CIA wspiera projekt dotyczący geoinżynierii

Kategorie: 

Foto: euro-med.dk
National Academy of Sciences zaczęła prowadzić 21-miesięczny projekt który ma zbadać w jaki sposób ludzie mogą kontrolować klimat na Ziemi. CIA częściowo finansuje projekt i odmawia jakichkolwiek komentarzy na temat tego, czy zdobyte informacje zostaną w jakiś sposób wykorzystane.

 

Oświadczenie National Academy of Sciences mówi, że projekt "ma na celu zapewnienie starannych, jasnych podstaw naukowych, które poinformują o etycznych, prawnych i politycznych dyskusjach na temat geoinżynierii". Rzecznik CIA Edward Price wyjaśnia, że nie ma w tym nic dziwnego, iż agencja będzie współpracować z naukowcami w temacie zmian klimatu, aby lepiej zrozumieć to zjawisko i jego konsekwencje dla bezpieczeństwa narodowego.

 

Geoinżynieria jest kontrowersyjnym tematem a naukowcy i politycy są w tej sprawie podzieleni. Jednym z najłatwiejszych i najtańszych sposobów na ochłodzenie planety jest rozpylanie cząstek siarki przy pomocy samolotów. Miałoby to działanie podobne do wybuchu wulkanu Pinatubo, który w 1991 roku wyrzucił do atmosfery miliony ton dwutlenku siarki. Wybuch spowodował średnie obniżenie temperatury na świecie o prawie 1 stopień Fahrenheita.

 

Naukowcy przyznają, że trudno jest przewidzieć co się dzieje obecnie z klimatem, ale ich zdaniem wolne i bezpieczne metody mogą być najgorszym rozwiązaniem. W artykule opublikowanym w 2012 roku na iopscience.iop.org można przeczytać, że rozważane jest rozpylanie miliona ton dwutlenku siarki rocznie. W tym celu mogłyby być używane przebudowane samoloty Boeing 747, B-1 lub F-15. Istnieje również możliwość opracowania nowej maszyny od podstaw, która byłaby zdolna do osiągnięcia pułapu 30 kilometrów wraz z ładunkiem.

 

Klimatolodzy Susan Solomon i Gabriele Hegerl w jednym z artykułów opublikowanych w czasopiśmie Science ostrzegają przed skutkami ubocznymi. Wzrost zawartości siarki w atmosferze spowoduje większą ilość opadów kwaśnych deszczów a istnieją poważne obawy, że sztuczne zmiany zachmurzenia mogą zakłócić globalne wzorce opadów. Po wybuchu wulkanu Pinatubo zauważono globalny spadek ilości opadów i większą ilość susz.

 

Pomysł nie jest nowy, ponieważ już w 1997 roku fizyk Edward Teller wygłosił raport w którym ostrzegał przed spadkiem ilości ozonu w stratosferze, co spowoduje wzrost promieniowania UV i kosmicznego. Teller jako pierwszy zaproponował program tworzenia chmur w sposób sztuczny, które miałyby chronić ziemię przed promieniowaniem kosmicznym i zbytnim jej nagrzewaniem. Autorzy raportu twierdzą, że głównymi substancjami, które należałoby rozpylać nad ziemią są między innymi aluminium, tlenki siarki, trójtlenki siarki i kwas siarkowy. Raport z 1997 roku oczywiście nie przewidywał skutków jakie może mieć rozpylanie na ludzi i wszystkie inne organizmy żywe.

 

Naukowcy uważają, że tworzenie sztucznych chmur nad naszymi głowami jest skuteczne i tańsze od innych pomysłów (wydatek kilku miliardów dolarów na rok). Warto jednak zwrócić szczególną uwagę na zwolenników geoinżynierii, którzy twierdzą, że ingerencja w klimat jest absolutną koniecznością.

 

 

 

 

Źródła:

http://www.redorbit.com/news/science/1112902362/cia-weather-climate-change-global-warming-manipulation-control-071913/

http://iopscience.iop.org/1748-9326/7/3/034019/article

http://www.osti.gov/accomplishments/documents/fullText/ACC0229.pdf

http://www.time.com/time/health/article/0,8599,1916965,00.html.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika wowik

juszka hehe widac ze sam

juszka hehe widac ze sam jestes bot ten dokument czytalem przed slawetnym millenium czyli w okresie kiedy wszyscy sie wypierali tego faktu to raz a dwa ze tam jest bardzo ladnie podana wydajnosc maszyn do opryskow i charakterystyka zwyklych smug jak i tych geoinzynieryjnych tak wiec kolano ma sie dobrze ale tobie dobrze zrobi baranek z przytupem tak zwany Wink

Portret użytkownika borek

pako pewnie mieszkamy w

pako pewnie mieszkamy w różnych rzeczywistościach w moim nie ma oprysków ja od kilku dni mam prawie cały dzień piękne czyste bez śladu mgiełki niego czasami przeleci chmurka , innym razem samolot zostawi smugę skondensowanej pary , która jednak po niedługim czasie w zależności od panujących warunków w danej chwili na dalej wysokości znika prędkość znikania lub powiększania się smugi zależy od temperatury panującej w danym miejscu ciśnienia , wilgotności i prędkości wiatru ale to chyba może wytłumaczyć każdy meteorolog 

Portret użytkownika borek

pako nie ma sprawy skoro dla

pako nie ma sprawy skoro dla Ciebie to kwestia wiary to nie ma sprawy każdy ma prawo wierzyć w swoje bóstwa mamy wolność słowa , sumienia i wyznania , oczywiście nie miałem pojęcia że te opryski to nowa religia ale skoro tak to odpuszczam Smile jak się da na tym zarobić jak na wierze katolickiej daj znać zostanę waszym kaznodzieją 

Portret użytkownika pako1205

Manipulujesz słowami dość

Manipulujesz słowami dość sprawnie, próbujesz przypisać mi wyrazy,których nie użyłem i galaktyki mnie dzielą od ich użycia.Borek,nasz dialog wcale nie miał się zacząć,a już pragnę Ciebie poinformować,że się zakończył,a jak sobie to wyklarujesz-pozostawiam oczywiście pełną swobodę.Bywaj zdrów kolego.

Portret użytkownika borek

pako cieszę się że wyczuwasz

pako cieszę się że wyczuwasz sarkazm oczywiście że wkładam Ci w usta to co nie piszesz po prostu wyrywam słowa z kontekstu i dorabiam teorię tak jak sympatycy wszelkich teorii spiskowych robią to w swojej sprawie , co za problem zrobić fotki chmurek na tle smugi z samolotu i to w czasie co wilgotność jest spora w tedy każda smuga nawet z niewielkiego samolotu będzie rosła jak szalona ... 

Strony

Skomentuj