CHEMTRAILS - dowody, poszlaki, przesłanki.

Kategorie: 

http://aircrap.org/alert-cbs-wants-your-chemtrail-photos-send-them-now/33793/

Większość osób interesujących się tematyką portalu z pewnością natknęło się na tzw. "chemtrails", innymi słowy - problem rozpylania chemicznych związków w atmosferze. Można powiedzieć, że temat ten jest wystarczająco wyświechtany jeśli chodzi o archiwa ZnZ i nie ma sensu zakładanie kolejnego wątku. Dlaczego zdecydowałem się na to? Otóż wskazuje w artykule na materiały, które swą zawartością naprawdę wiele wnoszą do pytania o realność istnienia wzmiankowanego zjawiska, mającego charakter niezwykle kontrowersyjny. W internecie wciąż toczą się batalie pomiędzy sceptykami i entuzjastami.

 

Jeśli po tej lekturze ewentualni sceptycy wciąż będą twierdzić, że mówienie o realności tego problemu dyktowane jest chęcią zajmowania się czymś na wzór fantasy, że nikt nigdy i nigdzie nie stosował oprysków, to ja już nie wiem jak nazwać takie przypadki... Bardzo szanuję ludzi inteligentnych, potrafiących kierować się w tych szalonych czasach zdrowym rozsądkiem, chłodną analizą FAKTÓW, potrafią weryfikować źródła informacji. Przejdźmy zatem do faktów.

 

Dla kogoś inteligentnego wystarczy np., że na międzynarodowym sympozjum w Ghent, w Belgii (28-30 maj 2010), zebrani tam naukowcy oświadczyli, iż program geoinżynieryjny w zakresie rozpylania związków chemicznych do atmosfery jest już od lat w pełni operacyjny i ma on już swoją 60 letnią historię. ŹRÓDŁO Nie trzeba chyba ludziom inteligentnym tłumaczyć etymologii zwrotu "w pełni operacyjny".

 

 Kolejny fakt:

"Komitet ds. Nauki i Technologii" ANGIELSKIEGO PARLAMENTU sporządził m.in raport, opisujący nie tyle plany co konkretnie podjęte już działania. Spójrz

 

Jeden z fragmentów raportu:

 

Since 1977, cloud seeding and environmental techniques have been subject to international regulation. In 1977 countries agreed to the “Convention on the Prohibition of Military or Any Other Hostile Use of Environmental Modification Techniques” (ENMOD). The treaty, as well as forbidding the use of environmental modification techniques in hostile circumstances, supported the use of weather modification forpeaceful purposes. A re-confirmation of the ENMOD principles occurred at the Framework Convention on Climate Change (UNFCCC) and the 1992 Earth Summit in Rio de Janeiro.59 Dr Lee pointed out that most techniques covered by the ENMOD treaty were “quite speculative”—for example, causing earthquakes or tsunamis which was far beyond the capacity of current technology—but that cloud seeding was a technology that was often used".

 

"(...)but that cloud seeding was a technology that was often used". - w wolnym tłumaczeniu: "technika siewu chmur była często używana"

A co takiego robi jedna z największych na świecie firm świadczących usługi lotnicze? Mowa o konsorcjum Supertanker Services.inc (część koncernu Evergreen), przecież oni mają działania na rzecz modyfikowania pogody wpisane w zakres swojej podstawowej działalności! Spójrz na trzecie wykropkowanie od góry:

• Weather Modification - czyli modyfikacja pogody. Jak myślisz? Robią to za pomocą traktorów? Wink

 

W USA prowadzono eksperymenty rozsiewając związki chemiczne w atmosferze na przestrzeni dwudziestu lat (1949-1969), potwierdza to rozprawa sądowa przeprowadzna w roku 1977. Skażono wtedy 239 zaludnionych obszarów. W TYM filmie jest potwierdzenie tego zdarzenia - minuta i 36 sekunda filmu (proponuję obejrzeć cały, co zajmie jedynie 3 minuty 44 sekundy). Następnie BBC opublikowała raport Rockefelera z 1994 roku w którym mowa o udziale setek tysięcy personleu wosjkowego w tajnych eksperymentach biologicznych na przestrzeni ostatnich 6o lat (potwierdzenie również w tym krótkim filmiku).

 

Oto dokument kongresu USA, potwierdzający opryskiwanie:

H. R. 2977

Oczywiście jak zwyle w takich wypadkach bywa i tutaj mamy pewną kontrowersję. Otóż początkowo "Space Preservation Act z 2001", czyli wspominany wyżej dokument został przedstawiony w kongresie przez Dennisa  Kucinich jako HR 2977, następnie zrewidowano go i obecnie figuruje jako HR 3616, "Space Preservation Act z 2002". Róznice wynikające ze zmian są znaczne w stosunku do pierwotnej wersji.

 

Spójrzcie na trzy raporty do których podaję odnośniki poniżej, autorzy  zachęcają rząd do wdrożenia oprysków najszybciej jak to tylko możliwe, a zwróćcie uwagę, że to był rok 1997!

 

Raport 1: "Globalne ocieplenie i Zlodowacenia: Perspektywy modulacji globalnej zmiany w oparciu o fizykę"  - autorzy: E.Teller, L.Wood, R.Hyde z Lawrence Livermore National Laboratory / USA

 

Raport 2: "The Geoengineering Option" - autor: David G. Victor, M. Granger Morgan, Jay Apt, John Steinbruner, Katharine Ricke  - CFR (Council for Foreign Relations)

 

Raport 3:  "An overwiew of Geoengineering of Climate using stratospheric sulphate aerosols"  (Przegląd Geoinżynierii Klimatu przy użyciu siarczanów rozpylonych w stratosferze) -  Philosophical Transactions of The Royal Society.

 

Tutaj znajdziecie tłumaczenie niektórych fragmentów powyższych raportów.

 

Kolejne fakty:

Wypowiedź meterologa, pracownika texaskiego departamentu udzielania zezwoleń i regulacji (texas departament of water resources). To właśnie on m.in odpowiada za udzielanie zezwoleń dotyczących manipulacjami pogodą. Przyznał, że zasiewają chmury od 1997 roku, rozpylając w atmosferze (za pomocą samolotów oczywiście), m.in jodek srebra. Oto jego wypowiedź.

 

Oświadczenie byłego agenta FBI Theodora Gundersona odnośnie faktu chemtrails:

Były agent FBI Ted Gunderson mówi o chemtrails (napisy PL)

 

Materiały na temat geoinżynierii

 

Mam nadzieję, że reakcja sceptyków na powyżej przytoczone fakty nie będzie podobna do tej:

"Odczepcie się" Wink

 

Edit: admin

Wszystko wskazuje na to, że tekst ten powstał poprzez kompilację materiałów z serwisu http://globalnaswiadomosc.com/ w związku z tym informuję, że tego typu praktyki sa zabronione. Na ZnZ muszą znajdować się wyłącznie własne napisane teksty. Wszyscy chodzilśmy do szkoły, uczyliśmy się języka polskiego. Sklecenie kilkunastu zdań nie jest chyba zadaniem tytanicznym. Niestety nie znam tekstów z globalnaswiadomosc.com więc nie udało się wyłapać plagiatu. 

 

Ponieważ wiem jak przykre jest to gdy ktoś po prostu kopiuje czyjąś pracę chciałbym przeprosić za zaistniałą sytuację.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: Ulmus
Portret użytkownika Ulmus


Komentarze

Portret użytkownika Ulmus

Obrońca Ziemi: "wiele rządów

Obrońca Ziemi: "wiele rządów ustosunkowało się już oficjalnie do tego tematu (już o tym pisałem tu chyba rok temu)." Myślę, że nie był by to jakiś wieki problem dla Ciebie abyś podał stosowne odnośniki? Jeśli rządy wielu państw ustosunkowywały się do tego problemu oficjalnie i jak sądzę są to relacje potwierdzające realność zjawiska - to rzeczywiście nie ma zbytnio sensu rozwodzić się dalej nad problemem. Możesz wskazać na owe wypowiedzi członków rządów?

Portret użytkownika Obrońca Ziemi

@Ulmus myślę że linki każdy

@Ulmusmyślę że linki każdy może sobie znaleźć, nie chce  mi się ich naprawdę szukać bo mnie ten temat naprawdę już nudzi. Jak można?W kraju w którym mieszkam istnieją jeszcze resztki demokratycznych instytucji gdzie obywytele mogą stawiać petycje i pytanie członkom parlamentu. Pytanie takie poparte odpowiednią liczbą podpisów zobowiązuje instytucje rządowe do udzielenia odpowiedzi, ponieważ rząd po to jest, by służyć obywatelom. (tak samo jest i w Polsce, lecz zamiast działać konkretnie, obywatele wolą latami kłócić się pomiędzy sobą jak Kargul z sąsiadem o 5 cm miedzy).Oczywiście że odpowiedź była udzielona niechętnie i jak njmniejszymi literkami na najmniejszym z możliwych skrawków papieru, ale jest. Zaniepokojeni mieszkaścy pewnej gminy, kiedy zasypały ich dziwne włókna (widicznie po nieudanym experymencie, takich przypadków jest jednak więcej, m.inn. w Szwajcarii) zwrócili się do władz z żądaniem o wyjaśnienie.Odpowiedź przyszła z ministerstwa obrony i jest bardzo prosta i zrozumiała - nie ma w niej żadnych sensacjonalnych zawartości i była znawcom tematu jak najbardziej znana.Każda akcja wywołuje reakcję, a każda nowa broń wymaga nowych systemów obronnych. W latach 60-tych, gdy na wokół Ziemi zaczęły latać satelity szpiegowskie, NATO zaczęło wprowadzać systemy maskujące ruchy wojsk. Najprostszym sposobem jest zadynka nieboskłonu na wielką skalę - tak się też stało. Próbowano różne metody i substancje - dziś są to włókna sztuczne, zwiózki aluminium i boru - dokładna kompozycja nie jest znana, jest ale tak dopasowana, by taki dywan utzrymywał się w powietrzu  przez odpowiednią długość czasu. Zresztą sproszkowane aluminium było stosowane już pod koniec II wojny światowej m.inn. aby oślepić radary wroga. To była niemiecka odpowiedź na wynalezienie radarów, można o tym poczytać. Oczywiście tachnika idzie do przodu, dziś są satelity, a zamiast proszku aluminiowego stosuje się właśnie inne materiały.Taka podniebna zasłona dymna jest podwójna, jak sandwitch, pomiędzy którą przprowadzy jest transport wojsk powietrzych. Wtedy "ślepy" jest i radar, i staelita szpiegowki.Według tutejszego ministra obrony, na każdą taką akcję potrzebna jest zgoda właśnie ministerstwa obrony, i ta zgoda oczywiście jest wydawana, co automatycznie legalizuje całą akcję. Minister Obrony zapewnia, że środki chemiczne stosowane w zadymce nie są szkodliwe.Mija się to jednak z prawdą, ponieważ próbki gleby pobierane przez obywateli w miejscach gdzie często widoczne są owe "smugi" wykazują zbyt wysoką zawartość aluminium i inych związków chemicznych, ale dokładnie już nie pamiętam jakie to były.Odpowiedź Ministra Obryny pokrywa się ze wcześniejszymi teoriami wysówanymi przez "spiskowców". Jest w pełni logiczna i jak nabardziej sensowna i zrozumiała.1. Oczywiście transport wojsk lotniczych odbawa się przeważnie nocą, tak samo jak i "produkcja" zadymki. Tu kojarzy mi się od razu odpowiedź na pytanie, dlaczego n.p. w Niemczech istnieje zakaz lotów samolotów pasażerskich od godziny 24 aż do 5 rano. W tym czasie nie wolno startować ani lądować żadnym samolotom pasażerskim, a oficjalna odpowiedź brzmi: aby obywatele mogli spać. Haha. To nie jest kawał, tak naprawdę jest.2. Smugi występują tylko w krajach NATO.Nim Polska przystąpiła do tych grabieżców, smug nie było. Wystarczy spojrzeć pamięcią wstecz i przypomnieć sobie jak wyglądała prawdziwa smuga i jak szybko znikała.3.Technika wojskowa przewyższa o kilka generacji tą technikę, o której się oficjalnie mówi i pokazuje. To co widzimy to jest średniowiecze w porównaniu z tym, co leży ukryte przed naszymi oczami i uszami. Nie bądźmy naiwni - ci bandyci są wstanie w cięgu ułamka sekundy zlikwidować całą planetę ża tylko pył pozostanie. Chyba nikt nie myśli na poważnie, że przy tym tempie rozwoju jaki mamy od kilkudziesięciu lat, nic się w technice wojskowej nie zmieniło tylko wielkość bomb? To co posiada wojsko, nie potrafi wymyśleć nawet żaden reżyser z Hollywood.__ Podsumowując, uważam że cała dyskusja na tem "smug" jest sztucznie utrzymywana przy życiu, aby podać nawet to w wątpliwość, co oficjalnie wiadomo. Ja te dyskusje z reguły bojkotuję, ponieważ widzę chyba trochę więcej niż inni i potrafię wyciągać wnioski. Nie jestem naiwny i nikt mi nie wmówi, że nasze rządy nas kochają i dbają o nasze dobro. Nasze rządy mają nas w dupie, i mają całkowicie inne cele, niż to o których nam mówią. Celem każdego rządu jest co innego mówić i co innego robić i to w taki sposób, by nikt się nie pokapował. "Chrześcijańskie" partie prowokują i prowadzą wojny, mordują niewinnych ludzi, oszukują, kradną, i łamią każde możliwe przykazanie albo inne reguły  wzajemnego współżycia. Oczywiście nie-chrześcijanie robią to samo.__Ale wracając do smug - nie kłóćcie się; a ci co mają nadzieję że ich nie ma: zrezygnujcie z roli niewiernego Tomasza, bo tyle jest sposobów by włożyć palec do rany i przekonać się że ona istnieje.  Trzeba mieć cywilną odwagę i spojrzeć prawdzie w oczy. Na spokojnie i bez kłótni.Złóżcie petycję do seimu, zadzwońcie gdzie trzeba, weźcie próbki gleb, wody itd; byli już ludzie którzy to zrobili. Oni nie mają już wątpliwości, bo włożyli palec do rany. Niekiedy jest lepiej zablokować się prawdzie i udawać że jest pięknie. To nie zmieni jednak sytuacji że tak nie jest. Pozdrawiam Kolorowych smug. 

---
Miłego pobytu na Planecie Ziemi
 

Portret użytkownika Ulmus

@Obrońca Ziemi   Dyskusje są

@Obrońca Ziemi Dyskusje są sztucznie podtrzymywane? Nie sądzę, a jeśli tak - tym lepiej, ponieważ będziemy wtedy o krok bliżej do zatrzymania tego zjawiska. Nie możliwe? Nic nie możemy zrobić? Nie zgadzam się! Jedynie wspólne działania w odpowiedniej sile mogą doprowadzić do jakichkolwiek zmian. Wojskowi to również nasze dzieci, ojcowie, wujkowie, bracia, itd. - nie będą służyć ludziom, którzy będą chcieli zagłady ich bliskich. Potrzeba nam pozytywnego (da się), nastawienia! Jeśli stracimy wiarę w to, że można ckolowiek zrobić to idźmy lepiej od razu sią zachipujmy lub poddajmy euntanazji. Wiem, że im więcej się mówi o problemie, im więcej będzie takich dyskusji, tym informacji rownież oraz ludzi, którzy będą przekonani. Sam napisałeś, że potrzeba odpowiedniej ILOŚCI podpisów. One znikąd się nie wezmą. Kampania nagłaśniająca problem musi być zakrojona na odpowiednio szeroką skalę i nie może ominąć internetu. Jak to nudzi się?? Chemtrails to nie jakaś zabawka, która może się znudzić!! Jeśli zjawisko istnieje, a wiele wskazuje, że tak - jest jednym z największych zagrożeń dla całej ludzkiej populacji jakie kiedykolwiek miało miejsce! Chemtrails to nudny temat, no to szczepionki również nudny, chemikalia, hormony i inne paskudztwa dodawane do żywności - nuuuda. Połóżmy więc głowy na pieńku niech topór wreszcie opadnie!

Portret użytkownika Obrońca Ziemi

Nie sądzę że jestem osobą

Nie sądzę że jestem osobą która chowie głowę w piasek. Ale ta dyskusja utwierdza mnie w przekonaniu, że energia włożona w chęć wyjaśnenia podniebynch zadymek nie jest adekwatna do wyników takich dyskujsi. Nie jestem w stanie każdemu niewiernemu tomaszowi za każdym razem pisać te same odpowiedzi - to naprawdę nudzi!Uważam że nasza cywilizacja stoi na straconej pozycji, i ludzkość nie ma szans, bez obcej ingerencji, na przeżycie.Ktoś musi przyjść, ktoś kto nie jest kimś z nas, i nam pokazać co robimy źle.Inna opcja, to ingerencja naszego wyższego Ja poprzez podwyższenie świadomości (potocznie tzw. "transformacja").Nawet jak zwalczymy owe zadymki, co jest już niemożliwością, to pojawi się w następnym ułamku sekundy 1000 nowych problemów które trzeba by zwalczyć lub rozwiązać. Kto to ma wszystko zrobić? Za mało nas! Jedynynm rozwiązaniem (bez obcych) podwyższenie świadomiści. Każdy sam sobie tu i teraz. Pzdr.   

---
Miłego pobytu na Planecie Ziemi
 

Portret użytkownika MOBIS1

Jakie poszlaki? chyba widać

Jakie poszlaki? chyba widać co się sieje na niebie. Wkurzam się jak słysze temat poszlaki lub smugi bo samolot przyspiesza. Mieszkam w Poznaiu ,a tutaj jak jest ładna pogoda to za dzień ,dwa jest "zasrane"tym czyms. Czy ludzie co tego nie widzą w końcu zobaczą> ?czy tylko my nazwywani fanatykami co widzą są idiotami.

Portret użytkownika Obrońca Ziemi

Temat smug stary jak ta

Temat smug stary jak ta strona.Nie rozumię tylko, dlaczego ten temat ciągle powraca jako teoria spiskowa? To jedyne co mnie w tym temacie ciekawi.Aktualny tytuł: CHEMTRAILS - dowody, poszlaki, przesłanki.nie jest zgodny z rzeczywistością, ponieważ wiele rządów ustosunkowało się już oficjalnie do tego tematu (już o tym pisałem tu chyba rok temu).Rozpylanie nie jest poparte poszlakami, przesłankami, mitami, teoriami sposkowymi itp, ; rozpylanie jest dziś codzienną rzeczywistą rzeczywistością potwierdzoną przez rządy.Sztuczne podtrzymywanie tej tematyki jako teorii spiskowej służy chyba tylko pisarzom, by mogli zarabiać kasę na książkach, oraz twórcom owych smug, którzy celowo manipulują owieczkami aby móc dalej bezkarnie wprowadzać swoje dzieło w czyn.Tytuł tego artykułu powinien brzmieć:CHEMTRAILS - nareszcie wiadomo o co chodzi!Osobiście, ponieważ znane mi są (i większości mieszkańców tej planety) cele i zasady działania owych smug, przestałem się tym przejmować. Ale nie dlatego, że smugi nie są niebezpieczne (bo są niebezpieczne), tylko dlatego, że i tak nic nie zmienię. Dezinformacja jest tak super prowadzona, że nawet jak komuś powiem że śnieg jest biały, to mi odpowie że nie, bo ktoś powiedział że jest czarny. (Czarny i biały są tym samym kolorem, tylko o innym odcieniu) Pozdrawiam i życzę kolorowych smug.;) Duszek 

---
Miłego pobytu na Planecie Ziemi
 

Strony

Skomentuj