CIA ewakuowała swoje szwadrony śmierci z Afganistanu do USA

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Centralna Agencja Wywiadu USA ewakuowała utworzone i wyszkolone przez siebie szwadrony śmierci, działające w Afganistanie, do Stanów Zjednoczonych. Mowa tutaj o jednostkach, które nosiły nazwę 01, 02, 03 oraz 04. Znane one były także pod wspólną nazwą Narodowe Jednostki Uderzeniowe i oficjalnie podlegały one Narodowemu Dyrektoriatowi Bezpieczeństwa, afgańskim służbom specjalnym.

CIA priorytetowo potraktowała ewakuację członków jednostek Zero, przenosząc do USA aż 7000 członków szwadronów śmierci i ich rodzin w czasie kiedy pracownicy amerykańskiego rządu oraz amerykańskiej armii czy też obrońcy praw człowieka zostali pozostawieni w oczekiwaniu na swoją kolej.

W sumie ta amerykańska agencja wywiadu ewakuowała 20 000 swoich kolaborantów oraz członków ich rodzin. Biorąc pod uwagę iż USA w sumie z Afganistanu przeniosły do swojego kraju 60 000 Afgańczyków - jak można łatwo obliczyć - jedną trzecią stanowili współpracownicy Centralnej Agencji Wywiadu.

Jednostki uderzeniowe Zero były jednostkami znanymi ze swojej brutalności, przeprowadzania kampanii nieuzasadnionego terroru oraz dokonywania zbrodni wojennych. Nie były więc niczym nadzwyczajnym w historii CIA.

Powojenna historia amerykańskich tajnych służb to w dużej mierze historia kampanii obalania demokratycznych rządów, zamiany ich w reżimy wojskowe tudzież inne formy autorytaryzmu i szkolenie w ramach utrzymywania dominacji nad tymi krajami jednostek likwidacyjnych, które miały bezwzględnie walczyć z opozycją wewnętrzną wobec marionetkowych rządowych zainstalowanych przez CIA.

Szwadrony śmierci, które torowały Stanom Zjednoczonym drogę do absolutnej dominacji nad światem były zjawiskiem szczególnie rozpowszechnionym w Ameryce Południowej i Środkowej. Najlepszym przykładem kraju, gdzie USA sankcjonowały państwowy terror był Salwador.

Tamtejsze jednostki likwidacyjne były złożone niemal wyłącznie z żołnierzy salwadorskiego reżimu a więc były pośrednio finansowane oraz uzbrajane przez USA. Za szkolenie szwadronów śmierci odpowiadało z kolei CIA oraz amerykańscy doradcy wojskowi. W Salwadorze jedno tylko zgrupowanie jednostek likwidacyjnych, znane jako ORDEN, liczyło od 50 do 100 tys. paramilitarystów na usługach państwa.

Najbardziej znaną zbrodnią na ludności cywilnej, dokonaną przez szwadrony śmierci salwadorskiego reżimu maszerujące ramię w ramię z oficerami amerykańskimi, była masakra w El Mozote dokonana na 767 cywilach, w tym niemowlętach, w grudniu 1981 roku. Jej bezpośrednim wykonawcą był szwadron Atlacatl, który został oskarżony przez Komisję ONZ ds. zbrodni w Salwadorze o wymordowanie ponad 1000 cywilów, w tym 6 księży katolickich.

Najbardziej znaną operacją CIA w ramach działalności jednostek likwidacyjnych był Program Phoenix.

Działanie szwadronów śmierci w ramach Programu Phoenix w zasadzie nie różniło się zbytnio od działania nazistowskich jednostek Einsatzgruppen, który siały terror na terenach zajętych przez armię Niemiec hitlerowskich w trakcie II wojny światowej i które odpowiadały za mordowanie polskiej elity intelektualnej.

Polem bitwy tej tajnej wojny prowadzonej przez CIA był Wietnam. Celem jego działalności było zniszczenie Wietkongu, rewolucyjnej organizacji działającej na terenie Wietnamu Południowego.

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na fakt, iż Wietkong, określany w zachodniej propagandzie jako organizacja komunistyczna, w latach 40-tych jeszcze jako Viet Minh był mocno wspierany oraz finansowany właśnie przez Amerykanów, a konkretnie przez OSS, poprzedniczkę CIA. Celem imperium znad Potomaku było wówczas wygonienie z Indochin Japończyków oraz obalenie francuskich rządów kolonialnych. Kiedy jednak Amerykanie zaczęli się obawiać ekspansji komunizmu, dotychczasowi sojusznicy stali się w ich nomenklaturze komunistami i USA zaczęły wspierać Francuzów, uznając komunizm większym zagrożeniem dla własnych interesów imperialnych od europejskiego kolonializmu.

W ramach Programu Phoenix zabito 26 369 wrogów amerykańskiej dominacji nad Wietnamem. Około 55 tysięcy zostało "zneutralizowanych" poprzez aresztowania.

Według Douglasa Valentine, autora książek "The Phoenix Program" oraz "CIA jako zorganizowana grupa przestępcza" Program Phoenix był tak naprawdę wycelowany swoim ostrzem nie w Wietkong lecz w wietnamską ludność cywilną. Według tego amerykańskiego autora, blisko związanego z dyrektorem CIA Williamem Colby'm, metody Programu Phoenix, oprócz mordowania ludności cywilnej, w tym sympatyków Wietkongu, obejmowały także przesłuchania połączone z makabrycznymi metodami tortur, takimi jak: gwałt, gwałt zbiorowy, gwałt z użyciem węgorzy, węży lub też innych twardych przedmiotów orz gwałt połączony z morderstwem. Więźniów torturowano także za pomocą policyjnych psów oraz bicia gumowymi batami. Jeden z oficerów amerykańskiego wywiadu wojskowego opisał tortury polegające na wkładaniu do ucha twardego przedmiotu i uderzania nim w mózg aż do spowodowania śmierci.

Tortury te były prowadzone przez siły południowego Wietnamu pod nadzorem Centralnej Agencji Wywiadu USA. Dyrektor CIA Colby przyznał przed amerykańskim Kongresem, że w wyniku działalności szwadronów śmierci Programu Phoenix wymordowano 20 000 cywilów.

W XXI wieku, kiedy już upadły komunistyczne imperia i CIA przestała wykorzystywać czerwonego straszaka jako pretekst do prowadzenia swoich brudnych wojen, wydawałoby się, że takie zbrodnicze praktyki są już całkiem nieodległą lecz przeszłością. Nic bardziej mylnego. Po agresji amerykańskiej na Afganistan CIA już w 2001 roku zaczęła tworzyć specjalne jednostki do walki z oporem wobec wojskowej okupacji. Jednostki te, które spokojnie można określić szwadronami śmierci, jak podaje Antonio De Lauri, dyrektor Norweskiego Centrum Studiów Humanitarnych dopuściły się licznych naruszeń praw człowieka, w tym pozasądowych zabójstw cywilów. A parasol ochronny roztoczony nad nimi przez CIA sprawia, że ich działalność jest ściśle tajna i nie ponoszą oni za swoje zbrodnie żadnej odpowiedzialności.

Jak podała platforma śledcza The Intercept jednostka O1 działająca w prowincji Wardak dopuściła się szeregu masakr, egzekucji, okaleczeń, "zaginięć ludzi", ataków na placówki medyczne i nalotów na infrastrukturę cywilną. Według mieszkańców tej prowincji celem szwadronu śmierci o numerze 01 rzadko bywali Talibowie a skupiał się on przede wszystkim na cywilach. Jednostka ta oraz jej przywódcy z Centralnej Agencji Wywiadu nigdy nie zostali rozliczeni za swoje zbrodnie.

Takie same metody co jednostka 01 stosowały także pozostałe 3 szwadrony śmierci. O tym, że były one jedynie wykonawcami woli Amerykanów a nie samodzielnymi jednostkami afgańskich służb specjalnych, poinformował jeden z członków Unit 02. Stwierdził on, iż w trakcie "misji" każdej bandzie złożonej z 7-10 komandosów towarzyszył jeden amerykański doradca. Każdy amerykański doradca miał przy sobie tłumacza narodowości afgańskiej, który tłumaczył polecenia członkom szwadronu. Natomiast komandosi wykonywali jedynie rozkazy Amerykanów. Jak przyznaje członek Jednostki 02, "siły 02 nie mają pozwolenia ani uprawnienia do sprzeciwu [...] [my] nie jesteśmy decydentami, jesteśmy realizatorami".

Dokonywanie pozasądowych mordów przez afgańskie szwadrony śmierci pod dowództwem CIA wpływało negatywnie na likwidacje ruchu oporu. Jak przyznaje rzecznik Talibów Zabihullah Mujahid, im więcej terroru siały jednostki pod kontrolą amerykańskiego wywiadu, tym liczba Talibów wzrastała.

Trudno jednak uważać organizację taką jak CIA za kompletnych idiotów, którzy nie zdawali sobie sprawy, że terroryzując cywilów, nie likwidują ruchu oporu lecz go umacniają. Operacje prowadzone przez jednostki likwidacyjne pod dowództwem CIA wyglądały na celowe podsycanie nienawiści aby przedłużać wojnę w Afganistanie i tworzyć Ameryce kolejnych wrogów, których następnie będzie mogła bohatersko zwalczać i legitymizować tym samym konieczność istnienia rozbudowanego i dobrze dofinansowanego aparatu wojskowo-wywiadowczego oraz konieczność utrzymywania wojskowej kontroli nad Afganistanem.

Kiedy jednak zaszła potrzeba wycofania sił z tego kraju, CIA musiała swoje cenne wywiadowcze zasoby przenieść do USA. Chociażby po to, aby w razie upadku rządu Talibów i geopolitycznej potrzeby zainstalowania tam po raz kolejny swojego marionetkowego rządu, mieć już gotowe i wyszkolone przez siebie resorty siłowe. Oczywiście nie mniej ważne było pokazanie kolaborantom oraz potencjalnym kolaborantom w innych krajach, że USA dbają o swoich współpracowników, zwłaszcza tych od brudnej roboty i nie zostawią ich na pastwę losu pod żadnym warunkiem.

Z perspektywy Europejczyków, w tym Polaków, wydawałoby się, że wojna afgańska tak naprawdę nas nie dotyczy a mordowanie przez CIA i ich szwadrony śmierci osób podejrzanych o islamski radykalizm czy też związki z Talibami jest dla nas korzystne. Nic bardziej mylnego. Od chwili rozpoczęcia okupacji tego kraju przez reżim amerykański setki tysięcy albo nawet ponad milion Afgańczyków przedostało się do Europy, uciekając przed wojną i głodem. A uciekali przecież Ci najbardziej zagrożeni przez amerykański reżim okupacyjny a więc Ci którzy mogli stać się jego ofiarą z przyczyn takich jak np. religijny radykalizm. Więc do Europy przenikał najgorszy element afgańskiego społeczeństwa. Ponadto terroryzowanie Afgańczyków przez szwadrony śmierci CIA powoduje ich radykalizację. I nie tylko ich. Miliony muzułmanów na świecie ulega radykalizacji widząc jak jednostki likwidacyjne, dowodzone przez białych ludzi, mordują ich muzułmańskich braci. Co sprzyja zasilaniu szeregów organizacji terrorystycznych oraz dokonywaniu odwetowych zamachów w krajach zachodnich.

Tak więc afgańska wojna USA nie była dla nas Polaków oraz szerzej dla Europejczyków, bynajmniej niczym dobrym. Spowodowała ona jedynie chaos, terror i masową emigrację islamistów na stary kontynent. Amerykanie sobie z Afgańczykami poradzą. Wszak żadna tratwa z przedstawicielami tego narodu nie przepłynie Atlantyku tylko po to aby dostać się do bogatego i bezpiecznego kraju. Wszyscy wybiorą Europę. I to właśnie mieszkańcy tego kontynentu zapłacą za wszystkie amerykańskie zbrodnie na Afgańczykach. Czym zapłacą? Wystarczy poczytać nagłówki zachodnich portali informacyjnych. Co chwila pojawia się nowy news: gwałt dokonany przez Afgańczyka, morderstwo dokonane przez afgańskiego imigranta...

 

 

 

 

Na podstawie:

https://historynewsnetwork.org/article/116462

https://en.wikipedia.org/wiki/Phoenix_Program

https://factsanddetails.com/southeast-asia/Vietnam/sub5_9b/entry-3358.html

https://www.pri.org/stories/2017-09-18/little-known-story-vietnamese-communist-leader-ho-c...

https://en.wikipedia.org/wiki/United_States–Vietnam_relations

https://en.wikipedia.org/wiki/Viet_Cong

https://www.cmi.no/publications/file/7258-armed-governance-the-case-of-the-cia-supported-a...

https://www.thenation.com/article/politics/ny-redistricting-congress-biden/

https://www.hrw.org/report/2019/10/31/theyve-shot-many/abusive-night-raids-cia-backed-afgh...

https://theintercept.com/2020/12/18/afghanistan-cia-militia-01-strike-force/

https://theintercept.com/2021/10/05/zero-units-cia-afghanistan-taliban/

https://en.wikipedia.org/wiki/Death_squads_in_El_Salvador

Danner M., Masakra w El Mozote, Warszawa 2013

Valentine D., CIA as Organized Crime, Atlanta 2017

Valentine D., The Phoenix Program, Nowy Jork 1990

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Adolf Rotshild
Portret użytkownika Adolf Rotshild

Komentarze

Portret użytkownika Quark

Jak to jest , że przed II

Jak to jest , że przed II wojną światową USA siedziało u siebie nie szczególnie interesując się krajami ościennymi , skupiając się na budowaniu swojego dobrobytu a zaraz po wojnie gdy już duża część wpływowych i bogatych żydów wyemigrowała do USA z Europy uciekając przed Hitlerem i jego planem eksterminacji , to zaraz potem pojawiły się u nich tajne organizacje , spiskujące , szpiegujące , wywiadowcze i inwigilujące ? Odpowiedź jest prosta , stało się to przed czym ostrzegał Hitler i za co nienawidził żydów ! Nigdy nie byłem antysemitą (anty żydem) , Hitler też się taki nie urodził , ale nie podoba mi się gdy imigranci zaczynają mieć wpływ na kraj który ich ugościł - dlatego jestem anty imigrancki . Ameryka (USA) to kiedyś był wspaniały kraj wielkich możliwości , dziś to upadające mocarstwo , trawione wewnętrzną "infekcją" , której już dłużej nie da się pudrować a na imię jej żyd ! Wystarczy obejrzeć dowolny program amerykański (poza westernem) , serial czy film by usłyszeć słowa : koszerny , barmicwa , hanuka , jonkipur . W efekcie mają kryzys , recesję , zapaść gospodarczą i groźbę bankructwa . Żydzi nigdy nie byli zainteresowani uczciwą pracą , za to lichwą i wyzyskiem jak najbardziej ! U nas też przecież żyd kojarzy się wciąż z bankiem i handlem , mówi się przecież : do żyda z tym - albo pożyczyć coś na żydowski procent ,a w filmach jak : "Ziemia obiecana" czy "Miś" - bankierem jest żyd. Stereotyp ten nie wziął się przecież z niczego . I to jest przyczyna rozkładu państwa , dopuszczenie do opanowania kluczowych sektorów gospodarki przez obcą nację . U nas wciąż się jeszcze kamuflują bo wiedzą (choć czasem gdzieś kogoś da się przyuważyć z mycką na głowie ) , że polacy bronią swego ale w USA już nie mają się czego bać , otwarcie robią co chcą i to przypieczętuje ich koniec .

Portret użytkownika StrasznaPrawda

kiedy pracownicy

kiedy pracownicy amerykańskiego rządu oraz amerykańskiej armii czy też obrońcy praw człowieka zostali pozostawieni w oczekiwaniu na swoją kolej.

Ciekawe jak skończą PIS-owcy i ich administracja urzędowa gdy będą się ewakuować.

Skomentuj