Chiny twierdzą, że SARS-CoV-2 przybył do ich kraju. Specjalna komisja WHO jest zdumiona

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Grupa ekspertów wysłana przez Światową Organizację Zdrowia do Wuhan w celu zbadania przyczyn pandemii koronawirusa prawie całkowicie wykluczyła możliwość rozprzestrzenienia się wirusa z laboratorium. Główna wersja pozostaje naturalnym pochodzeniem koronawirusa, ale mechanizm i miejsce zakażenia u pacjenta zero nadal nie są zidentyfikowane.

Jednocześnie komisja uznała możliwą wersję, na którą nalegają Chiny, że koronawirus dostał się do Wuhan wraz z mrożonkami z innej części świata. Oznacza to, że Chiny, podobnie jak inne kraje, są ofiarą, a nie źródłem pandemii.

 

Podczas długiej konferencji prasowej we wtorek przedstawiciele wspólnego zespołu śledczego poinformowali o wynikach dwutygodniowych badań terenowych. Stwierdzili oni, że ich odkrycia nie zmieniły znacząco najważniejszych szczegółów dotyczących początków pandemii. Eksperci nie znaleźli dowodów na występowanie koronawirusa w Wuhan do grudnia 2019 r. i przyznali, że nadal nie jest jasne, w jaki sposób trafił na miejski targ rybny, gdzie został znaleziony. Zauważyli, że wszystko nadal wskazuje na naturalne pochodzenie wirusa.

 

Naukowcy powiedzieli, że zbadali cztery główne hipotezy dotyczące pojawienia się wirusa SARS-CoV-2 wśród populacji Wuhan. Scenariusz incydentu laboratoryjnego, podczas którego koronawirus się uwolnił, jest „niezwykle mało prawdopodobny” i „nie jest hipotezą, którą chcielibyśmy dalej badać” - powiedział Peter Ben Embarek, szef grupy ekspertów WHO.

 

Nigdzie na świecie nie było żadnych relacji prasowych z tego incydentu ani żadnych badań, które mogłyby być powiązane z wirusem. Rozmowy i badania zdrowotne przeprowadzone przez pracowników Instytutu Wirusologii Wuhan również sugerują, że prawie żaden wirus „nie mógł uciec z tego miejsca” - powiedział Embarek.

 

Naukowcy uważają, że hipoteza bezpośredniego przenoszenia zoonotycznego zwierzęcia na człowieka zasługuje na dalsze badania, ale najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest przeniesienie za pośrednictwem gatunków pośrednich bliskich człowiekowi, w których ciele wirus mógłby się przystosować, a następnie wykonać skok na ludzi.

 

Jednak naukowcy nie byli jeszcze w stanie zidentyfikować tych gatunków. Wcześniejsze badania wskazywały na udział nietoperzy lub łuskowców, ale profesor Liang Wannian, szef panelu ekspertów Państwowej Komisji Zdrowia, uważa, że próbki wirusa znalezione u tych gatunków zwierząt nie są wystarczająco podobne do poprzednika SARS-CoV- 2. Jednak ekspozycja na norki i koty z gatunku COVID wskazuje, że potencjalnymi kandydatami mogą być przedstawiciele rodziny kotów.

 

Hipoteza o przenoszeniu wirusa na duże odległości przez mrożonki jest nie mniej prawdopodobna, powiedział Embarek. Ta wersja jest warta dokładniejszego zbadania. Być może, jak twierdzą chińscy eksperci, koronawirus dotarł do Wuhan z daleka.

 

„Wiemy, że wirus może żyć i przetrwać w zimnych i mroźnych środowiskach…” - przyznał Embarek. „Ale nie rozumiemy, czy rzeczywiście może być niebezpieczny dla ludzi po tym i w jakiej skali”.

 

Liang powiedział, że strona chińska zakończyła śledztwo i że źródło koronawirusa nie było powiązane z żadnym punktem na planecie, ale wciąż jest wiele do zweryfikowania.

 

Ocena: 

3
Średnio: 2.3 (3 votes)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika Wiedźmin-Dermatolog

A tak z innej strony patrząc,

A tak z innej strony patrząc, to kovidowi powinno się Nobla przyznać.

Ludzkość i "medycyna" przez wieki walczyły z tysiącami chorób, a ten skubaniec w rok wykosił wszystkie i sam został na placu boju jako zwycięzca. Cud!!

Portret użytkownika Robaczkowa

Kilka miesięcy temu, przez

Kilka miesięcy temu, przez kilka dni pisano w gazetach, że w próbkach wody z deszczówki spływającej do kanalizacji europejskich miast, pobranych jesienią i zimą 2019 roku odnaleziono wirusy covid 19. Czyli  nie wiadomo gdzie to się pojawiło najpierw. Mogło być wypuszczone w kilku miejscach na świecie jednocześnie.

A tutaj Pani Pawela mówi o konsekwencjach prawnych brania udziału w całej machinie szczepiennej. Materiał szokujący i bardzo interesujący. Warto posłuchać do końca. Praktycznie wszyscy, którzy biorą udział w szczepieniach: cały personel medyczny, wszyscy którzy do szczepień namawiają, zmuszają do nich, reklamują i stosują benefity dla zaszczepionych - działają bezprawnie i mogą być ukarani. https://www.youtube.com/watch?v=vgT058XCucU

Portret użytkownika Medium

Robaczkowa, jesteś

Robaczkowa, jesteś wykształconą, madrą kobietą, więc powinnaś sama sobie odpowiedzieć na pytanie.

Droga rozprzestrzeniania zarazy to np. słynne chemtrails, czemu nie? To wyjaśniałoby nakaz używania maseczek na dworze.

Jeśli wśród opadów z chemicznych smug znajduje się np. aluminium, czy tzw. mikroplastik, założę się, że także zarażone kleszcze, to dlaczego nie Sars-Cov-2?

Panią Pawelę postrzegam nie jako ostrzegacza, ale jako maleńki trybik, który pracuje na zastraszanie społeczeństwa, albowiem nie proponuje nic na obronę.

Polska medycyna już dawno poddała się okupantowi, pamiętam były jakieś spędy z białymi wstążkami, szkoda, że nie flagami, przynajmniej ludzie by zrozumieli...

Trwa wojna. Kiedy Putin już oficjalnie mówi, że jedyne, co nam grozi, to przeziębić się na pogrzebie Ameryki, więc Ameryka używa środków ostatecznych - wojny biologicznej. 

Musimy biologicznie przetrwać! Przetrwać też planowany kryzys na wzór kryzysu kubańskiego.

Pozdrawiam!

Portret użytkownika Robaczkowa

Może ja naiwna jestem ale gdy

Może ja naiwna jestem ale gdy Pani Pawela coś mówi to ja tylko ,,szczerość czuję". Ostrzeganie ludzi i otwieranie im oczu też jest formą walki. W sprzedawczykach i agentach zwykle nie wyczuwa się prawdziwego zaangażowania i pasji bo oni działają dla kasy lub z przymusu. Tu pasję widać. A jej ekspresja jest dopasowana do wieku, zupełnie naturalna, elegancka. Dla mnie ok. 

Chemitrails jak najbardziej może być wykorzystywane. Ale z drugiej strony nawet chemitrails nie jest potrzebne. Ludzie zapominają o jednym. Od wielu lat słyszy się, że samoloty spuszczają ludzkie odchody na bardzo dużych wysokościach. Z tego robi się taka delikatna mgiełka, która niezauważalnie opada. To jest super metoda rozprzestrzeniania wirusów. Niezamierzona z góry, niby nawet niedozwolona ale praktykowana. I dlatego zamknięcie przestrzeni powietrznej dla samolotów pasażerskich w tym przypadku nawet ma jakiś sens. https://lemurtravel.pl/articles_2018/429-toaletowy-meteor-samolot-indie.php Tutaj piszą jak zimą przy mrozie wyrzucili z samolotu odchody z toalet, a to się wszystko w locie zamroziło i spadła niebezpieczna bryła ,,gównianego lodu". Indie zakazały takich praktyk. W Europie wszyscy to mają w dupie i to się dzieje nagminnie. Warto przeczytać bo śmieszna historia, dobry scenariusz na komedię. To co ludzie robili z tym gównem ,,to niech się Bareja schowa".

A III Wojna Światowa już trwa. Masz rację. Ameryka przegrywa, Chiny wygrywają, a Rosja wiedziała kto jest silniejszy i po której stronie jest bezpieczniej stanąć. Szkoda, że Polska nie wie kto jest górą i nierząd nadal liże dupę przegranym. Niestety taka smutna prawda. Mogliśmy sporo zarobić na nowym jedwabnym szlaku, a teraz zarobią na tym Niemcy i na tle Europy będą jeszcze silniejsze.

,,Gówno z nieba, dupa blada"!

A co do Rosji... Jak na razie praktyka-polityka dobra. Ale w dalekiej perspektywie nie wiadomo. Jeżeli Ameryka się bardzo osłabi i Chiny staną się bardzo silne, to wcześniej czy później zaatakują też  Rosję. Będzie Chińczykom zależało na wielkich słabo zamieszkanych terenach wschodniej Rosji i na bogatych złożach surowców naturalnych. Już zresztą (na razie metodami pokojowymi) opanowywują i przejmują te tereny. Wszyscy najwięksi światowi (nieznający siebie nawzajem) mistycy (jasnowidzowie) przepowiadają ten sam scenariusz. Chiny po osabieniu Ameryki zaatakuj  .... Rosje ... AWARIA KLAWIATURY 

Portret użytkownika Medium

No proszę! O tych praktykach

No proszę! O tych praktykach z odchodami z samolotów nawet nie wiedziałam.

Jedno jest pewne: zarówno zakażone kleszcze, jak i obecnie koronawirus uwzięły się na północno-wschodnią Polskę, jest ich tam najgęściej. 

Nie twierdzę, że Ewa Pawela jest nieszczera. Prawdopodobnie jest ofiarą systemu, który mimo to podtrzymuje, coś jak syndrom ofiary.

Podobnie lubisz innego miłosnika manipulacji, Atora, który podobnie do Paweli mówi długo i rozwlekle, oboje jeśli już zasługują na uwagę, to tylko w tempie 1,5-1,75, a w efekcie rola ich kończy się na zakłócaniu własnych myśli słuchacza.

Coraz bardziej przekonuję się o tym, że jasnowidze, ba, nawet prorocy(!), są w służbie określonych państw i narodów.

Każdy kościół miał swoich proroków, ba, nawet sowiecki blok miał swoją Wangę! Co jasnowidz realnie powiedział, a co w jego usta włożono, to już druga sprawa Smile

Śledzę naszego Krzysztofa Jackowskiego, który ostatnio gubi się mocno w swoich wizjach, a ich treść wyraźnie wskazuje na źródło informacji Jackowskiego - polskie służby.

Rosja prowadzi politykę antyglobalistyczną. Za czasów rosyjskich wpływów w Polsce ludzie nie jeździli na saksy za chlebem!

Co do Chin, czy wcześniej Libii, której wódz straszył zachód swoją demografią, to atak może się wiązać tylko z podburzającymi faszystowskimi niedobitkami.

Strony

Skomentuj