Chiny kontra USA - koronawirus jako broń geopolityczna?

Kategorie: 

Źródło: Internet

Jedną z najważniejszych konsekwencji obecnej pandemii może być zmiana układu siły politycznych na świecie. Chiny mają szansę trwale zdystansować USA.

Opinie o tym, że SARS-CoV-2 jest bronią biologiczną wymierzoną w Chiny, wcale nie są takie odosobnione. Jeśli za atakiem stoją Amerykanie, a Chińczycy będą dążyli do zemsty za spowodowanie chaosu w ich kraju, to mają jedną potężną broń, która spędza sen z powiek wielu politykom i komentatorom w USA.

Stany Zjednoczone zajmują w tym momencie trzecie miejsce na liście państw z największą liczbą zakażeń koronawirusem. Ze względu na wielką liczbę przeprowadzanych testów, ilość zarażonych zwiększa się w takim tempie, że już za kilka dni będzie wyższa niż w Chinach. Gubernator Nowego Jorku ostrzega, że w ciągu kilku tygodni wirus dotknie od 40 do 80% mieszkańców tego stanu.

Chińczycy są z kolei zdolni narzucić przemysłowi farmaceutycznemu wytyczne, które pogrążyłyby USA. W ostatnim czasie rządowa amerykańska Agencja Żywności i Leków ogłosiła niedobór medykamentów, które mogą pomoc pacjentom zarażonym koronawirusem. Brak jest związany z zapotrzebowaniem na surowce wytwarzane właśnie w Chinach.

Do sprawy odniósł się m.in. polityk Marco Rubio. Senator Partii Republikańskiej przyznał, że USA rzeczywiście pozostaje uzależnione od Chin w kwestii produkcji wielu towarów. Od 80 do 90 procent antybiotyków stosowanych w USA jest dostarczanych z Chin. Jeśli Komunistyczna Partia na czele z Xi Jinpingiem zrealizuje groźbę o nałożeniu ograniczeń, może dojść do paraliżu systemu opieki zdrowotnej.

Będzie to oznaczać setki tysięcy, a może i miliony mieszkańców Stanów Zjednoczonych, którzy mogą stracić życie w wyniku pandemii, a w konsekwencji zapaść gospodarczą tego kraju. A to z pewnością pomoże Chinom w powrocie na pozycję lidera świata.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera
loading...


Komentarze

Portret użytkownika ronin

podwazac nauke na tym wlasnie

podwazac nauke na tym wlasnie polega nauka polega na ciaglym podwazaniu nawet udowodnione tezy mozna podwazyc bo ciagle cos nowego moze sie pojawic. a czym jest dzisiaj nauka zamkniete kregi naukowcow dyskutujace o tym czy plci jest 50 czy sto piedziesiat i eugenika czy to wogle jest nauka bez etyki naukowej mamy takie glupoty jak eugenika i tworzenie wirusow po to tylko by co chwile doprowadzac do tragedii takiej jak obecna.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika angelus

nie miotaj się inżynierku...

nie miotaj się inżynierku... Modliłeś się koronkami i różańcem do koronowanego chrystusa - Króla Polski  oto zstąpił do nas i wszystkich modlących w postaci Mesjasza - Koronawirusa... buhhhaaahahhaa! Módl sie dalej, to zostanie nas 15 mln, jak chce NWO

Portret użytkownika Kalkstein

Ja pierdole, jeden ma pewność

Ja pierdole, jeden ma pewność, że to Amerykanie podrzucili wirusa, żadnych dowodów, teza z dupy, drugi trzyma się drzewa i pewnie wali w dziurę zrobioną przez dzięcioła, jeszcze tylko zjeby co myślą, że koronawirusa nie ma i tak naprawdę to fałszywa flaga i opłacani aktorzy i mamy znz w całej okazałości 

Portret użytkownika znawca

USA w takim starciu z CHRL,

USA w takim starciu z CHRL, nie pomoże demokracja.

Oba kraje, USA i CHRL, bazują na tworzeniu przewagi technologicznej nad głównym przeciwnikiem. Chińczyków można, w zależności od opcji politycznej : kochać, bać się, podziwiać, można zazdrościć im, cenić ich za współpracę, tępić-czyli rzucać im wszędzie kłody pod nogi. Właśnie tak konstruuję wpis aby maksymalnie, już na samym początku, pozbyć się wyznawców i fanatyków pro amerykańskich, bowiem logiczne jest to, że to CHRL nadgania technologicznie USA, więc i po co Chińczycy mieliby rozpylić to biotechnologiczne dziadostwo, na całej planecie ?

Takie starcie koronawirusowe, USA przegra również w sferze medialnej. W CHRL nie ma demokracji ale społeczeństwo jest tam niezwykle zdyscyplinowane, a poza tym - już poradziło sobie ono z zarazą. Natomiast w USA, gdy zaraza naprawdę mocno się rozejdzie po wszystkich stanach, to ludzie w pierwszej kolejności, zadadzą pytanie władzy poprzez media : "Kto nami rządzi i jak do tego doszło, że jako największy i najważniejszy kraj na świecie, również jesteśmy bezbronni, wobec tego wirusa".

Właśnie dlatego USA w takiej konfrontacji, nie pomoże nawet demokracja, a prędzej stanie się ona kością niezgody, pomiędzy rządem USA, a Amerykanami, aniżeli głównym środkiem zaradczym, w walce z koronawirusem na kontynencie Północno-Amerykańskim.

Internet nie służy do inwigilacji, a jeśli to prawda, że nie da się tego osiągnąć, to wolę by był on dostępny tylko z urzędu, w środowisku pracy oraz w biznesie.

Portret użytkownika Kwazar

Zgadzam się z tym co waćpan

Zgadzam się z tym co waćpan napisał.Oczywiście ...ale nie do końca Smile Napisał waćpan że: "Właśnie dlatego USA w takiej konfrontacji, nie pomoże nawet demokracja" Sęk senków w tym że tam w ŻYCIU nie było żadnej demokracji! Tzn. dużo krzykaczy o niej to było, głównie to w Hollywood :) 

Portret użytkownika znawca

Ja też uważam demokrację w

Ja też uważam demokrację w USA za fasadę-w ocenie sprawiedliwości społecznej, ułomność ustrojową, brak perspektywy do rozwiązywania problemów państwowych-na zawsze i do końca.

Ale pisałem o demokracji, bo to jest oficjalny ustrój państwowy w USA. W CHRL ludzie nie mają prawa głosować na Komunistyczną Partię Chin, a w USA ludzie głosują na elektorów partyjnych, Partii Republikańskiej i Partii Demokratycznej - przy wyborach prezydenckich. Wybory do Kongresu to już są głosowania w oparciu o okręgi jednomandatowe (głosowania większościowe w okręgu jednomandatowym), bezpośrednio na kongresmenów izby niższej parlamentu/Izba Reprezentantów i na senatorów izby wyższej parlamentu/Senat. Ponadto Kongresmenem jest każdy - i Reprezentant i Senator. Nadto, zanim nadejdą wybory, każdy kandydat musi wygrać partyjne pra-wybory. Nad wszystkim/całą władzą czuwa Urząd Prezydenta USA - bowiem USA to system rządów prezydenckich, gdzie prezydent rządzi najróżniejszymi prerogatywami, a parlament "patrzy mu na ręce", zwłaszcza wtedy - gdy uchwala budżet i wszczyna procedury usunięcia go z urzędu (tzw. impeachment). W Chinach o wszystkim decyduje partia rządząca jednorodnie i nikt ją nie kontroluje, poza nią samą.

To bardzo duże rozróżnienie w ustrojach politycznych USA i CHRL, nazywa się w skrócie demokracją. Trzon mojej analizy, stanowi uznanie faktu w różnicach ustrojowych, za podstawę oceny, co do dalszego przebiegu wypadków.

Internet nie służy do inwigilacji, a jeśli to prawda, że nie da się tego osiągnąć, to wolę by był on dostępny tylko z urzędu, w środowisku pracy oraz w biznesie.

Portret użytkownika Kwazar

Ja rozróżniam tylko to, co

Ja rozróżniam tylko to, co widzę ostro i wyraźnie. A widzę, że USA pod fasadą Hollywoodzkiej propagandowej maski i pustych komunałów o swojej niezastąpionej demokracji i oczywistej świetności jest niczym innym jak takim USSR bis i to w dodatku takim USSR bis o wiele bardziej hmmm... jakby to delikatnie powiedzieć?... Gargantuicznym potworanckim i groźnym dla reszty świata. Tyle widzę konkretnie nie wdając się w nic nie znaczące drobiazgi.No, bo to jest tak. Widząc quafffno wcale nie muszę wkładać w nie palca żeby się przekonać, że jednak śmierdzi.Co się tyczy Chin to na dzisiaj powiem, że nic powiedzieć nie mogę. Nie widzę jeszcze wyraźnie co mają do zaproponowania światu czyli NAM WSZYSTKIM. Na razie nie ma tutaj znaczenia kto tam w Chinach rządzi  (przeciętny chiński kartofelek i tak robi co chce, byle się w politykę nie mieszał) Tymczasem nieźle mu idzie bo się bogaci a reszta świata też z tego całkiem dobrze korzysta. 

Portret użytkownika znawca

Gra o pierwszeństwo w

Gra o pierwszeństwo w przewodzeniu światem nie toczy się od jakiegoś czasu, tylko trwa to od zawsze. CHRL to nie jest pierwsze i jedyne imperium jakie powstało i działa na podstawie tego, co postanowiło. Co najmniej to ostatnie wie Pan o Chinach i co najmniej wie Pan to, co CHRL ma do zaproponowania światu, w minimalnym zakresie.

Wychodzi na to, że podczas przeprowadzania tego procesu, chce CHRL z każdym nawiązać jakieś dobre relacje. Chiny zdobywają świat - tworząc międzynarodowe powiązania handlowe i produkcyjne. To jest przeciwieństwo działania USA i (w przeszłości) ZSRR - ten drugi chciał zdobyć świat poprzez totalitaryzm władzy komunistycznej w każdej dziedzinie życia/poprzez tworzenie działań ideologicznych dla rozwoju doktryny marksizmu-leninizmu, a ten pierwszy opanowywuje świat, tworząc międzynarodowe powiązania kapitałowo-finansowe/władzę pieniądza w gospodarce, który ma stać w jej hierarchii, powyżej kapitału ludzkiego, potencjału do wprowadzania innowacji, chęci ludzkiej do bogacenia się i samodoskonalenia się tym sposobem.

Internet nie służy do inwigilacji, a jeśli to prawda, że nie da się tego osiągnąć, to wolę by był on dostępny tylko z urzędu, w środowisku pracy oraz w biznesie.

Strony

Skomentuj