Chiny wystrzeliły sondę kosmiczną Chang'e 4 w kierunku ciemnej strony Księżyca

Kategorie: 

Źródło: CSNA

Kilka godzin temu rozpoczęła się historyczna misja sondy kosmicznej Chang'e 4 na niewidoczną stronę Księżyca. Naukowcy spodziewają się, że lądowanie nastąpi między 1 a 3 stycznia przyszłego roku.

 

Rakieta nośna Long March-3B wyniosła Chang'e 4 w przestrzeń kosmiczną w piątek o godzinie 19:23 czasu polskiego z Centrum Startowego Satelitów Xichang. Sonda wejdzie na księżycową orbitę i przygotuje się do lądowania w kraterze Von Kármána, który znajduje się na niewidocznej stronie Księżyca.

Jeśli lądowanie zakończy się powodzeniem, chiński program kosmiczny może odegrać kluczową rolę w eksploracji Księżyca. Chang'e 4 jest bowiem pierwszą sondą, która zbada jej ciemną stronę. Składa się z lądownika i łazika.

Bezpośrednia komunikacja między sondą a Ziemią będzie z oczywistych powodów niemożliwa. Ale Chińczycy już wcześniej o to zadbali – w maju bieżącego roku, na orbitę L2 układu Ziemia-Księżyc wysłano satelitę Queqiao, który będzie pośredniczył w przekazywaniu danych do lądownika i łazika. Na niewidocznej stronie Księżyca odbędzie się eksperyment, polegający na hodowli roślin w specjalnej kapsule, przypominającej miniszklarnię.

 

Misja Chang'e 4 dopiero się rozpoczęła. Tymczasem naukowcy już planują wysłanie kolejnej sondy na Księżyc o nazwie Chang'e 5. W jej skład ponownie będzie wchodzić lądownik i łazik, lecz tym razem Chińczycy będą chcieli pobrać próbki gruntu i odesłać je na Ziemię. Misja kosmiczna Chang'e 5 powinna rozpocząć się najpóźniej w 2020 roku.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll
Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika hyh

ostatnio wszystko maja z

ostatnio wszystko maja z plastyku w tym kosmosie ... Widocznie nawet im sie juz nie chce budowac odpornych na promieniowanie kosmiczne , wiatr i proznie pojazdow latajacych.. i na samozaplon od silnikow rakiet...

Portret użytkownika Easy Rider

To jest bezczelne kłamstwo z

To jest bezczelne kłamstwo z tym obrotem Księżyca wokół własnej osi i jednoczesnej widoczności tylko jednej jego strony (zakładając, że Księżyc w ogóle jest bryłą, a nie holograficznym obrazem, wyświetlanym na szkle nieba - tzw. linii Karmana). Żeby nie wdawać się w szczegółowe matematyczne dywagacje, proponuję wykonać następujące, proste doświadczenie:

mając do dyspozycji globus (który będzie odgrywał rolę Księżyca), stanąć w środku pomieszczenia zbliżonego do kwadratu (lub w kwadracie narysowanym na otwartym terenie)  i poprosić inną osobę o ustawienie tegoż globusa osią skierowaną pionowo, na wysokości oczu. Następnie,  ta druga osoba powinna kolejno ustawiać się w poszczególnych rogach pomieszczenia (kwadratu), jednocześnie obracając ruchomą część globusa każdorazowo o 90° w tym kierunku, jak mówi teoria heliocentryczna. Będzie to dokładne odzwierciedlenie tego, co mówi oficjalna nauka i obserwator, znajdujący się pośrodku pomieszczenia lub kwadratu powinien cały czas widzieć tę samą stronę globusa.

Czy rzeczywiście taki efekt będzie miał miejsce? Oczywiście, że nie i wystarczy trochę wyobraźni technicznej, aby to stwierdzić bez doświadczenia. Dzieje się tak dlatego, że Księżyc nie obraca się wokół osi własnej (tj. przechodzącej przez jego środek), lecz wokół osi zewnętrznej, przechodzącej przez środek Ziemi (tak trudno odróżnić te dwa rodzaje ruchów?) i jest to model, który można nazwać "karuzelowym" (pozostając w kręgu teorii heliocentrycznej). W przypadku rzeczywistej karuzeli, ze sztywno przymocowanymi siodełkami, obserwator znajdujący się w środku karuzeli też widzi zawsze tylko jedną, tj. wewnętrzną stronę siodełek.

Natomiast ta cała synchroniczność obrotów nie ma tutaj nic do rzeczy, gdyż  - pozostając nadal w kręgu teorii heliocentrycznej - jeśli miałby miejsce jakikolwiek obrót Księżyca wokół własnej osi, szybszy czy wolniejszy, obserwatorzy z Ziemi musieliby zobaczyć jego drugą stronę. Jedyną możliwością zaistnienia takiej sytuacji, w której obserwator z Ziemi widzi tylko jedną stronę Księżyca - byłby obieg Ziemi wokół Księżyca z taką samą prędkością kątową, z jaką on obraca się wokół osi własnej. Mielibyśmy wtedy do czynienia z "księżycocentryzmem" - ale chyba nie o to chodzi?

Portret użytkownika aga aga

Fizyka nigdy nie była moją

Fizyka nigdy nie była moją mocną stroną, ale zastanawia mnie przyciąganie księżycowe. Tłumaczą nam, że Ziemia się kręci wiec mamy takie a takie przyciąganie ziemskie. Czyli jak księżyc się nie kręci to przyciąganie jest 7 razy mniejsze. Czyli jakby Ziemia przestała się kręcić to w sumie nic by się nie stało?? Sądzę, że mnie to przerosło;(

Portret użytkownika Dzik

Dlaczego księzyc wiruje

Dlaczego księzyc wiruje dodokoła własnej osi synchronicznie (jeden obrót w ciągu 28 dni)  jak w szwajcarskim zegarku tak specjalnie nam nie pokazywac jego drugiej strony ?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Obr%C3%B3t_synchroniczny

NASA twierdzi, że Księżyc obraca się w przeciwnym kierunku do kierunku obrotu Ziemi w tak idealnie
zsynchronizowany sposób, że ich ruchy niwelują się wzajemniewięc nigdy nie będziemy w stanie zobaczyć ciemnej strony
Księżyca.Czy tak jest naprawdę?
Dlaczego na wszystkich jeziorach, stawach i innych stojących akwenach
wodnych nie wystepuja jakiekolwiek Pływy morskie (przypływy i odpływy) powodowane "przyciąganiem" księzyca?

A dlaczego skoro ta woda w oceanach na ziemi piłce  w oceanie wiruje z prędkoscią 1667 km/h nie widać grzbietów fal i odpływów zgodnych z kierunkiem wirowania?

Dlaczego my widzimy słońce i księzyc jako tej samej wielkosci okręgi a  ktoś mówi nam że  Słońce jest 400 razy większe od Księżyca i jednocześnie jest  400 razy dalej?

Komu powinnismy uwierzyć naszym oczom czy NASA?

 Czy odbicia światła Słońca i Księżyca na  wodzie  docierają w prostej linii od horyzontu do obserwatora na kulistej powierzchni?

Jeśli nie to dlaczego je widzimy na wodzie w idealnie prostej linni?

Dlaczego gdy Księżyc przelatuje pomiędzy Ziemią i Słońcem (chociażby w chwili zaćmienia słońca) gdy siła przyciągania między Słońcem a Księżycem, w momencie przejścia Księżyca między Księżycem a Słońcem, jest
ponad 2 razy wyższa niż między Ziemią a Księżycem.. nie poleci on w strone Słońca?:

Zgodnie z Prawem, ruch ciał niebieskich po ich orbitach uwarunkowany jest siłą przyciągania
pomiędzy masami ciał i ich prędkością względem siebie. Tak więc, spójrzmy, gdzie
skierowana jest wypadkowa sił przyciągania Ziemi i Słońca, działająca na Księżyc w chwili,
gdy Księżyc przelatuje pomiędzy Ziemią i Słońcem (chociażby w chwili zaćmienia słońca).
Siła przyciągania, jak wiadomo, jest określana za pomocą wzoru:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Grawitacja

:
F=Gxm1xM2/r2

Gdzie

G – stała grawitacji.
m, M – masy ciał.
R – odległość między ciałami.
Weźmy z podręcznika: stała grawitacji równa się na przykład 6, 6725×10×10-11Nm2/kg2.
Masa Księżyca – 7,3477 × 10^22 kg.
Masa Słońca – 1, 9891 × 10^30 kg.
Masa Ziemi – 5, 9737 × 10^24 kg.
Odległość między Ziemią i Księżycem = 380 000 000 m.
Odległość między Księżycem a Słońcem = 149 000 000 000 m.
Podstawiając do formuły te dane otrzymamy:
Siła przyciągania pomiędzy Ziemią a Księżycem = 2.0284381618827*10^20
Siła przyciągania między Księżycem a Słońcem = 4.3930853186399*10^20

Tak więc, według rygorystycznych danych naukowych i obliczeń, siła przyciągania między
Słońcem a Księżycem, w momencie przejścia Księżyca między Księżycem a Słońcem, jest
ponad 2 razy wyższa niż między Ziemią a Księżycem. Czy to oznacza że Księżyc powinien
kontynuować dalej swoją drogę po orbicie wokół Słońca gdyby było prawidłowe „Prawo
powszechnego ciążenia (grawitacji)” ?

A w ogóle to nie zadawajmy żadnych pytań i nie szukajmy odpowiedzi bo myslenie to ciążka praca. Lepiej sobie obejrzec w internecie bajki z NASA...

Portret użytkownika keri

Żeby tak zgłupieć i przestać

Żeby tak zgłupieć i przestać myśleć jak Exart? Biggrin

W szkołach na fizyce i geografii wciskają ciemnotę. Choćby o tym, że Kopernik udowodnił, iż Ziemia kręci się wokół Słońca. Żaden nauczyciel najwyraźniej nigdy dzieła Kopernika na oczy nie widział, bo Kopernik niczego nie udowodnił, tylko zrobił założenie.

Portret użytkownika keri

Okres obiegu księżyca wokół

Okres obiegu księżyca wokół Ziemi wynosi 27.3217 doby.

Okres czasu jaki upływa między tymi samymi fazami Księżyca (np. od nowiu do nowiu) trwa 29.5306 doby.

Co się dzieje przez dwa brakujące w obiegu dni? Księżyc ustawia się w tym czasie do pozycji wyjściowej.

Ktoś nazwie to naturalnym ruchem ciała niebieskiego? ROFL

Portret użytkownika Exart

NIe bierzesz pod uwagę,

NIe bierzesz pod uwagę, świadomie lub z ignorancji pod uwagę tego, że układ Ziemia-księżyc nie pozostaje nieruchomy, i w czasie gdy Księzyc zdązy zatoczyć pełny obieg sam układ także się przemiescił, to jest powodem krótszego okresu między fazami...

Portret użytkownika Exart

Twierdze, że nie znasz tematu

Twierdze, że nie znasz tematu a się wypowiadasz.

 

Okres obiegu Księżyca wokół Ziemi to czas w jakim wróci on w ten sam obszar nieba, wynosi 27 dni. Przez ten czas jednak również Słońce nie pozostaje na miejscu, a przemieści się po ekliptyce, czyli pasie zodiakalnym, więc jeśli Księżyc był na początku swojej wędrówki dokładnie w pełni, to po pokonaniu jednego obiegu już nie będzie. Tyle.

Portret użytkownika Exart

Przede wszystkim popraw

Przede wszystkim popraw Księżyc przelatujący między Księżycem a Słońcem... Dalej, ruch orbitalny dowolnego ciała można rozumieć jako pozostawanie w pewnym stanie równowagi... Ty twierdzisz, że Księżyc nie ma prawa w nim pozostawać tymczasem faktem jest że wraz ze zmianą oddziaływania Słońca i reszty ciał na Księżyc, ze względu na ich zmieniające się położenia i odległości przesuwa się ten punkt równowagi, tj. odkształca się w pewnym niewielkim stopniu orbita Księżyca, jednak nie na tyle by definitywnie ten dany obszar opuścić. Twoje obliczenia muszą być błędne, znajde czas to rzuce okiem, przede wszystkim siła działająca na Księżyc ze strony Słońca za nic nie zmieni się 2x, o ile dobrze Twój wywód zrozumiałem. To wynika juz z samej prostej zależności zmiany wielkości tej siły w kwadracie odległości - odległośc Księżyca względem Słońca zmienia się nieznacznie, więc najprędzej sam tych zależności poprawnie nie rozumiesz.

 

Co do pływów: jakiego odkształenia wody należy spodziewać się dla zbiornika o głębokości oceanu a jakiego dla głębokmości kałuży?? Tu jest sedno odpowiedzi na Twój dylemat. Pozdro.

Strony

Skomentuj