CERN planuje budowę potężnego akceleratora cząstek, który zastąpi LHC

Kategorie: 

Źródło: CERN

Wielki Zderzacz Hadronów (LHC) to największy na świecie akcelerator cząstek, który ma za sobą wiele eksperymentów i przyczynił się do wielu nowych odkryć. Choć maszyna wciąż pozostaje sprawna i będzie służyła jeszcze przez następne lata, naukowcy już dziś zastanawiają się nad zbudowaniem nowego akceleratora, który będzie gotowy do pracy gdy LHC straci swoją przydatność.

 

Ponad 500 naukowców z całego świata spotkało się ostatnio w Berlinie, aby przedyskutować kwestię opracowania nowego akceleratora cząstek. Fizycy wyszli z propozycją zbudowania nowej, jeszcze większej i potężniejszej maszyny. Future Circular Collider (FCC), bo taką nazwę nosi projekt przyszłego akceleratora, ma być 3 razy większy od LHC i generować energię około 7 razy większą.

Źródło: CERN

Elementy przyszłej maszyny FCC będą znajdowały się w tunelu o długości 80-100 kilometrów. Energia zderzeń ma wynosić aż 100 TeV (teraelektronowoltów). Akcelerator ten pozwoli przeprowadzać eksperymenty, których nigdy nie uda się wykonać w LHC - po przeprowadzonej modernizacji urządzenie potrafi prowadzić zderzenia z energią 13 TeV.

 

Zanim Future Circular Collider przeprowadzi pierwsze zderzenia minie jeszcze wiele lat. Od rozpoczęcia pierwszych prac nad projektem Wielkiego Zderzacza Hadronów do jego uruchomienia minęły niemal trzy dekady. Dlatego dla naukowców ważne jest, aby już zawczasu zaplanować następcę akceleratora LHC.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika debaucher

Cholernie chciałbym wiedzieć

Cholernie chciałbym wiedzieć co "oni" kombinują...Tylko kompletny idiota uwierzy,że wkładają takie gigantyczne środki dla badania jakichś głupich cząstek...Przecież nigdy nie znajdą podstawowego elementu materii.Zawsze znajdzie się jakiś mniejszy i mniejszy...Wszystko zależy od dokładności aparatury pomiarowej.Droga donikąd...Tak więc,co te gnojki kombinują???

Każdy ma z tego życia dokładnie tyle,ile SAM sobie weźmie.

Portret użytkownika rotor

1. dostali technologie, ale

1. dostali technologie, ale nie wiedza jak jej urzywac.

2. nie wiedza do czego to sluzy

3. Chca sie pasozyty teleportowac, ale nie moga przejsc przez zapore.

Drogie Enki i inne Cheopsy. Nalezy sie rozliczyc z przeszloscia dopiero mozna isc dalej!!!

Napierd....iscie w genetyce, a teraz chcecie umyc rece. Ni chu chu. Powcielacie sie w te pokrecone i schorowane hybrydy i poczujecie co to znaczy kombinacja genetyczna.

My tymczasem przeniesiemy sie w wyzsze wymiary i poczekamy jak wam madrosci przybedzie i dolaczycie do nas. Mozecie sobie budowac co chcecie i tak nie odlecicie co najwyzej w piz...du.

 

tyle w temacie dla zainteresowanych.

Zajmijcie sie soba. Nie bedzie nadejscia mesjasza, wojny i innych kataklizmow. Cos sie Enkiemy w berecie pomieszalo i nie ma Panie mocy :)))))))))

Portret użytkownika Janka

Dlaczego Dyrektor Generalny

Dlaczego Dyrektor Generalny CERN Fabiola Gianotti  (naukowiec) była na spotkaniu bandyckiej grupy Bildenberg. Dlaczego CERN na logo 3x6, dlaczego przed jej siedzibą stoi sziwa . Dlaczego podczas pracy CERN we Włoszech wystapiły trzęsienia zimi? Dlaczego, dlaczego, odlaczego?

Portret użytkownika ajwaj

Zaryzykuje stwierdzenie, że

Zaryzykuje stwierdzenie, że autonaprawcze mechanizmy organizmu, zioła i zdrowe odżywianie więcej zdziałają niż lekarz/neurolog, który za pomocą chemii jeden problem zamieni na inny.
Chciałbym swoje zdanie podeprzeć jakimiś zestawieniami i statystykami...ale jakoś nigdzie nie mogę znaleźć jakichkolwiek danych czy wyników porównawczych z dowolnej działki medycznej (nie licząc koncernowych pierdół marketingowych nie mających nic wspólnego z nauką).

Być może zgodnie z prawem poczekasz pół roku na neurologa, ale na pewno ucieszysz się z wiadomości, że urzędnicy będą mogli zgodnie z tym samym prawem wsadzić Cię do więzienia dla twojego dobra i zdrowia - jeżeli nie zechcesz się zaszczepić!
Tak więc pluń na jakieś wizyty u lekarza za rok czy dwa, bo sam widzisz, że urzędnicy dbają o Ciebie jak najlepsi rodzice czy czułe opiekunki.

...a w wolnej chwili chłońmy cuda nauki i medycyny jak komórki macierzyste, terapie genowe, równoległe wszechświaty, czarne dziury i radujmy się nimi póki ich rzeczywistość nie zweryfikuje.

Portret użytkownika Nanashi Mumei

Wybudowanie akceleratora o

Wybudowanie akceleratora o takiej energii nie wróży nic dobrego. Nie chodzi bynajmniej o czarne dziury czy dziwadełka tylko o manipulację entropią na poziomie kwantowym. Ma to ciekawe skutki w otaczającym nas świecie. Był już jeden traktujący o tym news. Chodzi o efekt Mandeli. Ale dotyczy to narazie błahych zmian. Takich jak zmiana loga od korporacji, deja vu albo jakieś sprzeczne drobne wspomnienie z przeszłości. Ale 100 Tev może dokonać większego zamieszania, o ile tego nikt nie wie.

Portret użytkownika ajwaj

Niepotrzebnie mieszasz "efekt

Niepotrzebnie mieszasz "efekt mandeli" do doświadczeń fizycznych. Tzw efekt mandeli to w najlepszym wypadku po prostu efekt psychomanipulacji koncernów medialnych na zlecenie kilku instytutów zajmujących się "inżynierią postrzegania" na zlecenie, z kolei, polityków czy mend typu soros.
Gdyby kilkadziesiąt/set tev skupionych w niewielkiej przestrzeni miało taki wpływ na cały glob, to w okolicy Słońca mielibyśmy non stop cuda jak w "autostopem przez galaktkę" po włączeniu napędu nieprawdopodobieństwa.

Portret użytkownika Nanashi Mumei

W przypadku Słońca czy

W przypadku Słońca czy jakiegokolwiek innego podobnego obiektu nie mamy do czynienia z tak wąskim strumieniem cząstek elementarnych. Jedynie czarne dziury mogą mieć taki potencjał kiedy wyrzucają dżety. Podobnie jest w akceleratorach tyle że na poziomie kwantowym.

Portret użytkownika ajwaj

Gdyby merkelowe i inne sorosy

Gdyby merkelowe i inne sorosy nie widziały korzyści w możliwości szpiegowania ludzi za pomocą smartfonów to do dzisiaj byśmy korzystali z telefonow na korbę.
Tym jednym zdaniem chciałem podsumować ideę wydawania bilionów $ na badania napędzane bajkami o wielkich energiach, fuzjach, równoległych wszechświatach, czarnych dziurach, podróżach kosmicznych i innych bajkach.
Pierniczenie o postepach i cudach medycyny weryfikuje rzeczywista potrzeba, gdy medialne bajki nagle zamieniają się w codzienne bagno niemożności, głupoty, rutyny, indoktrynacji dochtórów.
Pierniczenie o cudach nauki też weryfikuje rzeczywistość, gdy zamiast latami obiecywanych cudów mamy kilka kilka technologicznych ochłapów (do monitorowania ludzi), a w głównych dziedzinach bez zmian od dziesiątek czy nawet setek lat.
Medycyna i nauka już od lat żyją z wciskania ludziom bajek i non stop swoją umysłową bezpłodność arogancko zasłaniają wielkimi ludźmi sprzed dziesiątek i setek lat. To już nie medycyna czy nauka - to zwykły pierdzielony arogancki marketing pusty jak wydmuszka.

Strony

Skomentuj