Chiny dokonały transformacji sił zbrojnych. Liczebność wojsk lądowych zmniejszono o połowę

Kategorie: 

Źródło: Flickr/Chairman of the Joint Chiefs of Staff/CC BY 2.0

Chińska armia przeszła radykalną przemianę. Tamtejsze media podają o wielkiej transformacji, która polegała na zmniejszeniu liczby wojsk lądowych oraz wzmocnieniu marynarki wojennej, sił powietrznych, strategicznych i rakietowych. Chiny zrezygnowały z liczebności na rzecz jakości technologicznej.

 

Państwo Środka zmieniło swoją dotychczasową strategię, która skupiała się na wygrywaniu walk na lądzie i obronie granic. Zastąpiono ją nową i bardziej aktualną, która przynajmniej w teorii pozwoli wygrywać bitwy na morzu i w powietrzu poza terytorium Chin, a także prowadzić operacje w cyberprzestrzeni.

 

Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza składa się obecnie z 2 milionów czynnych żołnierzy. Liczebność wojsk lądowych została zredukowana o ponad połowę, a liczbę oficerów zmniejszono o 30%. Żołnierze ci wzmocnili marynarkę wojenną, siły powietrzne, rakietowe i siły wsparcia strategicznego, które zajmują się między innymi prowadzeniem walki elektronicznej i w cyberprzestrzeni.

Po raz pierwszy w historii, liczebność wojsk lądowych stanowi mniej niż połowę wszystkich żołnierzy, wchodzących w skład armii Chin. Nowa strategia zakłada, że wojska lądowe stracą na znaczeniu na korzyść pozostałych rodzajów sił zbrojnych, które będą brały większy udział w wydarzeniach na świecie.

 

Transformacja sił zbrojnych oznacza, że Chiny porzucają dotychczasowy model, skupiający się na obronie, aby skupić się także na działaniach ofensywnych. Jest to istotny krok, który w niedalekiej przyszłości może dać Pekinowi przewagę militarną nad Stanami Zjednoczonymi.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll
Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

słuchajcie, moim zdaniem

słuchajcie, moim zdaniem przed wyborami w 2019 w Polsce może ktośzrobić poważną fałszywą flagę, obojętne czy dla pisowców, czy dla folkzdojczy, ale coś się może wydarzyć bo zagraniczne ośrodki wydały już Polakom oficjalnie wojnę ! to co sięwyprawia już w tej chwili może sugerować jakąś akcję tuż przed wyborami do sejmu w 2019 !!! Musimy się modlić do Jezusa o Miłosierdzie Jego i Ducha Świętego !

https://youtu.be/04qZ67RYxIw

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika Jaron22

Jedyne o co muszą dbać

Jedyne o co muszą dbać Chińczycy to wzmocnienie obrony przeciwlotniczej. Amerykanie dominują na teatrach wojen właśniedzięki wsparciu lotniczemu wojsk lądowych. Nie zaatakują danego regionu póki działą skuteczna obrona przeciwlotnicza. Zawsze zajmują się najpierw nia. takze wystarczy że Chińczycy będą mieli rozwinięte siły przeciwlotnicze a Amerykanie nie podejdą. Wiedzą bowiem że bez wsparcia lotniczego wojny się nie wygra a straty ląowe liczone w dziesiątkach tysięcy osó nie przejdą w amerykańskiej opinii publicznej i automatycznie spowodują reakcje wyborców i wewnętrzny opór. Do tej pory Amerykanie gineli na wojnach maksymalnie po kilkunastu - kilkudziesięciu na raz dziennie. To są straty do przeżycia. bez wsparcia lotniczego te liczby byłyby dramatycznie większe i sprawiłyby że wojna szybko by się zakończyła, nie ze względu na opór wroga ale ze względu na opór wewnętrzny w USA.

Portret użytkownika Pegaz

Powiedz mi czym sie niszczy

Powiedz mi czym sie niszczy OPL ? Czyzby tylko za pomoca samolotów?  Zapomniałes o pocistach wystrzeliwanych z okretów nawodnych i podwodnych...Chiny chcac skutecznie sie bronic musza miec silna flote ,lotniskowce i radary ktore potrafia wykryc przeciwnika zanim on wykryje ich.puki co Usa ma przewage,nie wydaje mi sie ze kiedykolwiek Usa zaatakuja Chiny,za duzy kraj,za duzo ludzi,za duze koszty.

________________________________________

"Niektórzy "ludzie" nigdy nie będą mnie lubić, ponieważ mój duch irytuje ich demony…"

Portret użytkownika UPAdlina

No, "trzymają", hehehehe!

No, "trzymają", hehehehe! Szczególnie w Syrii, gdzie dostali łomot od Ruskich, hehehehe! Nawet talibowie obili uSSmanom pedalskie zady w Afganistanie, hehehehe! Wróć trollino z krainy sennych majaków do rzeczywistości.

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika Pegaz

Tak się składa ze znam sposób

Tak się składa ze znam sposób działania obu armii..Ruscy są zdolni do niesamowitych rzeczy na polu walki,życie się nie liczy ,czy zginie 100 czy 1000 nie ma znaczenia...Matuszka Rosija jest najważniejsza...Amerykanie maja przemyslana strategie i dbaja o zycie swoich zolnierzy...to zupelnie inne sposiby prowadzenia wojny. Nie podniecajcie się do wojny między nimi nie dojdzie chyba że rękoma innych ludzi...jak widzicie export broni rośnie i oba kraje czerpią z tego zyski.biznes is biznes.)

________________________________________

"Niektórzy "ludzie" nigdy nie będą mnie lubić, ponieważ mój duch irytuje ich demony…"

Portret użytkownika Pegaz

58 148 amerykańskich

58 148 amerykańskich żołnierzy poległo w Wietnamie. 75 000 zostało ciężko rannych. 23 214 otrzymało orzeczenie o 100% utracie sprawności. 5 283 straciło kończynę, w tym 1 081 straciło więcej niż jedną. 91% weteranów mówi, że cieszy się, że mogli wtedy służyć. 74% odpowiedziało, że ponownie by się zdecydowało na służbę, nawet znając wszystkie tego konsekwencje.Polnoc zaatakowala poludnie, ktore poprosilo miedzynardowa spolecznosc o pomoc. USA i kilka innych panstw na pomoc odpowiedzialo.
- USA nie zaatakowalo wietnamu polnocnego. Zakladano, ze w sytuacji gdyby wojska amerykanskie wkroczyly na teren polnocy, Chiny wlaczylyby sie do wojny
- w autobiografii Kuklinskiego mozna wyczytac, ze zatuszowal masakre 10 tys. wietnamskich ciwili popelnionych przez sily lewicowe.
- USA spreparowalo incydent w zatoce Tonkijsiej jako pretekst przylaczenia sie do wojny. W przypadku wojny koreanskiej, USA mialo mandat ONZ, poniewaz ZSRR opuscilo obrady w protescie przeciwko reprezentowaniu Chin w radzie przez Tajwan.Czy to duzo czy mało?? mieli przed soba zdeterminowany wietkong,partyzantke i doborowe jednostki Radzieckie...Amerykanie zabili okolo 2ml Wietnamczyków.

 

Strony

Skomentuj