Chińska armia prezentuje niesamowicie realistyczny podwodny dron przypominający rybę

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Ultrarealistyczny podwodny dron, wzorowany na rybie, cieszy się dużym zainteresowaniem w sieci od czasu debiutu na wojskowej wystawie na początku tego miesiąca.

 

W tym roku Pekińska Wystawa Wojskowa została otwarta 5 czerwca br., ale to nie czołgi, rakiety i inny potencjalnie śmiercionośny sprzęt wojskowy przykuły uwagę dziennikarzy, ale raczej dziwne ryby pływające w dużym zbiorniku na wodę zainstalowanym na terenie targów.

 

Na pierwszy rzut oka była to po prostu ryba, która zdawała się pływać i zachowywać normalnie. Obiekt płynął normalnie, unosił na chwilę głowę, gdy dotarł do ściany, a potem znowu tylko machał ogonem i płynął w innym kierunku. Na pierwszy rzut oka jego wygląd i ruchy były takie same jak prawdziwej ryby i dopiero po bliższym przyjrzeniu się można było zrozumieć, że jest to zaawansowany robot, podobny do ryby.

 

Bioniczna arowana, opracowana przez chińską firmę Boya Gongdao, opiera się na wyglądzie i płynnym ruchu prawdziwych ryb. Jest wyposażony w różne czujniki i technologię do globalnego monitorowania wizyjnego, a także ma żywotność baterii 6 - 8 godzin.

 

Twórcy tej niewiarygodnie realistycznej ryby - robota uważają, że może ona być najbardziej przydatna w edukacji i badaniach naukowych, a także w badaniach biologii morskiej, ale nie można ignorować jej potencjału w szpiegostwie i inwigilacji, zwłaszcza biorąc pod uwagę zainteresowanie Chin inwigilacją przy użyciu sztucznej inteligencji.

 

Ocena: 

4
Średnio: 3.7 (3 votes)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika 3plabc

W 2017 już się zastanawiałem

W 2017 już się zastanawiałem nad czymś zbliżonym dla polskiej armii i takie podwodne drony/torpedo-miny były by dobre do obrony polskiego wybrzeża. Do skrytych działań, czy kamuflażu można by również budować je w kształcie np. fok, waleni, morświnów etc. Bez uciekania w zwierzęce kamuflaże, takie drony działając na zasadzie "wilczego stada" mogły by atakować jednostki pływające z różnych kierunków i głębokości, czy to jako torpedy, czy miny magnetyczne po przywarciu do burty eksplodując. Z punktu widzenia Polski wystarczyły by na projekt z 2 mld złotych i byśmy mogli zatopić wszystko co pływa po Bałtyku. Przy koszcie 1 mln PLN za sztukę, daje to 2000 sztuk, które mogły by działać w rojach po 5, co daje 400 zespołów bojowych. Takie zespoły bojowe można by wodować z szybkich łodzi motorowych, łodzi patrolowych, okrętów podwodnych, śmigłowców, czy choćby kutrów rybackich. Sam dron z pewnym zakresem autonomiczności byłby programowany przed samym wodowaniem na zakres misji, selekcje celów, czy ich priorytetowość, czas do samo-dezaktywacji/autodestrukcji etc. Jak widać Chińczycy i pewnie nie oni jedyni realizują podobne projekty.

Portret użytkownika Quark

No to ja wam powiem , że

No to ja wam powiem , że takie roboty czyli sztuczne zwierzaki już się od dość dawna wykorzystuje do produkcji filmów przyrodniczych ! Ryby , kraby , małpy , ptaki itd. - (roboty) - wprowadza się między podglądane osobniki i filmuje się zwierzaki z ich poziomu (!) "oczyma" robota - to jest technika ! 

A druga sprawa jest taka , że natura opracowała najdoskonalsze metody poruszania się w terenie i dlatego się to naśladuje - w Chinach od tysiącleci napędza się łodzie nie wiosłami ale "rybim ogonem" - który jest w miejscu zwyczajowego steru.

Portret użytkownika baca

dobre to...

dobre to...
zdzichu otwiera harnasia zarzuca przynętę wyciąga z marianem na brzeg taaaaaaaką sztukę... a tu otwiera się klapka i wysiada z ryby milicja:
- okażcie no obywatelu kartę wędkarską...

 

Strony

Skomentuj