Chiny budują w tajemnicy swój trzeci lotniskowiec

Kategorie: 

Lotniskowiec Liaoning – źródło: China Military Online

Chiny stawiają na modernizację armii. Przede wszystkim zamierzają rozbudować i unowocześnić swoją marynarkę wojenną, aby stać się konkurencją, a nawet przewyższyć Stany Zjednoczone pod względem liczebności i możliwości bojowych. Dlatego, jak się właśnie dowiadujemy, Chiny budują swój trzeci lotniskowiec.

 

Zdjęcia satelitarne, wykonane w kwietniu i przeanalizowane przez Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) w Waszyngtonie sugerują, że prace nad nowym lotniskowcem trwają od sześciu miesięcy w stoczni Jiangnan w Szanghaju. Zdjęcia z 2018 roku nie były jeszcze przekonywujące, lecz teraz, amerykańscy eksperci nie mają już raczej wątpliwości.

Trzeci chiński lotniskowiec Typ 002, jak wynika z dostępnych danych, będzie większy od dwóch pozostałych okrętów. Nowy pełnowymiarowy lotniskowiec będzie mniejszy od amerykańskich okrętów tego typu o wyporności 100 tysięcy ton, ale większy od francuskiego lotniskowca Charles de Gaulle, którego wyporność wynosi 42,5 tysięcy ton. Uważa się, że Typ 002 będzie mógł prowadzić pełny zakres operacji grupy uderzeniowej.

Władze Chin pracują nad swoim programem lotniskowców w tajemnicy – w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, nie udostępniają żadnych szczegółowych danych. Jedyne informacje w tej sprawie pochodzą właśnie z amerykańskich satelitów zwiadowczych.

 

Chiny nawet nie ukrywają, że chcą zostać potęgą militarną i odgrywać większą rolę w konfliktach na świecie. Jednocześnie oznacza to, że Chiny chcą znieść amerykańską dominację nie tylko w Azji Wschodniej, ale też w innych regionach świata.

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.5 (2 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika Kwazar

Proponuje wszystkim chorym na

Proponuje wszystkim chorym na trrrrolllizm rusko-jankeski (Te torrrollle jeden od drugiego niczym się w zasadzie nie różnią Reprezentują go podobne "poziomy") aby wzięli sobie albo na wstrzymanie albo dowolnie,na przeczyszczenie i żeby konicznie mokrą ścieręciereczkę założyli sobie na łeb.Z pewnością ureguluje to nieco poziom emocjonalny nieuzasadnionej,niezrównoważonej,niepoważnej,śmiesznej miłości lub nienawiści do obiektów ich westchnień takoż plwań (zapewniam że janków i ruskich kochacie bez wzajemności z ich strony, bo oni prawdę powiedziawszy mają was gdzieś i jakby co, rozwalą wam wasz pitrolony...domek w pył) Na Chińczyków i ich obsmarowywanie albo namaszczanie jeszcze przyjdzie czas.Ok to tyle tytułem wyjaśnienia.Teraz ociupinkę próby merytorycznie i odrobinka nieśmiało na temat.Zawsze warto się zastanowić (oczywiście o ile kogoś temat interesuje bardziej wnikliwie a nie uczuciowo,nadal jednak na poziomie amatorskim laika) Jaka może być obecnie na prawdziwym polu walki i w konflikcie GLOBALNYM realna wartość lotniskowców? Spoko LOTNISKOWCE mogą być w kropeczki Nie muszą być żółte,czerwone albo niebiesko czerwone w paski i gwiazdki.

Portret użytkownika Georealista

Sam lotniskowiec to ruchome

Sam lotniskowiec to ruchome lotnisko - do projekcji lotniczej siły uderzeniowej - jest względnie łatwym celem dla rakiet. Zupełnie co innego gdy ma obronę przeciwrakietową na niszczycielach. Które razem z fregatami zapewniają także obronę przeciwpodwodną. Przy czym to lotniskowiec - ale z katapulatami - zapewnia w powietrzu "latające radary" dalekiego zasięgu [odpowiednio do pułapu i do wysuniecia takich samolotów wokół grupy bojowej] - np. na samolotach E-2D. Dzięki temu kontrola real-time i sieiocentryczne dowodzenie i pozycjonowanie celów odbywa się na kilkaset km wokół lotniskowcowej grupy bojowej. W przypadku Chin w strefie Morza Płudniowochińskiego sieciocentryczne rozpoznanie zapewniają radary pozahoryzontalne i samoloty z radarami z baz lądowych. Natomiast dla wyjścia floty chińskiej ze strefy przybrzeżnej w postaci lotniskowcowych grup bojowych, domkniętych dla obrony i ataku - poza tzw. pierwszy łańcuch wysp - potrzebne sa lotniskowce z katapultami dla startu cieżkich samolotów z radarami. Trzeci lotniskowiec [klasy 002] będzie pierwszym z takimi możliwościami. Na razie poza amerykańskimi lotniskowcami atomowymi klas Forrestal i Ford, takie możliwości ma francuski "Charles de Gaulle" - zresztą z samolotami wczesnego ostrzegania i naprowadzania z USA [E-2C]. Brytyjskie lotniskowce "Queen Elisabeth" i "Prince of Wales" - bez katapult, ze skoczniami -  mają substytut takich samolotów radarowych w postaci...  śmigłowców Merlin HM2 z radarem.

Portret użytkownika Georealista

Posowiecki lotniskowiec typu

Posowiecki lotniskowiec typu 001 zabiera grupę lotniczą 24 samolotów. Chińskie rozwinięcie typu 001A zabierze 36 samolotów - o 50% więcej. Oba bez katapult - z tzw. skocznią. Nowo budowany lotniskowiec typu 002 będzie wypierał ok. 70-80 tys ton, będzie miał katapulty i będzie zabierał grupę ok 50-60 samolotów. Prawdopodobnie dopiero czwarty lotniskowiec będzie miał napęd jądrowy - i od początku będzie miał katapulty EM. grupa lotnicza dla czwartego lotniskowca będzie miała ok 80 samolotów. Trzeci i czwarty lotniskowiec będzie miał morskie myśliwce stealth J-31 - operujące  sieciocentrycznie - czyli V generacji. Prawdopodobnie  piąty lotniskowiec będzie równoważny lub lepszy od lotniskowców klasy Gerald R. Ford. Tyle wiadomo lub uznaje się za najbardziej prawdopodobne na dzisiaj. ZnZ - trochę merytorycznego uczesania tematu naprawdę nie zaszkodzi.

Portret użytkownika pilippek

rzetelnośc dziennikarska

rzetelnośc dziennikarska poziom zmianynaziemi :D 

wow chiny budują lotniskowce

wooow chiny budują rakiety które rozwala te wielkie łatwe pływajace amerykanskie cele bo lotniskowce to przeżytek

woooow chiny budują kolejne lotniskowce xDD niedlugo będa mieli więcej niz usaa!!xDDD 

czyli chinskie lotniskowce dobre są i warto budowac

a te amerykanskie to wielkie pływające cele do zwalczania afrykanskich wiosek i niczego innego 

 

xDDDDDDDDDD

 

Portret użytkownika John Moll

Lotniskowce są dobre. USA

Lotniskowce są dobre. USA mają ich najwięcej i dzięki temu mogą prowadzić operacje bojowe na różnych kontynentach, tysiące kilometrów od swoich granic. A skoro Chiny budują je w pośpiechu, to znaczy, że mają zamiar uczestniczyć w działaniach wojennych w innych częściach świata i pilnować swojego Nowego Jedwabnego Szlaku. Dlatego będą pojawiać się kolejne zgrzyty między Chinami i USA o kontrolę i wpływy na świecie. Z kolei Rosja, która ma tylko jeden uszkodzony lotniskowiec, skupia się na innych metodach walki.

Z drugiej strony, lotniskowce są łatwym celem dla pocisków hipersonicznych, bo tradycyjne rakiety można łatwo przechwycić.

Portret użytkownika Yaro

Masz jakieś dowody na to, że

Masz jakieś dowody na to, że są łatwym celem ? Ile lotniskowców od II WWŚ zatopiono ? Traktuje twoją wypowiedż jako laika, który nie ogarnia zupełnie tematu. 

Nadmienie tylko, że wiekszym zagrożeniem dla okrętów nawodnych nie są pociski hipersoniczne, które lecą baaaaardzo wysoko po znanej paraboli i wbrew pozorom sa łatwyn celem tylko nisko lecące (do 10m) poddźwiękowe rakiety manewrujące. 

Wyciągnij głowę z piasku i mniej sputnika. 

Portret użytkownika John Moll

Masz jakieś dowody na to, że

Masz jakieś dowody na to, że są łatwym celem ? Ile lotniskowców od II WWŚ zatopiono ?

Lotniskowce są łatwym celem, bo mają spore rozmiary. W asyście innych okrętów, wyposażonych w antyrakiety, są bezpieczne, ale jeśli nadlatująca rakieta jest znacznie szybsza od antyrakiety i w dodatku wykonuje trudne do przewidzenia manewry, to lotniskowiec po prostu dostanie i tyle w temacie.

Wyciągnij głowę z piasku i mniej sputnika

sputnika-fiutnika. Myślałem, że stać Cię na rzeczową dyskusję, ale widocznie pewne braki musiałeś nadrobić w inny sposób. To tylko świadczy o Tobie, nie o mnie. Smile

Portret użytkownika Kwazar

Zamiast rozmieniać się na

Zamiast rozmieniać się na drobne i wdawać w bezowocne dysputy o tym ile lotniskowców zatopiono po II WŚ (ŻADNEGO bo III WŚ jeszcze nie było) Wystarczy sobie uważnie prześledzić karierę pancerników.One miały takkie arrrmaaaaty i pancerze i rządziły na morzach i oceanach a każde państwo z kawałkiem plaży i portu marzyło o ich poisadaniu.II WŚ szybko zweryfikowała przydatność pancerników w kontekście rozwoju innych rodzajów broni używanych w wojnie morskiej (o niebo skuteczniejsze łodzie podwodne,celniejsze torpedy.lepsze lotnictwo morskie i wreszcie pojawienie się prawdziwych lotniskowców) Gdybyś przed II WŚ zapytał jakie okręty są najlepsze na świecie to sądzę. że każdy ówczesny wilk morski a nawet stawowy bez wahania odpowiedziałby ....sam już możesz sobie resztę dopowiedzieć co by odpowiedział.Niestety okazało się coś całkiem innego.Dzisiaj mamy dokładnie taką samą sytuację. Rozwój broni stosunkowo tanich, precyzyjnych,trudno wykrywalnych i o ogromnej sile rażenia.Wszystko to idealne się nadaje do zatopienia CELU a cel musi się chronić a to nie jest takie łatwe oj nie ! 

Portret użytkownika Kwazar

Naśmiewasz się, oburzasz,

Naśmiewasz się, oburzasz, kpisz.Jednym słowem, niepotrzebnie się nadymasz. Sprawa wcale nie jest aż tak skomplikowana.Teraz Chiny budują wielkie pływające CELE, bo ich na to stać. Nie zmienia to faktu, że epoka lotniskowców minęła. Są dobre do lokalnego grożenia i szchowania np. Korei Północnej. Grożenia Iranowi itd. Chińskie też będą miały takie zadania np. Zbombardowania jakiegoś kraiku w Afryce bo po zamachu stanu długu nie oddał a Chińczyk niemało zainwestował tam w ropę i diamenty. Cały czas jednak w konfliktach LOKALNYCH W wojnie globalnej zmieniają się całkowicie i strategia i taktyka i narzędzia i zasady i potrzeby i ... w zasadzie wszystko się zmienia. 

Strony

Skomentuj