Chiny rekrutują dzieci do tworzenia broni, opartej o sztuczną inteligencję

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Grupa kilkudziesięciu najzdolniejszych chińskich uczniów została przeniesiona bezpośrednio ze szkoły średniej do Pekińskiego Instytutu Technologii, w którym rozpoczną szkolenie jako naukowcy i będą zajmujować się bronią, wyposażoną w sztuczną inteligencję.

 

Pekiński Instytut Technologii (BIT) poinformował na swojej stronie internetowej, że spośród pięciu tysięcy kandydatów wybrano 31 uczniów (27 chłopców i 4 dziewczynki), którzy będą częścią 4-letniego eksperymentalnego programu budowy inteligentnych systemów uzbrojenia.

 

BIT jest jednym z najlepszych chińskich instytutów badawczych w dziedzinie broni, a uruchomienie nowego programu tylko potwierdza, jak dużą wagę placówka przykłada do rozwoju militarnej sztucznej inteligencji.

 

Chiny konkurują ze Stanami Zjednoczonymi i innymi światowymi potentami na wielu polach, m.in. w wyścigu zbrojeń. W głowach naukowców rodzą się coraz to bardziej niesamowite pomysły, począwszy od atomowych łodzi podwodnych, sterowanych przez samouczące się chipy, aż po mikroskopijne roboty, czołgające się w ludzkich naczyniach krwionośnych.

 

W ramach programu, każdym studentem będzie opiekowało się dwóch naukowców, zajmujacych się rozwojem broni. Po ukończenie krótkiego szkolenia, uczniowie zostaną poproszeni o wybranie preferowanej specjalności, takiej jak inżynieria mechaniczna, elektronika lub ogólny projekt broni. Następnie zostaną przydzieleni do odpowiedniego laboratorium, gdzie będą rozwijali swoje umiejętności poprzez praktyczne doświadczenia.

BIT założył, że po ukończeniu 4-letniego kursu, absolwenci powinni kontynuować program doktorancki, a następnie zostać koordynatorami chińskiego przemysłu broni, wyposażonej w sztuczną inteligencję.

 

Eleonore Pauwels, badaczka z Uniwersytetu Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku, wyraziła swoje zaniepokojenie z powodu chińskiej inicjatywy. Pauwels uważa, że jest to pierwszy program na świecie, stworzony w celu agresywnego zachęcania następnych pokoleń do wdrażania sztucznej inteligencji do badań wojskowych.

 

Badaczka zauważa, że w USA prowadzono podobne programy, lecz działały one w tajemnicy i zatrudniały jedynie śmietankę uznanych naukowców i wybitnych specjalistów. BIT wydaje się natomiast być bardziej skoncentrowany na szkoleniu następnej generacji, co sprawia, że koncepcja "jest mocno niepokojąca". Pauwels dodała, że dzięki chińskiemu programowi można sobie wyobrazić przyszłych naukowców, którzy zaczynają myśleć o tym, jak przy pomocy sztucznej inteligencji zaprojektować broń, zdolną do unicestwienia całych narodów.

Chińskie ministerstwo spraw zagranicznych wydało oświadczenie, w którym potwierdzono, że kraj zaangażował się w rozwój technologii sztucznej inteligencji, lecz zaakcentowano, że ma ona służyć jedynie własnym celom gospodarczym i społecznym, więc inne państwa nie powinny mieć żadnych powodów do obaw.

 

Stuart Russell, dyrektor Centrum Inteligentnych Systemów na Uniwersytecie Berkeley określił program BIT jako "bardzo zły pomysł", ponieważ maszyny nigdy nie powinny decydować o zabijaniu ludzi, a nowa technologia może szybko stać się bronią masowego rażenia, znacznie zwiększającą prawdopodobieństwo wojny światowej.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
Opublikował: ZychMan
Portret użytkownika ZychMan

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl od ponad 2 lat. Specjalista z zakresu Internetu i tematyki naukowej. Nie stroni również od bieżących tematów politycznych.



Komentarze

Portret użytkownika PawełS

Ludzie nie [email protected] się.

Ludzie nie [email protected] się. Mamy XXI wiek. Co się mają dalej ludzie zabijać. Oczywiście, że taka jest kolej rzeczy. Zwycięży państwo które bedzie miało dobitną przewagę militarną i tyle. Nikt tego nie zatrzyma. Nikt tez nie będzie toczył wojny z takim państwem. Pewnie, że wszyscy chcielibyśmy pokój na świecie. Tylko, że to jest zwyczajnie niemożliwe. Wystarczy, że JUAN stanie się pieniądzem światowym i Stany zbankrutują. Wtedy Chinom będzie wojsko potrzebne, bo jak to zazwyczaj bywa (np. Niemcy 1939), jak państwo bankrutuje to potrzebuje wojny. Amerykańskie drony, czy Rosyjskie armatki gąsienicowe, czy japońskie niszczyciele tez maja SI do wybierania celów więc nie wiem co taka spina na Chiny. A Wy co byście w Polsce za modernizacje zrobili? Kupili czołgi, F16 czy helikoptery? No błagam...

niech się maszyny zabijają, a temu komu ich braknie to przegrywa. Koniec. Po wojnie. 

Portret użytkownika euklides

Nie Chiny (kraina

Nie Chiny (kraina geograficzna), tylko PAŃSTWO chińskie. Największym sukcesem diabła jest to, że ludzie w niego nie wierzą. No i popatrzcie jak każdy udaje, że w tym zbrodniczym procederze PAŃSTWA nie ma. "Chiny rekrutują", "Chiny konkurują". Serio Chiny? Chiny, czyli co - ziemia chińska? Chińczycy? Czy to tata Chińczyk zmusił chłopca do prac nad bronią? A może Chińczyk rolnik? Chińczyk rybak też nie? Prowincja Shaanxi? Nie, robi to jak zwykle jakaś pop....na kutwa polityczna z KORPORACJI PSYCHOLI co się zowie "PAŃSTWO". Jak długo ludzkość będzie szła tą ścieżka i będzie w niewoli ZŁA? Do samego końca, gdzie maszyny będą nas zabijać w wymyślny sposób, czy może przyjdzie opamiętanie i ludzkość zrozumie, że PAŃSTWO TO WRÓG LUDZKOŚCI, GDZIE UKRYWA SIĘ SZATAN.

Portret użytkownika Dlojzy

To takie swoiste

To takie swoiste poinformowanie świata o zerwaniu wszelkich odwiecznych paktów, instynktów, umów i zasad. Oczywiście, że były one gwałcone od zawsze, ale chociaż stwarzane były pozory, albo starano się to trzymać w tajemnicy. Teraz na oczach całego świata zdjęli spodnie i nasrali w samym centrum ostatnich nietykalnych świątyń. A za kilka lat to gówno wybije jak globalne szambo.
Nie chodzi akurat o Chińczyków - ścierwojady nie mają narodowości i powoli będą wyłazić z ukrycia w każdym miejscu globu ze swoimi "zabawkami". Tego już nie ma kto zatrzymać.

 

Skomentuj