Chiny vs. USA - wyższy poziom konfrontacji

Kategorie: 

Depositphotos

Chińczycy, jak pokazała historia, nigdy nie byli narodem o aspiracjach imperialistycznych. Twarda polityka względem mniejszości etnicznych nie przekładała się na wzrost aspiracji w kierunku stania się globalnym hegemonem.

 

Na przestrzeni ostatnich 40 lat Chiny zaczęły się rozwijać w niesamowitym tempie. Było to możliwe ze względu na otwarcie na świat największych zasobów taniej siły roboczej oraz ogromnego transferu kapitału i technologii, płynących głównie z USA.

 

W ciągu wielu lat Chiny przeobraziły się z państwa trzeciego świata w drugą największą gospodarkę, plasując się tuż za US a pod względem siły nabywczej, Chiny znalazły się na pierwszym miejscu. Mimo ogromnej gospodarki, Chiny były traktowane na arenie międzynarodowej jako kraj, który musi jeszcze dużo zrobić, aby zostać wpuszczonym do „elitarnego grona krajów”, grających pierwsze skrzypce na arenie międzynarodowej. 

 

Obecnie, co szósta osoba na świecie mieszka w Chinach. Kraj ten dysponuje największymi rezerwami walutowymi o wartości przekraczającej 3 bln USD, z czego 1,3 bln stanowią amerykańskie obligacje. Kolejne 5 bln USD spoczywa w prywatnych rękach Chińczyków. Kraj ten jest także największym producentem, posiadaczem (rezerwy rządowe + zapasy społeczeństwa) oraz importerem złota i docelowo z dużym prawdopodobieństwem będzie próbował oprzeć w jakimś stopniu przyszłą walutę na złocie.

 

Na arenie międzynarodowej Chiny próbowały zbudować swoją pozycję w oparciu o międzynarodowe porozumienia, ułatwiające inwestycje oraz wymianę handlową, w skutek czego powstało Shanghai Cooperation Organization. Współpraca w ramach BRICS przyczyniła do ujednolicenia polityki zagranicznej. Aby sfinansować większość przedsięwzięć, powołano do życia bank AAIB, do którego przyłączyły się w zasadzie wszystkie kraje azjatyckie (z wyjątkiem Japonii) oraz większość potęg europejskich.  

 

Przez lata Chiny były tzw. tanią fabryką świata. Jednak, dzięki transferowi technologii Chińczycy, z producentów tanich gadżetów, przekwalifikowali się na dobra lepszej jakości o dużej wartość dodanej. Znaczna przewaga eksportu nad importem wywoływała nacisk na wzmocnienie juana. Aby kontrolować umacnianie waluty, Chińczycy lokowali sporą część nadwyżek w amerykańskie obligacje rządowe i inne aktywa denominowane w USD.

 

Trzy lata temu trend się odwrócił. Chińczycy przestali zwiększać rezerwy dolarowe, a za główny cel postawiono umiędzynarodownie juana. Dawnej, gdy Chińczycy chcieli kupić australijski węgiel, musieli najpierw nabyć dolary amerykańskie, które następnie wymieniano na dolary australijskie. Działało to także w drugą stronę, generując dodatkowe koszty transakcyjne. Aby je ograniczyć, Bank Centralny Chin podpisał tzw. umowy swapowe, umożliwiające bezpośrednią wymianę juana na ponad 30 innych walut, w skutek czego, ogromna część chińskiej wymiany handlowej odbywa się obecnie w juanie. 

 

Z drugą największą gospodarką świata, największymi rezerwami walutowymi oraz walutą, która błyskawicznie zyskuje uznanie międzynarodowe, Chińczycy rozpoczęli rozmowy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym odnośnie włączenia juana do koszyka SDR. Akcesja juana przyciągnąłby uwagę inwestorów na całym świecie i przekonała ich do chińskiej waluty oraz przyśpieszyłaby budowanie zaufania na arenie międzynarodowej. Z drugiej strony, największym przegranym byłby dolar amerykański oraz USA, które utraciłoby prawa weta.

 

Wszystko przebiegało gładko i wydawało się, że za zamkniętymi drzwiami ustalono szczegóły transformacji. Natomiast Chiny – aby nie podważać zaufania do dolara oraz nie pogarszać relacji z USA – ogłosiły, że posiadają 1650 ton złota, co jest wartością bardzo zaniżoną. Konsensus rynkowy wskazywał na 3500-4000 ton, podczas gdy rzeczywiste rezerwy kształtują się na poziomie 6000-8000 ton. Chiny najprawdopodobniej zrobiły to, o co prosili Amerykanie, a co było ceną za akceptację juana w prestiżowym gronie. 

 

W kilka dni po aktualizacji rezerw złota, juan chiński dołączył do grona dolara, euro, funta oraz jena, stając się piątą walutą świata, stanowiącą zabezpieczenie kontraktów terminowych na największej giełdzie towarowej. Była to ewidentna zapowiedź tego, co nas może czekać w perspektywie kilku tygodni.

 

W ostatnich dniach relacje USA - Chiny znacznie się pogorszyły. Potwierdzono pogłoski, że USA stało za zapoczątkowaniem krachu na chińskiej giełdzie, a konkretnie Citadel, nowy  pracodawca Bena Bernanke. Chińczycy zresztą nie pozostali dłużni, blokując na kilka godzin Wallstreet oraz kilka amerykańskich linii lotniczych.

 

Nagle, dwa tygodnie temu usłyszeliśmy, iż waluta Chińska nie spełnia kryteriów stawianych przez MFW i akcesja juana musi być odłożona w czasie (od 9 do 12 miesięcy). W trakcie tajnych rozmów coś najwyraźniej poszło nie tak i negocjacje zostały zerwane. Na takim poziomie zaawansowania rozmów był to policzek wymierzony w Chiny. 

 

Na odwet Chin nie trzeba było długo czekać. W dwa dni po odrzuceniu juana przez MFW, Chińczycy zrobili to, czego nikt się nie spodziewał. Zdewaluowali własną walutę oraz zapowiedzieli kolejne dewaluacje. W ostatnim czasie władze Stanów Zjednoczonych oskarżały Chiny o manipulowanie kursami walut oraz  utrzymywanie zbyt niskiego kursu wymiany, co odbijało się negatywnie na amerykańskich eksporterach. Dewaluacja juana jest ewidentną reakcją na blokadę akcesji juana do koszyka SDR. Policzek za policzek???

 

Do tej pory Chińską politykę cechował spokój i działanie typowe dla strategii Sun Tzu w stylu „Czekaj, aż twój przeciwnik sam się osłabi”. W ostatnich miesiącach silny dolar wywoływał problemy w systemie finansowym, drastycznie obniżając płynność. Być może Chińczycy w odpowiedzi na atak na giełdę, zamierzają pogrążyć amerykańską gospodarkę, doprowadzając do dalszego umocnienia się amerykańskiej waluty. 

 

Silny dolar zmniejszy eksport i dobije kurczącą się gospodarkę USA. Dalsze wzmocnienie dolara może także doprowadzić do eksplozji na rynku derywatów, inicjując reakcję łańcuchową, co przy bardzo niskim poziomie kapitalizacji jest ekstremalnie groźne dla zachodniego systemu bankowego. To, co się dzieje na tzw. wyższym poziomie, jest obecnie niesamowicie trudne do odczytania. Niemniej, wiele wskazuje na fakt, iż w najbliższych tygodniach może dość do ekonomicznej konfrontacji pomiędzy dwoma największymi gospodarkami na świecie. 

 

Na koniec dołączam link do filmu, który otrzymałem dziś rano. Obrazuje on niezwykle silną eksplozję w Chińskim porcie, która przypadkiem nastąpiła w dwa dni po osłabieniu juana. Jakimś cudem, w zachodnich mediach nie ma o tym nawet drobnej wzmianki. Przypadek? Może, ale jakoś ostatnio dużo jest „dziwnych przypadków”. Może wybuch Możejek sprzed kilku lat także był przypadkiem?

 

Trader21

Independent Trader – Niezależny Portal Finansowy

http://independenttrader.pl/383,chiny_vs_usa_-_wyzszy_poziom_konfrontacji.html

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: Independent Trader
Portret użytkownika Independent Trader
loading...


Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

Chiny, Rosja i Indie muszą

Chiny, Rosja i Indie muszą być czujne bo mafia NWO z USA i zachdoniej europy multi kulti chce ich zniszczyć żeby wprowadzić cywilizację śmierci NWO ! Muszą się zjednoczyć i połączyć siły bo inaczej ich potrują chemtrailsami i GMO ! My Polacy musimy się bronić modlitwą do Jezusa Miłosiernego i do Maryji Dziewicy przeciwko zdrajcom z PO, SLD i PSL bo są marionetkami NWO !

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika Rodak

Przez  doradcę

Przez  doradcę  ekonomicznego, Rotschilda,   USA  miała  wgląd  w  finanse  i  gospodarkę chinską, a  teraz  po  osiągnięciu  pewnego  etapu  w  rozwoju  Chin  , USA  zaczęło  stwarzać  trudności  Chinom  i  prowadzić  swoja  politykę, zmierzającą  do  skonfliktowania  ludności  Chin orfaz  z  innymi  narodami  i  doprowadzenie  do  gorącego  konfliktu,  bo  Chiny  zaczeły  zagrażać  USA, a  szczególnie  we  współpracy  z  Rosją.
Ciekawe  będą  nastepne  kroki  Chin, czy  się  poddadzą  hegemonii  Stanów  Zjednoczonych, czy  będa  prowadzić  swoją  własną  politykę, bo  USA  broni  swojej  hegemonii  dolara, który  jest  prawdę  mówiąc  bez  weartosci, ale  ten  dolar  bez  wartości  produkowany  bez  ograniczeń  i  wpuszczany  do  obiegu  zagraża  całemu  światu  destabilizacją, która wiąże  się  z  wywołaniem  gorącej  III  wojny, której głownym celem jest depopulacja  Ziemi dla   odzyskania  kontroli  nad  ludzkością.
LUDZIE  OBNUDŹCIE  SIĘ  !!!

Portret użytkownika achiles

Prezydent Rosji Władimir

Prezydent Rosji Władimir Putin jest przekonany, że trudności na Ukrainie się skończą i ten kraj będzie się rozwijał wspólnie z Rosją. „Jestem przekonany, że Ukraina zrezygnuje z haniebnej praktyki, którą obserwujemy obecnie, a mianowicie objęcia ogromnego państwa europejskiego zagranicznymi rządami, kiedy kluczowe stanowiska w rządzie i regionach zajmują zagraniczni obywatele" — powiedział on. „Uważam, że to  jest poniżające dla narodu ukraińskiego" — podkreślił Putin.  Prezydent wyraził przekonanie, że ta praktyka zostanie odpowiednio oceniona przez naród ukraiński. „Ukraina wstanie na nogi i będzie pozytywnie się rozwijać, wspólnie z Rosją będzie budować swoją przyszłość" — dodał on, komentując przemówienie krymskich Ukraińców. 
CZEGO I JA PRAWDZIWYM UKRAIŃCOM SZCZERZE ŻYCZĘ. 

Portret użytkownika Zenek :)

Ad dzisiejszego "sukcesu"

Ad dzisiejszego "sukcesu" podpisanego przez PSE umowy o sponsorowaniu ukraińcoom prądu:

"Bo
prąd ma płynąć nie z Ukrainy do Polski
a z niemieckich elektrowni wiatrowych na Ukrainę i dlatego sieci PSE są przciążonem, bo Niemce używają tych sieci do robienia własnego biznesu
a Polska musi robić wyłączenia aby nie zjadać niemieckiej energii dla Ukrainy./

Zimą czeka nas wyłączanie gazu dla zakładów i odbiorców indywidualnych, bo będą napełniane zbiorniki na Ukrainie i transfer będzie z Nordstreamu przez Polskę na Ukrainę i polscy odbiorcy będą czasowo wyłączani aby nie blokowali transferu gazu na Ukrainę.

Co więcej, za ten transfer prądu z Niemiec na Ukrainę Polska zapłaci jeszcze opłaty za przesył, bo się do tego zobowiązała
"
(łonet)

Portret użytkownika achiles

Od Majdanu do ....wojny,

Od Majdanu do ....wojny, biedy,podwyżek cen,drastycznych ograniczeń wolności słowa, mordowania opozycji /Buzina, Kałasznikow/
przymusowych łapanek do wojska, wzrostu przestępczości,tysięcy sztuk broni na czarnym rynku, przemocy wobec ludzi,korupcji większej niż była, bogacenia się elit władzy na wojnie, wyprzedaży kraju,bezrobocia, zamykania kopalni i hut, niewypłacania pensji robotnikom, podwyższania pensji urzędnikom i resortom siłowym/wiadomo dlaczego/ kolosalne zadłużanie kraju!!!!
O take Ukraine wam chodziło na Majdanie????
https://www.youtube.com/watch?v=kbvZF2ZXeUY&feature=player_embedded

Strony

Skomentuj