Chińskie prawo dotyczące nieprzyzwoitości w Internecie powoduje, że żeńska bielizna jest reklamowana przez mężczyzn

Kategorie: 

Źródło: tg

Chiny zakazały kobietom pozowania do reklam bielizny online. Firmy w tym kraju nie straciły jednak głowy i przekazały to zadanie mężczyznom.

 

Chińskie prawo dotyczące nieprzyzwoitości w Internecie powoduje, że bielizna damska jest reklamowana przez mężczyzn. I nie ma innego sposobu, aby obejść dziwne przepisy.

 

Firmy, które wykorzystywały wizerunki półnagich kobiet, były już kilkakrotnie zamykane za łamanie prawa dotyczącego rozpowszechniania w Internecie materiałów obscenicznych. Dlatego projektanci, nie chcąc tracić dochodów, przyciągali do pracy męskich modeli.

 

Kilka firm prowadziło już transmisje na żywo prezentujące męską bieliznę, w tym staniki push-up i gorsety.

 

Chińskie prawo dotyczące nieprzyzwoitości w Internecie powoduje, że bielizna damska jest reklamowana przez mężczyzn.

Ocena: 

1
Średnio: 1 (2 votes)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika KittySlayer

W pewnym sensie przypomina mi

W pewnym sensie przypomina mi to sytuację jaka była w europejskim teatrze a konkretnie mam na myśli Anglię, gdzie kobiece role były odgrywane przez mężczyzn.

Pierwszą profesjonalną aktorką, kobietą była Margaret Hughes a żyła coś około 350 lat temu i tyle mentalnie za Europejczykami są mieszkańcy Państwa Środka czyli u nas mamy 21 wiek a u nich 
ledwo co skończyło się Średniowiecze i wkroczyli w epokę, chyba  Renesansu? i to by się zgadzało.

Gdzieś za 300 lat kobiety zaczną reklamować online bieliznę w Chinach - chaaa - pomijam fakt wyegzekwowania tego zakazu, parchy już wielokrotnie próbowali ocenzurować internet i jak na razie bezskutecznie ale może chińczykom się uda.
I ten kraj sobie rości prawo do przejęcia roli hegemona po USA - no nic należy jedynie współczuć tym co się nie zgadzają na to, bo trafią na resztę życia w tym "oświeconym" kraju do obozów reedukacyjnych.

 

„Veritas est adequatio rei et intellectus”

Portret użytkownika Kwazar

Chińskie prawo dotyczące

Chińskie prawo dotyczące nieprzyzwoitości....Powiem tylko, że to prawo, to jakby dotknięcie szpica, najwyzszego wierzchołka góry lodowej Lol Jak sądzicie KTO ? Potem szybciej będzie musiał brać tablety i prochy na płonący konar ? Oni czy MY ? Bo, od tego damskiego śmiecia w tipsach lansu, to robi mi się już jakoś niedobrze i ochoty, to wcale, na to przedmiotowe barachło.... to nie mam :))) 

Portret użytkownika syriues

No to proszę wejść na tzw

No to proszę wejść na tzw aliexpress z chińszczyzna i proszę pokazac mo takiego mężczyznę w damskiej bieliznie.Ogolnoe rzecz biorąc jezeli takie prawo skonstruowane zostało,jest to prawo przeciwko mężczyźnie i taki jest fakt.obled i obrzydliwosc. Pierdolic ich

Psalm 18.29  „Ty zaiste zapalasz pochodnię moją; Pan, Bóg mój, oświeca ciemności moje

Portret użytkownika oswiecony77

7 Mężczyzna zaś nie powinien

7 Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a kobieta jest chwałą mężczyzny58 To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. 9 Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny610 Oto dlaczego kobieta winna mieć na głowie znak poddania, [[[[[[ze względu na aniołów7. ]]]]]11 Zresztą u Pana ani mężczyzna nie jest bez kobiety, ani kobieta nie jest bez mężczyzny. 12 Jak bowiem kobieta powstała z mężczyzny, tak mężczyzna rodzi się przez kobietę. Wszystko zaś pochodzi od Boga.   Ze wzgledu na aniolow to prawda Kiedys siedzialem przy grilu z mojej ex kolezanka bardzo piekna dlugowlosa kobieta a Ona mnie sie pyta coz sie dzieje na niebie ze tyle gwiazd lata Gwiazdy ma droga nie lataja Ale poganie sa za tepi azeby zrozumiec o czym mowie Wiec ja zagadalem z jakiej firmy bielizne lubi i sprawa zalatwiona Zmienila temat https://www.youtube.com/watch?v=FEDzyyBbB2k&t=135s   duzo tych zjaw kreci sie kolo ludzi 

Psalm 18.29  „Ty zaiste zapalasz pochodnię moją; Pan, Bóg mój, oświeca ciemności moje

Portret użytkownika sandra

Nie rozumiem minusa

Nie rozumiem minusa

Potwierdzam Pana wypowiedz.

Przez wiele lat pracowałam za barem. Z zawodu jestem kiperem ( sensorykiem ).

Szczególnie szkodliwy wpływ piwa widać w lokalach kraftowych. Wielu mężczyzn pomijając tak zwanego " brzuszka piwnego " zaczęło posiadać też dosyć okazały " biust ", widoczne zaokrąglenia, kształt i odstające brodawki sutkowe. Czy jest to mi,ły widok no powiem tak to ju,ż pewnego rodzaju kalectwo.

Problemem jest tutaj fakt używania zbóż wszelakiego rodzaju, które na przestrzeni wielu lat zostało zmodyfikowane do tego stopnia by były odporne na wszelakiego rodzaju zarazy, warunki pogodowe i by większe plony były.

Tak więc niech mi nikt nie mówi że natura modyfikowana GMO nie ma wpływu na molekularną kwestie innego gatunku który spożywa/ żywi się tym paskudstwem.

Pamiętam jak za czasów ogólniaka przyjechała jakaś ekspedycja zajmująca się DNA i opowiadała o pewnych zależnościach w kwestii zależności i łączeń DNA białek z innymi organizmami. Tak więc skoro np roślina żywi się Słońcem to roślinożerca żywi się zieleniną i Słońcem. Mięsożerca żywi się przetworzonym światłem słonecznym. Reasumując. To co pochłania roślina zostaje w niej, to jak została zmodyfikowana zostaje w niej, a jeśli się rozmnoży to przekazuje silniejszy gen dostosowany do tego co " rodzic " przekazał w DNA.

U ludzi ze względu na powolny wzrost, przekaz genetyczny jest wolniejszy. Okres rozrodczy u kobiet jest dosyć krótki patrząc na długość życia. Na przestrzeni tego czasu impulsów do przerzucenia na DNA jest wiele. Nie każda jednostka też się dostosowuje do zmian czyli nie przekaże czegoś nowego.

Rośliny kupowane w marketach często gęsto nie posiadają zapachu ( a jestem na to wrażliwa ), jeśli nie pachnie to nie biorę, bo moje ciało samo mówi że coś jest nie tak. Ostatnio kupiliśmy sałate. Do praktycznie jasnych liści w środku nie dało się jej jeść. Smakowała gorzko a w dodatku jakimś plastikiem ( czyli szklarnia powyżej 23stopni, a plastik powyżej tej temperatury zaczyna się utleniać i rozkładać no i zaczyna wydzielać szkodliwe substancje ;( ).

Wszytsko jest pędzone w sztucznym świetle i na nawozach, a jedynym momentem gdy roślinka dotyka jakiejś ziemi jest moment wsadzenia nasionka, a reszta to już tajniki molochów.

Teraz jest czas na to by zacząć myśleć o własnym mini ogródku nawet na balkonie jeśli nie ma ktoś kawałka ziemi gdzie mógłby zasiać własny ogród warzywny. W zeszłym roku żyliśmy od maja do pazdziernika na tym co było z ogrodu + zima/wiosna ( przetwory i mrożonki ). Patrząc na ceny sklepowe to na prawdę dużo zaoszczędziliśmy. Mama mojego lubego w tym roku powiększyła jeszcze bardziej ogród zwarzając na to co się dzieje w sklepach. Stare drzewa tak obrodziły na jesieni że ni byliśmy w stanie tego przerobić. Grzybów nazbieraliśmy jak durni, taki był wysyp.

Należało by zacząć wspierać lokalnych sprzedwców niż te sieciowe molochy. Tak wiem nie każdy jest szczery i też dokarmiają trutkami rośliny, ale też przez zakazy eurokołchozu prawo też się zmieniło w zeszłym roku, a nawozy poszły do góry.

To jest obszerny temat w kwestii modyfikowania żywności a skutków jakie ponosimy widocznym gołym okiem.

Kiedyś nie było tylu osób uczulonych na gluten a teraz....

Portret użytkownika W.Redny

Zgadzam się całkowicie. Tylko

Zgadzam się całkowicie. Tylko jedna uwaga - nawet ziarno nie musi dotykać ziemi. Uprawy hydroponiczne...

Ponadto przez kilka lat pracowałem w jednej z większych sieci supermarketów i wystarczająco często rozmawiałem z dostawcami by mieć pewność że gdyby ludzie wiedzieli co jedzą to przestaliby jeść. 

A najgorsze jest to że w Polsce jeszcze nie jest tak źle w porównaniu z UE. Czyli będzie jeszcze gorzej. 

Własny ogródek to świetny pomysł. 

Portret użytkownika Medium

O proszę, trafiłam na

O proszę, trafiłam na specjalistkę. Wystarczy, by taki wieloletni amator piwa zrobił sobie badanie testosteronu we krwi...

Ale może lepiej nie robić od razu badań, tylko najpierw piwo odstawić, bo poczucie klęski będzie dotkliwe, jak przegrana w wojnie.

Kiedyś nie było tylu osób uczulonych na gluten a teraz....

Kiedyś też żadnych alergologów nie było! Nie było GMO bogatego w gluten ułatwiający wypieki i kluczowego w tym zjawisku glifosatu, na który to tak alergicznie reagujemy.

Kiedyś w PRL-u mąkę, nie tylko sól, wzbogacano jodem. Teraz jakieś świństwo dodają, nie pamiętam jakie, ale Hubert Czerniak niedawno ujawnił.

Mamy faszyzm w rozkwicie, ludobójczy faszyzm. 

Portret użytkownika Sandra

Powiem tak hmmm

Powiem tak hmmm

Ci ludzie nie odstawią piwa, gdyż rodzajów chmieli ( powstają nowe hybrydy związane z zapotrzebowaniem zaspokojenia podniebienia konsumenta ), słodów ( coraz bardziej specjaliści i piwowarzy zastanawiają się nad zastąpieniem ich specjalnymi ekstraktami, to akurat wiem gdyż mój były menadżer się tym zajmuje ) czy drożdży już nie wspominając o cenie owoców czasem warzyw ( bo i takie też piwa powstają ).

Więcej ciekawostek na ten temat na kanale mojego byłego menadżera i Jego żony i kotów Szczesliwy

https://www.youtube.com/@KociokwikTV

Co do testosteronu to też się nasłuchałam jak to w barze bywa ( wszystkie kierunki pedagogiczne w jednej osobie ;P )

Pamiętam moment kiedy pierwszy raz dostałam katar sienny ( jakieś 20 lat temu ) zapłakana, zasmarkana i ledwo żywa przeżywałam tak co roku od tamtego momentu lato aż do jesieni. I podkreślić chce iż do okoła swego domu na wsi mam do tej pory pola. Od samego urodzenia tam były, teraz coraz więcej kukurydzy tam jest. W zeszłym roku jak pojechałam do domu to akurat kutafon jakoś po 17 ej walił tak opryskami że wszystko szkło obiegiem wiatry odbijając się od lasu i wpadając w niecke w której mieszkamy. Na całe szczęście częściowo biorą to na swe barki wysokie tuje i świerki. Niestety mamy swoją wybitą studnie tak więc nie powiem jaka woda jest w smaku w porównaniu do tego co pamiętam ze starej studni. Woda ze 100 letniej studni była prosto z podziemnego zródła. Piękne czasy.

Tak więc na własnej skórze mogę powiedzieć że te opryski to sobie powinni ludzie w gardło wlewać a nie jeść. Po co jeść skoro wizualnie coś przypomina owoc/ warzywo a w praktyce to trutka hehe paradoks

Strony

Skomentuj