Chińscy naukowcy opracowali nanoroboty, które skutecznie eliminują nowotwory

Kategorie: 

Źródło: Internet

Nanoroboty są przyszłością medycyny. Przekonali nas o tym chińscy naukowcy, którzy stworzyli i zademonstrowali nanomaszyny zdolne do usuwania nowotworów. Testy na organizmach żywych potwierdziły ich skuteczność.

 

Autonomiczne nanoroboty zostały opracowane dzięki specjalistom z Narodowego Centrum Nanonauki i Technologii (NCNST). Są to niewielkie zrobotyzowane systemy DNA, które są niewidoczne gołym okiem – posiadają zaledwie 90 nanometrów długości.

 

Nanoroboty te zostały zaprogramowane z pomocą tzw. aptamerów DNA i można je wyposażyć w trombinę - enzym, który powoduje krzepnięcie krwi w naczyniach krwionośnych. Nanomaszyny po wprowadzeniu do organizmu samodzielnie poszukują guzy, wnikają w nie i w ich wnętrzu uwalniają trombinę. Dzięki temu nowotwory zostają odizolowane od reszty organizmu i tracą dostęp do krwi. Innymi słowy – nowa technologia pozwala „zagłodzić” raka.

Co ważne, nanoroboty zostały wykonane z naturalnych biodegradowalnych materiałów, które usuwają się z organizmu po zakończeniu swojej misji. W przeciwieństwie do chemioterapii i radioterapii, nowa metoda walki z nowotworami nie jest szkodliwa dla zdrowych komórek, czyli jest całkowicie bezpieczna.

 

Chińscy naukowcy po raz pierwszy przeprowadzili eksperymenty na żywych organizmach. Nanoroboty zlikwidowały lub znacznie pomniejszyły guzy u myszy w ciągu dni i tygodni. Testy przeprowadzano także na świniach, których fizjologia i anatomia jest zbliżona do ludzkiej. Teraz naukowcy współpracują z firmą biotechnologiczną celem przeprowadzenia badań przedklinicznych z nadzieją na jak najszybsze wprowadzenie nowej rewolucyjnej technologii.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Lisek

Powiadacie lek na raka:

Powiadacie lek na raka:

Śpiący prorok - jasnowidz Edgar E. Cayce mówił na poczatku  XX wieku o migdałach, że to jest lek na raka. Co ciekawe nasz jasnowidz i zielarz ksiądz Klimuszko w 2-giej połowie XX wieku mówił to samo ( dosłownie: jedząc jednego migdała dziennnie nie masz szans zachorować na raka ! ). Pytanie tylko skąd oni to wiedzieli skoro dopiero kilka lat temu  ( czyli w XXI wieku  ) naukowcy z USA odkryli że faktycznie sa substancje w migdale, które dziwnym zbiegiem okoliczności odkładaja się w komurkach rakowych w postaci cjanku zabijając go.   

Portret użytkownika keri

Organizm sam wytwarza

Organizm sam wytwarza specjalnie dla guza nowe naczynia krwionośne, aby go dotleniać i karmić. Jeśli w takich naczyniach powstanie zakrzep, to organizm wytworzy kolejne naczynia, aby guza zaopatrzyć, a zakrzep będzie stanowił zagrożenie dla całego organizmu, gdyż jeśli przejdzie do serca to będzie zawał, jeśli do płuc to zator, a jeśli do mózgu to udar.

Orwella Partia w "Rok 1984" to kościół kat. Dowodzi tego historia kk, biblia i poglądy kk. Precz ze światem Orwella! https://zmianynaziemi.pl/comment/494516#comment-494516

Portret użytkownika emma57

Bzurą jest "walka z rakiem",

Bzurą jest "walka z rakiem", czyli walka z komórkami i guzami nowotworowymi.  

Na skaleczenie, organizm wytworzy strupa. Na zanieczyszczenie, organizm wytworzy komórki  nowotworowe a potem guzy rakowe.  Dzieje się tak ponieważ, nagromadzenie w ciele toksyn prowadzi do powstawania ognisk zapalnych. "Teren" objęty takim ogniskiem zapalnym stanowi "bagienko", gdzie panuje środowisko beztlenowe. Aby "obsłużyć" tę część organizmu (bo inaczej nastąpi sepsa), zwyczajne komórki nie wystarczą - gdyż są za słabe i nie mogą działać w środowisku beztlenowym.  Widząc więc potrzebę, organizm wytwarza komórki silniejsze i mogące działać w środowisku beztlenowym - czyli komórki tzw. nowotworowe.  One, dla nas zbawiennie, angażują się w procesy biochemiczne, zachodzące w ogniskach zapalnych.

Gdy nagromadzenie toksyn jest coraz większe, organizm stara się ogarnąć sytuację i skupia toksyny w wydzielone miejsca, gdzie - aby zapobiec rozprzestrzenianiu się syfu po wnętrzu ciała - tworzy guzy, zamykające w sobie wydzielone i skupione toksyny.  Oczywiście wśród "zamkniętych" w guzie toksyn znajdą się komórki nowotworowe - no bo one w takim środowisku działały.  Potwierdzeniem tego co piszę byłyby informacje, co znajduje się w guzach rakowych - ale tej wiedzy się nam szczędzi.

Ogarnięte guzem toksyny czekają w guzie, aż organizm się wzmocni, i guza wraz z zawartością "pożre".  Tak się stanie, gdy człowiek zmieni tryb życia, unikając trucizn.  Jeżeli nie - to guzów zacznie przybywać, z czym oczywiście można żyć.  Wiele razy podczas sekcji osób z wypadków drogowych widziałam w ich ciele rozmaite guzy - także wypełnione pasożytami.

Reasumując - niszczenie komórek i guzów rakowych, to zdrapywanie strupa, czyli strzelanie w stopę.

Nie ma co "walczyć" z rakiem, wystarczy oczyszczać organizm i dostarczać mu pitrzebnych witamin oraz mikroelementów.

Portret użytkownika SurvivorMan

To o czym piszesz, jest jak

To o czym piszesz, jest jak najbardziej słuszne, ale to tylko PROFILAKTYKA ANTYNOWOTWOROWA.
To nie zadziała wtedy, gdy nowotwór już jest...
Chińczycy pracują nad czymś, co NISZCZY już istniejący nowotwór, a nie ZAPOBIEGA jego powstawaniu.

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika emma57

Nic nie zrozumiałeś z tego,

Nic nie zrozumiałeś z tego, co napisałam, chyba o tym wiesz.

Zadaj sobie pytanie, co to jest "nowotwór" i skąd on się bierze. Oczywiście  tzw. komórki i guzy rakowe wytwarza  organizm, ale dlaczego tak robi.  Otóż dla naszego dobra, bo inaczej toksyny by nas pochłonęły.  Tak, jak w naszym dobrze pojętym interesie, w razie skaleczenia organizm produkuje strup.  Usunięcie strupa nie pomoże w leczeniu skaleczenia, a tylko zaszkodzi.  Tak samo "niszczenie" komórek nowotworowych, które są potrzebne, skoro je organizm wyprodukował,  nie pomoże w usuwaniu syfu, co go w sobie zgromadziliśmy.  Efekt będzie taki, że organizm wyprodukuje następne komórki rakowe - czyli mocniejsze i mogące działać w środowisku beztlenowym.

Strony

Skomentuj