Chińscy naukowcy opracowali pierwszą mobilną broń soniczną do kontroli tłumu

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Broń soniczna stosowana przez służby porządkowe doskonale sprawdza się do kontroli zamieszek. Ofiary tej broni, w zależności od intensywności i czasu ekspozycji, odczuwają bardzo silny dyskomfort i ból, który wywołuje przerażenie i zmusza do ucieczki. Choć technologia ta wcale nie jest nowa, naukowcy z Chin jako pierwsi na świecie opracowali mobilną broń soniczną, która nie jest zasilana prądem elektrycznym.

 

Chińska Akademia Nauk rozwijała projekt broni dźwiękowej na zlecenie rządu od 2017 roku. Efektem prac jest urządzenie przypominające z wyglądu karabin, który pozwala rozpraszać tłumy za pomocą skupionych fal dźwiękowych o niskiej częstotliwości.

 

Broń soniczna zwykle musi być montowana na pojazdach ze względu na duże rozmiary oraz zapotrzebowanie na duże ilości energii elektrycznej. Jednak naukowcy z Chin dokonali przełomu – ich broń jest mobilna i poręczna oraz zasilana gazem, który po podgrzaniu emituje dźwięki.

 

Prototyp chińskiej broni dźwiękowej przeszedł już przez testy terenowe i badano jej wpływ na uszkodzenia ciała. Prace nad tym projektem dobiegły końca, a urządzenie zostało zatwierdzone do masowej produkcji.

 

Broń soniczna wywołuje przede wszystkim wibracje w błonach bębenkowych, gałkach ocznych i organach wewnętrznych, powodując dyskomfort. Jednak w zależności od intensywności i czasu ekspozycji, może również wywoływać zawroty głowy, bóle, wymioty, skurcze jelit, a w najgorszych przypadkach może prowadzić do uszkodzenia narządów, zawału serca i śmierci.

 

Szczegóły, takie jak zasięg i efektywność nowej broni, pozostają nieznane. Chińska armia oraz policja, przynajmniej oficjalnie, nie korzystała dotychczas z tego typu urządzeń, lecz niebawem prawdopodobnie to się zmieni. Możliwe, że Chiny przekażą wynalazek służbom bezpieczeństwa w Hongkongu do kontroli wielkich protestów.

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu

loading...


Komentarze

Portret użytkownika Śniący

Ponad tydzień temu nad samym

Ponad tydzień temu nad samym ranem miałem proroczy sen dot. użycia broni sonicznej nad zalewem Z..... . Była to b.silna ukierunkowana wiązka fali akustycznej jakby z ogromnej tuby o churczącym (tętniącym) odgłosie biegnąca tuż nad powierzchnią wody - skąd dokąd nie jest waże, w tym przypadku chociaż lokalizacja była mi wiadoma. Początkowo w/w strumień akustyczny wywołał małe jakby pojedyncze fale (w kształcie półsinusoidy) na wodzie po obu stronach głównego kierunku rozchodzenia się w/w strumienia w pewnym oddaleniu od siebie tych fal. Ale te fale nagle zaczęły narastać, aż w końcu wytworzyła się jakby jedna fala w centrum strumienia o wysokości do 30 metrów, która natarła na blok w którym mieszkam tuż nad brzegiem zalewu. Znam wysokość bloku więc mogłem ustalić wysokość fali wodnej. Oczywiście natychmiast się obudziłem, a z literatury fachowej wiem, że sny prorocze występują najczęściej w godzinach 4-5 rano, jak w moim przypadku. A to nie był jedyny taki sen gdyż tą drogą otrzymuję również inne b. istotne informacje.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika keri

Arka przymierza to była broń

Arka przymierza to była broń i niektórzy wnioskują, że soniczna. Odległość aniołków (cherubów) na skrzyni regulowała moc.

Izraelici chodzili z tą bronią i po jej użyciu dobijali wszystkich mieszkańców osad, łącznie z dziećmi.

Włoski naukowiec o urojonej pandemii: https://stopnop.com.pl/wloski-naukowiec-o-wirusie. Cov-19 to egzosom do komunikacji międzykomórkowej, a nie wirus: https://www.youtube.com/watch?v=oMPguza54mM

Skomentuj