Chiński koronawirus jako sposób na wprowadzenie globalnego komunizmu

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Koronawirus znów wywołuje panikę, zwłaszcza w Europie, gdzie w związku z nadchodzącą drugą falą zachorowań przywracane są restrykcje. W całej Polsce już od 10 października nie będziemy mogli wyjść z domu bez maseczki. Podczas gdy od początku pandemii potwierdzono już ponad 36 milionów zakażeń koronawirusem na całym świecie, Chiny od dłuższego czasu świętują sukces.

 

Chiny jako pierwsze na świecie zmagały się z koronawirusem. Od początku 2020 roku, liczba nowych zakażeń rosła w przerażającym tempie, po czym wirus opuścił granice i rozprzestrzenił się po całym świecie. Wszyscy pamiętamy, jak władze Chin wprowadziły lockdown – ulice miast były praktycznie puste, a mieszkańcy mieli obowiązek pozostać w domach. Dla nas była to zupełnie nowa sytuacja, która zaczęła przerażać.

 

Po pewnym czasie okazało się, że chiński sposób na walkę z koronawirusem był bardzo skuteczny. Lockdown został zniesiony, a pojedyncze ogniska zachorowań były niemal natychmiast izolowane i gaszone. Oczywiście pełny lockdown miał też swoje minusy – przede wszystkim poważnie osłabił gospodarkę. Jednak władze wielu państw świata uznały taką metodę za najlepsze rozwiązanie i po wykryciu pierwszych przypadków zaczęto zamykać gospodarkę.

 

Jaki był tego efekt? Chiny sporadycznie wykrywają kolejne przypadki, ale gospodarka odżywa już kolejny miesiąc z rzędu, dlatego Pekin ogłosił sukces. Tymczasem w krajach zachodnich wciąż pojawiają się nowe przypadki zakażeń, a w Europie właśnie wprowadza się „miękki lockdown” w związku z nadejściem drugiej fali.

Innymi słowy, Chiny, dzięki dyscyplinie, zdecydowanym działaniom oraz pełnej kontroli nad społeczeństwem, mediami itp., szybko rozprawiły się z koronawirusem, czego nie można powiedzieć o krajach zachodnich, gdzie ludziom w większości przypadków nawet nie chce się poprawnie nosić maseczek, a nawet protestują przeciwko obostrzeniom. W Chinach, takie zachowanie byłoby nie do pomyślenia.

 

Obecną sytuację na świecie można podsumować krótko – Chiny poświęciły swoją gospodarkę, aby przestraszyć inne państwa, po czym w podejrzanie szybkim tempie pokonały koronawirusa. Teraz gospodarcza i militarna potęga Chin znów rośnie, podczas gdy Stany Zjednoczone nie tylko walczą z epidemią, ale też z ogólnokrajowymi zamieszkami i chaosem, spowodowanym zbliżającymi się wyborami prezydenckimi. Pozostałe państwa świata wciąż przeżywają kryzysy gospodarcze. Jednak komunistyczne Chiny, stawiane przez Światową Organizację Zdrowia jako przykład walki z koronawirusem, pokazują na własnym przykładzie korzyści wynikające z totalnej kontroli nad społeczeństwem – żadnej epidemii, żadnych protestów, żadnej wolności...

 

Ocena: 

2
Średnio: 2 (4 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika Wiedźmin-Dermatolog

Johny, sam to pisałeś?

Johny, sam to pisałeś?

"Podczas gdy od początku pandemii potwierdzono już ponad 36 milionów zakażeń koronawirusem na całym świecie..."

A wiesz jakie dane numeryczne świadczą o pandemii? Co najmniej 12% populacji ludzkiej musi być zarażona tym samym śmiertelnym patogenem. Zatem z 7,5 mld ludzi, 36 mln ludzi, daje procent: o,48. Mniej niż 0,5%. Czyli ponad 100-krotnie mniej. Gdzie tu masz jakąś pandemię?

Potwierdzono. Czyli kto? Imię, nazwisko, stopień naukowy, itd...

Czym potwierdzono? Testami bez certyfikacji? Jak od 1885 roku nikomu nie udało się potwierdzić istnienia "wirusów"? Czyli od konsensusu medycznego Pasteura, który wyciągnął z dupy wirusa, bo fajnie i groźnie brzmi? A o plazmidach i egzosomach słyszałeś kiedyś?

I nie dziwi cię, że pierdolą o "wirusach" tyle czasu, a podobno nałukofcy zmapowali już 100% ludzkiego DNA i żadnemu paprakowi nie przyszło do głowy przekroić "wirusa" i zmapować jego "groźne" RNA, czy DNA? Po prostu odczytać co tam jest napisane w języku genetyki? Bo np. w Super Groźnym Wirusie EBOLA jest napisane po rozwinięciu łańcucha RNA : " W tym środowisku brakuje witaminy C". Jak stary telegraf pisany Morsem? Wiesz, kropka, kreska, kropka, kropka, kreska..... I co czytasz? Tego nałukofcy jakoś nie mogą odkryć.

I dlaczego "pandemią" nie zajmują się zespoły lekarskie, a tabuny polityków z reputacją ostatniej qrwy przydrożnej i pismaków ścierwomedialnych?

"Dla nas była to zupełnie nowa sytuacja, która zaczęła przerażać."

Przeraża to głupota ludzka i qrestwo osób zaufania publicznego.

Chłopie ogarnij się, bo niedługo załapiesz się na "wypłatę" od niepotrzebnie przez siebie przerażanych i straszonych ludzi.

Portret użytkownika prorocznia

"od początku pandemii

"od początku pandemii potwierdzono już ponad 36 milionów zakażeń "

biorąc pod uwagę jakość testów równie dobrze można uznać że blondyni i bruneci, to nosisiele wirusa a wtedy statystyki skoczą  jeszcze bardziej, ku uciesze polityków z USA

Portret użytkownika Mojeimię44

Polskie zjeby na usługach

Polskie zjeby na usługach syjonistycznego Times już straszą, że będzie 80 tyś. przypadków dziennie infekcji koronawirusa. 

https://polskatimes.pl/tracimy-kontrole-nad-epidemia-koronawirusa-ekspert-uniwersytetu-warszawskiego-za-miesiac-bedzie-80-tys-zakazen-dziennie/ar/c1-1...

Oczywiście może i będzie 1 mln dziennie tylko około 99% z nosicieli nie będzie o tym wiedziała, że są dodatni do póki nie zrobią sobie testu. Z byle sraczką teraz lecą na test bo przecież jest koronawirus. Nie zdają sobie sprawy, że przez te ich zachowanie odcinają służbę zdrowia innym naprawdę potrzebującym. Panika z powodu koronawirusa sięga zenitu a ludzie umierają na inne choroby w wyniku braku dostępu do służby zdrowia. Niech dalej kurwy straszą fałszywymi testami a za rok służba zdrowia w Polsce będzie w rozsypce a wtedy umierać będziemy na wszystko i nawet miliner Jurek O. wam nie pomoże za wasze własne pieniądze. 5 lat temu  pisałem, że czeka nas kryzys zdrowotny jednak nie pisalem tego odnośnie koronawirusa a faktu, że jest za mało lekarzy i pielęgniarek w Polsce. Koronka tylko dolała oliwy. Niech się kurwa lekarze tak nie cieszą, że spływa im kaska litrami bo jutro, pojutrze odczują kryzys na własnej skórze jednak ich głos nie będzie słyszany gdyż w wyniku  histerii fali zombi już nic nie zastrzyma. Zatem apeluje do wszystkich bogaytych i lekarzy. Przestańcie panikować gdyż dziś przychodzi kosa po najsłabszych a jutro przyjdzie i po was. Jeśli nie okażecie empatii jutro nikt nie okaże empatii wam. Zapanuje całkowita anarchia a to się wiąże z upadkiem struktur nie tylko zdrowotnych ale każdej branży. Wy jeszcze nie rozumiecie co się dzieje więc lepiej zrozumcie niż nie jest za późno. Wielki kryzys nazwali wielkim resetem gospodarek czyli was też haos nie ominie. 

https://youtu.be/oUQFC2W51sQ

Fałszywy Mesjasz za sterami światowego rządu. To nie może skończyć się dobrze. On jest wyznawcą talmudu czyli księgi twierdzącej, że jezus nie był mesjaszem a leniem, kurwiarzem itd. Jest przeciwko Chrystusowi czyli jest Anty- Chrystusowi, jest antychrystem. Ile jeszcze trzeba dowodów? Jeśli myślicie, że jego rola się skończy jak Trump przegra wybory to jesteście w błędzie. On jest mistrzem cienia jak podaje biblia zatem uwielbia działać z drugiej lini niewidoczny dla mas. Tajne stowarzyszenia- tajny mesjasz. 

PILNE! Linkuj ciekawe artykuły znz u siebie na koncie społecznościowym. Zwiększaj zasięg. 

Portret użytkownika Mariooo

Ja to trochę inaczej widzę.

Ja to trochę inaczej widzę. Jeżeli spojrzymy chronologicznie na okres kiedy zaczęły się pojawiać pierwsze wzmianki o "koronie", było to w okolicach stycznia tego roku. Jeżeli przypomnimy sobie także co się działo chwilę wcześniej w Hongkongu, do głowy od przychodzi myśl że taki wirus to świetny pretekst do tego by ludzie sami dali pozamykać się w domach --- dodajmy --- ci sami których setki tysięcy chwilę wcześniej wylegały na ulice broniąc Hongkongu przed przejęciem całkowitej władzy przez Chiny. Teza jakoby epidemia zaczęła się w Wuhan to może być jedynie zasłona dymna przez prawdziwym celem (Hongkong). Nie mam najmniejszych wątpliwości co do tego iż władza komunistyczna CHRL była by w ogóle w stanie posunąć się do tego by poświęcić całe miasto (zaspawywanie ludzi w domach itp.) w imię fałszywej pandemii, tylko po to by odnieść na niej polityczny sukces (z perspektywy czasu skutek został odniesiony - Hongkonh jest już w rękach Chin). Idźmy dalej - po Wuhan oytrzymujemy obrazki z Włoch, widzimy ciężarówki ze zwłokami, dziadków zwożonych w jedno miejsce podpinanych do respiratorów i tak dalej. Chwilę później z ust dyrektora WHO pada magiczne słowo "pandemia". Do tej pory wszyscy żyli normalnie, po drogach nie jeździły ciężarówki ze zwłokami -  a tu nagle takie info i na rympał zamykanie granic jakby wirus dopiero właśnie w tym momencie pojawił się na granicach wszystkich krajów europejskich. Jeżeli jeszcze głębiej zaczelibyśmy sobie przypominać, to dokładnie w tym samym dniu zaczęły pojawiać się medialne przekazy o "pierwszych przypadkach" ze źródeł innych niż włoskie. Wydaje mi się że tą "grę w koronawirusa" zaczęły Chiny, a reszta świata - z początku zdezorientowana i wystraszona, w pewnym momencie zrozumiała "na czym ta gra polega" i też zaczęła w nią grać (z drobnymi wyjątkami). Znacie takie powiedzenie "Każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie" ? Otóż wydaje mi się że to zaczęło wszędzie w okół działać w ten sposób, że........."skoro ja mam władzę, a mogę wprowadzając pandemiczne restrykcje (nawet bezzasadne) mieć jej jeszcze więcej, to dlaczego z tego dobrodziejstwa nie korzystać skoro nie będę miał żadnych konsekwencji i wszelkie działania będzie można przykryć wytłumaczeniem - wlka z koronawirusem" ?

Portret użytkownika Mariooo

Wszystko zaczyna układać się

Wszystko zaczyna układać się w spójną całość:

On 11 and 12 January 2020, WHO received further detailed information from the National Health Commission about the outbreak. WHO is reassured of the quality of the ongoing investigations and the response measures implemented in Wuhan, and the commitment to share information regularly.The evidence is highly suggestive that the outbreak is associated with exposures in one seafood market in Wuhan. The market was closed on 1 January 2020. At this stage, there is no infection among healthcare workers, and no clear evidence of human to human transmission. The Chinese authorities continue their work of intensive surveillance and follow up measures, as well as further epidemiological investigations.

https://www.who.int/csr/don/12-january-2020-novel-coronavirus-china/en/

Portret użytkownika Mariooo

Odejdźmy na chwilę od naszego

Odejdźmy na chwilę od naszego kociołka i kto zna angielski niech przeczyta sobie historię protestów w HK:

https://en.wikipedia.org/wiki/2019%E2%80%9320_Hong_Kong_protests

 

(...) The rest of December saw the return of pop-up mall protests, with clashes occurring in several major shopping centres around the city. These pop-up protests continued during the Christmas season.[177][178][179] On 1 January 2020, a protest was held by the CHRF in support of the protesters' demands.[180] Organisers claim over 1,030,000 people participated in the protest, while police said peak attendance was 60,000.[181] Police cut the march short and responded with tear gas after protesters vandalised HSBC's headquarters in retaliation for the bank and the police seizing over HK$70 million (US$9 million) in donations for the protests from Spark Alliance in December. The outbreak of the COVID-19 pandemic in mainland China caused the number of large-scale rallies to dwindle further because of fears that they might facilitate the spread of the virus. Despite this, the pro-democratic movement's tactics were repurposed to pressure the government to take stronger actions to safeguard Hong Kong's public health in the face of the coronavirus outbreak in Hong Kong.[184] Protesters demanded all mainland travellers be banned from entering Hong Kong. From 3 to 7 February 2020, hospital staff launched a labour strike with the same goal.[185][186] The strike was partially successful as Lam, despite rejecting a full border closure, only left three of the 14 crossing points with mainland China open

Strony

Skomentuj