Chińskie miasta-widma, w których nikt nie mieszka, zmieściłyby populację Niemiec

Kategorie: 

Źródło: Internet

Jednym z najbardziej absurdalnych przejawów chińskiej gigantomanii, jest budowanie od podstaw całych nowoczesnych miast, które stoją puste, bo ludzi nie stać na to, aby kupić w nich mieszkania.

Kłopoty dewelopera Evergrande Group, przypomniały wielki problem, jakim dla Chin jest fakt, że gotowe do zamieszkania, bardzo nowoczesne kompleksy miejskie, świecą pustkami i przypominają scenerię jakiegoś filmu grozy, aniżeli wyobrażenia szczęśliwej arkadii.

Według ostatnich szacunków, w Chinach jest obecnie około 30 milionów niesprzedanych nieruchomości, w których mogłoby zamieszkać 80 milionów ludzi, a więc prawie tyle, ile wynosi populacja Niemiec.

Co więcej, około 100 milionów mieszkań, które pomieściłyby 260 milionów ludzi, zostało prawdopodobnie kupionych, ale nadal nie są zamieszkane.

Sektor budowniczy odpowiada aż za 30% PKB Chin!

Nie jest więc trudno zrozumieć, czym grozi zapaść na rynku nieruchomości w Państwie Środka i jak duże wyzwanie stoi teraz przed władzami tego kraju, który po latach nadpodaży, musi się zmierzyć z faktem, że ogromnej większości Chińczyków nie stać na kupno normalnego mieszkania.

Zatem jest gdzie mieszkać, ale nie ma tam kto mieszkać, bo nikt tych nieruchomości nie odda za darmo.

Jeśli Chiny nie uporają się z tym problemem, czeka je wielki wewnętrzny kryzys, który z czasem odbije się na całej światowej gospodarce.

 

Ocena: 

3
Średnio: 2.5 (2 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Quark

Nikt nie jest na tyle głupi ,

Nikt nie jest na tyle głupi , żeby budować coś czego nie może sprzedać . Po drugie skoro budują a nikt tam nie mieszka to znaczy , że ich na to stać by sobie to czekało na właściwy moment . Najwyraźniej są to inwestycje w rodzaju lokat w nieruchomości , bo pieniądz może się zdewaluować a budynek już nie - tymbardziej całe miasto . Kto to wie co chińskim władzom chodzi po głowie ? Może przygotowują już Chiny na nastanie zupełnie nowej rzeczywistości o której u nas się nawet twórcom filmów Sci FI nie śniło ?

Portret użytkownika Tymodeusz

Z 30% bezrobociem byłych

Z 30% bezrobociem byłych budowlańców nie trzeba podnosić pensji przez co można nadal korzystać z taniej siły roboczej zamiast przenosić fabryki gdzie jest taniej.

 

Oczywiście te 30 chodziło o PKB ale bezrobocie w Chinach niewykwalifikowanej siły roboczej i tak skoczy więc koncerny fabryczne stonks.

Portret użytkownika Quark

Miejsce do postawienia

Miejsce do postawienia budynku to jedno a zapewnienie jego mieszkańcom dostępu do czystej wody , świerzej żywności i odnawialności zasobów to zupełnie co innego . Afryka czy Australia też są mało zaludnione ale nikt nie chce mieszkać na pustyni , prerii i odludziu gdzie jest sucho , gorąco i nic nie rośnie .

Portret użytkownika BG-OG

O . IDEALNIE. PRZECIEŻ NIEMCY

O . IDEALNIE. PRZECIEŻ NIEMCY MAJĄ WE KRWI ATORYTARYZM, IMPERIALIZM I TOTALITARYZM. ALE PODEJRZEWAM, ŻE PARTIA CHRL BY ICH NIE CHCIAŁA , BO BY MIAŁA KONKURENCJĘ, CO SKOŃCZYŁO BY SIE WOJNĄ JAKBY "DOMOWĄ", JEŻELI BY SIĘ TAM PRZEPROWADZILI . 

 

P.S.

W POLSCE BĘDZIE ZARAZ TAK SAMO , BO NA POTĘGE CAŁE !!!, NOWE OSIEDLA W DUŻYCH MIASTACH ( PO KILKA TYSIĘCY MIESZKAŃ )  WYKUPUJĄ FUNDUSZE INWESTYCYJNE Z NIEMIEC , GDYŻ NP. Z BERLINA ICH "PRAWIE WYŻUCILI "ZA USTAWKI CENOWE, A CO ZA TYM IDZIE MAJĄ BYĆ SKOMUNALIZOWNI.

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Właściciele powinni ponosić

Właściciele powinni ponosić koszty ochrony tych nieruchomości, a nie przeżucać je na społeczeństwo. Dlatego właściwym jest tzw. podatek napoleoński, czyli opłata za ochronę własności. Bardzo szybko zakończyłby on problemy mieszkaniowe i spekulacyjne dając po łapkach obajtkom trzymającym po kilka nieruchomości.

Portret użytkownika ​euklides

Najpierw dowiedz się czegoś

Najpierw dowiedz się czegoś dzbanku, a potem otwieraj japę

"Tak jednak być nie musi. W historii stosowano już bardziej efektywne sposoby. W XIX wieku Napoleon III wprowadził skuteczną zasadę, że właściciel nieruchomości sam (sic!) ustalał cenę nieruchomości, od której płacił podatek. Rzecz w tym, że była to jednocześnie maksymalna cena, za jaką mógł ją sprzedać. Przy tym, jeśli znalazł się chętny i oferował taką kwotę, to musiało (!) dojść do transakcji.

Żadnych kosztownych "wyceniaczy", a każdy podatnik zainteresowany tym, żeby wycena była prawidłowa i aktualna z obawy, że znajdzie się ktoś, kto przejmie zbyt nisko wycenioną nieruchomość.

Można oczywiście tę zasadę modyfikować i po cenie "podatkowej" przejmowałoby przymusowo tylko państwo na cele publiczne (np. drogi - znacząco przyśpieszyłoby to ich budowę), a inni nabywcy musieliby dorzucić powiedzmy 50 proc. i dodatkowo odczekać określony czas."

https://www.money.pl/gospodarka/podatek-katastralny-nie-jest-zly-byle-zastapic-nim-pit-6394322686531201a.html

Strony

Skomentuj