Chińska Akademia Nauk nie może znaleźć nikogo do obsługi największego na świecie radioteleskopu

Kategorie: 

Źródło: YouTube/CGTN

W lipcu ubiegłego roku Chiny zakończyły prace nad największym na świecie radioteleskopem. Budowa trwała pięć lat i pochłonęła 180 milionów dolarów. Pierwszy na świecie teleskop sferyczny musi jednak zmierzyć się z zasadniczym problemem – na świecie nie ma wystarczająco kompetentnej osoby, aby go obsługiwać.

Chińska Akademia Nauk, która jest właścicielem teleskopu, szukała za granicą kandydatów do roli głównego operatora, ponieważ żaden astronom w kraju nie ma wystarczającego doświadczenia.

„Stanowisko jest obecnie otwarte dla naukowców pracujących wyłącznie poza Chinami. Kandydaci mogą być dowolnej narodowości.” – poinformował pracownik działu kadr w biurze akademii.

Wynagrodzenie jest porównywalne do podobnych zleceń na zachodzie. Wybrana osoba otrzyma dodatkowo osiem milionów juanów w ramach finansowania badań oraz dodatki takie jak bezpłatne zakwaterowanie.

 

Znalezienie odpowiedniej osoby nie jest łatwe. Kandydaci muszą mieć 20-letnie doświadczenie, odgrywać wiodącą rolę w podobnym projekcie i posiadać stopień profesorski lub obejmować wysokie stanowisko w wiodącym na świecie instytucie badawczym lub na uniwersytecie.

 

Bariery językowe i różnice kulturowe również stanowią przeszkodę, podobnie jak wymóg życia w górach Guizhou, stosunkowo mało atrakcyjnej lokalizacji w jednym z najsłabiej rozwiniętych obszarów w kraju.

 

Co ciekawe, inne raporty mówią, że chiński rząd oraz Chińska Akademia Nauk wybrała odpowiednią osobę na stanowisko już w lipcu tego roku. Do tej pory nie wskazano jednak lidera projektu, a kilku naukowców pracujących przy obsłudze teleskopu odmówiło komentarza w tej sprawie, mówiąc, że może to doprowadzić do „problemów politycznych”.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)


Komentarze

Portret użytkownika lit

Wiec dlaczego gwiazdy,

Wiec dlaczego gwiazdy, konstelacje, galaktyki na calym niebosklonie latem sa blizej a zima dalej? One sa lata swietlne od nas. Orbita Ziemi nie powinna miec znaczenia na zooming obserwowanych obiektow. A jednak zmiany w wielkosci sa znaczne i bezdyskusyjne.

Portret użytkownika żulo

Uważam żę wyznawców płaskiej

Uważam żę wyznawców płaskiej ziemi należy banować.

Ja wiem że na tym świecie jest naprawdę wiele zakłamania i bzdur w oficjalnej nauce i trzeba o tym mówić. Niestety, dzięki płaskoziemcom wszystko zostaje sprowadzone do absurdu.

Portret użytkownika lit

Ostatnio nurtuje mnie pytanie

Ostatnio nurtuje mnie pytanie, Dlaczego nasz Ksiezyc zmienia swoja wielkosc na niebosklonie, skoro jego orbita jest stala? Disiaj byl bardzo duzy, jakby blizej. Jest po pierwszej kwadrze, polowka Ksiezyca byla wieksza niz cala tarcza w czasie ostatniej pelni.

Portret użytkownika Exart

To co widziałeś to zwyczajne

To co widziałeś to zwyczajne złudzenie. Niewielkie jak Słońce i Księżyc ciała niebieskie jeśli znajdują się nisko nad horyzontem, tak że widzimy w ich bezpośredniej bliskości naziemne, dalekie punkty odniesienia - zdają się być wielkie. Tak postrzega nasz umysł, to złudzenie samej percepcji, nie optyczne. Odwrotnie ma się rzecz z rozległymi gwiazdozbiorami, dla przykładu Wlk. Niedźwiedzica wysoko na niebie będzie zdawała się większa niż kiedy jest nisko. To kwestia porównania i skali, a przekonać się o niezmienności zarówno Księżyca jak Niedźwiedzicy można dzięki prostemu zmierzeniu ich wielkości kątowych na niebie, tutaj masz wyjaśnione jak:

 

https://krzywaziemia.blogspot.com/2018/06/dowod-na-paska-ziemie.html

 

Kiedy następny raz zobaczysz Księżyc sam możesz się o tym przekonać: dla ludzkiehgo oka jego rzeczywiste wahania są nieuchwytne. Uchwytne jest za to zjawisko libracji:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Libracja#/media/File:Moonc.gif

 

co do orbity: ona jest stała, tj ma stały w krótkim przedziale czasu, powiedzmy wieków czy btysiącleci kształt. Sama za to obraca się w czasie ośmiu lat. I nie jest kołowa, a eliptyczna jak wszystkich naturalnych ciał niebieskich. Przez to Księżyc jest raz bliżej razq dalej, jego wielkość na niebie zmienia się, jednak nieuchwytnie dla ludzkiego oka.

Portret użytkownika Exart

Co za bełkot. Otwrz okno,

Co za bełkot. Otwrz okno, czas się definitywnie dotlenić. Potem możesz się doedukować.

 

Przypływy i odpływy zależą od usytuowania Księżyca także Słońca względem danego obszaru Ziemi, także względem siebie nawzajem. Orbitę w krótkiej skali czasu można traktować jako stałą, nie jest natomiast kołowa, tak jak praktycznie nie jest dla żadnego naturalnego ciała niebieskiego. Stąd w zależności od bliskości Księżyca zmieni się siła przypływu. 

 

To co zaobserwował Twój przedmówca to złudzenie zależne od tego., czy Księżyc znajduje się nisko na tyle by być w pobliżu naziemnych punktów odniesienia czy wysoko bez nich. Pisałem o tym u siebie. Samą możliwość rozróżnienia rzeczywistych zmian wielkości Księżyca na niebie można wyśmiać, jest to zbyt mała  i powolna zmiana. Szerzej tutaj: http://www.polskiastrobloger.pl/2016/11/superksiezyc-superpelnia-superbzdury-pseudonauka-kontratakuje.html

 

 

Skomentuj