Ciężki przebieg COVID-19 został po raz pierwszy powiązany z bakteriami jelitowymi

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

W pierwszym tego rodzaju badaniu ustalono związek między ciężkością COVID-19 a mikroflorą jelitową. Autorzy pracy uważają, że pewne wzorce w populacji bakterii korelują z manifestacją objawów chorobowych, a brak równowagi mikroorganizmów może powodować tzw. „długotrwałym covid”.

Coraz częściej naukowcy odkrywają związek między układem odpornościowym a populacją bakterii żyjących w jelitach. Wskazuje, że mikroflora może wpływać lub podlegać wpływowi aktywności zapalnej organizmu. Rezultatem tych korelacji mogą być różnego rodzaju zaburzenia, od depresji i otyłości po chorobę Alzheimera.

 

Szereg wstępnych badań z 2020 roku pokazało już, że pod wpływem koronawirusa u pacjentów mogą zachodzić zmiany w mikrobiocie. Jednak artykuł opublikowany w czasopiśmie Gut jest wynikiem najbardziej szczegółowej do tej pory analizy związku między ciężkością COVID-19, mikrobiotą jelit i typowymi biomarkerami zapalnymi. Autorzy zbadali próbki krwi i kału od setek hospitalizowanych pacjentów i porównali je z grupą kontrolną 78 osób.

 

Naukowcy odkryli istotne różnice w populacjach bakterii w obu grupach. Gatunki bakterii Bifidobacterium adolescentis, Faecalibacterium prausnitzii i Eubacterium rectale, o których wiadomo, że odgrywają rolę w działaniu układu odpornościowego, występowały znacznie rzadziej u pacjentów z COVID-19. Posiadały również niezwykle dużą liczbę drobnoustrojów z gatunku Ruminococcus gnavus, Ruminococcus torques i Bacteroides dorie.

 

Ponadto ich skład wykazywał rozkład odpowiadający ciężkości choroby, skorelowany ze zwiększonym stężeniem cytokin zapalnych i markerów krwi, takich jak białko C-reaktywne, dehydrogenaza mleczanowa, aminotransferaza asparaginianowa i gamma-glutamylotransferaza.

 

Obserwacja niewielkiej podgrupy pacjentów przez miesiąc po wyzdrowieniu wykazała, że sygnatury mikrobioty utrzymują się poza ostrą fazą choroby. Według jednej z hipotez, zaburzenia mikrobioty odgrywają ważną rolę w powstawaniu długotrwałych objawów COVID-19, które można zaobserwować u wielu pacjentów z COVID-19 wiele miesięcy po zakażeniu.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika drako_tr

I kto teraz odpowie za jego

I kto teraz odpowie za jego śmieć?...nikt...bo jej sprawca, został z tej odpowiedzialności zwolniony.

" rzecznik firmy farmaceutycznej Pfizer twierdzi, że nie ma aktualnie dowodów na to, że śmierć lekarza, jest związana ze szczepieniem. - Obecnie nie wierzymy, że ma to bezpośredni związek z naszą szczepionką..."

Szczepcie się kowidianie, szczepcie, ja też nie wierzę, że spotka was taki sam los...ja jestem tego pewien.

 __________________

 

Portret użytkownika Czesio i muchy

Normalni ludzie od zawsze

Normalni ludzie od zawsze wiedzieli że odporność pochodzi od jelit a naukowcy dopiero to odkrywają. Dlatego my Polacy jemy kiszonki bo w nich są najlepsze bakterie wspomagające odporność.

 __________________

 

Portret użytkownika Quark

Gdyby robiono tak jak

Gdyby robiono tak jak proponujesz to zawartość szczepionki zostałaby strawiona wpierw przez kwasy żołądkowe i układ odpornościowy nie miałby absolutnie ŻADNEJ informacji o mogącym się pojawić zagrożeniu ze strony bakterii i wirusów , które przecież najpierw atakują SKÓRĘ czyli nasz największy narząd bezpośrednio stykajacy się z otoczeniem .

Następnym razem lepiej przemyśl to co chcesz przekazać światu abyś nie wodził innych "ślepców" na pokuszenie .

 __________________

 

Strony

Skomentuj