Unii Środkowoamerykańskiej;

-Zatwierdzono kontrakt na usługi świetlne, cieplne i elektryczne, który zawarto pomiędzy rządem Gwatemali a Central America Power Company;

-Ratyfikowany dekret wykonawczy 798, na mocy którego arcybiskup Luis Javier Muñoz y Capurón pozostał na wygnaniu;

-Zatwierdzono kontrakt między rządem Gwatemali a Emilio Capoulliezem, pełnomocnikiem Washington Serruys, na instalację tramwaju elektrycznego;

-Zatwierdzono kontrakt między Ministerstwem Rozwoju Gwatemali a firmą All America Cables Incorporated na budowę publicznego biura telegramu w stolicy Gwatemali.

W dniu 25 maja 1926 r. prywatna gazeta El Imparcial opublikowała informację, że na podstawie dekretu wykonawczego 916 wprowadzono stan wojenny. Prezydent Orellana na podstawie tego dekretu zawiesił prawa zawarte w gwatemalskiej konstytucji. Głównym powodem takiej decyzji było to, że „podstępna i niepatriotyczna działalność niektórych elementów” zmierzała do „zakłócenia pokoju i rozwoju kraju”, co jednocześnie uniemożliwiło rozwiązanie narodowego problemu gospodarczego. Chociaż El Imparcial z powodu bojkotu rządu nie pojawiał się regularnie w poprzednich dniach, po 26 maja zaprzestał publikacji na czas nieokreślony. Następnie tylko oficjalne serwisy informacyjne, takie jak Diario de Centro América i El Guatemalteco, mogły rozpowszechniać informacje, z tym, że były to głównie informacje kompletnie nieistotne. W niedzielę 26 września o godzinie 13:15 Orellana zmarł nagle podczas wakacyjnej wycieczki na Antigua Guatemala. Był wtedy w pokoju w hotelu Manchén. „Gwałtowny atak dusznicy bolesnej zakończył życie naszego wybitnego prezydenta” - wyjaśnił Diario de Centro America w specjalnym wydaniu tego dnia. Dziwne okoliczności śmierci prezydenta doprowadziły do ​​szerzenia się podejrzeń, że ​​został otruty. Generał Lázaro Chacón objął stanowisko tymczasowego prezydenta, natychmiast znosząc stan wojenny i zezwalając na ponowną publikację prywatnej gazety El Imparcial.

Następnie wezwał do wyborów, w których jego głównym przeciwnikiem był generał Jorge Ubico. Chacón pokonał Ubico po części dzięki kampanii, którą dziennikarz Clemente Marroquín Rojas przeprowadził przeciwko temu ostatniemu w swojej kolumnie Desnudando al ídolo. Rząd Chacóna utworzył Narodowy Bank Hipoteczny (Crédito Hipotecario Nacional). Za jego kadencji ukończono także Pałac Legislacyjny i linię kolejową. Podczas jego prezydentury waluta Gwatemali została ustabilizowana, ale Gwatemala ucierpiała wskutek Wielkiego Kryzysu w 1929 roku.

W 1931 roku do władzy doszedł generał Jorge Ubico, wspierany przez Stany Zjednoczone i zainicjował on powstanie jednego z najbardziej brutalnych, represyjnych reżimów w historii Ameryki Środkowej.

Podobnie jak Estrada Cabrera, Ubico stworzył rozległą sieć szpiegów i informatorów, a wielu przeciwników politycznych było torturowanych i skazywanych na śmierć. Bogaty arystokrata (z prawdopodobnym dochodem na poziomie 215 000 dolarów rocznie w latach 30-tych XX wieku) i zagorzały antykomunista, konsekwentnie opowiadał się po stronie United Fruit Company, gwatemalskich właścicieli ziemskich i miejskich elit w sporach z chłopami. Po krachu giełdy nowojorskiej w 1929 roku chłopski system ustanowiony przez Barriosa w 1875 r. w celu szybkiego rozpoczęcia produkcji kawy w kraju został zastąpiony przez Ubico systemem pracy niewolniczej za długi.

Podobno uchwalił on prawo zezwalające właścicielom ziemskim na egzekucje robotników jako środek „dyscyplinarny”. Ubico otwarcie identyfikował się  jako faszysta. Podziwiał Mussoliniego, Franco i Hitlera, mówiąc w pewnym momencie:

Jestem jak Hitler. Najpierw wykonuję egzekucję, a później zadaję pytania.

Ubico lekceważył rdzenną ludność, porównując ich do zwierząt oraz stwierdził, że aby stać się „cywilizowanymi”, potrzebują obowiązkowego szkolenia wojskowego, porównując to do „oswajania osłów”. Oddał setki tysięcy hektarów United Fruit Company (UFCO), zwolnił je z podatków w Tiquisate i pozwolił armii amerykańskiej na założenie baz w Gwatemali.

Ubico uważał się za drugiego Napoleona. Ubierał się ostentacyjnie i otaczał się posągami i obrazami cesarza, regularnie komentując podobieństwa między nim a francuskim przywódcą. Zmilitaryzował liczne instytucje polityczne i społeczne - w tym pocztę, szkoły i orkiestry symfoniczne - i umieścił oficerów na wielu stanowiskach rządowych. Często podróżował po całym kraju, wykonując „inspekcje” w mundurze, a towarzyszyła mu eskorta wojskowa, mobilna stacja radiowa, oficjalny biograf i członkowie gabinetu.

Mimo represyjnego reżimu, przypominającego najgorsze europejskie dyktatury lat 30-tych, Ubico osiągnął pewne sukcesy w dziedzinie gospodarki:

-Jego dekrety, choć niesprawiedliwe dla większości rdzennej ludności, okazały się dobre dla gospodarki Gwatemali w okresie Wielkiego Kryzysu, ponieważ zwiększyły produkcję kawy w całym kraju;

-Zmniejszył pensje biurokratów prawie o połowę, zmniejszając w ten sposób inflację;

-Spłacił angielskie długi, które odziedziczył po Jose Marii Reynie Barriosie, który próbując promować swoją kolej transoceaniczną w 1897 roku na środkowoamerykańskich targach, zadłużył się w brytyjskich bankierów. Kolejny prezydent - Manuel Cabrera obawiał się nawet, że bankierzy wykorzystają brytyjską marynarkę do inwazji na Gwatemalę, aby zmusić ją do spłaty długu.

Po 14 latach władzy Ubico represyjny charakter jego reżimu oraz arogancja, buta i pewność siebie, z jaką zarządzał Gwatemalą, wiedząc, że ma poparcie ze strony Stanów Zjednoczonych oraz rządzącego de facto krajem United Fruit Company, które wobec kryzysu roku 1929 szantażowało dyktatora wycofaniem swoich inwestycji z Gwatemali, doprowadziły do buntu intelektualistów, miejskiej klasy średniej oraz młodszych oficerów gwatemalskiej armii.

25 czerwca 1944 roku pokojowa demonstracja nauczycielek zakończyła się zdławieniem jej przez wojska rządowe i zabójstwem Marii Chinchilla, która stała się bohaterką narodową.

1 lipca 1944 r. Ubico złożył rezygnację z urzędu w wyniku strajku generalnego i innych ogólnokrajowych protestów. Początkowo planował przekazać władzę byłemu dyrektorowi policji, generałowi Roderico Anzueto, którego jak sądził może z łatwością kontrolować. Ale jego doradcy zauważyli, że pronazistowskie sympatie Anzueto sprawiały, że stał się bardzo niepopularny i że nie będzie w stanie kontrolować wojska.

Dlatego Ubico zamiast tego wybrał triumwirat generała dywizji Bueneventury Piñedy, generała dywizji Eduardo Villagrána Arizy i generała Federico Ponce Vaidesa. Trzej generałowie obiecali zwołać zgromadzenie narodowe w celu przeprowadzenia wyborów na tymczasowego prezydenta, ale kiedy kongres zebrał się 3 lipca, żołnierze trzymając wszystkich na muszce, zmusili do głosowania na generała Ponce'a, a nie na popularnego kandydata cywilnego, dr Ramóna Calderóna.

Ponce, który wcześniej wycofał się ze służby wojskowej z powodu alkoholizmu, przyjął rozkazy od Ubico i zatrzymał przy sobie wielu urzędników, którzy pracowali w administracji Ubico. Kontynuowano w ten sposób represyjną politykę administracji Ubico.

Grupy opozycyjne ponownie zaczęły się organizować, tym razem dołączyło do nich wielu prominentnych przywódców politycznych i wojskowych, którzy uznali reżim Ponce'a za niekonstytucyjny. Wśród opozycyjnych wojskowych byli Jacobo Árbenz i major Francisco Javier Arana. Ubico zwolnił Árbenza ze stanowiska nauczyciela w Escuela Politécnica i od tego czasu Árbenz mieszkał w Salwadorze, organizując grupę rewolucyjnych wygnańców.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Adolf Rotshild
Portret użytkownika Adolf Rotshild

Skomentuj