Chińczycy pokazali prototyp domowego robota humanoidalnego

Kategorie: 

Źródło: UBTECH Robotics

Chińska firma UBTECH Robotics zaprezentowała humanoidalnego robota Walker X. Potrafi on omijać przeszkody, podnosić przedmioty i komunikować się z ludźmi za pomocą głosu, a także wskaźników świetlnych. Czy to nowy trend po zrobotyzowanych odkurzaczach?

Roboty humanoidalne są pozycjonowane przez ich twórców jako urządzenia, które w przyszłości będą koegzystować z ludźmi, pomagając im w życiu codziennym, a także zastępujących ludzkich specjalistów w niebezpiecznych warunkach. 

 

Zasadniczo można je podzielić na dwie klasy: roboty pełnowymiarowe, wielkości człowieka, takie jak Atlas i Digit, oraz małe o znacznie niższym wzroście, takie jak NAO firmy Softbank i Alpha firmy UBTECH Robotics. Oprócz bardzo małej komercyjnej Alpha, inżynierowie tej firmy od kilku lat opracowują średniej wielkości robota Walker, a teraz zaprezentowali jego nową wersję Walker X.

 

Firma nie ujawnia dokładnych rozmiarów prototypu, ale wiadomo, że wzrost poprzedniej wersji wynosił 140 centymetrów, a nowa, sądząc po filmie, jest taka sama jak u kilkuletniego dziecka i siedzący dorosły. Walker X został zaprojektowany zgodnie z ludzkim ciałem, z ramionami, nogami i głową napędzanymi przez 41 serwomotorów. Ręce również są ludzkie i składają się z pięciu palców. Robot może je ściskać, chwytać przedmioty, a nawet wykonywać czynności, które są dla robotów dość trudne, np. odkręcać zakrętkę od butelki. Maksymalna waga przedmiotów, które robot może trzymać w dłoniach to 2,7 kg.

 

Robot może komunikować się z ludźmi na dwa sposoby. Po pierwsze, posiada system rozpoznawania i syntezy mowy do komunikacji głosowej. Po drugie, w głowie na wysokości oczu montowany jest duży ekran imitujący mimikę oczu – w sumie robot posiada 28 rodzajów emocji. Na obudowie znajdują się wskaźniki świetlne, które aktywują się podczas określonych interakcji.

 

Walker X jest w stanie autonomicznie nawigować w znanych i nowych miejscach, wykorzystując standardowy algorytm do tego zadania jednoczesnej lokalizacji i mapowania. Do nawigacji robot wykorzystuje kamery głębokości umieszczone w głowie, klatce piersiowej i brzuchu. Z ich pomocą robot może wykrywać przeszkody i omijać je, a także oddalać się od ludzi i innych poruszających się obiektów, gdy znajdą się zbyt blisko. Maksymalna prędkość chodzenia to trzy kilometry na godzinę.

 

Twórcy pokazali na filmie kilka funkcji robota. Na przykład to, że potrafi wchodzić po schodach i poruszać się po pochyłościach. W tym przypadku robot wie, jak dostosować się, jeśli kąt nachylenia zmienia się w czasie rzeczywistym. Firma pokazała również, w jaki sposób robot balansuje i utrzymuje się na nogach po pchnięciu.

 

Domowe roboty humanoidalne nie zawsze dokładnie powtarzają strukturę ludzkiego ciała, a ponadto nie zawsze chodzą po podłodze, niekiedy po prostu po niej jeżdzą. Może się jednak okazać, że już czas na humanoidalne maszyny pomagające w ludzkich domach.

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Ruchomy Cel

PRZYZWYCZAJANIE DZIECI DO

PRZYZWYCZAJANIE DZIECI DO SZTUCZNEJ INTELIGENCJI
Zabawki napędzane sztuczną inteligencją to przyszłość zabawy dla dzieci. Te zabawki mogą uczyć się od dzieci i rozmawiać z nimi, dostosowywać lekcje czytania i matematyki oraz uczyć umiejętności kodowania. INTELIGENTNE ZABAWKI są bardzo obiecujące, ale STWARZAJĄ WIELE POTENCJALNYCH ZAGROŻEŃ DLA DZIECI, jeśli nie są zaprojektowane w sposób odpowiedzialny. Inauguracyjne nagrody Smart Toy Awards organizowane we współpracy ze Światowym Forum Ekonomicznym mają na celu kształtowanie przyszłości zabawy i dzieciństwa poprzez uznanie innowacyjnych, etycznych i odpowiedzialnych zabawek opartych na sztucznej inteligencji w 8 kategoriach

“SMART TOY AWARDS 2021 – HIGHLIGHTS” – (Video 06-07-2021)
https://www.youtube.com/watch?v=jVF6MXdCXIM

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika Wungiel

Sympatyczna ta małpka...

Sympatyczna ta małpka...

Tylko pytanie czy robot Asimo miał tak fantastyczne możliwości, jakie obecnie dają sieci neuronowe i ogólnie rozumiana sztuczna inteligencja i algorytmy uczące się. Myślę, że nie - zaimplementowali tam zapewne parę algorytmów na mniej lub bardziej sztywno, ale to jednak nie to co dzisiaj się robi. Duże sieci neuronowe wymagają jednak ogromnej mocy obliczeniowej, którą mamy dopiero dzisiaj dostępną. Chociaż ogólnie, to po części tak tylko gdybam, być może się jednak mylę.

Ja zupełnie nie rozumiem po co te wszystkie roboty. Żeby taki robił w kopalni za hajera przodowego, to rozumiem, albo za pana od spustu surówki w hucie, albo za szambonurka - ale za pielęgniarkę? Pytanie, jak w ogóle upadł poziom usług medycznych, i jak bardzo myślenie zostało zastąpione procedurami, skoro za człowieka można tam podstawić maszynę.

Poza tym... ścierwoelity i ich pachołki - czyli postępowo-lewaccy uczeni - mają wyraźnie obsesyjne skrzywienie na tle poprawiania Stwórcy, pod wieloma względami zresztą. Tylko zazwyczaj, jak już coś wymyślą, to im do tyłka wychodzi... Cały ten transhumanizm, to nowy króliczek, za którym ze śliną na mordach rzuciła się postępowa frakcja myślicieli oraz decydentów. Spojrzeć wystarczy na ostatnie przemówienie Borisa Johnosona:

https://www.youtube.com/watch?v=3VIu_jBRDEU

Nie wiem, jaką rolę roboty mają spełniać w nowym społeczeństwie - tzn. takim, jakie nasi władcy sobie wyobrażają - chociaż przeczuwam, że ostatecznie dążyć będzie ona do całkowitej marginalizacji zapotrzebowania na pracę człowieka i ostatecznej eliminacji "bezużytecznych zjadaczy" jak to nazwał henry kissinger (nawiasem mówiąc - kolejny judeo-chwast). Także nic optymistycznego bym w tym nie widział...

A tak przy okazji, na rozluźnienie - kto nie zna kapeli "Leningrad" to polecam, zwłaszcza ich najnowsze albumy, a tu kawałek z płyty "Babarobot": 

https://www.youtube.com/watch?v=BkGWgjltgyU

Sentimus experimurque, nos aeternos esse.

Strony

Skomentuj